ekumenizm.pl   Polski English Deutsch Français Magyar Portugues Dansk Suomi Svenska Espanol Slovenčina In romaneste RUS Ukrainski BG BY
Serwisy specjalne Ekumenizm Z życia Kościołów Religie Publicystyka Inne Prześlij artykuł Redakcja

Polecamy

Ekumenizm.pl zaprasza do współpracy
Serwis EKUMENIZM.PL, istniejący już ponad 7 lat, zaprasza wszystkich zainteresowanych do współtworzenia serwisu - interesują nas nie tylko informacje ściśle odnoszące się do dialogu ekumenicznego, lecz także ważne wydarzenia z życia różnych Kościołów i wspólnot religijnych. Jesteśmy zainteresowani zarówno notkami informacyjnymi, jak i publicystyką. więcej »

Antykościelna narracja trwa
Pojawia się coraz więcej informacji związanych z rządowymi przymiarkami zmian w funkcjonowaniu Funduszu Kościelnego, a w konsekwencji finansowania Kościołów i związków wyznaniowych. A fakty te coraz wyraźniej wskazują, że rządowi nie chodzi o poważny dialog z Kościołami, czy o finansowanie Kościołów w ogóle, a o wywołanie awantury wokół spraw kościelnych. Po co? Można się tylko domyślać. Sposób załatwiania sprawy rozpoczęty od buńczucznych oświadczeń przy jednoczesnej świadomości, że niczego nie da się załatwić jednostronnie, chyba że przy pominięciu wyraźnych zapisów konstytucji (Art. 25, ust. 4 i 5) oraz dwustronnych umów, pokazuje nonszalancję, przy której zamieszanie wokół ACTA jest niewinnym, karnawałowym dowcipem. więcej »

0,3% podatku na Kościoły?
Zgodnie z projektem rządu zamiast Funduszu Kościelnego, z którego m.in. są finansowane składki emerytalne duchownych, wierni będą mogli odpisać 0,3% należnego podatku z rozliczenia PIT. Według wyliczeń projektodawcy, jeżeli wszyscy zdecydują się odpisać ten % ze swojego podatku, uzyskany w ten sposób dochód przekroczy o ponad 20 milionów dotację na Fundusz Kościelny. W związku z tym należy postawić sobie pytanie czemu rząd chce pozbyć się tych 20 milionów w dobie kryzysu i szukania oszczędności? więcej »

Karnawał zacząć czas - Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan
Nieodżałowanej pamięci ks. Bogdan Tranda, jeden z architektów polskiego ekumenizmu, duchowny Kościoła ewangelicko-reformowanego, nazwał ongiś Powszechny Tydzień Modlitwy o Jedność Chrześcijan ekumenicznym karnawałem, przypominającym wenecki karnawał, podczas którego zakłada się kolorowe maski. Nie bez powodu Tydzień Modlitw zasłużył sobie na karnawałowy przydomek, gdyż - pomimo słusznych założeń -  jego akcjonizm, sezonowa prawidłowość i pluszowa hiperpoprawność nasuwa skojarzenia z czymś, co należy odtrąbić, zaliczyć, odhaczyć choćby dla lepszego samopoczucia, głównie kleru. więcej »

Polska Rada Polityczna
Upolitycznienie przestrzeni kościelnej jest nie tylko problemem Kościoła rzymskokatolickiego. Doskonale w roli komentatora partyjnej polityki realizuje się Polska Rada Ekumeniczna (PRE), która ustami swojego prezesa, prawosławnego arcybiskupa Jeremiasza, obwieszcza wobec przedstawicieli korpusu dyplomatycznego, rektorów szkół wyższych i dziennikarzy, że wprawdzie w wyborach parlamentarnych uczestniczyło mniej niż połowa wyborców, to jednak należy się "cieszyć z wyniku wyborów". Ze złożonego homagium ucieszyć mógł się najbardziej obecny na sali marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. więcej »

Odzyskać Boże Narodzenie. I świętować.
Nie lubię świąt, szczególnie tych świąt. Irytuje się, kiedy dostaję SMS-y z banalnymi życzeniami, idiotycznie zrymowanymi tekstami powielanymi bezmyślnie przez ludzi podekscytowanych świąteczną atmosferą, którzy „w te święta” życzą samych cudowności. Moja irytacja rozpoczyna się już w listopadzie, na kilka tygodni przed adwentem, gdy już po oczach bije wszechobecne Merry Christmas. Jedni protestują przeciwko choinkom i religijnym motywom w święta (sic!) zatroskani o tzw. neutralność światopoglądową państwa, a inni wymownie pytają: komu przeszkadzają święta? więcej »

Sonda ekumenizm.pl
Decyzja Watykanu, umożliwiająca tradycyjnym anglikanom przejście pod jurysdykcję Biskupa Rzymu:

jest szczodrym gestem papieża, świadczącym o prawdziwym ekumenizmie, który polega na powrocie nierzymskokatolików do Rzymu
jest łowieniem ryb w cudzym stawie, prozelityzmem, który osłabi wiarygodność ekumenii
nie ma żadnego znaczenia dla ruchu ekumenicznego – business as usual
żadna z odpowiedzi nie wyraża mojej opinii

Najnowsze
ARTYKUŁY
Brak nowych artykułów

Nowe komentarze wygasają po 48 h
  • Pierwszomajowa żenada (2)
  • 0,3% podatku na Kościoły?


  • Nowe linki wygasają po 2 tyg
    Brak nowych linków

    Jan Kalwin - teolog w drodze
    Dla jednych Jan Kalwin jest przykładem obyczajowego rygoryzmu, propagatorem kościelnej surowości, obrazoburcą, beznamiętnym prawnikiem, podającym się za teologa, a dla drugich jednym z najwybitniejszych umysłów XVI-wiecznej Reformacji, doskonałym systematykiem, któremu nie była obca ekumeniczna troska. Dziś mija 440 lat od śmierci genewskiego Reformatora.


    Jean Calvin urodził się 10. lipca 1509 roku w Noyon w bogatej i wysoko postawionej rodzinie. W 1513 rodzice mogli posłać swojego syna do renomowanego College Montaign, w którym studiował także znany humanista Erazm z Roterdamu oraz Ignacy Loyola, założyciel Towarzystwa Jezusowego. To właśnie tutaj Kalwin nawiązuje bliski kontakt z rozwijającym się humanizmem – pierwszą publikacją przyszłego teologa, który nie ukończył nigdy studiów teologicznych, było wydanie w 1532 roku komentarza do dzieła Seneki De clementia. Kilkanaście lat później studiuje grekę w Orleanie u pochodzącego z południowych Niemiec Melchiora Wolmara, zwolennika nauk Marcina Lutra. Po śmierci ojca, którego Kościół ekskomunikował w 1528 roku, Kalwin przybywa do Paryża, gdzie wchodzi w bliższy kontakt z ideami Reformacji luterańskiej i szwajcarskiej.

    1. listopada 1533 roku Nicolas Cop, rektor Uniwersytetu w Paryżu wygłasza przemówienie oparte na fragmencie z Ewangelii Mateusza 5,3, w którym jednoznacznie opowiada się za żądaniami reform w Kościele w duchu Erazma i Lutra, ostro krytykując teologię scholastyczną. Wielu badaczy jest zdania, że Kalwin brał czynny udział w opracowywaniu tekstu wystąpienia Copa. Faktem jest, że już wtedy Kalwin był zwolennikiem reformacji i po płomiennym przemówieniu Copa musiał wraz z nim uciekać z Paryża, do którego już nigdy nie miał powrócić. Przez kilka lat Kalwin ukrywał się pod innym nazwiskiem, podając się za Charles´a d´Espeville.

    Kiedy dokładnie Kalwin stał się zwolennikiem Reformacji niewiadomo. Przypuszcza się, że „przełom” nastąpił między sierpniem 1533 a majem 1534 roku. Sam Kalwin mówił o subita conversione, co często tłumaczy się jako „nagła konwersja”, jednakże w świetle szczegółowych badań nad życiem oraz teologią francuskiego Reformatora przyjmuje się, że owo subitus należy rozumieć nie jak „nagłe”, lecz jako „nieoczekiwane” nawrócenie. Także stwierdzenie Lutra, gdy ten mówił o swoim przeżyciu w wieży (Turmerlebnis), cudownym nawróceniu należy rozumieć jako ubarwienie własnego życiorysu, aniżeli jako relację z rzeczywistego wydarzenia.

    W marcu 1536 roku powstaje w Bazylei słynne dzieło Kalwina Christianae religionis Institutio, zadedykowane Franciszkowi I. Drugie wydanie Institutio z sierpnia 1539 (Strasburg) napisane jest bardziej jako podręcznik dogmatyki z rozbudowanymi komentarzami. W tym czasie Kalwin jest już znanym reformatorem i po przedwczesnej śmierci Ulricha Zwingliego w 1531 roku jest obok Heinricha Bullingera oraz Martina Bucera kluczowym teologiem reformacji szwajcarskiej.

    W Genewie, do której powraca w 1539 roku, opracowuje na prośbę rady miejskiej nowy porządek kościelny, którym zasłużył sobie u wielu na miano genewskiego papieża. W mieście funkcjonowała policja obyczajowa, która kontrolowała obywateli, a uprawiających nierząd lub dopuszczających się herezji surowo karała, także śmiercią.

    W 1553 roku doszło w Genewie do spalenia słynnego uczonego i antytrynitarza Michała Serveta. Ironią historii jest fakt, że Servet, który z wielką namiętnością wygłaszał kazania przeciwko Trójcy, „trójgłowemu potworowi”, został skazany nie przez Kalwina, ale przez Świętą Inkwizycję w Vienne. Kalwin korespondował z Servetem od 1546 roku, a gdy Inkwizycja schwytała Serveta Kalwin natychmiast przesłał jej materiał obciążający. Servetowi udało się uciec inkwizycji i do dziś niewiadomo dlaczego pojawił się w Genewie, mimo iż doskonale wiedział, że czeka go tam surowa kara. Tak więc wyrok śmierci poprzez spalenie na stosie, który ogłosiła Święta Inkwizycja, wypełniła rada miejska w Genewie. Jeszcze na krótko przed egzekucją Serveta Kalwin próbował go osobiście przekonać do zmiany stanowiska. Decyzję o spaleniu Serveta poparł Filip Melanchton, który w odróżnieniu od Lutra, był zwolennikiem karania heretyków śmiercią.

    Kalwin i Luter

    Mimo iż Jan Kalwin i Marcin Luter († 1546) nigdy się nie spotkali, to jednak nie sposób pominąć ogromnego wpływu, jaki wywarła teologia luterańska na Jana Kalwina. Jeden z inicjatorów „renesansu Lutra” Karl Holl był przekonany, że Kalwin jest „najwybitniejszym uczniem Lutra.” Nie ulega wątpliwości, że naukę o usprawiedliwieniu, fundamenty swojej chrystologii i eklezjologii Kalwin zawdzięcza Lutrowi, od którego tak bardzo się różnił: z jednej strony jowialny, mocno zakorzeniony w średniowiecznej teologii i pobożności mnich Marcin, a z drugiej prawni, humanista i racjonalista Kalwin.

    Liczne próby dialogu między wittenberską a szwajcrską reformacją nie powiodły się. Rozmowy religijne w Marburgu (1529) między Lutrem a Zwinglim, poświęcone rozumieniu Wieczerzy Pańskiej, doprowadziły do jeszcze większego rozłamu. Przyznać należy, że w szczególności Luter okazał się być nieustępliwy i z wielką gorliwością bronił realnej obecności Chrystusa w chlebie i winie. Gdy dwa lata później Zwingli ginie na polu walki jako kapelan Zurychu w wojnie przeciwko południowym kantonom szwajcarskim, Luter widzi to jako znak z nieba przeciwko bezbożnej teologii Zwingliego. Jak potoczyłaby się historia Reformacji, gdyby zamiast Zwingliego przy stole siedział Kalwin? Można jedynie spekulować, jednakże faktem jest to, że Kalwin darzył Lutra ogromnym szacunkiem i to nie bez wzajemności. Sam Kalwin o zwingliańskiej nauce o Wieczerzy Pańskiej wyrażał się wielokrotne w sposób negatywny, nazywając ją nazbyt „profaniczną.”

    Kalwin mocno dążył do zjednoczenia z luterańską reformacją. Oficjalnie przyznał się do Konfesji Augsburskiej z 1530 roku, a także do jej zmienionej wersji (Confessio Augustana Variata) z 1541 roku. W swoich pismach jasno mówił, że wszystko to, co zawarte jest w Konfesji Augsburskiej nie jest sprzeczne z jego teologią. Tam, gdzie między nim, a jego serdecznym przyjacielem Melanchtonem występowały różnice Kalwin wielokrotnie bronił Melanchtona przed bardziej gorliwymi Szwajcarami, argumentując, że Melanchton wypowiada się czasami bardziej jako filozof niż teolog.

    Teologia

    Wyznaję, że jestem jednym z tych, którzy piszą, gdy myśli kroczą naprzód oraz jednym z tych, którzy kroczą dalej w pisaniu – ten cytat ze św. Augustyna Kalwin dodawał od 1543 roku do każdego wydania Institutio. Tym samym podkreślał typowe dla teologii reformowanej przekonanie, że teologia jako ludzka refleksja nad wiarą nie może stanąć w miejscu, nie może zadowolić się własnymi sformułowaniami, jej żywiołem jest dynamika życie, które nieustannie wymaga wyznawania wiary i coraz to nowych słów.

    Zarówno przez swoich zwolenników, jak i przeciwników Kalwin podziwiany był za swoją doskonałą znajomość tradycji patrystycznej. Wielkim pietyzmem otaczał św. Augustyn (problem wolnej woli). W dyskusjach o Eucharystii często sięgał Cyryla Aleksandryjskiego, a za największego komentatora ksiąg biblijnych uważał św. Jana Złotoustego. Nie przeszkadzało to jednak Kalwinowi w tym, by odrzucać naukę tych ojców Kościoła, którzy wypowiadali się jego ocenie niezgodnie ze świadectwem Słowa Bożego.

    Ogromny nacisk w swojej teologii Kalwin kładł na chrystologię. Mimo iż opierał się w dużej mierze na Lutrze, to udało mu się stworzyć podwaliny pod teologię reformowaną, szczególnie w odniesieniu do eschatologicznego wymiaru chrystologii. Również w eschatologicznym sensie należy rozumieć słynne extra calvinisticum (pojęcie ukute w 1623 roku przez gnezjoluteranów), które mylnie identyfikowano z filozoficzną zasadą finitum non capax infiniti (skończone nie może objąć nieskończonego), które u Kalwina nigdzie nie występuje. Oryginalny jest również wkład Kalwina do eklezjologii oraz pneumatologii.

    Przez całe życie Kalwin ciężko pracował. Odbiło to się na jego zdrowiu i pożyciu rodzinnym. Ożenił się tylko raz, w 1540 roku z Idelette de Bure, która urodziła mu dwa lata później syna. Niestety dziecko zmarło krótko po porodzie. Małżeństwo z Idelette trwało tylko 9 lat – w 1549 Idelette umiera. 27. kwietnia 1564 roku Kalwin wygłasza swoje ostatnie przemówienie przed tzw. Małą Radą Genewy. Dokładnie miesiąc później umiera i zostaje pochowany na cmentarzu Plainpalais. Zgodnie z życzeniem Kalwina miejsce jego pochówku nie oznaczono żadnym kamieniem, dlatego też do dziś nieznane jest dokładne miejsce jego pochówku.

    Link: Kościół Ewangelicko-Reformowany w RP

    :: Jan Kalwin - krzepki 500-latek

      
    27.05.2004 23:49   Dariusz Bruncz   Protestantyzm

    Jan Kalwin - teolog w drodze - komentarze (0)
    Widok:  
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
    CZĘSTO SZUKANE HASŁA: Judasz, ewangelia Judasza | Joseph Ratzinger - Benedykt XVI | Aborcja | Ewangelia św. Tomasza | Unieważnienie małżeństwa, rozwód | Efekt cieplarniany | Czarna msza | Kurs przedmałżeński | Opus Dei | Różokrzyżowcy | Rerum Novarum | Szkielet ludzki | Konklawe | O. Rydzyk | Obrzezanie | Ordynacja (święcenia kapłańskie) kobiet
     Prawa Autorskie © 2012 Ekumenizm.pl - Ekumeniczna Agencja Informacyjna
     Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
    CMS: GeekLog
    Mapa serwisu