ekumenizm.pl Polski English Deutsch Français Magyar Portugues Dansk Suomi Svenska Espanol Slovenčina In romaneste RUS Ukrainski BG BY
Serwisy specjalne Ekumenizm Z życia Kościołów Religie Publicystyka Inne Prześlij artykuł Redakcja

Polecamy

Ekumenizm.pl zaprasza do współpracy
Serwis EKUMENIZM.PL, istniejący już ponad 6 lat, zaprasza wszystkich zainteresowanych do współtworzenia serwisu - interesują nas nie tylko informacje ściśle odnoszące się do dialogu ekumenicznego, lecz także ważne wydarzenia z życia różnych Kościołów i wspólnot religijnych. Jesteśmy zainteresowani zarówno notkami informacyjnymi, jak i publicystyką. więcej »

Abp Głódź jak Palikot
Wczoraj Episkopat uznał, że sprawa krzyża pod Pałacem Prezydenckim nie leży w jego kompetencjach. Cytując abp. Józefa Michalika: "To nie do nas należy, to nie nasza sprawa. Nie jesteśmy władni, żeby ten problem rozwiązać jako biskupi". Posypały się komentarze, że to chowanie głowy w piasek, a Episkopat daje zielone światło do nietraktowania go poważnie. więcej »

Rozwiązać episkopat!
Biskupia góra urodziła mysz, biskupią mysz – niewiadomo czy to mysz czy nie mysz, a może kot albo pies, być może nawet morski. Niewiadomo. Z rozbrajającą szczerością abp Józef Michalik obwieścił narodowi, że zapowiadane jednoznaczne i zdecydowane stanowisko episkopatu nie jest możliwe, gdyż biskupi nie są władni wypowiadać się w sprawie krzyża. Błyskotliwa parabola krzyża i mebli, których, jak odkrył szef konferencji biskupów, nie można przestawiać w czyimś domu, pokazuje absolutną kapitulację polskich biskupów i totalny brak duszpasterskiej wyobraźni – nie pierwszy zresztą raz. więcej »

Profanacja krzyża. Wielka porażka Kościoła
Na oczach opinii publicznej rozegrał się gorszący spektakl, podczas którego doszło nie do obrony, a profanacji krzyża. Przed Pałacem Prezydenckim celebrowano obrazoburstwo, które można porównać do barbarzyńskich aktów ikonoklastów niszczących obrazy i inne symbole chrześcijańskiej duchowości – z tym ogromnym wyjątkiem, że na polu bitwy nie było przeciwników krzyża, a znajdowali się i pozostali ludzie, którzy z krzyża uczynili bezwartościowe deseczki. W świętobliwym poruszeniu odbył się zamach na prawdziwy krzyż, a co więcej dokonała się jego publiczna desakralizacja. Na oczach Polski i świata krzyż stał się po prostu głupstwem. więcej »

Kurt Koch za Waltera Kaspera - ekumeniczna \'zmiana\' warty w Watykanie
Minęły dwa tygodnie od nominacji szwajcarskiego hierarchy bp. Kurta Kocha na nowego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan, który zastąpił na tym stanowisku kard. Waltera Kaspera. Decyzja Benedykta XVI pokazała, że wbrew kolportowanym opiniom o niechęci tego papieża do Kościołów reformacyjnych, dialog z nimi pozostaje wciąż priorytetowym zadaniem pontyfikatu Benedykta. Odejście Kaspera oraz objęcie urzędu „ekumenicznego ministra” przez Kocha nie oznacza jednak żadnej rewolucji - nie jest ani stagnacją, ani też milowym krokiem naprzód, a to mimo wszystko dobra wiadomość dla ruchu ekumenicznego. więcej »

Sonda ekumenizm.pl
Decyzja Watykanu, umożliwiająca tradycyjnym anglikanom przejście pod jurysdykcję Biskupa Rzymu:

jest szczodrym gestem papieża, świadczącym o prawdziwym ekumenizmie, który polega na powrocie nierzymskokatolików do Rzymu
jest łowieniem ryb w cudzym stawie, prozelityzmem, który osłabi wiarygodność ekumenii
nie ma żadnego znaczenia dla ruchu ekumenicznego – business as usual
żadna z odpowiedzi nie wyraża mojej opinii

Najnowsze
ARTYKUŁY
1 artykuł w ost. 24 godz

Nowe komentarze wygasają po 48 h
  • Żydowski renesans w NBA (8)
  • Lider ŚRK po raz pierwszy u z... (8)
  • Powstanie nowy Kościół luterańsk...
  • Skandal tolerowania zła
  • Szkoccy biskupi za inkluzywny... (2)
  • Rozwiązać episkopat!
  • Kościoły w Niemczech nadal tracą...
  • Abp Głódź jak Palikot
  • Jak schowano Żydów w Jedwabnem (3)
  • Dyktator nawiedził kościół (9)
  • Biskupi na maratonie
  • Zielonoświątkowcy będą ordynować...
  • Nowa publikacja felicjanowski... (4)
  • Sąd kościelny i stwierdzenie nie...


  • Nowe linki wygasają po 2 tyg
    Brak nowych linków

    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet
    Liderzy Wspólnoty Kościołów Ewangelickich na Bliskim Wschodzie (FMEEC) opublikowali oświadczenie, w którym opowiedzieli się za nieskrępowanym dostępem kobiet do ordynacji, wskazując, że nie istnieją ani teologiczne ani biblijne przeciwwskazania, aby kobiety i mężczyźni pełnili te same urzędy w Kościele. 


    Dokument został przyjęty po wieloletnich konsultacjach teologicznych przez 29 delegatów, w tym dwie kobiety. W skład FMEEC wchodzi 16 Kościołów luterańskich, anglikańskich oraz reformowanych z regionu.

    Na zakończenie 6. Zgromadzenia Ogólnego FMEEC, które odbywało się w dniach od 11 do 13 stycznia br. w Libanie, prezydent organizacji, ks. bp Munib A. Younan, zwierzchnik Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła w Jordanii i Ziemi Świętej, odczytał tekst oświadczenia w języku angielskim i arabskim.

    Kościoły członkowskie FMEEC zdają sobie sprawę, że wprowadzenie w życie dokumentu będzie trudne w kontekście kulturowym Bliskiego Wschodu zdominowanego przez wyznawców islamu, jednak tekst oświadczenia zachęca zwierzchników i liderów Kościołów do podjęcia zdecydowanych kroków, zmierzających do wprowadzenia ordynacji kobiet.

    :: ORDYNACJA KOBIET

      
    14.01.2010 21:54   Dariusz Bruncz   Protestantyzm

    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet - komentarze (24)
    Widok:  
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 16.01.2010 17:45

    Jakże dobrze że nie mam dylematow teologicznych w tym temacie. A moi uczeni teologowie nie muszą marnotrawić cennego czasu na tworzenie wzoru na kwadraturę koła.

    Jak udowodnic coś by wilk był syty i owca cała? Oto jest pytanie? Choć jak widać na załączonym obrazku, niektórzy już ten wzor napisali....

    Alek
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 16.01.2010 17:57
    Nie... 'Panscy' uczeni teologowie traca czas na wymyslanie argumentow na to, ze nie wolno...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 16.01.2010 19:43

    Tu panie Pradusz nie trzeba nic wymyślać, bowiem wszystko zostało juz wymyślone i zapisane. Pan jak myślę, człowiek doskonale znajacy historię chrzescijanstwa, powinien o tym wiedzieć. Diakonisa Feba to troche mało, na tak poważną sprawę.

    Dlatego pańscy drodzy koledzy, dwoją się i troją by tę diakonisę Febę cudownie rozmnożyć, jak kiedyś Jezus romnożył, pięc chlebów na łące. Tylko że Jezus był i jest Bogiem a pańscy koledzy to tylko ludzie.

     

    Alek
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 16.01.2010 19:59

    Przede wszystkim, Panie Aleksy, wiernosc tradycji to troche cos innego, anizeli szukanie w niej precedensow i potem mowienie: 'O patrzcie, znalezlismy: wiec wolno!'. Czym bylby Kosciol, gdyby ludzie nie podejmowali raz po raz wysilku i ryzyka dalszego rozwijania tej tradycji, nie poszukiwali odpowiedzi na pytanie:  czego chce Bog TERAZ od nas? Kluczem do odpowiedzi na pytanie czy nalezy wyswiecac kobiety na kaplanki i biskupki oraz powrocic do praktyki wyswiecania ich na diakonisy nie jest bynajmniej ani 'diakonisa Feba' ani zaden inny jednostkowy 'casus'. Gdyby tak bylo teologia nie bylaby niczym innym niz kazuistyka. Odpowiedzi nalezy szukac w tym czym wlasciwie jest posluga prezbiteriatu i episkopatu, co to znaczy i jak sie ona ma do kaplanstwa powszechnego wiernych, co to wlasciwie znaczy 'w Chrystusie nie ma mezczyzny ni niewiasty', ale rowniez jeszcze szerzej - co to znaczy byc wiernym Biblii etc. Tylko po co zadawac pytania, gdy sie mniema, ze sie juz wszystko wie...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 17.01.2010 17:29

    Alesz panie Pradusz, to przecież pan, pokornie spuszcza wzrok na ziemie, jak zakonnica, ktora w swojej pokorze nie chce ulec, złym rządzom tego świata a jednoczesnie stawia pan Jezusa Chrystusa, więcej całą Trójcę Świętą, przed faktem dokonanym. Powiada pan poszukiwanie woli Bożej, choć innych słów pan uzył, to do tego się sprowadzają.

    Przytoczony przez pana przyklad z apostola Pawła, moim skromnym zdanie nie ma nic wspólnego z kapłaństwem hierachicznym. Jeżeli już to z powszechnym kaplaństwem wszystkich wiernych. Zresztą juz chyba o tym rozmawialismy, wiec nie ma potrzeby się powtarzać. Powiada pan że chce pan wychodzic przed szereg, jak myślę nie dotyczy to tylko forum. Dlaczego zatem nie chce pan jak żołnierz stojący w karnym wojskowym szyku, wyjść trzy regulaminowe kroki, tylko ten jeden, malutki kroczek? Dlaczego chce pan obdarować kapłaństwem, czy biskupstwem tylko kobiety, abstrachując nawet od ich seksualnych skłonności?

    Przecież ten tekst Pawłowy, równie dobrze można zinterpretować, że wszystkim ludziom wierzącym, jakby prznależy kapłanstwo hierachiczne? Istnieja wspólnoty, powiedzmy chrześcijanskie gdzie takie coś jest już normą obowiazującą. Dlaczego tylko ten jeden krok, panie Pradusz?

    A może panie Pradusz, pies jest gdzie indziej pogrzebany? Może wyrosł pan i jak to się mowi wyssał pan z krwia matki, coś w rodzaju lekcewazenia kapłaństwa hierachicznego? To, to wszystko od tych złych papistów pochodzi...... Czy może pochodzić od papistów coś dobrego?

    A wie pan, o ile sobie dobrze przypominam to w oficjalnej nazwie pańskiego Kościoła, występuje słowo Rzymskokatolicki , to zupełnie jak u mnie. To tylko jakiś przypadek, czy coś głebszego, panie Pradusz?

    Bo jeżeli cos głębszego, to podobnie jak w Polsce, Mariawici i Katolicy są sobie bardzo bliscy, jak sam pan mi napisal to też podobnie oba Kościoły majace w nazwie Rzymskokatolickie, powinny też być sobie bliscy.

    Powiem wiecej, ta symbioza wspolnoty, pomiedzy pańskim Kosciolem a moim, piwinna być daleko wiejsza niz pomiedzy pańskim a jakimkolwiek protestanckim. Symbioza to też tradycja, panie Pradusz. Czy w imię wychodzenia przed szereg, warto to wszysko inne wysadzać w powietrze?

    Alek
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 17.01.2010 18:15
    Ach, te Panskie domysly: cale piramidy potrafi pan z nich zbudowac. Nie wiem na jakiej zasadzie potrafi Pan dokladnie oddzielic kaplanstwo powszechne od kaplanstwa hierachicznego, jak Pan to nazywa. W moim przekonaniu to drugie wyplywa z tego pierwszego. Chrystus jest jedynym arcykaplanem, wspolnota Jego uczniow jest Jego zywym Cialem, a w tym Ciele sa rozne czlonki. Bez wspolnoty i jej kaplanstwa nie moze byc mowy o kaplanstwie urzedowym (hierarchicznym w Panskiej terminologii). Czy kazdy moze byc kaplanem/prezbiterem. biskupem/episkoposem? Oczywiscie, potencjalnie kazdy. Duch Sw. wieje wszak dokad chce i powoluje tego, kogo chce. Przede wszystkim jednak powoluje NAS WSZYSTKICH. I KAZDY urzad w Kosciele jest w tym powolaniu zakorzeniony. Gdyby nie kaplanstwo wszystkich wierzacych trudno byloby mowic o kaplanstwie w sensie poslugi prezbiteriatu - zawisloby ono w powietrzu. Bowiem prezbiterem jest sie we wspolnocie i wobec wspolnoty. Dlatego - zwlaszcza w momencie, gdy trojdzielny urzad koscielny nie jest jeszcze wykrystalizowany, a gdy powstawaly pisma Nowego Testamentu proces tek krystalizacji dopiero sie rozpoczynal - nie widze mozliwosci, bez zadawania gwaltu przekazowi biblijnemu, dokonania tak jednoznacznego rozdzialu miedzy kaplanstwem powszechnym a urzedowym. Jak wszystko na tym swiecie rowniez posluga urzedowa w Kosciele ulegala stopniowemu rozwojowi. Nic tutaj nie spadlo gotowe z nieba. Dlatego jest zwyklym anachronizmem utozsamiac urzedy, ktore napotykamy na kartach NT z rzeczywistoscia, ktora rozwinela sie pozniej.

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 17.01.2010 18:26
    A tak a propos 'bliskosci', to ciekawie jest moze spojrzec na to w nieco szerszej perspektywie historycznej. Gdy utrechcka kapitula w 1723 r. wybierala biskupa, nie lamiac przy tym zadnych praw ani regul, z Rzymu nadeszla klatwa. I tak bylo az po XX w. Utrecht zawiadamial o wyborze kolejnego nastepcy sw. Willibrorda, Rzym wyklinal. Dopiero po II Soborze Watykanskim sie to zmienilo: miast klatwy nadeszly powinszowania. Eureka! W Watykanie odkryto bliskosc z Kosciolem Rzymskokatolickim Kleru Starobiskupiego. Coz za cudowna przemiana! Ale zostawmy na moment Watykan i przyjrzyjmy sie temu jakie Pan wnioski z tego wyciaga. Jestesmy sobie bliscy, wiec... No wlasnie co? Starokatolicy powinni myslec tak jak mysli Rzym? Ciekawe podejscie. Ledwie paredziesiat lat temu Kosciol Rzymu odkryl te bloskosc i juz chce decydowac o jej zasadach? Jak na kogos, kto w sumie tak niedawno przestal sie zachowywac w stosunku do innych wspolnot chrzescijanskich niczym porazony autyzmem i dostrzegl wreszcie, ze w ogole istnieja i ze mozna z nimi zrobic cos innego niz oblozyc anatema, to jest bardzo interesujace podejscie: Patrzcie bracia i siostry, zmienilismy o Was zdanie, wiec teraz powinniscie juz tanczyc tak jak Wam zagramy. Wie Pan co, Panie Aleksy, czasem nachodzi mnie taka dziwna mysl: moze juz lepiej bylo byc wyklinanym. Bo wychodzi na to, ze jak Rzym zmienia stanowisko, to nie po to, by potraktowac siostrzane Koscioly naprawde po partnersku. Rzym ma po prostu racje i tyle. Nie zrozumieliscie tego pod wplywem klatwy, zakute schizmatyckie paly, to moze zrozumiecie 'po dobroci'. Tylko co to za 'dobroc' wlasciwie?

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 17.01.2010 20:06

    No widzi pan, jak wychodzą z pana ukryte protestanckie kompleksy? Wszyskiemu winny Rzym i ci niedobrzy papiści. Może to drugie zdanie panie Pradusz, bargziej pasowałoby na pańskie motto? Przynajmniej byłoby bardziej wyrazista a przez to autentyczne.

    Tak wiem nie jestem uprwniony do przydzielania komukolwiek motta. Cóż taki ze mnie zimny, wyrafinowany papista........ Jak cała ta reszta.

    Alek
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 17.01.2010 21:14
    Te, jak je Pan nazywa, ´kompleksy´ nie sa wcale protestanckie, prosze Pana. One sa w takim samym stopniu protestanckie, co starokatolickie i inne. Tylko ze to Pana jakos nie sklania do refleksji. Latwiej jest skwitowac wszystko slowem ´kompleksy´. No, coz jesli jest sie czlonkiem Kosciola, ktory ustami jednego z papiezy powiedzial o sobie, ze ´nigdy nie pobladzil i przenigdy w blad nie popadnie´, to chyba nie mozna inaczej...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 17.01.2010 23:14
    A tak na marginesie
    Akurat ´wyrafinowanym´ bym Pana nie nazwal. To bylby komplement, w moim przekonaniu niezasluzony... Czy aby nie chodzilo Panu raczej o ´wyrachowanego´?

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 18.01.2010 10:31

    Drogi panie Pradusz, jeżeli tylko to da panu, jakąś dozę przyjemnosci, to niech pan sobie wstawia i podstawia, tylko co zechce.

    A wie pan, jest pan autorem ciekawego zdania złożonego :

    " One sa w takim samym stopniu protestanckie, co starokatolickie i inne"

    Te( kompleksy) protestanckie, starokatolickie, jestem jakoś w stanie zrozumieć. Jednak ogromnie mnie poryszyło co pan, panie Pradusz, rozumie pod słowem , "inne". To ogromnie intrygujące.

    Jednocześnie miło spotkać tak wybitnego rzecznika prasowego, wszystkich uciśninych tego świata. Jest pan, panie Pradusz, takim Petroniuszem bis. Mam taka cichą nadzieję że nie bedzie sie pan musiał posunąć do ostatecznych rozwiazań, które mozna nazwać wyrafinowanymi a pewnikiem nie wyrachowanymi, by uratować dobro, sprawiedliwość, empatię, przed zlym, rzymskiem cezarem.

    Alek
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 18.01.2010 11:29

    Nikt mnie, Szanowny Panie, nie powolywal na rzecznika prasowego, aczkolwiek skadinad wydaje mi sie, ze chrzescijaninowi rola rzecznika ucisnionych obca byc nie powinna. W tym wypadku nie trzeba nawet specjalnie sie starac, by uslyszec opowiesci, ktore wzbudzaja po prostu zal i protest. I, wie Pan, wbrew pozorom, nie docieraja one - przynajmniej do mnie - przede wszystkim od protestantow, starokatolikow czy prawoslawnych (chociaz rowniez). Ja slysze je przede wszystkim od czlonkow KRK, ktorzy mieli nieszczescie rozbic sie o ktorys kolejny mur w ich wlasnej wspolnocie koscielnej.

    Smieszy mnie to, co Pan pisze o 'kompleksie'. To prawda, nie wychowano mnie w atmosferze zrozumienia i sympatii, dla tego co czyni Rzym. Ale to byly dalekie sprawy. Na to patrzylo sie z boku i bez emocji. Moze czasami jedynie ze zdziwieniem, ze sa ludzie, ktorzy z wlasnej woli decyduja sie na funkcjonowanie w takiej instytucji. Na haslo 'Rzym' pojawialo sie we mnie raczej poczucie zdziwienia i niezrozumienia, anizeli jakas szczegolna antypatia czy zgola nienawisc. Nigdy nie bylem tez zwolennikiem kreowania sie na 'meczennika za sprawa Rzymu'. Ta moda, bardzo rozpowszechniona wsrod nierzymskokatolikow w Polsce (i nie tylko w Polsce), jest mi obca i wzbudza we mnie daleko idaca niechec. Jesli ktos chce miec to na pismie, moze to ode mnie na pismie otrzymac: zylem przez 25 lat w 'katolickiej Polsce' i wlos mi z glowy nie spadl! Czesciej spotykalem sie z przejawami zyczliwego zainteresowania, fascynacji a nawet podziwu, anizeli z niechecia.

    Wciaz jestem jak najdalszy od postrzegania Rzymu jako 'okrutnego cezara'. Nie te czasy, nie te srodki, Drogi Panie Aleksy. 'Lochy Watykanu' sa puste juz od jakiegos czasu. Ostatni moment w dziejach, w ktorym papiez probowal fizycznie zastraszyc swoich przeciwnikow przypada wlasnie na I Sobor Watykanski. Potem nie bylo juz takiej mozliwosci, a od jakiegos czasu nie mam najmniejszych watpliwosci, ze nie istnieje rowniez taka intencja.

    Natomiast uwazam jednak, ze bardzo Pan sobie ulatwia zadanie piszac o 'kompleksach'. Nawet jesli by to rzeczywiscie byly kompleksy, to nie spadly one z nieba. Konstatowac niechec czy nieufnosc i mowic: 'widzicie jacy jestescie' to pojscie na latwizne. A moze warto poszukac rowniez u siebie, w swojej postawie, powodow tej niecheci czy nieufnosci? Chyba, ze woli Pan caly czas uspokajac swoje sumienie gadanina o kompleksach. Dla mnie nie ulega watpliwosci, ze chrzescijanie nierzymskokatoliccy czesto robia za malo, by rozladowac sytuacje i wyrobic sobie inny stosunek do Rzymu. To prawda. Zbyt czesto w Kosciolach nierzymskokatolickich zapomina sie, ze na niecheci, nienawisci, nieufnosci nie da sie zbudowac niczego trwalego. Zbyt czesto pielegnuje sie niezrozumienie i niechec. To jest ten kawalek 'ogrodka', ktory wreszcie powinien byc wysprzatany, nawet jezeli pewne konkretne pociagniecia KRK tego bynajmniej nie ulatwiaja. Ale, Drogi Panie, rzymskokatolicy tez musza zrozumiec, ze sa nowicjuszami w ekumenii i to nowicjuszami, ktorzy nader szybko 'obrosli w piorka'. Inne Koscioly nie mialy jeszcze czasu przyzwyczaic sie do tego, ze udzial w ruchu ekumenicznym przestal byc zakazany przez Rzym, a tu juz nadchodza kolejne wiesci. Teraz udzial jest OK, ale, pytam, w jakim celu? Ostatnie pociagniecia KRK wskazuja ten cel bardzo wyraznie. Trudno nie zgodzic sie z o. Hryniewiczem, ktory wytknal swemu Kosciolowi, ze 'ekumenia powrotu' powraca w calej swojej 'glorii'. Ekumenia po rzymsku to - rozlozony w czasie - program objecia calosci rzymska 'uniwersalna jurysdykcja'. Dziwi sie Pan, ze pisze, iz cel sie nie zmienil, tylko, ze do niedawno probowano go wymusic 'kijem', a teraz bardzej 'marchewka'? Uwaza Pan, ze przemawiaja tu przeze mnie 'kompleksy'?  

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 18.01.2010 15:07

    Panie Pradusz, to czy KRK, jest nowicjuszem w ekumenizmie, jest mi zupełnie obojetny. Owszem ja jestem zwolennikiem ekumenizmu, ale nie za wszelką cenę. Zastanawial się pan kiedyś na przykład, jak może wygladać ekumenizm pana, właściela motta, ktore przetlumaczył pan na polski z licznymi chociażby na tym forum, przedstawicielami róznych protestanckich Kościołow,wyznajacych protestancką zasadę predystynacji?

    Przecież pan, panie Pradusz i oni, rozmijacie się w punkcie wyjścia o 180 stopni. Jakiesz zatem mogą być dobre owoce waszego ekumenizmu? Żadne. Może jedynie, jakimś dobrem będzie wspolne spotkanie towarzyskie, pogawędka, wypicie kawy i dobrego wina oraz być może napisanie jakiegoś wspólnego komunikatu z ktorego nic nie wynika. Dlatego panie Pradusz, ekumenizm,może być wartościąrzeczywiście coś budującą w wypadku ludzi, których łaczy coś wiecej,niż pobożne życzenia. Konkretne przyklady, wspolnot ktore coś rzecziwiście łączy to w/g mnie : rzymskokatolicy z uwzglednieniem, wszystkich innych Kościołów, tworzących KK a nie bedących rytu łacińskiego, prawosławnych, starokatolików, anglikanów i to wszystko panie Pradusz. Pomiedzy tymi Kosciolami mozliwe jest porozumienie rzeczywiste a nie urojone, tylko nie wiem kiedy. Te Kościoły mogą tworzyc jedną owczarnie, mające jednego pasterza.

    Oczywiscie można a nawet należy, rozmawiac ze wszystkimi, bo zawsze lepiej rozmawiać, niż rzucać do siebie kamieniami i nie tylko. Jednak ci wszyscy inni, tak daleko,pozmieniali swe nauki, że nie potrafia porozumieć się nawet ze soba a co dopiero z innymi. Pomiedzy samymi Kościolsami protestanckimi, istnieje w punkcie wyjscia, przepaść, której obecnie, nic już nie jest w stanie wypełnić. I należy nadmienić, że sami sobie, zgotowali ten los.

    Oczywiście jest coś co łączy te wszystkie wzajemnie sprzeczne wspólnoty. To niechęć, albo nawet nienawiść do wszystkiego co katolickie. KRK, to paradoksalnie czynnik łączący Protestantów z pod różnych znakow i symboli. Pan panie Pradusz, chcacy albo niechcący, też wpisuje sie w ten owczy pęd, bedący tylko jakąś zaszlością historyczna a niewątpliwie za te zaszłość nie jest odpowiedzialny jedynie KK.

    Cytuje pan, panie Pradusz czesto świetych. Jednak to cytowanie przynajmniej w/g mnie, dotyczą tylko czegoś co można nazwać, wątkiem intelektualnym. Mnie takie coś nie interesuje.

    Wolę świetych, którzy mowią że nie wolno ogladac sie jedynie wstecz, bowiem to co w tym wstecz było źle nie może juz ulec zmianie, chociażby nie wiem jak tego byśmy chcieli. To co bedzie to też dla nas wielka niewiadoma, ktorą zna jedynie Bóg. Dzień dzisiejszy, panie Pradusz, tylko na niego mamy jakiś wpływ i możemy go napelniać, albo dobrem albo złem.

    Alek
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 18.01.2010 21:17

    Dobrze, panie Aleksy, a wiec cos z dnia dzisiejszego, a wlasciwie wczorajszego. Do pewnej dziewczyny - holenderskiej starokatoliczki - przyjezdza chlopak z Polski. To juz drugi raz jak jest w Holandii i za kazdym razem ida razem do kosciola. W jedna niedziele do polskiej misji rzymskokatolickiej w Amsterdamie, w druga do parafii starokatolickiej. Tzn. tak bylo za pierwszym razem. Po powrocie uslyszal jednak od swojego ksiedza, w duszpasterstwie akademickim zreszta, zeby tego nie robil, bowiem idac na msze w KS 'nie spelnia swojego obowiazku niedzielnego', poza tym 'to w ogole nie jest msza'. Nie patrzmy wstecz... Ano, nie patrzmy!

    P.S. Swoja droga zyczylbym sobie, by ekumenia z KRK przebiegala rownie dobrze i owocnie jak z protestantami.

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 18.01.2010 21:26

    P.S. Zreszta moze powinno zastanowic Pana juz tylko to, co 'stoi' w notce pod ktora sie spotykamy. 16 Kosciolow! Trzech roznych tradycji - przez wieki skloconych - potrafi podjac wspolna decyzje, wspolnie dzialac. Zreszta - z nieco innych zrodel - wiem jak bliska jest (i to nie od dzis!) wspolpraca miedzy anglikanami i luteranami w Ziemi Swietej. Na Panskim miejscu o te ekumenie bym sie nie martwil i pilnowal raczej wlasnego podworka.

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 19.01.2010 10:08
    Praduszu, a jakbyś określił sytuację, którą ja z kolei zetknęłam się. Pewien rzymskokatolicki kapłan z Polski, prosi o możliwość odprawienia mszy św. w protestanckim kościele w Niemczech, pani pastor odmawia, a proszący oczywiście akceptuje i nie ma żalu. Czy ten kapłan popełnił jakiś ekumeniczny zgrzyt, czy pani pastor ?
    chantal
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 19.01.2010 10:24

    Co prawda, nie sadze, by to ´pani pastor odmowila´, poniewaz tego typu decyzje to raczej nie sa jednostkowe decyzje pastora lecz rady prafialnej. A wiec odmowilo kilka osob. Ale to - w mojej opinii zgola pogarsza sprawe. Ja takich rzeczy nie rozumiem. Ktos tu zapomnial, ze nie jest gospodarzem w 'domu Bozym', bo to wlasnie 'dom BOZY'!

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 19.01.2010 19:44

    Panie Pradusz. Jako duchowny, powinien pan znać Kodeks Prawa Kanonicznego, nawet ten rzymskokatolicki w jakimś wiekszym stopniu. Pomiedzy KK a KS nie ma komunii i sakramenty sprawowane w KS nie są dla rzymskiego katolika ważne.  Takie są fakty. Natomiast katolik, może uczestniczyć w Eucharystii Kościoła Prawosłanego i będzie to udzial ważny.

    Dokładnie tak samo jest czy było u pana w pańskim Kościele. Bo przecież nie od razu mogł pan wspołcelebrować na przyklad Eucharystię z innymi kapłanami z innych Kościołów. Wcześniej musiało coś zafunkcjonować. To coś to porozumienie, czy jak to tam nie nazwać, władz poszczególnych Kościołów.

    Alek
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 19.01.2010 21:32

    Niestety Drogi Pani Aleksy, jest Pan tutaj w bledzie. O waznosci Eucharystii nie przesadza Kodeks Prawa Kanonicznego. On sie wypowiada jedynie o aspekcie legalnym czynnosci koscielnych. Kwestia waznosci Eucharystii zalezy przede wszystkim od waznosci swiecen, a - o czym Pan wie lub nie - swiecenia (i inne sakramenty) udzielane w Kosciolach starokatolickich sa wazne, aczkolwiek okreslane mianem pozakanonicznych (w 'bardziej ludzkim jezyku' mozna powiedziec nielegalnych). Nie ma wiec zadnego powodu dla podwazania waznosci Eucharystii sprawowanej przez starokatolicka wspolnote pod kierunkiem waznie wyswieconego starokatolickiego kaplana. Co najwyzej mozna stwierdzic, ze fakt jej sprawowania jest niezgodny z koscielnymi przepisami. Ale to sa dwie rozne kwestie. Gdyby ksiadz rzymskokatolicki sprawowal publicznie Eucharystie w innej niz swoja diecezji bez zezwolenia miejscowego biskupa, byloby to rowniez nielegalne, ale nie bylaby to niewazna Eucharystia.

    Tak, ze, Drogi Panie, moze warto najpierw samemu sie doksztalcic, zanim sie komus zwroci uwage?

    Poza tym myli Pan ze soba trzy rozne kwestie: pelna komunie eklezjalna, intercelebre i interkomunie. W pelnej komunii KRK nie jest ani ze starokatolikami ani z prawoslawnymi. Rowniez nie ma oficjalnej intercelebry miedzy tymi Kosciolami, co nie znaczy, ze sie ona nie zdarza w praktyce. Jesli chodzi o interkomunie: w sytuacji wyzszej koniecznosci rzymskokatolik moze przystapic do komunii zarowno w Kosciele prawoslawnym jak i starokatolickim - zarowno na jedno jak i na drugie sa 'podkladki' w postaci okreslonych ustalen miedzykoscielnych.

    Innymi slowy, wpada Pan bez powodu w mentorski ton, a przy okazji miesza Pan rozne sprawy ze soba.

    Tak jeszcze na marginesie: nie jestem duchownym, a wiec generalnie nie przewodnicze Eucharystii. Natomiast co do udzialu w Eucharystii w innych Kosciolach chrzescijanskich oraz goscinnosci eucharystycznej w KS, to nasz Kosciol pozostawia to decyzji sumienia kazdego wierzacego. Kazdy ochrzczony i przystepujacy we wlasnym Kosciele do Stolu PANSKIEGO chrzescijanin ma prawo to uczynic u nas, zas kazdy starokatolik ma prawo samemu zdecydowac czy chce przyjac Cialo i Krew Panska w innym Kosciele niz starokatolicki. Do tego nie potrzebujemy ustalen o interkomunii, aczkolwiek zawsze sie radujemy, gdy taka zostanie zawarta.

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 20.01.2010 15:48

    Dlatego drogi panie Pradusz,ja jako rzymski katolik,bardzo bym się cieszył z powodu ustanowienia interkomunii pomiedzy KK a KS.

    Właśnie to winno być jakimś celem praktycznym ekumenizmu, pomiędzy naszymi Kościołami.  Oczywiście na przykład ja, gdybym nie mogł uczestniczyć w Eucharystii w moim Kościele, rytu rzymskiego albo greckiego, również uczyniłbym to w Kościele Starokatolickim i podejrzewam,moje sumienie byłoby spokojne.Sytuacja o której pan pisał wcześniej, dotycząca tego młodego człowiekaw moim rozumieniu tego nie obejmowała, ponieważ w Holandii, katolickich Kościołów nie brakuje, jak sądzę.  

    Alek
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 20.01.2010 16:44

    Tak czy tak, Drogi Panie, powiedziec komus, ze Eucharystia w KS ´nie jest Eucharystia´ to grube naduzycie, ktorego w tym wypadku dopuscil sie informujacy, a wlasciwie dezinformujacy, ksiadz. I o to w tym wypadku chodzi. I to nie jest przyklad sprzed wiekow tylko dokladnie z ostatniej niedzieli. Takich przypadkow jest wiecej. A Pan doszukuje sie w nas ´nienawisci do KRK`? Wie Pan, gdy mariawicki zwierzchnik abp Kowalski oglosil 'ustanie ofiary Mszy Sw. w KRK' to dla Unii Utrechckiej byl to jeden z wazniejszych powodow usunieniecia mariawitow (by nie bylo watpliwosci: nieco pozniej mariawici sami zdystansowali sie od tych 'rewelacji' swego zwierzchnika).

    Prosze sie zastanowic nad jednym. Oto Kosciol Rzymu pozwala sobie ustawicznie na kwestionowanie w innych Kosciolach tego, co jest SERCEM KOSCIELNOSCI, jej istota i zrodlem: SAKRAMENTU EUCHARYSTII. W stosunku do jednych Kosciolow czyni to oficjalnie, w stosunku do innych oficjalnie uznaje, ale w praktyce jego kaplani - z niewiedzy czy ze zlej woli - to podwazaja. Wie Pan, gdybym byl czlonkiem Kosciola, ktory czyni cos takiego w stosunku do bratnich wspolnot, to mocno bym sie zastanowil nad tym czy w ogole mam MORALNE PRAWO do zglaszania jakichkolwiek pretensji pod adresem ekumenicznej postawy innych. Nie dlatego, ze ta postawa jest taka dobra. Nie jest dobra i napisalem o tym wyraznie powyzej. Ale mimo wszystko: zadnemu ewangelikowi, starokatolikowi, prawoslawnemu czy anglikaninowi nie przyjdzie do glowy powiedziec, ze Eucharystia w KRK to nie jest Eucharystia, a jesli przyjdzie, musi sie on liczyc z takimi konsekwencjami jak te, ktore spotkaly abp. Kowalskiego. Przeciez to jest jakas paranoja: w stosunku do ponad polowy Kosciolow-czlonkow Polskiej Rady Ekumenicznej, z ktorymi teraz wlasnie moze wspolnie modla sie polscy rzymskokatolicy, w tym biskupi i kaplani, KRK mowi: DLA NAS NIE JESTESCIE WCALE KOSCIOLEM. Czy mozna bardziej zakwestionowac kogos? A potem Pan pisze, ze jedyne co te wspolnoty ze soba laczy to to, ze 'nie lubia (czy wrecz nienawidza) KRK'? Na litosc, Panie Aleksy! Czego Pan wymaga wlasciwie?

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 21.01.2010 18:41
    Być może więc nie zgodziła się, ponieważ nie mogła w tym momencie skonsultować się z radą parafialną. To chodziło o jedną, czy dwie msze. Ja bym raczej o to nie poprosiła na miejscu tego księdza. :-)
    chantal
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 21.01.2010 18:44
    To jest mozliwe, aczkolwiek, gdy to konieczne, konsultacje z rada nie sa az takim problemem. Istnieja jeszcze telefony i internet w koncu. Osobiscie nie dziwie sie ksiedzu, ze poprosil (z drugiej strony ciekaw jestem jak by zareagowal na analogiczna prosbe ze strony grupy ewangelikow), natomiast dziwie sie pani pastor.

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Ewangelicy i anglikanie na Bliskim Wschodzie za ordynacją kobiet 24.01.2010 14:16
    Zapytam przy okazji. Chociaż nie jestem pewna, czy chcę wiedzieć ;-)
    chantal
    [ Odpowiedz ]
    CZĘSTO SZUKANE HASŁA: Judasz, ewangelia Judasza | Joseph Ratzinger - Benedykt XVI | Aborcja | Ewangelia św. Tomasza | Unieważnienie małżeństwa, rozwód | Efekt cieplarniany | Czarna msza | Kurs przedmałżeński | Opus Dei | Różokrzyżowcy | Rerum Novarum | Szkielet ludzki | Konklawe | O. Rydzyk | Obrzezanie | Ordynacja (święcenia kapłańskie) kobiet
     Prawa Autorskie © 2010 Ekumenizm.pl - Ekumeniczna Agencja Informacyjna
     Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
    CMS: GeekLog
    Mapa serwisu