Piotr Kalinowski: Wśród dwunastu apostołów, jakich wybrał Jezus z Nazaretu nie było kobiety. Niektórzy uważają, że to najlepszy argument przeciwko ordynowaniu kobiet na duchownych.
Bp Sofie Petersen: - Nasi biskupi wyświęcają kobiety na księży. Jezus nie postrzegał kobiet jako istoty niższego rzędu w stosunku do mężczyzn. Nawet, jeśli wśród jego uczniów nie znajdziemy kobiety, to przecież czytamy w Nowym Testamencie, że kilka z nich było przy Jezusie.
Tyle Pismo Święte, a co z jego rozwinięciem - teologią luterańską?
- Uważamy, że luterańska teologia też nie jest przeszkodą w ordynowaniu kobiet. Stąd w sposób naturalny wywnioskowaliśmy, że obydwie płcie mają jednakowy status. Dlatego też w naszym Kościele kobiety ordynowane są od lat.
Niektóre Kościoły należące do Światowej Federacji Luterańskiej otwarcie deklarują, że kobiety-księża nie mogą bądź nie powinny brać udziału w prowadzeniu ich nabożeństw. Czy to normalne, że siostrzane Kościoły znajdujące się w pełnej komunii nie godzą się w praktyce na wymianę duchownych?
- Nie, ale na Grenlandii nie jest to żadnym problemem.
Czy ksiądz biskup słyszała, żeby jakaś kongregacja nie chciała kobiety jako duszpasterza?
- Nie.
Jak to się stało, że będący częścią duńskiego Kościoła Ludowego Kościół na Grenlandii ordynuje kobiety?
- Trudno jest dać jednoznaczną odpowiedź. Według mnie to następstwo zupełnie naturalnego rozwoju nowoczesnego, demokratycznego społeczeństwa, w którym uznaje się równość płci.
Czy taka dośc rewolucyjna zmiana w Kościele nie spowodowała zagrożenia schizmą?
- Na Grenlandii nikt nie mówił o jakimkolwiek rozłamie.
A czy istnieją jakieś praktyczne różnice między duchownym-kobietą a duchownym-mężczyzną?
- Wszyscy wiemy, jakie są różnice między kobietą i mężczyzną. Często mówi się, że kobieta jest bardziej predysponowana do służenia innym. Ale trudno jest to wszystko "wymierzyć" w codziennym życiu duchownego. Zadania księdza-mężczyzny i księdza-kobiety są identyczne. Nie ma tu różnicy.
Dziękuję za rozmowę.