ekumenizm.pl Polski English Deutsch Français Magyar Portugues Dansk Suomi Svenska Espanol Slovenčina In romaneste RUS Ukrainski BG BY
Serwisy specjalne Ekumenizm Z życia Kościołów Religie Publicystyka Inne Prześlij artykuł Redakcja

Polecamy

Ekumenizm.pl zaprasza do współpracy
Serwis EKUMENIZM.PL, istniejący już ponad 6 lat, zaprasza wszystkich zainteresowanych do współtworzenia serwisu - interesują nas nie tylko informacje ściśle odnoszące się do dialogu ekumenicznego, lecz także ważne wydarzenia z życia różnych Kościołów i wspólnot religijnych. Jesteśmy zainteresowani zarówno notkami informacyjnymi, jak i publicystyką. więcej »

Abp Głódź jak Palikot
Wczoraj Episkopat uznał, że sprawa krzyża pod Pałacem Prezydenckim nie leży w jego kompetencjach. Cytując abp. Józefa Michalika: "To nie do nas należy, to nie nasza sprawa. Nie jesteśmy władni, żeby ten problem rozwiązać jako biskupi". Posypały się komentarze, że to chowanie głowy w piasek, a Episkopat daje zielone światło do nietraktowania go poważnie. więcej »

Rozwiązać episkopat!
Biskupia góra urodziła mysz, biskupią mysz – niewiadomo czy to mysz czy nie mysz, a może kot albo pies, być może nawet morski. Niewiadomo. Z rozbrajającą szczerością abp Józef Michalik obwieścił narodowi, że zapowiadane jednoznaczne i zdecydowane stanowisko episkopatu nie jest możliwe, gdyż biskupi nie są władni wypowiadać się w sprawie krzyża. Błyskotliwa parabola krzyża i mebli, których, jak odkrył szef konferencji biskupów, nie można przestawiać w czyimś domu, pokazuje absolutną kapitulację polskich biskupów i totalny brak duszpasterskiej wyobraźni – nie pierwszy zresztą raz. więcej »

Profanacja krzyża. Wielka porażka Kościoła
Na oczach opinii publicznej rozegrał się gorszący spektakl, podczas którego doszło nie do obrony, a profanacji krzyża. Przed Pałacem Prezydenckim celebrowano obrazoburstwo, które można porównać do barbarzyńskich aktów ikonoklastów niszczących obrazy i inne symbole chrześcijańskiej duchowości – z tym ogromnym wyjątkiem, że na polu bitwy nie było przeciwników krzyża, a znajdowali się i pozostali ludzie, którzy z krzyża uczynili bezwartościowe deseczki. W świętobliwym poruszeniu odbył się zamach na prawdziwy krzyż, a co więcej dokonała się jego publiczna desakralizacja. Na oczach Polski i świata krzyż stał się po prostu głupstwem. więcej »

Kurt Koch za Waltera Kaspera - ekumeniczna \'zmiana\' warty w Watykanie
Minęły dwa tygodnie od nominacji szwajcarskiego hierarchy bp. Kurta Kocha na nowego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan, który zastąpił na tym stanowisku kard. Waltera Kaspera. Decyzja Benedykta XVI pokazała, że wbrew kolportowanym opiniom o niechęci tego papieża do Kościołów reformacyjnych, dialog z nimi pozostaje wciąż priorytetowym zadaniem pontyfikatu Benedykta. Odejście Kaspera oraz objęcie urzędu „ekumenicznego ministra” przez Kocha nie oznacza jednak żadnej rewolucji - nie jest ani stagnacją, ani też milowym krokiem naprzód, a to mimo wszystko dobra wiadomość dla ruchu ekumenicznego. więcej »

Sonda ekumenizm.pl
Decyzja Watykanu, umożliwiająca tradycyjnym anglikanom przejście pod jurysdykcję Biskupa Rzymu:

jest szczodrym gestem papieża, świadczącym o prawdziwym ekumenizmie, który polega na powrocie nierzymskokatolików do Rzymu
jest łowieniem ryb w cudzym stawie, prozelityzmem, który osłabi wiarygodność ekumenii
nie ma żadnego znaczenia dla ruchu ekumenicznego – business as usual
żadna z odpowiedzi nie wyraża mojej opinii

Najnowsze
ARTYKUŁY
1 artykuł w ost. 24 godz

Nowe komentarze wygasają po 48 h
  • Żydowski renesans w NBA (8)
  • Lider ŚRK po raz pierwszy u z... (8)
  • Powstanie nowy Kościół luterańsk...
  • Skandal tolerowania zła
  • Szkoccy biskupi za inkluzywny... (2)
  • Rozwiązać episkopat!
  • Kościoły w Niemczech nadal tracą...
  • Abp Głódź jak Palikot
  • Jak schowano Żydów w Jedwabnem (3)
  • Dyktator nawiedził kościół (9)
  • Biskupi na maratonie
  • Zielonoświątkowcy będą ordynować...
  • Nowa publikacja felicjanowski... (4)
  • Sąd kościelny i stwierdzenie nie...


  • Nowe linki wygasają po 2 tyg
    Brak nowych linków

    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie
    Dziesięć tysięcy osób uczestniczy w corocznym warszawskim zgromadzeniu Świadków Jehowy, które rozpoczęło się wczoraj na stadionie Legii. To jedno z 22 zgromadzeń, które Świadkowie organizują w lipcu br. w całej Polsce.


    Zgromadzenie odbywa się po hasłem "Naśladuj Chrystusa" i potrwa do niedzieli. Według Mariusza Kiecana, rzecznika ŚJ, podczas zgromadzenia zostanie ukazany pozytywny wpłw nauki i przykladu Chrystusa na życie rodzinne i przezwyciężanie codziennych problemów.

    Najważniejszym wydarzeniem zgromadzenia będzie sobotni chrzest 200 nowych członków.

    Świadkowie Jehowy oceniają, że jest ich w Polsce około 130 tysięcy, a na całym świecie przeszło 6 mln. Siedzibą Świadków Jehowy jest Nowy Jork.
      
    07.07.2007 10:33   Maciej Lipiński   Inne religie

    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie - komentarze (31)
    Widok:  
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 07.07.2007 17:44
    Często na forum pisze się ,że Świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami. Według mnie to trochę dziwna sprawa chociażby dlatego, że dzisiejsze hasło ich warszawskiego zgromadzenia brzmi: "Naśladuj Chrystusa". Dziwni to niechrześcijanie, którzy nie tylko poprzez hasła zachęcają się wzajemnie do naśladowania Jezusa, ale wielu z nich realizuje to w codziennym swoim życiu, w przeciwieństwie do wielu chrześcijan wyznawających poprawną teologię.
    waldek
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 07.07.2007 17:54
    Oni uprawiają jezusologię, a nie chrystologię, a to dwie różne sprawy.
    Dario
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 07.07.2007 20:01
    Zgoda, teologicznie  może są niepoprawni, ale w wielu przypadkach ich praktyczne i codzienne życie pokazuje, że nie tylko kochają Chrystusa poprzez deklaracje słowne, ale starają się jego naukę wprowadzać w czyn. Oczywiście popełniają ten sam błąd co wielu innych chrześcijan, tzn siebie uznawają za jedynie prawdziwie wierzących, a innych za gorzej wierzących(zwiedzionych) lub też za niewierzących.  
    waldek
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 07.07.2007 20:18
    Waldek: "Zgoda, teologicznie  może są niepoprawni"
    Żeby to tylko "niepoprawni"!
    Totalnie niechrześcijańscy w istotnych sprawach. Brak u nich wiary w Bóstwo Chrystusa i w Trójcę Świętą.
    Co wiecej, niekiedy ujawniaja słonnosci politeistyczne, gdy przyparci do muru argumentami biblijnymi, Chrystusa skłonni są uznać za boga, czyli takiego mniejszego Boga, niemającego osobowo nic z Jehowy, ale jednak będącego czymś, jakby Bogiem.
    Atimeres
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 07.07.2007 20:20

    ŚJ są poza Kościołem Katolickim, a więc nie mogą się zbawić.

    Wiara nas składnia do utrzymywania i wyznawania, że jest jeden Kościół, święty, katolicki i apostolski. My w niego wierzymy mocno i tę wiarę bez zastrzeżenia wyznajemy. Poza nim nie ma zbawienia ani odpuszczenia grzechów,

    Bonifacy VIII
    Bulla z 18 listopada 1302 r.

    Unam sanctam

    http://www.tradycja.koc.pl/UnamSanctam.htm

    ---
    Wierzę tylko w prawdy objawione

    Katolik
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 07.07.2007 22:28
    Gratuliuję Panu dobrego samopoczucia. No cóż, chyba będziemy w tym niebie chodzić na paluszkach, zeby Pana nie wytrącać z błogiego przekonania, ze jest Pan w tym niebie sam... (Świadków Jehowy zapewne tam nie będzie, ponieważ odrzucają wiarę w zycie pozagrobowe bezposrednio po smierci; wierzą natomiast w zmartwuchwstanie sprawiedliwych). A poza tym, o ile wiem z Pisma Świętego, o zbawieniu decyduje Bóg, a nie przynależnośc konfesyjna. Czyzby katolicy temu zaprzeczali?
    Claire
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 07.07.2007 22:35

    Zbawieni będą tylko ci, którzy pełnili wolę Pana Boga, którą objawił Kościołowi, poza którym nie ma zbawienia.

    Mt 7:21   "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."

    A św. Paweł napisał:

    1P 4:18   "A jeśli sprawiedliwy z trudnością dostąpi zbawienia, to bezbożny i grzesznik gdzież się znajdą?"

    Wielu usłyszy słowa: "Znam twoje czyny: masz imię, "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś".

    O jakim życiu tu mowa, wyjaśnia katolickie kazanie. Warto poświęcic troche czasu dla wieczności.

    http://tradycja-2007.blog.onet.pl/2,ID170225984,index.html 

    ---
    Wierzę tylko w prawdy objawione

    Katolik
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 07.07.2007 22:54
    Na zdrowie Panu. Kto ma rację, dowiemy się i tak dopiero PO TAMTEJ STRONIE.
    Claire
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 07.07.2007 23:02

    Jeśli ktoś zna nieomylne Magisterium Kościoła Katolickiego (nie mylić z posoborowym!) to już zna Prawdę.

    Na miom blogu jest dostępna dla każdego, komu nie jest obojetnie, piekło czy niebo.

    http://tradycja-2007.blog.onet.pl/ 

    http://apokalipsa2007.republika.pl/index.htm

     

    ---
    Wierzę tylko w prawdy objawione

    Katolik
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 00:14

    No, to mi przypomina wypowiedź jednej pani od świadkow Jehowy, która mnie przekonywała, że osiągnąć zbawienie można tylko będąc Świadkiem Jehowy. No cóż, Bóg z nią - ale osoby, które na poważnie traktują taką jedynozbawczość własnej konfesji są najwyżej śmieszne i narażają się na kompromitację. Tacy ludzie są zwykle traktowani z pobłażaniem, bo mają mentalność małych dzieci i kłócenie się z nimi jest niecelowe. A więc: oczywiście, Przedsoborowy katoliku, masz rację, Bozia uznaje tylko msze po łacinie, a kto myśli inaczej, tego diabełki wezmą na widły. Tylko że ta cała jedynozbawcza dziecinada może dać satysfakcję np. fundamentalistom (czy to katolikom, czy świadkom Jehowy, czy innym), ale nie zmieni w niczym rozumienia Boga przez chrześcijan różnych wyznań, którzy wszelkie jedynozbawcze dziwolągi traktują jak nieszkodliwy folklor albo przynajmniej jako zło konieczne, które usiłuje przeszkodzić jednoczeniu się chrześcijan.

    ---
    WojtekK
    ********************

    *Nieobecny ciałem, lecz obecny duchem*

    wuko
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 09:20

    Pan Katolik odsłonił przede mną prawdę! To przecież oczywiste: Bóg zna tylko łacinę, więc ci biedacy którzy usiłują się modlić w w swoich językach nie zostaną wysłuchani, bo Bóg choć chiałby im pomóc nie rozumie ich próśb!

    A Jezus rozmawiał z uczniami za pośrednictwem tłumacza bo miał kłopoty z aramejskim... 

    macli
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 00:18
    Użytkownika "Katolik" ostrzegam pierwszy i ostatni raz - proszę zaprzesta wklejania ciągle tych samych linków.
    Dario
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 09:21

    Popieram... Gadanie głupot zamiast dyskusji powinno być karane na wszystkich forach.

    macli
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 10:14
    Czy Pan Jezus głosił różne nauki?

    ---
    Wierzę tylko w prawdy objawione

    Katolik
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 11:27
    Tak, głosił. Tak np wg jednej ewangelii miał on twierdzić, że "kto nie jest przeciw nam, jest z nami", a wg innej znowuż "kto nie jest z nami, ten jest przeciw nam". Ewidentna, wrącz diametralna różność nauk... No, chyba, że któremuś z ewangelistów coś się pokićkało... (z czego z kolei byłby wniosek, że niekoniecznie można na tych ewangeliach w 100% polegać...).

    Tak czy owak, żadna ewangelia nie pokazuje nam Pomazańca jako kogoś, kto:

    - ustanowił dogmaty maryjne;
    - stwierdził, że kobieta ta była bez grzechu;
    - ustanowił jakikolwiek kanon świętych;
    - polecał modlić się do któregokolwiek z owych świętych;
    - ustanowił dogmat o Trójcy Swiętej;
    - ustanowił jakikolwiek dogmat;
    - ustanowił konklawe;
    - postanowił, że jakikolwiek papież będzie nieomylny w jakimkolwiek rozumieniu słowa "nieomylność";
    - nazwał siebie "Bogiem" (powtórzył jedynie, że inni są bogami, a siebie nazwał "Synem Bożym");
    - uznał, że stolica nowej religii jest w Rzymie;
    - użył kiedykolwiek słowa "chrześcijaństwo"
    - w ogóle stworzył jakąkolwiek nową religię
    - postanowił, że "nietrynitarni" do takiej nowej religii nie mogą się zaliczać


    Cheers!!!

    ---
    "Stationary Traveller" - wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa i Zundela!

    montsegur
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 19:54

    Może za jakies kilkaset lat poznasz co znaczy :PEŁNA ŁASKI.

    Byleby nie było za późno.

    ---
    Wierzę tylko w prawdy objawione

    Katolik
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 11:43
    Czy Pan Jezus głosił różne nauki?

    Nikt tego nie wie co głosił tak naprawdę Jezus Nazarejczyk. Wszystko co o nim "wiemy" zostało przekazane przez innych ludzi, na których trudno polegać np. Paweł z Tarsu sam ogłosił się jego apostołem a nigdy się z nim nie spotkał (sic!). Księgi Nowego Testamentu zostały ustalone wiele wieków po śmierci Nazarejczyka.

    Gdyby dowolny z nas dzisiaj zaczynał nową religię i chciałby przekazać jej nauki potomności w takim kształcie aby nikt nie mógł jej sfałszować, nie zrobiłby tego w tak beznadziejnie niewiarygodny sposób jak to ma się z przekazem nauki Jezusa.

    Zalecam koledze Katolikowi (i każdemu innemu), zapoznanie się z historią wczesnego chrześcijaństwa jak również użycie swojego rozumu.

    jh
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 10:16
    Prawda jest niewygodna?

    ---
    Wierzę tylko w prawdy objawione

    Katolik
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 14:53
    Jaka prawda? Twoja wspólnota powstała po schizmie od Kościoła katolickiego. Nie jest jego częścią i żaden ekskluzywizm tu nie pomoże.

    macli
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 11.09.2008 15:47
    Jeżeli chodzi o życie pozagrobowe, lub w wiare w nieśmiertelną dusze---- to nie ma żadnej wzmianki o tym w Bibli. Księga ta mówi natomiast że wszyscy ludzie ida do wspólnego grobu ludzkości (niektóre przeklady Pisma Świętego tłumaczą jako piekło) Jezus też był w piekle; to co odczuwał jakieś męki?????? Czym sobie zasłużył, aby tam być? przecież dobrze czynił...Bóg powiedział: "z prochu zostałeś wzięty i do prochu wrócisz" Religia rzymsko-katolicka głosi że po śmierci ludzie idą; Ci którzy czynili zle idą do piekła, a Ci co czynili dobrze idą do nieba, a jeszcze inni idą do czyścca......fajne stwierdzenie, tylko gdzie tu jest mowa o zmartwychwstaniu?????. Przede wszystkim jeszcze nie nadszedł koniec świata, wojna Boża (ARMAGEDON) jeszcze sie niespełniły proroctwa. Biblia nam mówi, że ma być zmartwychwstanie zarówno prawych jak i nie prawych--tak też wierza świadkowie Jehowy. Ci co czynili dobrze- mają nadzieje na życie wieczne, a Ci co żle czynili tak jak wspomina Biblia; zostaną wytraceni. Świadkowie Jehowy swe wierzenia opieraja na Piśmie Świętym, natomiast jeżeli chodzi o reformacje KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO na soborach, to chyba każdy sobie zdaje sprawy jak przyjmowano(zatwierdzano) różne zasady, dogmaty, doktryny, nawet celem tych obrad było wytepienie HEREZJI...chyba każdy wie co się wtedy działo, na tych soborach dochodziło do rękoczynów, poniewaz ktoś sie niezgadzał z jakimś twierdzeniem....troche śmieszne----przecież wiara chrześcijańska swe wierzenia powinna opierać na Świętej księdze a nie na filozofii człowieka itp.... . Jak byśmy żyli w tamtych czasach i chcielibyśmy opierać wierzenia na Biblii i stosowac je-------to byśmy zostali uznani za fanatyków i może spalonych na stosie.......
    Niektórzy moim zdaniem przede wszystkim powinni poznać dokładnie historie kościoła katolickiego, poznać historie różnych dogmatów, doktryn, i skąd one się wzięły i czy to się zgadza z Pismem Świętym---------a póżniej dopiero bronić swoich wierzeń...........

    Pozdrawiam
    wierzący
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 09:19
    Swiadkowe chrześcijanami są i basta. I zawsze nimi byli. A czy tam kto twierdzi, że onu "uprawiają" "jezusologię" czy "chrystologię" (czy jak tam jeszcze kto to zechce skategoryzować), to już doprawdy "psinco". Są chrześcijanami, tyle że nietrynitarnymi. Ja też zbytnio trynitarny nie jestem...

    Cheers!!!

    ---
    "Stationary Traveller" - wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa i Zundela!

    montsegur
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 12:01
    Swiadkowe chrześcijanami są i basta...

    To wszystko jest względne: słowa znaczą to co im każemy by znaczyły.
    Obecnie przyjmuje się na skutek pewnego konsensu dominujących wyznań chrześcijańskich, że "minimum programowe" obejmuje wiarę w Trójcę. Ale jak wiemy samo słowo Trójca jak i jej jednolite rozumienie nie było obecne w chrześcijaństwie od samego początku.

    Świadkowie Jehowy, moim zdaniem, świadomie bądź nie, nawiązują do tego wczesnego okresu historii chrześcijaństwa kiedy nie było jasne co myśleć o Ojcu, Synu i Duchu.

    jh
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 12:34
    Dokładnie właśnie tak, ale to jedynie oznacza, że są chrześcijanami, skoro "nawiązują do wczesnego okresu chrześcijaństwa". Inaczej by przecież nie nawiązywali. Po co ktoś, kto nie jest chrześcijaninem, miałby nawiązywać akurat do chrześcijaństwa z jakiegokolwiek jego okresu? Jehowici nie nawiązują przecież do Mahometa, Buddy, Kriszny, Konfucjusza czy innego mędrca, lecz właśnie do Chrystusa, od którego "poganie" zaczęli nas nazywać "christiani"... Właśnie tak: od Chrystusa, a nie od "dogmatu", nie od "magisterium" (wtedy wszyscy bylibyśmy zapewne "magistrami"...), nie od "papieży", nie od "Lutra", nie od "soborów", nie od "Konstantyna", nie od "Swiatowej Rady Kościołów" (lub innego syndykatu urzędników i papierkowców...).

    Granice chrześcijaństwa są bardzo jasno określone i to nie przez porozumienie "uriadników" najwiąkszych denominacji (czytaj: "kościołów", "sekt"*) lecz przez wszystkie kościoły razem wzięte. Nie ma ani jednego kościoła (denominacji, sekty), któryby sam nie określił swych "granic teologicznych". Wszystkie je posiadają. W ten sposób granice religii są ustalone przez te wszystkie granice jednostkowe razem wzięte. Tak dla katolika ("orto-, Panie, -doksyjnego" ), "ważne" jest uznanie dogmatu o nieomylności papieża. Dla luteranina to "pryszcz", bo on tego nie uznaje. Który zatem z nich jest chrześcijaninem? Jeden albo drugi? Nie, jeden oraz drugi...

    Dla jednego "christianosa" ważne jest uznanie fizycznego zmartwychwstanie Pomazańca. Inny uznaje coś takiego za zbytni literalizm. Kto zatem z nich jest chrześcijaninem? Jeden albo drugi? Nie, jeden oraz drugi...

    Dla jednego Jozue Pomazaniec to Pan Bóg we własnej osobie. Dla innego to rodzaj proroka. Inny jeszcze dostrzega boskość Pomazańca w tym sensie, że posiadał on (tak jak i inni) czynnik boski w sobie. Chrześcijaninem jest tu i jeden i drugi i ten trzeci też...

    A wszystkie te sztuczki "magiczne"  und die ganze andere Sau w rękach teologów uzurpujących sobie prawo do wykluczania kogokolwiek z religii, która nie jest ich wyłączną własnością (czego nie chcą przyjąć do wiadmości...) nie są niczym innym, jak tylko wyrazem sekciarstwa, które to sekciarstwo z taką hedonistyczną lubością przypisują czy to jehowitom, czy mormonom, czy też gnostykom...

    Z góry też ostrzegam przed "kontrargumentem" typu (już się kiedyś tu pojawił...): "a jeśli np. satanista powie, że jest chrześcijaninem, to też mamy go za takowego uznać?"

    Bo odpowiedź jest na to b. prosta: "a jeśli np. satanista podpisze się oburącz pod luterańską doktryną o usprawiedliwieniu lub pod dogmatami maryjnymi, to też mamy go uznać za chrześcijanina?"

    Pytania takie chyba nie wymagają komentarzy. Wobec tego może lepiej nie próbować takimi pytaniami "kontrować"...

    Na pohybel wykluczactwu!!!

    Cheers!!!

    ---
    "Stationary Traveller" - wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa i Zundela!

    montsegur
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 12:53
    Na pohybel wykluczactwu!!!

    A niech tam się chrześcijanie wzajemnie wykluczają jak tak bardzo chcą!
    Ale niech się przynajmniej przy tym krew nie leje jak to drzewiej bywało. No i niech się przy tym trzymają z dala od państwa jako swojego "świeckiego ramienia".

    jh
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 13:27
    Krew się nie leje, o to "spoko"... A państwa będą sią trzmać tak jak się go trzymają inni - w tym ci "między ateistami a agnostykami"...

    Cheers!!!

    ---
    "Stationary Traveller" - wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa i Zundela!

    montsegur
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 13:35
    Krew się nie leje, o to "spoko"...

    Chciałbym być tak optymistyczny. Rzeczywiście, chrześcijaństwo się nieco uspokoiło. Pewne rzeczy wydają się już nieodwracalne, ale w nas ludziach ciągle drzemie dzikość, fanatyzm i okrucieństwo.

    Zdecydowanej większości historii chrześcijaństwa towarzyszyła krew, tak łatwo przelewana "ku chwale Boga".

    jh
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 15:50
    A historia ateizmu to co? Bez krwi "w imię oświecenia"? W samych Chinach domniemane 40 milionów...

    Cheers!!!

    ---
    "Stationary Traveller" - wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa i Zundela!

    montsegur
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 08.07.2007 22:11
    A historia ateizmu to co? Bez krwi "w imię oświecenia"? W samych Chinach domniemane 40 milionów...

    A co to za argument? Ja pisałem o krwawym żniwie towarzyszącym chrześcijaństwu, a pan pisze, że w Chinach też zabijają...

    Przecież napisałem że w nas ludziach (bez względu na religię / jej brak) drzemie bestia. Ale od chrześcijaństwa głoszącego niby pokój, miłość nieprzyjaciół, nadstawianie drugiego policzka, łaski, zjednoczenia z Bogiem miłosierdzia etc. należałoby spodziewać się czegoś innego, a pan tutaj z Chińczykami...

    Ale może nawiążę do zasadniczego tematu tj. świadków Jehowy. Teraz w kontekście tych rozważań o krwawych ofiarach chrześcijaństwach (które głównie dokonywały się poprzez wojny w wyniku mariażu tron-ołtarz):

    Przypomniałem sobie, że Jehowici przecież odmawiają "służby" wojskowej czym znowu nawiązują do pierwotnego chrześcijaństwa, które było bardzo pacyfistyczne. Może więc dzisiaj właśnie oni są bardziej chrześcijanami niż inni "dogmatycy"?

    jh
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 09.07.2007 02:53
    Tak, "ja tutaj z Chińczykami."..  Po pierwsze to też ludzie, po drugie komunizm głosi hasła też niedalekie chrześcijaństwu pod wieloma względami. Po trzecie chrześcijaństwo głosi nie tylko nadstawianie policzka, ale i "miecz", a nawet podziały rodzinne (ewangelie kanoniczne). Można się nie zachwycać takimi przesłaniami, ale z drugiej strony religia bazująca tylko na tych "policzkach" i totalnemu poddaniu się czyjejś przemocy dawno już przestałaby sama istnieć (i jej wyznawcy też). Jak mnie bandzior atakuje, to nie widzę powodu, by mu cokolwiek "nadstawiać". Wolę ja już jemu w ten "drugi policzek" przyfastrygować, żeby mu się odechciało. Jeśliby wyciągać wnioski z tego, co głoszą ewangelie, to raczej wyważony pogląd byłby taki, że tak łagodności jak i przemocy należy używać mądrze, zależnie od okoliczności i z jak najlepszym skutkiem dla ogółu. Zbytnie przesunięcie się w którymkolwiek z tych dwóch kierunków przyniesie katastrofę.

    A wczesne chrześcijaństwo było, tak nawiasem, podzielone co do służby wojskowej, nie odmawiało jej pełnienia w jednoznaczny sposób.

    Tak nawiasem: cieszy mnie, że ktoś, kto chrześcijaninem już nie jest i deklaruje się jako bliski ateizmowi, wciąż twierdzi, że od chrześcijaństwa można spodziewać się więcej... To najlepszy komplement w ustach outsidera...

    Cheers!!!

    ---
    "Stationary Traveller" - wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa i Zundela!

    montsegur
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 09.07.2007 12:47
    Cytat z pierwszej wypowiedzi "Waldek":

    "Dziwni to niechrześcijanie, którzy nie tylko poprzez hasła zachęcają się wzajemnie do naśladowania Jezusa, ale wielu z nich realizuje to w codziennym swoim życiu, w przeciwieństwie do wielu chrześcijan wyznających poprawną teologię."

    Otóż to. Nie dogmaty, teologie lecz rzeczywista, codzienna, namacalna, praktyczna forma wielbienia Boga (Jana 4:24; 15:8)

    Kto ma rację?
    O tym mówi sam Jezus: "... A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny." (Mateusza 11:19)

    Czy może człowiek podający się za listonosza nie nosić listów?
    Czy może stolarz nie umieć obrabiać drewna?
    Czy może hydraulik nie umieć odetkać zlewu? itp., itp., itp.

    Tak też jest tymi prawdziwymi i fałszywymi chrześcijanami: poznacie ich po ich owocach!!! Po ich praktycznym codziennym życiu, które może obserwować każdy z nas w swoim własnym środowisku (1 Piotra 2:12).
    Nie po jedynie słusznych dogmatach, pustych szufladowych twierdzeniach, propagandowych zabiegach, pompatycznych uroczystościach (Jakuba 2:1-10 szczególnie 10-ty!!!), wymyślonych i drobiazgowo cyzelowanych rytuałach.

    Katolicy!!! Jeślibyście modlili się tak: "Ojcze nasz któryś jest w Rzymie, święć się imię twoje", byłoby to zgodne z rzeczywistością (Jana 5:44).

    A jak Bóg zapatruje się na wielbienie ludzi? (Hioba 32:21; Psalm 146:3 Łukasza 16:15; Judy 16)
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Trwa zgromadzenie Świadków Jehowy w Warszawie 11.09.2008 22:53
    Pan sie przestanie kompromitowac. Swiadkowie Jehowy nie wyznaja wiary w Chrystusa takiej jak chrzescijanie, ergo nie sa chrzescijanami. Tak jak stolarz, co nie umie fachu, nie jest stolarzem, tylko uzurpatorem.

    Ojciec nasz niebieski, nas , nie tylko katolikow, nie jest w Rzymie, wiec czemu mieli bysmy mowic "Ojcze nasz, ktory jestes w Rzymie"? Bez sensu.
    michael
    [ Odpowiedz ]
    CZĘSTO SZUKANE HASŁA: Judasz, ewangelia Judasza | Joseph Ratzinger - Benedykt XVI | Aborcja | Ewangelia św. Tomasza | Unieważnienie małżeństwa, rozwód | Efekt cieplarniany | Czarna msza | Kurs przedmałżeński | Opus Dei | Różokrzyżowcy | Rerum Novarum | Szkielet ludzki | Konklawe | O. Rydzyk | Obrzezanie | Ordynacja (święcenia kapłańskie) kobiet
     Prawa Autorskie © 2010 Ekumenizm.pl - Ekumeniczna Agencja Informacyjna
     Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
    CMS: GeekLog
    Mapa serwisu