ekumenizm.pl   Polski English Deutsch Français Magyar Portugues Dansk Suomi Svenska Espanol Slovenčina In romaneste RUS Ukrainski BG BY
Serwisy specjalne Ekumenizm Z życia Kościołów Religie Publicystyka Inne Prześlij artykuł Redakcja

Polecamy

Ekumenizm.pl zaprasza do współpracy
Serwis EKUMENIZM.PL, istniejący już ponad 9 lat, zaprasza wszystkich zainteresowanych do współtworzenia serwisu - interesują nas nie tylko informacje ściśle odnoszące się do dialogu ekumenicznego, lecz także ważne wydarzenia z życia różnych Kościołów i wspólnot religijnych. Jesteśmy zainteresowani zarówno notkami informacyjnymi, jak i publicystyką. więcej »

Kościół zapomniał jak przebaczać?
Arcybiskup Westminsteru kardynał Vincent Nichols - zabierając głos w debacie poprzedzającej nadzwyczajny synod biskupów w kwestii rodziny - powiedział, że miłosierdzie i przebaczenie nie jest najmocniejszą stroną Kościoła. Kościół - zdaniem najwyższego rangą hierarchy Kościoła rzymskokatolickiego w Wielkiej Brytanii - powinien uświadomić sobie fakt, że prywatne życie wiernych często nijak ma się do idealnej wizji rodziny. więcej »

Spór o usprawiedliwienie - ekumeniczna dyskusja przed 500-leciem Reformacji
- Reformacja zmieniła nas wszystkich. Kościoły zostały odnowione poprzez ponowne zwrócenie się ku Jezusowi i skoncentrowanie na Piśmie Świętym - napisała ks. Margot Kässmann, ambasador Dekady Reformacji z ramienia Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD), w tekście zamieszczonym na oficjalnej stronie Kościoła rzymskokatolickiego w Niemczech katholisch.de. Teolożka odniosła się do dyskutowanego od wielu tygodni dokumentu EKD poświęconemu nauce o usprawiedliwieniu, który wywołał wiele kontrowersji. więcej »

Papież przeprasza zielonoświątkowców
Papież Franciszek przybył dzisiaj do włoskiego miasta Caserta, aby spotkać się z tamtejszą parafią Kościoła zielonoświątkowego i ich pastorem Giovanni Traettino, z którym przyjaźni się od czasów posługi biskupiej w Buenos Aires. więcej »

Święto Chrztu Rusi w cieniu minaretów?
W tym roku Święto Chrztu Rusi zbiegło się z muzułmańskimi obchodami końca ramadanu (Id al-Fitr, Uraza Bajram). Jak doniosły media, 30 czerwca cerkwie w Moskwie, nie licząc Soboru Chrystusa Zbawiciela, były jednak prawie puste. Zatłoczone i gwarne były za to ulice biegnące do 5 moskiewskich meczetów. więcej »

Mariawickich problemów z prz(e/y)szłością ciąg dalszy
Zebrana 30 czerwca br. w Płocku Kapituła Generalna Kapłanów Kościoła Starokatolickiego Mariawitów nie przyniosła spodziewanego rozwiązania konfliktu dotyczącego ewentualnego powrotu tego Kościoła do Unii Utrechckiej, a także rozpoczęcia dialogu wewnątrzkościelnego, celem możliwie najszybszego zwołania Synodu Kościoła, pierwszego od 1937 roku. więcej »

Sonda ekumenizm.pl
Decyzja Watykanu, umożliwiająca tradycyjnym anglikanom przejście pod jurysdykcję Biskupa Rzymu:

jest szczodrym gestem papieża, świadczącym o prawdziwym ekumenizmie, który polega na powrocie nierzymskokatolików do Rzymu
jest łowieniem ryb w cudzym stawie, prozelityzmem, który osłabi wiarygodność ekumenii
nie ma żadnego znaczenia dla ruchu ekumenicznego – business as usual
żadna z odpowiedzi nie wyraża mojej opinii

Najnowsze
ARTYKUŁY
2 artykułów w ost. 24 godz

Nowe komentarze wygasają po 48 h
  • Obradował Synod Kościoła Ziel... (4)
  • Kościół zapomniał jak przebac... (6)
  • Katolicy niezwiązani z Rzymem (2)
  • Apostata w znaczeniu pickwick... (7)


  • Nowe linki wygasają po 2 tyg
    Brak nowych linków

    Zasady wykorzystywania cookies 
    Św. Szczepan - pierwszy Męczennik Kościoła
    26 grudnia Kościół Zachodni obchodził dzień świętego Szczepana, diakona i pierwszego męczennika, znanego przede wszystkim z Dziejów Apostolskich. Czytamy tam, że siedmiu diakonom apostołowie zlecili pieczę charytatywną w Kościele. Wśród nich na pierwszym miejscu wymieniony jest Szczepan. Był młodzieńcem "pełnym łaski i mocy", o płomiennej wierze.


    Postawiony przed sanhedrynem, w natchnionych słowach wyrzucał starszym ich zatwardziałość i wyznał przed nimi swoją wiarę w Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, Zbawiciela.

    Za to bluźnierstwo sanhedryn skazał go ok. 36 roku na śmierć przez ukamienowanie. Gdy zasypywał go grad kamieni, objawił mu się w samej głębi nieba blask chwały Bożej. Do ostatniej chwili modlił się za swoich zabójców. Pogrzebali go „ludzie bogobojni” w Bet-Gemat. Cesarzowa Eudoksja w V wieku przeniosła jego relikwie do Jerozolimy i złożyła w bazylice pod Bramą Damasceńską. W obawie przed Saracenami przeniesiono je do Konstantynopola, a następnie w 555 roku do Rzymu, do bazyliki św. Wawrzyńca, diakona i męczennika. Opis jego śmierci męczeńskiej przez ukamienowanie sprawił, że jest patronem kamieniarzy artystów. W krajach północno-zachodniej Europy czczono Szczepana jako patrona koni, stąd zwyczaj poświęcania owsa w tym dniu. Wzywany jest także w przypadku bólu głowy, kamicy, kolki i opętania, a także w modlitwie o dobrą śmierć.

    Św. Szczepan jest określany mianem Protomartyr - pierwszy męczennik, a jego imię włączono do kanonu rzymskiego. W ikonografii św. Szczepan przedstawiany jest najczęściej w scenie kamienowania. W innych przestawieniach pojawia się jako młody diakon, a jego atrybutami są: gałąź palmowa, księga Ewangelii, kamienie.

    Greckie imię Stephanos znaczy tyle, co "wieniec". Nie wiemy, ani kiedy, ani gdzie się św. Szczepan urodził. Jego imię greckie wskazywałoby, że był on nawróconym hellenistą. Nie są nam również znane szczegóły jego wcześniejszego życia. Dzieje jego rozpoczynają się od czasu wybrania go na diakona Kościoła. Apostołowie na propozycję św. Piotra wybrali 7 diakonów dla posługi ubogim, aby w ten sposób odciążyć uczniów Chrystusa oraz dać im więcej czasu do głoszenia Ewangelii. Święty Szczepan wszakże nie ograniczył się wyłącznie do posługi ubogim. Według Dziejów Apostolskich, "pełen łaski i mocy Ducha Świętego", głosił Ewangelię z mądrością, której nikt nie mógł się przeciwstawić.

    Został oskarżony przez Sanhedryn, że występuje przeciw Prawu i Świątyni. W mowie obrończej Szczepan ukazał dzieje Izraela z perspektywy chrześcijańskiej, konkludując, że naród ten stale lekceważył wolę Boga (Dz 6, 8 - 7, 53). Publicznie wyznał Chrystusa, za co został ukamienowany (Dz 7, 54-60).

    Oskarżycielami św. Szczepana przed Sanhedrynem żydowskim byli prozelici żydowscy, czyli nawróceni na judaizm poganie, których zwano Grekami. Wynika stąd, że św. Szczepan zaczął od nawracania swoich ziomków, do których przemawiał ich językiem, greckim. Zadziwia znajomością dziejów narodu żydowskiego i wskazuje, że powołaniem tegoż narodu wybranego było przygotowanie świata na przyjście Zbawiciela. Żydzi nie tylko sprzeniewierzyli się temu wielkiemu posłannictwu, ale nawet zamordowali Chrystusa. Stąd oburzenie, jakie się z ust św. Szczepana wyrywa.

    Był to rok 36, a więc od śmierci Chrystusa Pana upłynęły zaledwie trzy lata. Prozelici, czyli świeżo nawróceni, musieli praktykować i wypełniać, podobnie jak apostołowie i uczniowie Chrystusa, także prawo mozaizmu z przyjęciem obrzezania, pogłębione jedynie o nakazy Ewangelii. Dopiero sobór Apostolski odbyty w Jerozolimie w roku 49/50 zdecydował, że poganie nawróceni na chrześcijaństwo nie są zobowiązani do zachowania prawa mojżeszowego. Same niemal imiona greckie wskazują, jak wielkie były wpływy helleńskie w czasach apostolskich w narodzie żydowskim. Nadto wynika z tekstu, że pieczę nad ubogimi zlecono głównie nawróconym hellenistom, aby nie mieli żalu że są krzywdzeni przez wiernych pochodzenia żydowskiego.

    Autor podkreśla, że przy śmierci św. Szczepana był obecny Szaweł, późniejszy Apostoł Narodów, którego św. Łukasz był potem uczniem. Szaweł nie był jeszcze pełnoletni, był młodzieńcem, dlatego nie mógł brać bezpośredniego udziału w egzekucji Szczepana, a tylko pilnował szat oprawców.

    Bibliści wszakże zastanawiają się, jak mogło dojść do jawnego samosądu oraz morderstwa, skoro każdy wyrok śmierci był uzależniony od podpisu rzymskiego namiestnika, jak to widzimy przy śmierci Jezusa. Właśnie wtedy, w 36 roku Piłat Poncki został odwołany ze swojego stanowiska, a nowy namiestnik jeszcze nie przybył. Wykorzystali ten moment Żydzi, by dokonać samosądu na św. Szczepanie, co więcej, rozpoczęli na szeroką skalę akcję niszczenia chrześcijaństwa: "Wybuchło wówczas wielkie prześladowanie w Kościele Jerozolimskim" (Dz 8,1). Wśród głównych prześladowców znalazł się Szaweł, późniejszy Apostoł Narodów - św. Paweł. Imię Szczepana włączono do Kanonu rzymskiego. Jest patronem diecezji wiedeńskiej; kamieniarzy, kucharzy i tkaczy.

    Kult Męczennika rozwinął się natychmiast. Jednakże na skutek zawieruch, jakie nawiedzały Ziemię Świętą, także Jerozolimę, zapomniano o grobie św. Szczepana. Odkryto go dopiero w 415 roku. Jeśli je rozeznano, to znaczy, że św. Szczepan musiał mieć grób wyróżniający się i z odpowiednim napisem. O znalezieniu grobu św. Szczepana pisze kapłan Lucjan. Miał mu zjawić się pewnej nocy Gamaliel, nauczyciel św. Pawła, i wskazać grób swój i św. Szczepana w pobliżu Jerozolimy Kefar-Camla. Chrześcijanie, uciekając przed oblężeniem Jerozolimy i w obawie przed jej zburzeniem przez cesarza Hadriana, zabrali ze sobą śmiertelne szczątki tych dwóch czcigodnych mężów i we wspomnianej wiosce je pochowali. Gamaliel bowiem miał zakończyć życie jako chrześcijanin. Na miejscu odnalezienia zwłok biskup Jerozolimy, Jan, wystawił murowaną bazylikę i drugą na miejscu, gdzie według podania Święty miał być ukamienowany. Bazylikę tę upiększyli św. Cyryl Jerozolimski (439) i cesarzowa św. Eudoksja (460).

    Z dniem św. Szczepana łączono w Polsce wiele zwyczajów. I tak, kiedy pierwsze święto spędzano w zaciszu domowym, wśród najbliższej rodziny, w drugi dzień świąt obchodzono z życzeniami świątecznymi sąsiadów, rodzinę dalszą i znajomych. W czasie Mszy świętej rzucano w kościele zboże na pamiątkę kamienowania Świętego. Wieczór 26 grudnia nazywano "szczodrym", gdyż służba dworska składała panom życzenia i otrzymywała poczęstunek, a nawet prezenty. Po przyjęciu smarowano miodem pułap i rzucano ziarno. Jeśli zboże przylgnęło, było to dobrą wróżbą pomyślnych zbiorów.

    Zastanawia, dlaczego Kościół w drugim dniu oktawy Świąt Bożego Narodzenia umieścił święto św. Szczepana Męczennika. Być może po to, byśmy zapatrzeni w żłóbek Chrystusa nie zapomnieli, że ofiara ze strony Boga dla człowieka pociąga konieczność także ofiary ze strony człowieka dla Boga, chociażby ona wymagała nawet krwi męczeństwa. Zaraz po radosnym Bożym Narodzeniu, kiedy nachylamy się nad żłobkiem i zachwycamy Nowonarodzonym, Kościół w drugim dniu Oktawy Bożego Narodzenia wspomina pierwszego męczennika wiary, która jeszcze wtedy nie nazywała się chrześcijaństwem. Ze stajenki z Dziecięciem przechodzimy na miejsce kaźni, od żłóbka na plac linczu.

    O życiu, a właściwie głównie śmierci świętego Szczepana, opowiadają Dzieje Apostolskie. Po raz pierwszy spotkać się z nim można, kiedy grupę uczniów Ukrzyżowanego toczy spór o to, że niektórzy czują się dyskryminowani poprzez nierówny podział jałmużny. Dowiadujemy się wtedy o istnieniu wśród uznających w Jezusie z Nazaretu Mesjasza grupy zwanej hellenistami. Byli to najprawdopodobniej pochodzący z diaspory Żydzi oraz prozelici na judaizm, posługujący się językiem greckim. I o ile we wcześniejszych (uwięzienie Piotra) oraz późniejszych (ścięcia Jakuba brata Pańskiego) prześladowaniach wobec uczniów Jezusa prym wiedli ludzie związani z arcykapłanem to wobec hellenistów największą wrogość okazywali faryzeusze. Mieli oni do zarzucenia hellenistom ich rzeczywistą lub rzekomą obojętność w kwestii niepodległości Izraela.

    Wyznawcy Mesjasza Jezusa pochodzący z "osiadłych" Hebrajczyków wyróżniali się w przeciwieństwie do hellenistów gorliwością w wypełnianiu Prawa i stanowili większość grupy w dodatku większość wpływową bo z grupą powołanych przez Jezusa Dwunastu. Wobec większości właśnie zaczęli szemrać helleniści uważając, że osoby z ich grona są pomijane w otrzymywaniu pomocy od gminy. Rozwiązaniem problemu stało się powołanie przez Dwunastu siedmiu osób zwanych diakonami, którzy mieli zająć się rozdzielaniem pomocy wśród potrzebujących.

    Faktycznie jednak ich posługa - co wiemy z dalszych stron Dziejów apostolskich - na tym się nie kończyła. Jako pierwszego z powołanych Siedmiu Dzieje apostolskie wymieniają właśnie Szczepana czyniąc dodatkową wzmiankę, że był pełen wiary i Ducha Świętego. Poza Szczepanem oprócz imienia jest tylko dodatkowo określony jako prozelita z Antiochii ostatni z wymienionych diakonów Mikołaj. Znaczyć to może, że wbrew niektórym przypuszczeniom (greckopochodne imię Szczepana) Szczepan nie był poganinem nawróconym na judaizm tak jak Mikołaj lecz wychowanym w pogańskim środowisku Żydem, który przybył do Jerozolimy jak święty Paweł, by szukać wiary u nauczycieli Izraela. I znalazł swojego Mistrza w osobie Jezusa Chrystusa.

    Dzieje Apostolskie nie podają dokładnych czynów Szczepana, autor pisze jedynie że działał cuda i znaki wielkie. Niewątpliwie mocno występował przeciwko stronnictwu saduceuszy gdyż we wrześniu roku 36 Szczepan trafił przed Sanhedryn pod zarzutem bluźnierstwa. Nie doszło jednak do wydania wyroku gdyż rozzłoszczony jego słowami tłum, wśród którego prym wiedli faryzeusze, dokonał linczu kamieniując Szczepana. Będąc pierwszym uczniem Jezusa, który oddał życie za wyznawaną wiarę Szczepan stanowi wzorzec męczennika - widzi życie przyszłe wraz z Ukochanym Nauczycielem i umiera z modlitwą na ustach o wybaczenie dla swoich oprawców. Śmierć Szczepana stała się wstępem do szerszych - ale już nie zakończonych śmiercią - prześladowań uczniów Jezusa głównie zresztą spośród hellenistów. Rozproszyli się oni - podają Dzieje - po całej Judei i Samarii. Można powiedzieć, że o ile śmierć Jezusa zgromadziła jego uczniów w Jerozolimie tak śmierć Szczepana rozproszyła uczniów po całej Judei i okolicach. Misja chrześcijańska pod wpływem prześladowań objęła większy obszar działania. Męczeńska śmierć Szczepana przyniosła owoce nawrócenia.

    W naszych sytych i bezpiecznych społecznościach drugi Dzień Świąt ze wspomnieniem pierwszego męczennika z trudem odrywa nas od zacisza stajenki z Dzieciątkiem. Nawet - kultywowane jeszcze na terenach wiejskich - sypanie owsa w kościele niewielu łączy z kamieniowaniem Szczepana. Inaczej jednak odbierać będą wspomnienie świętego Szczepana chrześcijanie w krajach i regionach, gdzie obchody Bożego Narodzenia są pretekstem do wzmożonej wrogości. Oni znają cenę wierności Ukrzyżowanemu - tak jak święty Szczepan. Ponadto uczczenie w radosny świąteczny czas pierwszego męczennika powinno uświadomić nam, że w cieniu żłóbka widać krzyż, że radość z narodzin jednego dziecka spowoduje wkrótce śmierć wielu niemowląt z rąk żołnierzy Heroda.

      
    27.12.2008 19:49   Dorota Walencik   Duchowość i Medytacje

    Św. Szczepan - pierwszy Męczennik Kościoła - komentarze (1)
    Widok:  
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
    Św. Szczepan - pierwszy Męczennik Kościoła 27.12.2008 21:03

    Święty Szczepan w swoim widzeniu widzi chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Bożej (Dz. 7.55-56). Ciekawe jest to, że we fragmencie tym Syn Człowieczy nie siedzi po prawicy Ojca, tak jak jest to np w Łuk. 22.69, czy też w wyznawanym Credo, lecz stoi tak jakby w szczególny sposób chciał powitać pierwszego chrześcijańskiego męczennika.

     

     

     

     

     

    waldek
    [ Odpowiedz ]
    CZĘSTO SZUKANE HASŁA: Judasz, ewangelia Judasza | Joseph Ratzinger - Benedykt XVI | Aborcja | Ewangelia św. Tomasza | Unieważnienie małżeństwa, rozwód | Efekt cieplarniany | Czarna msza | Kurs przedmałżeński | Opus Dei | Różokrzyżowcy | Rerum Novarum | Szkielet ludzki | Konklawe | O. Rydzyk | Obrzezanie | Ordynacja (święcenia kapłańskie) kobiet
     Prawa Autorskie © 2014 Ekumenizm.pl
     Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
    CMS: GeekLog
    Mapa serwisu