ekumenizm.pl Polski English Deutsch Français Magyar Portugues Dansk Suomi Svenska Espanol Slovenčina In romaneste RUS Ukrainski BG BY
Serwisy specjalne Ekumenizm Z życia Kościołów Religie Publicystyka Inne Prześlij artykuł Redakcja

Polecamy

Ekumenizm.pl zaprasza do współpracy
Serwis EKUMENIZM.PL, istniejący już ponad 6 lat, zaprasza wszystkich zainteresowanych do współtworzenia serwisu - interesują nas nie tylko informacje ściśle odnoszące się do dialogu ekumenicznego, lecz także ważne wydarzenia z życia różnych Kościołów i wspólnot religijnych. Jesteśmy zainteresowani zarówno notkami informacyjnymi, jak i publicystyką. więcej »

Abp Głódź jak Palikot
Wczoraj Episkopat uznał, że sprawa krzyża pod Pałacem Prezydenckim nie leży w jego kompetencjach. Cytując abp. Józefa Michalika: "To nie do nas należy, to nie nasza sprawa. Nie jesteśmy władni, żeby ten problem rozwiązać jako biskupi". Posypały się komentarze, że to chowanie głowy w piasek, a Episkopat daje zielone światło do nietraktowania go poważnie. więcej »

Rozwiązać episkopat!
Biskupia góra urodziła mysz, biskupią mysz – niewiadomo czy to mysz czy nie mysz, a może kot albo pies, być może nawet morski. Niewiadomo. Z rozbrajającą szczerością abp Józef Michalik obwieścił narodowi, że zapowiadane jednoznaczne i zdecydowane stanowisko episkopatu nie jest możliwe, gdyż biskupi nie są władni wypowiadać się w sprawie krzyża. Błyskotliwa parabola krzyża i mebli, których, jak odkrył szef konferencji biskupów, nie można przestawiać w czyimś domu, pokazuje absolutną kapitulację polskich biskupów i totalny brak duszpasterskiej wyobraźni – nie pierwszy zresztą raz. więcej »

Profanacja krzyża. Wielka porażka Kościoła
Na oczach opinii publicznej rozegrał się gorszący spektakl, podczas którego doszło nie do obrony, a profanacji krzyża. Przed Pałacem Prezydenckim celebrowano obrazoburstwo, które można porównać do barbarzyńskich aktów ikonoklastów niszczących obrazy i inne symbole chrześcijańskiej duchowości – z tym ogromnym wyjątkiem, że na polu bitwy nie było przeciwników krzyża, a znajdowali się i pozostali ludzie, którzy z krzyża uczynili bezwartościowe deseczki. W świętobliwym poruszeniu odbył się zamach na prawdziwy krzyż, a co więcej dokonała się jego publiczna desakralizacja. Na oczach Polski i świata krzyż stał się po prostu głupstwem. więcej »

Kurt Koch za Waltera Kaspera - ekumeniczna \'zmiana\' warty w Watykanie
Minęły dwa tygodnie od nominacji szwajcarskiego hierarchy bp. Kurta Kocha na nowego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan, który zastąpił na tym stanowisku kard. Waltera Kaspera. Decyzja Benedykta XVI pokazała, że wbrew kolportowanym opiniom o niechęci tego papieża do Kościołów reformacyjnych, dialog z nimi pozostaje wciąż priorytetowym zadaniem pontyfikatu Benedykta. Odejście Kaspera oraz objęcie urzędu „ekumenicznego ministra” przez Kocha nie oznacza jednak żadnej rewolucji - nie jest ani stagnacją, ani też milowym krokiem naprzód, a to mimo wszystko dobra wiadomość dla ruchu ekumenicznego. więcej »

Sonda ekumenizm.pl
Decyzja Watykanu, umożliwiająca tradycyjnym anglikanom przejście pod jurysdykcję Biskupa Rzymu:

jest szczodrym gestem papieża, świadczącym o prawdziwym ekumenizmie, który polega na powrocie nierzymskokatolików do Rzymu
jest łowieniem ryb w cudzym stawie, prozelityzmem, który osłabi wiarygodność ekumenii
nie ma żadnego znaczenia dla ruchu ekumenicznego – business as usual
żadna z odpowiedzi nie wyraża mojej opinii

Najnowsze
ARTYKUŁY
1 artykuł w ost. 24 godz

Nowe komentarze wygasają po 48 h
  • Żydowski renesans w NBA (8)
  • Lider ŚRK po raz pierwszy u z... (8)
  • Powstanie nowy Kościół luterańsk...
  • Skandal tolerowania zła
  • Szkoccy biskupi za inkluzywny... (2)
  • Rozwiązać episkopat!
  • Kościoły w Niemczech nadal tracą...
  • Abp Głódź jak Palikot
  • Jak schowano Żydów w Jedwabnem (3)
  • Dyktator nawiedził kościół (9)
  • Biskupi na maratonie
  • Zielonoświątkowcy będą ordynować...
  • Nowa publikacja felicjanowski... (4)
  • Sąd kościelny i stwierdzenie nie...


  • Nowe linki wygasają po 2 tyg
    Brak nowych linków

    Zaobrączkowani księża - celibat
    Przeciętny Polak zapytany o różnice między Kościołem Rzymskokatolickim a jakimkolwiek Kościołem protestanckim odpowie z dużym prawdopodobieństwem, że duchowny protestancki może się żenić w przeciwieństwie do rzymskokatolickiego księdza, zobowiązanego do zachowania bezżeństwa. Odpowiedź ta jest jednak nieco myląca, choćby dlatego, że celibat nie jest dogmatem Kościoła, a wyrazem dyscypliny kościelnej, która, przynajmniej teoretycznie, może być w każdej chwili zniesiona. Dużo mówi się o księżach, którzy porzucają kapłaństwo dla życia w rodzinie, o księżach, szukających sobie miejsca w świecie po opuszczeniu kapłaństwa. Wciąż niewiele mówi się o duchownych, którzy, z lub bez błogosławieństwa Kościoła, są nie tylko kapłanami, ale i przykładnymi mężami, i ojcami.


    Od dawna w Kościele katolickim dyskutuje się nad koniecznością zniesienia obowiązkowego celibatu. Domagają się tego nie tylko teologowie, uznawani za rewolucjonistów i wywrotowców, lecz nawet hierarchowie, dla których celibat jest głównym powodem spadku powołań kapłańskich. Biskupi katoliccy w Europie Zachodniej, Australii i USA z przerażeniem patrzą na statystyki, które pokazują, iż liczba księży dramatycznie spada. Import księży z Indii i Europy Środkowo-Wschodniej, w tym z Polski (co trzeci ksiądz katolicki w Europie jest Polakiem), stanowi dla biskupów jedynie doraźne rozwiązanie. Tym głośniejsze stają się głosy wielu katolików, aby pozwolić duchownym na zawieranie małżeństw, tak jak to jest praktykowane w Kościołach protestanckich, starokatolickich, prawosławnych, czy też zjednoczonych z Rzymem Kościołach wschodnich.

    Ojcowie, mężowie i rebelianci

    Na początku lipca odbyła się w Bostonie msza święta w plenerze. Jedna z wielu odprawianych w tym mieście. Celebrowało ją pięciu księży w normalnych strojach liturgicznych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że podczas udzielania błogosławieństwa u całej piątki można było ujrzeć obrączki małżeńskie. Księża nadal uważają się za prawowiernych kapłanów, mimo iż władze kościelne odebrały im prawa, wynikające ze święceń kapłańskich. Kościół naucza bowiem, że samych święceń kapłańskich nie można kapłanowi odebrać, ponieważ stanowią one niezatarte piętno sakramentalne. Kościół może jednak pozbawić duchownego prawa do sprawowania czynności kapłańskich i jedynie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia „ucywilniony” kapłan ma prawo udzielić ważnego rozgrzeszenia.

    Żonaci księża z Bostonu oraz innych miast odprawiają msze święte, przewodniczą uroczystościom ślubnym, prowadzą pogrzeby. Wszystko to w prywatnych domach lub wynajętych od innych Kościołów budynkach sakralnych. Dbają o kontakty i wymianę doświadczeń z innymi żonatymi duchownymi, tymi ujawnionymi i tymi, którzy w obawie przed sądem kościelnym, ukrywają swoje rodziny. Jesteśmy jak słoń w salonie. Nie mówią o nas, ale my ciągle jesteśmy tutaj – mówi ks. Terence McDonough z Bostonu, który 20 lat temu zawarł związek małżeński.

    Skandale pedofilskie w amerykańskim Kościele rzymskokatolickim, które pociągnęły za sobą bankructwo kilku diecezji, spowodowały wzrost krytycznych opinii nt. celibatu duchownych. Coraz więcej amerykańskich oraz zachodnioeuropejskich katolików chciałoby widzieć swoich proboszczów w roli ojców, bawiących się ze swoimi dziećmi na kościelnym podwórku lub chodzących do supermarketu po pieluchy bez obawy, że ktoś może na nich donieść do kurii. Nie wszyscy jednak mają tyle odwagi, co ich bostońscy koledzy i w tajemnicy prowadzą podwójne życie lub ze smutkiem mówią o samotności kapłana.

    Nie zmienia to faktu, że w Kościele rzymskokatolickim są czynni duchowni, którzy za zgodą Rzymu, nie musieli rezygnować ze swoich rodzin. Są to przede wszystkim byli księża anglikańscy i protestanccy, którzy wystąpili ze swoich Kościołów z przyczyn dogmatycznych lub obyczajowych. Nie zgadzali się bądź to na wyświęcanie kobiet na duchownych lub aprobatę ich wspólnot dla błogosławienia par homoseksualnych.

    Tocząca się w Kościele Anglii dyskusja nad dopuszczeniem kobiet do święceń biskupich (obecnie kobiety mogą być jedynie diakonkami i prezbiterkami) spowodowała, że niektórzy księża oraz kilku biskupów, grozi przejściem na katolicyzm, jeśli Kościół anglikański zgodzi się na konsekracje niewiast na biskupki. Na te doniesienia natychmiast zareagował rzymskokatolicki biskup Declan Lang, odpowiedzialny za dialog ekumeniczny z anglikanami, który powiedział, że Kościół potrzebuje katolików z przekonania, a nie protestu. Czy mamy stać się protestantami, ożenić się, a później powrócić do Kościoła katolickiego, aby nasi biskupi pozwolili nam na legalne posiadanie żon i dzieci? – pytają jednak z ironią rozgoryczeni kapłani.

    Tylko nieliczni mają nadzieję na zmiany w dyscyplinie kościelnej. Pontyfikat Benedykta XVI nie zapowiada zmian w tej materii, a wręcz przeciwnie. To właśnie kardynał Joseph Ratzinger, jako wieloletni prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, odpowiedzialny był z jednej strony za utrzymanie twardej linii Kościoła ws. celibatu, a z drugiej to właśnie on koordynował sprawy duchownych anglikańskich, konwertujących na katolicyzm.

    Jednym z najbardziej znanych dokumentów Kościoła katolickiego na temat celibatu jest encyklika Pawła VI Sacerdotalis celibatus z 1967 roku. Już na samym wstępie papież stwierdza: „Celibat kapłański, którego Kościół strzeże jakby jakiegoś jaśniejącego klejnotu swej korony, cieszy się bardzo wielką chwałą i uznaniem również w naszych czasach, kiedy to zarówno mentalność ludzka, jak i warunki materialne uległy głębokim przemianom.” Także Jan Paweł II wielokrotnie powtarzał w adohortacjach apostolskich i listach do kapłanów na Wielki Czwartek, że celibat jest charyzmatem, który bardziej wiąże kapłana z Chrystusem i Kościołem.

    Żonaty ksiądz na zamówienie

    64-letnia Louise Haggett jest założycielką organizacji „Celibat jest problemem” (Celibate Is The Issue - CITI). Zdecydowała się na ten krok 13 lat temu, gdy władze kościelne poinformowały ją, że nie można było wysłać księdza do jej umierającej matki. Powód? Braki kadrowe. Haggett zadała sobie trud przeprowadzenia badań na temat żonatych księży w Kościele rzymskokatolickim w USA.

    Okazało się, że od 1980 roku, kiedy to Jan Paweł II wydał instrukcję, pozwalającą na udzielanie święceń kapłańskich byłym duchownym protestanckim, w USA było aż 100 księży katolickich, którzy konwertowali z innych Kościołów, najczęściej Kościoła Episkopalnego (anglikańskiego). Niektórych ex-pastorów upchnięto w katolickich Kościołach rytu wschodniego, które nie wymagają celibatu duchownych. Haggett porzuciła dobrze prosperujące przedsiębiorstwo i zainwestowała swoje oszczędności w CITI, aby zapewnić podobnie myślącym katolikom opiekę księży, „znających doświadczenia prawdziwego świata.” Według szacunków tylko w USA żyje 20 tys. żonatych księży katolickich. Według danych z 2002 roku jest ich na świecie ok. 110 tysięcy.

    Haggett uruchomiła na stronie www.rentapriest.com (Wynajmij Księdza) inicjatywę, która oferuje katolikom możliwość kontaktu, rozmowy oraz przeprowadzenia wszystkich obrzędów kościelnych, począwszy od chrztu, a skończywszy na pogrzebie, przez żonatego kapłana. Stworzona została nawet bezpłatna infolinia 0-800-PRIEST-9, dzięki której można sobie zamówić żonatego księdza. Niektórzy żonaci kapłani mają własne parafie, które na pierwszy rzut oka niczym nie różnią się od tradycyjnych parafii rzymskokatolickich. Ta sama liturgia, czasami nawet odprawiana z większym namaszczeniem i bez zbędnych eksperymentów, te same modlitwy i stroje. Tylko ksiądz trochę inny, bo zaobrączkowany. Cieszę się, że nasz ksiądz potrafi nas zrozumieć w naszych dylematach wiary, lecz naszych codziennych problemach małżeńskich oraz tymi związanymi z wychowaniem dzieci – mówi 35-letnia Mary, matka trójki dzieci, jedna z parafianek żonatego księdza.

    Żonaci księża podkreślają, że zniesienie obowiązkowego celibatu byłoby powrotem Kościoła do korzeni. W końcu celibat został narzucony w XII wieku. Pierwszy papież, św. Piotr, miał żonę, a nawet 39 papieży miało kobiety. Celibat był wprawdzie znany wcześnie, ale był kwestią wyboru i praktykowany był przez mnichów – argumentuje ks. John Shuster, żonaty kapłan.

    Do działania postanowiła przystąpić Narodowa Rada Księży Katolickich w Australii (NCCP), do której należy połowa australijskiego kleru, w tym 42 biskupów, a wśród nich arcybiskup Sydney kardynał George Pell. Jeszcze w grudniu 2004 roku duchowni wysłali petycję do światowego Synodu Biskupów, który jesienią zbierze się w Rzymie pod przewodnictwem Benedykta XVI.

    Księża zwrócili się do papieża i światowego episkopatu o zniesienie obowiązku celibatu, argumentując, że już dziś wiele parafii nie może zapewnić swoim wiernym coniedzielnej mszy świętej, nie mówiąc o stałej opiece duszpasterskiej. Uznawany za konserwatystę kardynał Pell zdystansował się od postulatów kolegów z NCCP. Nie zmienia to jednak faktu, że przygniatająca liczba australijskiego kleru nie przywiązuje do celibatu większej uwagi. Środowiska tradycjonalistyczne żalą się coraz częściej, że duchowni, głośno prezentujący tradycyjne stanowisko Kościoła nt. celibatu nie mają co liczyć na karierę naukową na fakultetach teologicznych.

    Polacy nie gęsi żonatych księży mają

    Zwolennicy zachowania celibatu podkreślają, że celibat jest dowolny i nikt nie zmusza młodych mężczyzn do zostania duchownymi. Konserwatywni katolicy przytaczają zarówno teologiczne, jak i praktyczne argumenty za celibatem. Kapłan, sprawujący mszę św. działa w miejsce Chrystusa, a ten, jak donoszą wszystkie ewangelie, żony nie miał. Ponadto celibat jest wyrazem całkowitego poświęcenia się Bogu, wyrazem rezygnacji z tego świata na rzecz spraw boskich uosabianych na ziemi przez Kościół. I wreszcie celibat pozwala księdzu na całkowitą koncentrację na powierzonej mu wspólnocie wiernych.

    Tyle teorii, a jaka jest praktyka? Lektura licznych ekspertyz psychologicznych pokazuje, że wielu księży po pierwszych latach uniesienia rolą kapłana zaczyna odczuwać potrzebę związania się z bliską osobą, kobietą lub mężczyzną. Nie trzeba nawet sięgać po specjalistyczne publikacje. Wystarczy odwiedzić Czaterię, jeden z najpopularniejszych polskich czatów, by na kanałach o tematyce neutralnej, bądź też erotycznej, spotkać duchownych, którzy szukają krótkich spotkań na jedną noc lub miłości życia, tudzież chcą po prostu pogadać, zanim pójdą spać i rzucą się następnego dnia w rutynę codzienności. W nie jednej polskiej wsi czy miasteczku można dowiedzieć się o proboszczach, którzy z cichym przyzwoleniem parafian, mają na plebani „gosposię”. Jeśli ksiądz jest „swój chłop”, wierni potrafią przymknąć oko na „słabość księdza”.

    Żonaci księża działają również w Polsce. Od 1998 roku mają także swoją nieformalną organizację, a od niedawna stronę internetową Prezbiter.pl, na której oferują grupy wsparcia dla kolegów, byłych, jak i obecnych księży, zakonników i ich rodzin. Najczęściej powtarzanym słowem przez żonatych księży jest chyba nadzieja. To ona pozwala im wierzyć, że może kiedyś, za kilka lat coś się zmieni. Czy tak będzie?
      
    30.08.2005 22:55   Dariusz Bruncz   Opinie-Reportaże

    Zaobrączkowani księża - celibat - komentarze (59)
    Widok:  
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
    Zaobrączkowani księża - celibat 25.08.2005 10:42

    Cieszę się z tego artykułu i bardzo dziękuję autorowi za podjęcie tematu. Sprawa księży żyjących w nieformalnych związkach ma dodatkowy wydźwięk w postaci dzieci, którym trudno jest wytłumaczyć, dlaczego ich tata nie jest "normalnym " ojcem. Moja Mama jest nauczycielką i doskonałym pedagogiem (obecnie na emeryturze). Pamiętam wielokrotnie w naszym domu rodzinnym prowadzone rozmowy na temat dzieci, których ojcem był ksiądz. Na temat ich problemów szkolnych (podstawówka), osobowościowych i tożsamościowych. A proszę mi uwierzyć, że takich dzieci było sporo (duża szkoła podstawowa w mieście wojewódzkim).

    Tajemnicą poliszynela były fakty, który ksiądz i z jakiej parafii jest ojcem danego dziecka. Zastanawiałam sie zawsze, dlaczego ludzie narzucają innym w Imieniu Boga takie nienaturalne zachowania. I dlaczego ci inni się na takie narzucane nienormalności zgadzają. Zastanawiałam się również, dlaczego księża prowadzą porady i szkolenia dla małżeństw, nie mając o tym temacie zielonego pojęcia.

    I dlatego czekam niecierpliwie na decyzję ze strony zwierzchnika KRK o zniesieniu obowiązku celibatu. Niech wstrzemięźliwość zachowuje ten, który do tego faktu jest rzeczywiście powołany. I wierzę, że ci inni będą swoją posługę kapłańską sprawować o wiele lepiej niż on.

    Pozdrawiam wszystkich.

    ---
    Barbara Sarosiek

    BARA
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 25.08.2005 14:56

    W KRK aktualnie jest okolo 405 tys. tzw. czynnych ksiezy i okolo 100 tysiecy, którzy nie potrafili zyc w celibacie, ale równiez nie chcieli zyc w hipokryzji i odeszli z szeregów kaplanskich. Sam czesto sie pytam, ile procent z tych 400 tys. ksiezy lamie celibat z kobieta (kobietami, np. w Afryce "poligamia" wsród ksiezy i biskupów nie jest raczej czyms az tak rzadkim), z mezczyznami (jak doczytalem wczoraj, np. biskup Macarrone z Argentyny - skandal z ostatniego tygodnia - zyl ze swoim kochankiem juz od 5 lat, a pewnie nie byl on jego pierwszym...) lub nawet z dziecmi (tylko w USA zostalo oficjalnie udowodnionych w sadowych procesach prawie 5 tysiecy przypadków ksiezy-pedofilów w ciagu pól ostatniego wieku). W tym wszystkim co najbardziej boli i zlosci jest fakt, ze zazwyczaj sa karani i pietnowani ksieza uczciwi, którzy nie chcac zyc w hipokryzji zakladaja oficjalnie rodzine. Pozostalych tysiace zyje swoim zyciem i jedynie ewentualny skandal moze ten spokój troche czasem zburzyc. Nieuczciwosc i hipokryzja poplacaja, a uczciwosc jest pietnowana, karana, wytykana palcem, itd.

    Mirek 

     

    Mirosław Kropidł
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 25.08.2005 21:54
    najgorzej maja chyba kobiety i dzieci tych ksiezy- dzieci nie mowia glosno kim jest tata, musza caly czas uwazac, kobiety sa napietnowane- "uwiodla kaplana, jak mogla?!". to jest straszne.

    ---
    Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? (Mar. 8,36)

    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 25.08.2005 21:55
    Powinno byc tak że kto chce żyć w celibacie to niech w nim żyje a kto nie chce to nie sie żeni.
    matias
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 26.08.2005 10:58

    Matias popieram.

    PS Tytuł człon tytułu "zaobrączkowani" kojarzy mi się z gołębiami.

    Pozdrawiam

     

    ---
    On bowiem jest Bogiem żywym i trwa na wieki, a jego królestwo jest niezniszczalne i władza jego jest nieskończona. Dn 6,27

    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 26.08.2005 13:24
    co do tytulu to mi sie podoba . jak autor celowo dal taki to szacunek :)
    pozdrawiam wakacyjnie
    piotrekwroc22
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 28.08.2005 19:01
    I znów pytanie mam: jeśli kapłani innych obrządków którzy są w jedności z Rzymem mogą się żenić to dlaczego kapłani rzymskokatoliccy nie mogliby także tego robić?? Albo wszyscy się żenią albo żaden.
    matias
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 29.08.2005 01:47

    Katolicy chyba z 23 tzw. Kosciolów unickich moga sie zenic z powodu argumentu o... "racji historycznych".:-) A w praktyce, to Rzym poszedl na rózne mozliwie ustepstwa, aby tylko móc spenetrowac wschodnie chrzescijanstwo (dlatego dla prawoslawnych Koscioly unickie nie sa mostami, jak je nazywal Jan Pawel II, ale sa ranami na "ciele prawoslawia").

    Mirek 

    Mirosław Kropidł
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 29.08.2005 19:42
    Dziękuję za odpowiedź!
    matias
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 29.08.2005 16:08
    <b>cały ten "news" smierdzi shitem. Ja osobiscie proponuję zapytac takich zwyczajnych ksiezy czy chca zniesienia celibatu nawet anonimowo i zobaczymy jakie padną odpowiedzi. Prawdą jest jednak, ze skandalisci zawsze najglosniej krzycza i stad garstka suspendowanych kapłanów bezprawnie sprawujących sakramenty mimo zakazu zwierzchników kosciola wola na cały świat "ZNIESCIE CELIBAT". CHcialbym zauwazyc ze kazdy z tych panów w czasie swoich swiecej kaplanskich <underline> slubował czystość </underline> i sluby te złamał, czyż to nie ciekawe? Slubował tez wiernosc hierarchom kosciola, ale to juz inna sprawa. No cóz, pewnch faktów niektórzy nie raczą zauwazyc. </b> goąco pozdrawiam>
    wkurzak
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 29.08.2005 18:23
    Niw bądź taki wkurzomy. Nie przyszło tobie do głowy, że najprostrzym rozwiazaniem jest wprowadzenie DOBROWOLNEGO celibatu księży ?
    Rafi
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 29.08.2005 22:05
    bredzisz wkurzak i to bardzo....
    Joen
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 30.08.2005 09:45
    Joenie, to nie dotyczy pastorów ale ks. katolickich. Wkurzak mówi prawdę bo każdy z jegomościów składał śluby wieczyste i je złamał. Czy wg. ciebie ja też mogę złamać moje śluby małżeńskie?
    łacinnik
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 12:39

    Masz rację co do wyników takiej ankiety - były podobne przed około 10 laty wśród klery w metropolkii nowojorskiej.

    Bowiem obecnie, wskutek funkcjonowania (przynajmniej na zewnątrz) wymogu doskonałej wstrzemięźliwości, a wobec tego i celibatu, drogę posługi kapłańskiej nie wybierają ludzie, którzy by się w związku heteroseksualnym nie męczyli. Taka selekcja naturalna... Tak jak gruźlicy i słabeusze nie idą na komandosów i antyterrorystów - nawet gdyby ich przyjmowały komisje kwalifikacyjne.

    Jedynie głupcy przez swą słabość intelektualną pchają się jednak na profesorów.

    harald
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 30.08.2005 11:27
    Joen, w ktorym miejscu bredze? Podaj konkretnie i udowodnij mi brak racji. Jesteś w stanie? Pozdrawiam jak zawsze zadowolony z konserwatyzmu hierarchów Koscioła Żywego.
    wkurzak
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 30.08.2005 11:34

    glupoty bredzi, poprzewracało mu sie w głowie. a pozatym niech protestanci sie zajma swoimi kosciolami, bo ja np. w ich sprawy nosa nie wtykam [to tak odnosnie komentarzy]. Kosciol katolicki rtrwa juz 2000 lat i ma sie dobrze, w przeciwienstwie do niektorych kosciolów potestanckich liczacych zaledwie 400 lat i praktycznie martwych, bo wiernych juz nie ma. Ale przeciez moznajesczze zalegalizowac zwiazki homo i np aborcje, a nuz sie ktoś przypląta?

    wkurzak
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 30.08.2005 17:28
    masz racje kosciol katolicki trwa 2000lat,jednka nie myl go z rzymsko katolickim;)a celibat jest chory czy wam sie podoba czy nie......znajdzcie popracie dla niego w Pismie....
    Joen
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 04:04
    Choćby Mt 19,10-12.29. Polecam też lekturę 7 rozdziału 1 listu św. Pawła do Koryntian, w szczególności wersetów 28nn. (Celibat jest tam wciąż dobrowolny, niemniej gorąco zalecany. A ja chyba jestem zwolennikiem właśnie takiej opcji.)

    ---
    Życie bez Boga jest jak latająca łopata - bez sensu.

    kacerz_Marek
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 30.08.2005 22:18
    dla ciebie moze byc chory, ale na szczescie nie tobie stanowic prawo koscielne, Joen, na szczescie.
    wkurzak
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 30.08.2005 22:29
    Wkurzaku bredzisz....

    ---
    On bowiem jest Bogiem żywym i trwa na wieki, a jego królestwo jest niezniszczalne i władza jego jest nieskończona. Dn 6,27

    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 02:48

    No, widze tutaj, ze jest kilku katolików, którzy mówia o czyms, na czym zupelnie sie nie znaja.

    Przypominam szanownym Panom, ze wielu ZAKONNIKÓW I ZAKONNIC (np. mój przyjaciel, byly zakonnik, zonaty z byla zakonnica w Hiszpanii) otrzymalo juz Z WATYKANU OD PAPIEZA pozwolenie na zawarcie koscielnego slubu koscielnego. Czyzby papiez zgrzeszyl dajac im, którzy kiedys skladali sluby czystosci, takie pozwolenie?:-)

    Bzdury gadacie! Ksiadz diecezjalny slubów czystosci nie sklada i jedynie podporzadkowuje sie lacinskiemu prawu rzymskokatolickiemu (co nie dotyczy juz rzymskokatolickich ksiezy podporzadkowanych prawu dotyczacemu Kosciolów Wschodnich, unickich). Zeniac sie zadnych SLUBÓW  nie lamie, a jedynie wylamuje sie spod koscielnego prawa, wiec za kare jest zawieszony w czynnosciach kaplanskich, az oficjalnie zwróci sie z prosba do papieza o pozwolenie na zawarcie slubu koscielnego w ramach tzw. "przeniesienia do stanu swieckiego" (np. w przypadku zonatych ksiezy z dawnej Czechoslowacji zaproponowano im jedynie przjscie do obrzadku wschodniego).

    Zakonnik odchodzacy z zakonu moze poprosic o zwolnienie go ze slubów czystosci. Otrzymuje odpowiedni dokument od swojego zakonnego przelozonego. Sluby czystosci zlozyl on na Konstytucje zgromadzenia, do którego nalezal. Nie bedac juz jego czlonkiem, dlaczego ma dalej byc podporzadkowany jego Konstytucji?

    Polecam troche sie pouczyc, a nie powtarzac ludowe bajki.

    Z powazaniem,

    Mirek

    Mirosław Kropidł
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 23:31

    Lekarzu lecz sie sam!

    Jak ktos sobie zrobil z buzi cholewe, to niech nie wmawia wszystim jak swiat szeroki ze jego wiarolomstwo jest cnota.

    Rownie dobrze jak wierzyc ksiedzu, mozna przypuszczac, ze kazde slowo ksiedza jest warte tyle ile sluby, ktore ksiadz kiedys skladal. Rowno FUNT KLAKOW.

    na moment
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 04:51

    Czyli jedynie wscieklosc i osobisty, anonimowy atak? Jakze to zalosne. Pomodle sie za Ciebie, kimkolwiek nie jestes, w sprawowanej jutro swietej liturgii.

    Mirek

    Mirosław Kropidł
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 07:58

    Wscieklosc? dominuje smutek, ze ksiadz katolicki moze upasc i do grzechu swojego przyciagac tez innych. Zlosc tak, bo chyba zapomnial ksiadz o "9 grzechów cudzych" - Na cudze grzechy zezwalac, Innych do grzechu pobudzac, Grzechy inne chwalic, Pomagac do grzechu, Grzechu cudzego bronic....

    Osobisty atak? to stwierdzenie faktow, jest ksiadz jak szewc co bez butow chodzi.

    Szukanie wspoltowarzyszy w grzechu aby ulagodzic swoje sumienie czyli  "Nie tylko ja kradne"

    No i co z tego, ze jest was tak wielu? czy Sodome uratowac tysiace grzesznikow czy 10 sprawiedliwych?

    na moment
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 09:32

    "Wscieklosc? dominuje smutek" - w sercu może tak, w wypowiedzi już nie...
    "Osobisty atak? to stwierdzenie faktow" - twoje "stwierdzenie faktów" i tak pozostaje osobistym atakiem...

    Ejże, Wojciechu, po co ci ta erystyka? Masz już swoje lata a zachowujesz się jak 16-letni szczeniak, który przychodzi tu tylko po to, żeby się wyżyć i nawet nie ma odwagi się pod swoją żółcią podpisać. Za tydzień, dwa, po raz n-ty wykasujesz swoje konto i założysz kolejne o tej samej nazwie, twoja obecna wypowiedź stanie się wypowiedzią anonimowego "gościa serwisu", a ty, z nowym, czystym kontem "na moment" nabluzgasz kolejnej ofierze. Potem zaś będziesz się stawiał, ze przecież regulamin serwisu tego nie zabrania. Spoważniej trochę i, proponuję, odezwij się może jak będziesz miał nam coś więcej do zaoferowania niż źdźbła wyszukiwane w oczach twoich bliźnich.

    ---
    PiK

    pik
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 10:00

    1. Nie jestesmy na Ty. Formy towarzyskie ze swojego PGR, zboru, czy skad je tam Pan wyniosl prosze zachowac dla siebie.

    2. Ja nie wyciagnalem źbla z oka ksiedza Kropidlowskiego, tylko on sam ze swoim  grzechem sie obnosi jak z cnotliwym uczynkiem.

    3. Nie ma obowiazku przedstawiania sie imieniem i nazwiskiem i wiekszość tego nie robi.

    4. Co do form wypowiedzi. Ha! Panska reakcja to niezly popis zaklamania. Gdy tu sobie rozni jezdza po katolikach jak po "lysej klaczy" to wowczas sie Pan nie wlacza. No ale to taki ekumenizm. Antykatolicyzm laczy rozne karawianiarskie pieski, ktore w innej sytuacji pozagryzalyby sie miedzy soba.

     

    4.

    na moment
    [ Odpowiedz ]
    Admin locuta 02.09.2005 00:11

    Ale chyba masz jakieś wsparcie? ;-)

    Wojciechu, Wojciechu, pogubiłeś się. Napisałem delikatną reprymendę bo nie chciałem ci robić wstydu, widzę jednak, ze nie zrozumiałeś. Wyłożę więc to jaśniej: otrzymałeś sygnał od Administratora tego forum: zbastuj. To zdecydowanie nie było zaproszenie do dalszej pyskówki. Jakiś czas temu zapowiedziałeś że kasujesz swoje konto i odchodzisz. Twoja wola. Od tego czasu jednak założyłeś już kilka kont "na chwilę", "na moment" itepe, z których okazjonalnie ujadasz na różnych dyskutantów a następnie je kasujesz. Gdy ktoś ci zwróci uwagę na niestosowność takiego zachowania twierdzisz, że regulamin nie nakazuje podpisywania się. Dowiedz się, że regulamin zabrania zakładania wielu kont przez jednego użytkownika. Twoje praktyki byłyby może tolerowane, gdybyś z owych kont korzystał w inny sposób. Nie pierwszy raz jednak ktoś uważa, że go obrażasz. Dyskutanci mają prawo sprawdzić jaki poziom reprezentuje ich rozmówca - przeglądając historię jego poprzednich wypowiedzi. Twoje konto jednak co chwilę jest nowe i czyste, a poprzednie bluzgi przypisywane są anonimowym, bo już wykasowanym, "gościom serwisu".

    Zważ również, że jesteś na forum internetowym, gdzie obowiązują pewne ogólne, niepisane zasady. Jedną z nich jest możliwość tytułowania się dyskutantów per ty. Owszem, na niejednym forum trafiają się także osoby, które z szacunku tytułuje się inaczej, na taki szacunek trzeba sobie jednak zasłużyć. Kiedy byłeś Wojciechem zachowywałeś się podobnie jak teraz i nie zasługiwałeś na szacunek ale dzięki długiemu stażowi na forum przynajmniej byłeś kimś. Kim jest "na moment" mogę się domyślać, formalnie jednak jesteś nikim. Sam wybrałeś. Chcesz zostać, "momencie", zostań, chcesz - odejdź ale lepiej już nie wracaj w kolejnym wcieleniu. Pamiętaj, jeśli zostaniesz, to pewnie jeszcze długo, o ile kiedykolwiek, nie dla wszystkich będziesz tu panem. Jesteś elokwentny i inteligentny ale źle z tych talentów korzystasz. Żądasz szacunku? Naucz się szanować innych. Pamiętaj też na przyszłość, ujadanie na Administratora udzielającego ci reprymendy jest bardzo kiepskim pomysłem.
    Podsumowując:

    1. Przestań zmieniać wcielenia - chcesz zostać - pozostaw obecne konto.
    2. Skup się na komentowaniu tekstów oraz rozwijającej się dyskusji unikając osobistych wycieczek wobec innych dyskutantów.
    3. Jeśli ktoś ci zwróci uwagę że jesteś niegrzeczny to nie narzekaj natychmiast, że prześladują katolicyzm - w wielu oczach wcale nie reprezentujesz katolicyzmu tylko grubiaństwo. Możesz też mieć swoje rozumienie ekumenizmu, dopóki jednak będzie ono implikowało obrażanie wszystkich mających inne pogąady niż ty - tu nie zostanie ono zaakceptowane.
    4. Także teraz nie zapraszam cię już do dalszej dyskusji. Nie interesuje mnie twoja interpretacja regulaminu ani poglądy dotyczące mojego pochodzenia. Potraktuj sprawę poważnie, wg swojej ulubionej zasady: Admin locuta, causa finita. Twoja elokwencja nie pomoże.

    Niemniej, aby i mnie grubiaństw pańscy adwokaci nie zarzucali, ma Pan, szanowny Panie, czego żąda: jeśli się czuje Pan urażony - przepraszam. Pozostaje Pan tu mile widziany o ile tylko zechce trzymać się regulaminu oraz wymienionych powyżej wskazówek: o co PROSZĘ.

    ---
    PiK

    pik
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 27.10.2005 16:25

    Księże Mirku, jednak kodeks prawa kanonicznego kościoła łacińskiego stanowi, że wstrzemięźliwość doskonała, czyli celibat, obowiązuje bezwzględnie do końca życia, także po usunięciu delikwenta z szeregów kapłąńskich! 

    O ile papież nie okaże moralnego permisywizmu, indyferentyzmu czy relatywizmu z postmodernistycznym nihilizmem - i nie zezwoli na ślub inny niż czystości...

    Jak mówić o braku religijnego charakteru owego (w skrócie nazywanego) celibatu, skoro za sam zamiar śluby cywilnego ten kodeks grozi odsunięciem od posługi duchowej! Czym więc w świetle takich ostrych sankcji jest przyzwoleństwo papieskie?

    ---
    harald

    hharald
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 04:11
    Jakże często widzę to sformułowanie: 'Wkurzaku, bredzisz!'... ;) Nie śmiem twierdzić, że jest to próba znieważenia lub wyraz lekceważenia jednego z uczestników dyskusji, o nie... Zatem zapewne jest to dopuszczalny, ale najbardziej prymitywny z możliwych, argument ad personam, implikujący jakoby Wkurzak cierpiał na jakąś chorobę psychiczną, tak?... ;) Cóż, jeżeli tak, to kiepściutko, oj, kiepściuteńko z tą dyskusją...

    ---
    Życie bez Boga jest jak latająca łopata - bez sensu.

    kacerz_Marek
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 10:32
    No a co z argumentami ks. Mirka? Wkurzak napisal, że wyświęcany ksiądz "ślubuje czystość", ks. Mirek napisal że nie. Może by panowie to sprawdzili bo argumenty o lamaniu ślubów wtedy rzeczywiście do bredni można zaliczyć.
    Sophie
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 10:42

    Pytanie - czy ks. ślubuje czystość czy celibat? - w pewnym sensie jest to to samo.

    Zaś w obronie celibatu w PŚ - Chrystus powiedził - bądźcie doskonali jak doskonały jest wasz Ojciec w Niebie, zaś w innym miejscu mówi wyraźnie o wyższości czystości (w naszym przypadku będzie to celibat). To samo św. Paweł itd. Dodając 2 do 2 wychodzi, że zwł. gdy ksiądz jest ks. w katolickim rozumieniu tego słowa, ksiądz w Kościele Rzymsko - Katolickim powinien zachować celibat i czystość. Oczywiście nie jest to dogmat ale praktyka, która dowiodła swojej słuszności.

    Ks. Mirku, jeśli jest tak jak ks. pisze to czemu zmienił pan wyznanie? Nie na nowinki protestanckie, co prawda ale zawsze?

    łacinnik
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 11:30

    Zaś w obronie celibatu w PŚ - Chrystus powiedził - bądźcie doskonali jak doskonały jest wasz Ojciec w Niebie, zaś w innym miejscu mówi wyraźnie o wyższości czystości (w naszym przypadku będzie to celibat).

    Czy Ty wiążesz doskonałość z celibatem? Czy ja - mając żonę i dzieci - nie mam według Ciebie szans na doskonałość, bo rodzina mnie kala?

    Jacek
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 11:54

    Panie Jacku, ja też mam żonę i dzieci, he, he.

    Na razie tylko tyle bo nie mam czasu. Później odpowiem.

    łacinnik
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 11:42

    w innym miejscu mówi wyraźnie o wyższości czystości (w naszym przypadku będzie to celibat)

    Czy pokusiłbyś się o uzasadnienie swojej tezy (żonaty = nieczysty)?

    Oczywiście nie jest to dogmat ale praktyka, która dowiodła swojej słuszności.

    Hm, także tutaj sporo dyskutantów twierdzi akurat coś zupełnie przeciwnego. Nie będę włączał się w polemikę ale moim zdaniem powinieneś nieco ostrożniej formułować swoje tezy albo przynajmniej próbować jakoś je uzasadniać. Inaczej brzmią jak jedynie słuszne poglądy, z którymi nie ma co dyskutować bo ich jedynym uzasadnieniem jest fakt, że skoro zostały już powtórzone wielokrotnie, to muszą być prawdziwe.

    ---
    PiK

    pik
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 12:00

    Pytanie - czy ks. ślubuje czystość czy celibat? - w pewnym sensie jest to to samo.

    Pytanie czy ksiądz diecezjalny w ogóle coś ślubuje? Czy tylko podlega KPK który w kanonie 277 glosi:

    Kan. 277 -

    § 1. Duchowni obowiązani są zachować ze względu na Królestwo niebieskie doskonałą i wieczystą wstrzemięźliwość; i dlatego zobowiązani są do celibatu, który jest szczególnym darem Bożym, dzięki któremu święci szafarze mogą niepodzielnym sercem łatwiej złączyć się z Chrystusem a także swobodniej oddać się służbie Bogu i ludziom.

    Zaś w obronie celibatu w PŚ - Chrystus powiedził - bądźcie doskonali jak doskonały jest wasz Ojciec w Niebie, zaś w innym miejscu mówi wyraźnie o wyższości czystości (w naszym przypadku będzie to celibat). To samo św. Paweł itd. Dodając 2 do 2 wychodzi, że zwł. gdy ksiądz jest ks. w katolickim rozumieniu tego słowa, ksiądz w Kościele Rzymsko - Katolickim powinien zachować celibat i czystość. Oczywiście nie jest to dogmat ale praktyka, która dowiodła swojej słuszności.

    Panie Jacku drogi, w obronie celibatu da się naprawdę wiele dobrego powiedzieć, ale akurat panu się to nie udalo a wręcz przeciwnie. A ten cytat o doskonalości to już zupelnie nie podchodzi:) Proszę sprawdzić co Jezus odpowiedzial mlodzieńcowi co ma czynić by być doskonalym:) Chodzilo o rozdanie majątku a nie o bezżenność. A jak jest ślubami ubóstwa u kleru diecezjalnego?

    Sophie
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 15:06

    czystość /  celibat - jednak jest zobowiązany

     moja obrona celibatu - ja jednak pozostanę przy moich argumentach, wydają mi się rozsądne. Rozdanie majątku ubogim ma czynić doskonałym?? Chyba raczej chodzi o podążanie za Jezusem.

    łacinnik
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 16:17

    A jednak panie Jacku trzeba by się nagimnastykować żeby inaczej zinterpretować slowa Jezusa:

    A oto podszedł do Niego pewien człowiek i zapytał: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne? Odpowiedział mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania. Zapytał Go: Które? Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego! Odrzekł Mu młodzieniec: Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje? Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

    Natomiast co do bezżeństwa (kawalek wyzej w tym fragmencie) takiego silnego zalecenia nie ma. Zaś tam gdzie Jezus mówi o doskonalosci mówi o tym żeby nie cudzolozyć a nie nie miec żony czy męża. Z kolei Pawel motywuje kwestię celibatu raczej od strony praktycznej - lepiej nie mieć żony czy męża. Nie ma tam kwestii że jak ktoś ma to jest "nieczysty". Poza tym lączenie czystości z celibatem chyba nie jest zbyt fortunne. Wiem, że nie lubi pan posoborowego nauczania, ale Kosciól swoim wiernym mówi że są powolani do czystości malżeńskiej.

    Sophie
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 31.08.2005 21:06
    Ja bym zaś jeszcze Panu łacinnikowi przypomniał, że w Kościele Rzymskim małżeństwo jest sakramentem, a więc jest źródłem szczególnej łaski. Jeśli więc według pana sakrament jest drogą do niedoskonałości i nieczystości, to ja - ewangelik - nie mam już żadnych pytań:-(
    Jacek
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 05.09.2005 09:41

    Oczywiście, że małżeństwo jest sakramentem, tylko że my się doskonalimy w małżeństwie a księża w kapłaństwie.

    I na koniec - to Kościół zdecyduje o utrzymaniu czy likwidacji obowiązkowego celibatu, celibat nie jest dogmatem. Chociaż moim skromnym zdaniem żonaty ksiądz jest bardziej podobny do urzędnika - bo to żona chce go w domu, dzieci trzeba wykształcić etc.

     

    łacinnik
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 05.09.2005 12:41

    Oczywiście, że małżeństwo jest sakramentem, tylko że my się doskonalimy w małżeństwie a księża w kapłaństwie.

    Acha, czyli rozumiem że możemy byćdoskonali i czyści w małżeństwie Pana zdaniem?

    I na koniec - to Kościół zdecyduje o utrzymaniu czy likwidacji obowiązkowego celibatu, celibat nie jest dogmatem. Chociaż moim skromnym zdaniem żonaty ksiądz jest bardziej podobny do urzędnika - bo to żona chce go w domu, dzieci trzeba wykształcić etc.

    Przepraszam ale nie rozumiem tej analogii pomiędzy urzędnikiem a posiadaniem rodziny. Może Pan wyjaśnić?

    Jacek
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 12:43

    Hehehehe... Pytania te dla każdego, poza klerykałami, mają oczywiste odpowiedzi.

    A z kanonu 277 warto przytaczać stale także i ten paragraf o konieczności unikania przez kapłanów miejsc i osób, które mogą rodzić podejrzenia o niedotrzymywanie wstrzemięźliwości doskonałej. Jak na przykład nocowanie w wielkim hotelu w jednym pokoju z kilkoma młodzieńcami i oglądanie z nimi kanału TV z pornografią... Znacie?

     

    harald
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 16:21
    <P>Witam! Pierwszy raz udało mi się zalogować w EAI.Dziwią mnie emocje dyskutantów na temat celibatu i brak merytorycznych argumentów. Dlaczego nikt z Was nie sięga Pisma Św. -Pierwszy List ap. Pawła do Tmoteusza; rozdz. 3;wiersze od 2 do 13. - "Biskup więc ma być nienaganny, mąż jednej żony... domem dobrze zarządzający, trzymający swe dzieci w uległości, <U>z wszelką czystością</U> Jeśli zaś kto nie umie własnym domem rządzić, jakże będzie miał pieczę o Kościele Bożym? ...Diakoni niech będą jednożeńcami, co dobrze rządzą swoimi dziećmi i swoim domem..."(tłumaczenie ks. Jakuba Wujka SI). Obowiązkowy celibat Zachód wprowadził z innych powodów - dyscyplinowania duchownych. Prawo wprowadzone w 1084&nbsp; (inne źródła - 1085) a więc już po rozłamie Kościoła w 1054r. - wprowadzane było przez kilkaset lat i to&nbsp;bardzo opornie.</P>
    grzegorz
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 18:22
    Drogi panie, cytuje pan tekst w sposób literalny. Tekst Pawlowy (o ile jest pawlowy) nie każe każdemu biskupowi posiadania żony! Inaczej ówże Pawel (a co za tym idzie Pismo) przeczylby samemu sobie, bo skoro Pawel jest zwolennikiem bezżeństwa to akurat dlaczego nakazywalby biskupom konieczne malżeństwo? Jedna żona to znaczy najwyżej tylko jedna żona. A ograniczenia w kwestii malżeństwa duchownych byly wprowadzane znacznie wcześniej. Już na soborze nicejskim byly próby wprowadzenia obowiązkowego celibatu dla kleru. Sprzeciwil sie wtedy stanowczo świątobliwy pustelnik (celibatariusz zresztą) Pafnucy. Poza tym np. biskupi prawoslawni są zobowiązani do celibatu (czyli muszą rozstać się z żoną jeżeli takową mają). I co, pawoslawni też nie czytali listu do Tymoteusza? To jakieś odkrycie poreformacyjne?
    Sophie
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 23:39

    Poza tym np. biskupi prawoslawni są zobowiązani do celibatu (czyli muszą rozstać się z żoną jeżeli takową mają).

    Tu muszę wystąpić w obronie prawosławnych. Jak duchowny ma żonę to nie zostanie biskupem - proste. Nikt mu porzucać żony nie każe, i chyba w ogóle takie rozwiązanie nie wchodzi w grę.

    Jacek
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 02.09.2005 08:23

    Tak, najczęściej biskup prawoslawny jest celibatariuszem lub wdowcem. Ale zdarzają się przypadki takie jak patriarchy Aleksego II. Ja bym go tak strasznie za to nie osądzala. Nie podejrzewam wcale że silą poslal żonę do klasztoru. Zdarzalo się w przeszlości, że oboje malżonkowie decydowali się po odchowaniu dzieci lub ich braku na wstąpienie do klasztorów. Faktem bardziej znaczącym jest wymóg celibatu dla biskupa w prawoslawiu co zdaje się zdaniem niektórych dyskutantów jest calkowicie wbrew Pismu:) oczywiście jeżeli się go literalnie stosuje.

    Dodam od siebie jako ciekawostkę, że w latach 80-tych biskupem diecezji plockiej (oczywiście Kościola Rzymskokatolickiego) byl czlowiek który posiadal jak najbardziej legalną dwójkę dzieci. Biskup Sikorski byl żonaty, po śmierci żony i odchowaniu dzieci zostal księdzem. Jak widać nie przeszkadzalo mu to opóźnienie kariery w awansie:)

    Sophie
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 02.09.2005 09:13

    Użyłaś sformułowania że kandydat na biskupa musi rozstać się z żoną, co nasuwa myśl o przemocy.

    Jeśli oboje dochodzą do wniosku że chcą się rozstać to jest to może bardziej strawne, ale w takim razie ja nie rozumiem dlaczego potępia się rozwody? Przecież to złamanie przysięgi małżeńskiej, i pójście np. do klasztoru czy w biskupy nic tu nie zmienia. No i jak wygląda tu małżeństwo jako sakrament - wygląda na to że jest traktowane jak sakrament drugiej kategorii najdelikatniej mówiąc; w każdym razie niezbyt poważnie.

    Jacek
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 02.09.2005 10:11
    Biskup prawoslawny, z tego co mi wiadomo (wiadomości czerpię ze źródla cerkiew.pl) musi przed święceniami na biskupa przyjąć stan mnisi, jeżeli ma więc żonę to zapewne wspólnie decydują o przyjęciu stanu mniszego. Informacja o. Stefanowskiego z cerkiew.pl w sprawie święceń żonatych i nieżonatych jest taka "Chcąc założyć rodzinę kandydat na duchownego musi wstąpić w związek małżeński przed święceniami. Nieżonaty mężczyzna przyjmując święcenia kapłańskie sam pozbawia się tej możliwości i nie są już wymagane dodatkowe śluby czystości, tak jak jest to w przypadku mnicha". O. Pańskowski uzasadniając to pisze "święcenia kapłańskie są zaślubinami z Cerkwią, a są one znacznie ważniejsze od zaślubin z kobietą". I jeszcze "Duchowni prawosławni mogą wstępować w związki małżeńskie jedynie przed przyjęciem święceń. Zawarcie takowych po święceniach oznacza pozostawienie raz na zawsze kapłaństwa". I jeszcze "Ponieważ święcenia kapłańskie są zaślubinami z Kościołem na zawsze. Stąd trzykrotne obchodzenie dookoła św. prestoła (ołtarza) wraz ze śpiewem tych samych pieśni, które śpiewane są podczas sakramentu małżeństwa. Kapłan najpierw jest kapłanem, a dopiero później mężem, co oczywiście nie powinno dyskredytować miłości małżeńskiej". Z kolei ks. Paprocki pytany o powtórne święcenia kaplańskie kaplanów katolickich przechodzących na prawoslawie odpowiada tak: "Nie jest święcony powtórnie, ale po święceniach uzyskanych w Kościele katolickim nie może zawrzeć związku małżeńskiego". A jeżeli chodzi o rozwody to Kościol prawoslawny (z tego co mi wiadomo) dopuszcza powtórne zawarcie związku malżeńskiego po rozpadzie malżeństwa (co prawda tylko chyba pierwsze rzutuje w wieczność a i nabożeństwo w cerkwi ma wtedy mniej uroczystą formę - jest pokutne). I znowu, kaplan prawoslawny nie może powtórnie się ożenić. Dla kaplanów są wyższe wymogi.



    Sophie
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 03.09.2005 09:40

    No to teraz zapytam sie - jak te zasady maja sie do sytuacji kanonicznej ks. Kropidlowskiego, ktory wyswiecony w Kosciele Katolickim ozenil sie, przeniosl sie do Kosciola Prawoslawnego?

    Ktos objasni?

    na moment
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 05.09.2005 10:29

    Momenciku, zajmowanie się śledzeniem swoich bliźnich jest, moim zdaniem, dosyć paskudnym hobby. Szczerze mówiąc nie wiem nic na temat sytuacji ks. Kropidlowskiego, a w szczególności jego osobista sytuacja w ogóle mnie nie interesuje. Skąd takie niezdrowe zainteresowanie u innych też nie będę rozważać.

    Stanowisko Kościola prawoslownego wydaje mi się w jakiś sposób spójne, mogę się z nimi nie zgadzać, ale mają swoje uzasadnienia. Natomiast mnie ciekawi raczej stanowisko mojego Kosciola. W końcu w nim też są żonaci księża (i to rzymskokatoliccy). Czy ci anglikanie, którzy przechodzili do KRK byli wyświęcani ponownie? Czyli jednak Kościól nasz nie uznaje święceń anglikańskich (jeżeli po święceniach anglikańskich ktoś się żenil to czy powinien być księdzem rzymskokatolickim)? Jak mają się te dwa sakramenty do siebie? Czy kandydat na księdza rzymskokatolickiego będący wcześniej kaplanem anglikańskim oraz czlowiekiem żonatym musial brać ślub w Kosciele rzymskokatolickim (bo anglikanie zdaje się nie traktują malżeństwa jako sakramentu)? To są drogi panie, bardziej interesujace mnie kwestie. Będę wdzięczna jak ktoś poda jakieś namiary.   

    Sophie
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 17:15

    mnie tylko jedno zastanawia w całej tej dyskusji:

    dlaczego az takieemocje wzbudza we wszystkich temat życia płciowego innych ludzi ( bo w sumie celibat nakazuje tegoż pozycia zaniechanie :)), a nie inne, rażące łamanie przykazań, jak wcześniej wymionione ubóstwo, pijaństwo, homoseksualizm, pedofilia; jednym słowem: szeroko rozumiany hedonizm duchownych katolickich! o donoszeniu na innych "braci" w kapłaństwie dla uzyskania osobistych korzyści nie będę wspominać!

    Ludzie! Opanujcie się! przestańcie zaglądać innym pod pierzynę, bo nie tam rodzi się zło!!!

    Jeśli będzie dalej tak jak jest, to za parę lat ten Kościół przestanie istnieć! Sam o to zadba!

     

     

    migdaleder
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 01.09.2005 18:25
    No jeżeli ubóstwo zaliczyć należy do rażącego lamania przykazań....
    Sophie
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 02.09.2005 23:42

    A czmu pomijasz tak łatwo łamanie "prawa naturalnego" czyli m.in. homoseksualizm, czemu nie chcesz się odnieść do całkiem popularnej wśród księży pedofilii homoseksualnej, stanowiącej -poza łamaniem "prawa naturalnego" - także "krzydzenie maluczkich"?  

    Czemu nie odnosisz się do łamania prawa świeckiego, do przestrzegania którego zobowiązuje "szafarzy świętości" Kodeks Prawa Kanonicznego?

    Tylko do ich bezwstydnego bogacenia się?! To najmniejsza przecież wina teologiczna!

    ---
    Harald (ale już ochrzczony)

    harald
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 05.09.2005 10:36

    Haraldzie, chyba źle trafileś. Nie zaspokoisz tutaj swoich "potrzeb informacyjnych". Proponuję ci raczej Fakty i Mity, albo stronę racjonalisty. A to, że jesteś ochrzczony nie czyni z ciebie automatycznie chrześcijanina (takie jest przynajmniej moje jako zwolennika heretyka Pelagiusza przekonanie). A powiem więcej, ze znam nieochrzczonych ateistów i agnostyków którzy jednocześcnie:

    1. Umieją czytać ze zrozumieniem.

    2. Można z nimi podsykutować na temat religii i nie ograniczają się wylącznie do stereotypów antyklerykalnych.

    Sophie
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 06.10.2005 04:47

    Wielu kaplanów, którzy kiedys byli wyswieceni w katolickim Kosciele rzymskim, a pózniej zawarli slub, dzisiaj przebywa w najrózniejszych, kanonicznych i nie, jurysdykcjach prawoslawnych. Osobiscie znam kilka przykladów z Brazylii.

    Co do wspomnianego tutaj patriarchy Aleksieja II, to jego byla zona wcale nie poszla do klasztoru, ale ponownie wyszla za maz...:-)

    Mirek

    Mirosław Kropidł
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 13.01.2007 08:49

    Wspominając te występki, wchodzisz poza sferę celibatariuszy. Bowiem nie mają one związku z celibatem, a są nieszczęściem wszystkich grup, najbardziej odrażającym u tych, którzy żyją w małżeństwie!

    Atimeres
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 12.01.2007 21:55
    sama kocham księdza i jestem stanowczo za zniesieniem celbatu
    ankaportka
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 12.01.2007 21:57
    mysle ze powinni zniesc celibat
    ankaportka
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 13.01.2007 08:43
    "Miłiość" z natury jest zaborcza. Tylko czy znaasz grancę tej zaborczości? Kiedy pokochasz np. ojca rodziny, wtedy nie zapragniesz zabrania go dzieciom?
    Atimeres
    [ Odpowiedz ]
    Zaobrączkowani księża - celibat 13.01.2007 08:40

    "Żonaci księża podkreślają, że zniesienie obowiązkowego celibatu byłoby powrotem Kościoła do korzeni. W końcu celibat został narzucony w XII wieku. Pierwszy papież, św. Piotr, miał żonę, a nawet 39 papieży miało kobiety".
    Okey! Powrót do korzeni, czyli do Chrystusa!
    A ten żył w celibacie. Św. Jan Chrzciciel, o którym Jezus powiedział, że nie było wiekszego nad niego, też! Św. Paweł - też!
    A św. Piotr i pozostali apostołowie? Chyba też przeszli do życia w celibacie, skoro Piotr, po obietnicy Chrystusa, że otrzymają stokroć więcej, jeśli dla Królestwa Bożego wyrzekną się wszystkiego, nawet życia rodzinnego, oświadczył: "Oto my opuścilismy wszystko i poszliśmy za Tobą!"

    Atimeres
    [ Odpowiedz ]
    CZĘSTO SZUKANE HASŁA: Judasz, ewangelia Judasza | Joseph Ratzinger - Benedykt XVI | Aborcja | Ewangelia św. Tomasza | Unieważnienie małżeństwa, rozwód | Efekt cieplarniany | Czarna msza | Kurs przedmałżeński | Opus Dei | Różokrzyżowcy | Rerum Novarum | Szkielet ludzki | Konklawe | O. Rydzyk | Obrzezanie | Ordynacja (święcenia kapłańskie) kobiet
     Prawa Autorskie © 2010 Ekumenizm.pl - Ekumeniczna Agencja Informacyjna
     Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
    CMS: GeekLog
    Mapa serwisu