ekumenizm.pl   Polski English Deutsch Français Magyar Portugues Dansk Suomi Svenska Espanol Slovenčina In romaneste RUS Ukrainski BG BY
Serwisy specjalne Ekumenizm Z życia Kościołów Religie Publicystyka Inne Prześlij artykuł Redakcja

Polecamy

Ekumenizm.pl zaprasza do współpracy
Serwis EKUMENIZM.PL, istniejący już ponad 7 lat, zaprasza wszystkich zainteresowanych do współtworzenia serwisu - interesują nas nie tylko informacje ściśle odnoszące się do dialogu ekumenicznego, lecz także ważne wydarzenia z życia różnych Kościołów i wspólnot religijnych. Jesteśmy zainteresowani zarówno notkami informacyjnymi, jak i publicystyką. więcej »

Antykościelna narracja trwa
Pojawia się coraz więcej informacji związanych z rządowymi przymiarkami zmian w funkcjonowaniu Funduszu Kościelnego, a w konsekwencji finansowania Kościołów i związków wyznaniowych. A fakty te coraz wyraźniej wskazują, że rządowi nie chodzi o poważny dialog z Kościołami, czy o finansowanie Kościołów w ogóle, a o wywołanie awantury wokół spraw kościelnych. Po co? Można się tylko domyślać. Sposób załatwiania sprawy rozpoczęty od buńczucznych oświadczeń przy jednoczesnej świadomości, że niczego nie da się załatwić jednostronnie, chyba że przy pominięciu wyraźnych zapisów konstytucji (Art. 25, ust. 4 i 5) oraz dwustronnych umów, pokazuje nonszalancję, przy której zamieszanie wokół ACTA jest niewinnym, karnawałowym dowcipem. więcej »

0,3% podatku na Kościoły?
Zgodnie z projektem rządu zamiast Funduszu Kościelnego, z którego m.in. są finansowane składki emerytalne duchownych, wierni będą mogli odpisać 0,3% należnego podatku z rozliczenia PIT. Według wyliczeń projektodawcy, jeżeli wszyscy zdecydują się odpisać ten % ze swojego podatku, uzyskany w ten sposób dochód przekroczy o ponad 20 milionów dotację na Fundusz Kościelny. W związku z tym należy postawić sobie pytanie czemu rząd chce pozbyć się tych 20 milionów w dobie kryzysu i szukania oszczędności? więcej »

Karnawał zacząć czas - Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan
Nieodżałowanej pamięci ks. Bogdan Tranda, jeden z architektów polskiego ekumenizmu, duchowny Kościoła ewangelicko-reformowanego, nazwał ongiś Powszechny Tydzień Modlitwy o Jedność Chrześcijan ekumenicznym karnawałem, przypominającym wenecki karnawał, podczas którego zakłada się kolorowe maski. Nie bez powodu Tydzień Modlitw zasłużył sobie na karnawałowy przydomek, gdyż - pomimo słusznych założeń -  jego akcjonizm, sezonowa prawidłowość i pluszowa hiperpoprawność nasuwa skojarzenia z czymś, co należy odtrąbić, zaliczyć, odhaczyć choćby dla lepszego samopoczucia, głównie kleru. więcej »

Polska Rada Polityczna
Upolitycznienie przestrzeni kościelnej jest nie tylko problemem Kościoła rzymskokatolickiego. Doskonale w roli komentatora partyjnej polityki realizuje się Polska Rada Ekumeniczna (PRE), która ustami swojego prezesa, prawosławnego arcybiskupa Jeremiasza, obwieszcza wobec przedstawicieli korpusu dyplomatycznego, rektorów szkół wyższych i dziennikarzy, że wprawdzie w wyborach parlamentarnych uczestniczyło mniej niż połowa wyborców, to jednak należy się "cieszyć z wyniku wyborów". Ze złożonego homagium ucieszyć mógł się najbardziej obecny na sali marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. więcej »

Odzyskać Boże Narodzenie. I świętować.
Nie lubię świąt, szczególnie tych świąt. Irytuje się, kiedy dostaję SMS-y z banalnymi życzeniami, idiotycznie zrymowanymi tekstami powielanymi bezmyślnie przez ludzi podekscytowanych świąteczną atmosferą, którzy „w te święta” życzą samych cudowności. Moja irytacja rozpoczyna się już w listopadzie, na kilka tygodni przed adwentem, gdy już po oczach bije wszechobecne Merry Christmas. Jedni protestują przeciwko choinkom i religijnym motywom w święta (sic!) zatroskani o tzw. neutralność światopoglądową państwa, a inni wymownie pytają: komu przeszkadzają święta? więcej »

Sonda ekumenizm.pl
Decyzja Watykanu, umożliwiająca tradycyjnym anglikanom przejście pod jurysdykcję Biskupa Rzymu:

jest szczodrym gestem papieża, świadczącym o prawdziwym ekumenizmie, który polega na powrocie nierzymskokatolików do Rzymu
jest łowieniem ryb w cudzym stawie, prozelityzmem, który osłabi wiarygodność ekumenii
nie ma żadnego znaczenia dla ruchu ekumenicznego – business as usual
żadna z odpowiedzi nie wyraża mojej opinii

Najnowsze
ARTYKUŁY
Brak nowych artykułów

Nowe komentarze wygasają po 48 h
  • Pierwszomajowa żenada (2)
  • 0,3% podatku na Kościoły?


  • Nowe linki wygasają po 2 tyg
    Brak nowych linków

    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów
    Synod Generalny Kościoła Anglii nie przychylił się do wniosku anglokatolickich i ewangelikalnych tradycjonalistów, aby zagwarantować parafiom przeciwnym konsekracji kobiet na biskupów opiekę kanoniczną biskupów-mężczyzn. Głosowanie, które odbyło się 8 lutego, było ostatnią możliwością wprowadzenia zmian przez Synod.


    Jeśli podczas majowego posiedzenia Izba Biskupów nie dokona zmian, rezolucja, dotycząca episkopatu kobiet, wróci w lipcu br. do Synodu do finalnego głosowania. Gdyby jednak konserwatystom udało się przekonać część biskupów (do podejmowania wiążących decyzji potrzebna jest większość 2/3 głosów), to proces legislacyjny mógłby się przedłużyć o rok.

    Część komentatorów uważa, że decyzja Synodu może doprowadzić do zwiększenia liczby konwersji do Ordynariatu Matki Bożej z Walsingham, powołanego przez Benedykta XVI dla byłych anglikanów, chcących zachować anglikańskie tradycje liturgiczne. Do tej pory do ordynariatu przyłączyła się niewielka liczba duchownych, głównie emerytów lub księży, którzy niebawem przeszliby w stan spoczynku. Tymczasem prawie 1/3 duchowieństwa w Kościele Anglii to kobiety, dopuszczone do święceń w 1992 roku. Posługa biskupia dla kobiet możliwa jest w Kościołach anglikańskich (episkopalnych) w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii.
      
    08.02.2012 23:16   Dariusz Bruncz   Protestantyzm

    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów - komentarze (64)
    Widok:  
    Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 09.02.2012 21:16

    "dla byłych anglikanów, chcących zachować anglikańskie tradycje liturgiczne"
    Panie Dariuszu - szczerze doceniam, że nie użył Pan tej dwuwyrazowej frazy, która zdobyła sobie sporą sławę na tym portalu ;-)

    "Do tej pory do ordynariatu przyłączyła się niewielka liczba duchownych, głównie emerytów lub księży, którzy niebawem przeszliby w stan spoczynku."
    Choć pewna nadreprezentacja starszych kapłanów jest widoczna, to jednak jest ich około 30%, więc "głównie" to spora przesada. Jak jest naprawdę, można zobaczyć na zdjęciu "rodzinnym" na tej stronie. Jak się je powiększy, to pomijając siedzących w pierwszym rzędzie biskupów, widać wyraźnie, że większość osób ma na pewno nie więcej niż 40 lat.
    http://priest-northlondonordinariateparish.blogspot.com/2011/05/archbishop-vincent-nichols-visit-clergy.html

    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 09.02.2012 22:07
    Defender nie bądź tak okrutny dla niektórych na tym forum. Oni ciagle żyją  zludzeniami, że nieliczni a ........ jeżeli już to tylko same stare dziadki. A tu okazuje sie sie że wiekszośc owych "dziadków" to dopiero w wiek męski wkracza a.......... do tego można zauważyc kobiety.
    Oranżysta
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 10.02.2012 23:30
    A skoro o kobietach mowa, to jako jedne z pierwszych do Ordynariatu przeszły trzy siostry zakonne.
    W Anglii, Ordynariat jest rzeczywiście na raze niewielki liczebnie, z tym, że tam przemiany anglikanizmu dopiero nabierają dynamiki (nie ma jeszcze kobiet biskupów i w zasadzie nie błogosławi się związków homoseksualnych). Chodzi więc o to, żeby zbudować trwałe struktury, które w przyszłości będą w stanie przyjąć anglokatolików, których Kościół Anglii powoli wypycha ze swojej wspólnoty. To projekt przewidziany na dziesięciolecia - pewnie dopiero u schyłku życia zobaczymy pełniej, jaką rolę odegra.
    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 11.02.2012 14:35
    Jedna bidulka zakonnica w ostatnim rzędzie (wymowne dość) na kilkudziesięciu chłopa...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 11.02.2012 16:06

    Jak zwykle pani nie doczytała. To zdjęcie z kursu formacyjnego dla księży - więc trudno, żeby uczestniczyły w nim siostry zakonne. I ta jedna znalazła się na zdjęciu dość przypadkowo.

    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 11.02.2012 18:18
    Jak zwykle Pan tradycyjnie 'uprzejmy'...Pani miała na zdjęciu 'doczytać', czy też czytając 'można zauważyć kobiety'? Sądziłam, że czytając otrzymuje się informacje na jakiś temat, a nie zauważa...
    Powiem tyle: serdecznie współczuję tym kobietom...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 16:31
    A to dlaczego? Sądzę, że chęć pozostania wiernym tradycjom nie jest obca tylko dla płci męskiej..
    Katharsis
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 20:34
    Tu nie ma co sądzić, tak jest tylko, że to nie oznacza, że nie można tym kobietom współczuć...
    To jest trochę za daleko idące z tym 'wiernym tradycjom', jako niby należące do tradycjonalistów tylko, są różne tradycje, dobre i złe... ponieważ ja z kolei też uważam, że w moim rozumienie ci, którzy pozostają, a nie przenoszą się do KRK pozostają wierni tradycjom nie mniej, tylko inaczej i innym nieco tradycjom, ja tę tradycję widzę przede wszystkim w podejściu do nauczania Jezusa, który nijak nie był skostniały, jeśli chodzi o odziedziczone przez Niego tradycje i zdawał się raczej na Ducha Świętego, który podpowiadał Mu, co ma czynić w swoim wnętrzu, a uczniom powiedział, chodźcie za Mną, a nie za jakiś nawet największym religijnym przywódcą, liderem. Co to znaczy iść za Nim po Jego śladach każdy musi odpowiedzieć sobie sam, oczywiście we wspólnocie z innymi też, ale na równych zasadach...

    Oczywiście kobieta ma prawo nawet pozwolić się mniej lub bardziej dać zgnębić i podporządkować, ale nie znaczy, że nie mogę tej kobiecie współczuć, bo sama wiem, co to znaczy być kobietą w KRK...
    Oczywiście
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 23:06
    Tak samo jak mężczyzna do tej pory nie był zdolny do bycia matką, tak samo do pewnych funkcji zawodowych, społecznych, funkcyjnych bardziej nadają się kobiety lub mężczyźni. Czy wierzy Pani, iż Duch Święty jest w stanie wpłynąć na tzw. świadomość społeczną, utarte zwyczaje oraz tradycję?
    Katharsis
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 23:31
    Tak, wierzę...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 12:02
    Pytanie tylko czy będzie to aby głos Ducha, jak to rozpoznać? Kto posiada takie zdolności, żeby w "usta" Ducha Święteg wkładać postulaty o np. kapłaństwie kobiet, gejów itd. itp. Czy to jeszcze Duch Święty??
    Katharsis
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 08:02
    A jak ludzie cokolwiek rozpoznają w życiu? Swoje powołanie...dlaczego ta/ten a nie inny/a...czy prosto, czy w prawo, lewo, czy do tyłu :)?się Duch jakoś tam już o to zatroszczy ;)
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 23:08
    Na równych zasadach? A może jeszcze rodzimy się równi? Gratuluję poczucia humoru. Niestety mężczyźni i kobiety tradycyjnie wypełniają różne funkcje w społeczeństwie, a tym samym w kościele. I to jest właśnie tradycja.
    Katharsis
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 23:33
    Tak, rodzimy się równi...
    Tradycja może być dobra lub zła...dobra powinna zajmować miejsce złej...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 12:04
    Rodzimy się równi i równiejsi i to nie tylko wobec prawa i doskonale Pani o tym wie znając odkrycia nauki. Czy sądzi Pani, że tradycja kapłanów mężczyzn jest zła? Ja uważam, że to jest właśnie część chrystusowej tradycji.
    Katharsis
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 08:07
    ...nie, nie wiem, proszę mi wyjaśnić...
    ... nie jest zła, nie chcę zniesienia kapłaństwa mężczyzn na rzecz kobiet, nie słyszałam o czymś takim...
    Nie, znam na tyle 'chrystusowej tradycji', w mojej kobiety mają swoje miejsce i takie samo powołanie, królewskie kapłaństwo, z której powinno wywodzić się kapłaństwo urzędowe...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 08:08
    z którego...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 11.02.2012 18:33
    Jeśli Pan nie łapie jak to działa (to tak w ramach zwyczajowej 'uprzejmości'), czyli do kogo odnosi się czyj post, to informuję: mój nie był do wpisu Pana, tylko Oranżysty. Już jasne?
    Pomijając fakt, że w normalnej rodzinie, takie dysproporcje nie zdarzają się 50 mężczyzn i 3 kobiety, ale słusznie Pan zauważył, że to jest zdjęcie 'rodzinne'...czy może znów czegoś nie doczytałam? Czyli tam, gdzie 50 mężczyzn to zawsze przyda się by były jakieś kobiety, może trzeba jakąś podłogę umyć, obiad ugotować, jakieś prace biurowe i charytatywne, typu opieka nad emerytami, katecheza dla dzieci, ale broń Boże wspólnotowo-decyzyjne...oczywiście nie wiem, jak to będzie w Ordynariacie, ja tylko tak z rzymskokatolickiej perspektywy..., której Ordynariat w końcu jest częścią.
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 09.02.2012 22:08
    1. No cóż, inny termin jest wynikiem pośpiechu:) nadal jestem przywiązany do frazy "zbiegli anglikanie" :)
    2. Londyn to duże i piękne miasto i nawet w tak dużym i pięknym mieście znajdą się i 40-latkowie, którzy chcą do Rzymu. Szkoda. Niemniej jednak nadreprezentacja starszych duchownych jest wymowna.
    Dario
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 10.02.2012 17:32
    Oj panie Dario, co to się będzie działo jak panu przyjdzie komentować o zbiegłych luteranach? A przyjdzie taki czas, przyjdzie.
    Oranżysta
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 10.02.2012 23:19

    W Stanach, niewielki odłam luteranizmu, Anglo-Catholic Lutheran Church, w całości złożył wniosek o włączenie w struktrury tamtejszego Ordynariatu. To łącznie ledwie kilka czy kilkanaście tysięcy dusz i parunastu księży, ale sprawa naprawdę symboliczna.

    Tu strona tej małej denominacji:
    http://anglolutherancatholic.org/churches/

    A tu nius (dość wiarygodne źródło w sprawach związanych z anglikanizmem):
    http://clericalwhispers.blogspot.com/2011/03/anglo-lutheran-catholics-to-enter.html

     

    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 11.02.2012 14:54
    Są tacy, którzy pójdą i to w dwóch kierunkach. Są parafie ewangelickie w Polsce (np. stołeczna czy lubelska), które odpowiednio w 40% i 90% składając się z byłych członków wspólnoty rzymskokatolickiej. I co? I nic.
    Dario
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 10:30

    To jest wlasnie to, czego ja rowniez nie rozumiem. OK, z punktu widzenia PR Ordynariat jest moze i bardzo dobrym posunieciem. Z punktu widzenia psychologicznego - byc moze tez. 'Misjonarze'  z Kosciola polskokatolickiego odkryli to juz bardzo dawno temu, bo gdzies w latach 60-ych, ze najlepiej jest maksymalnie upodobnic sie pod wzgledem liturgicznym do KRK, by dac konwertytom z tego Kosciola poczucie trwania w tym samym idiomie rytualno-koscielnym (tylko dlaczego im robi sie z tego powodu zarzuty?). To jednak nie zmienia faktu, ze - rowniez na skale globalna - przejscia maja miejsce WE WSZYSTKICH KIERUNKACH. Kiedys pisalem juz o tym, ze wiekszosc obecnych czlonkow Miedzynarodowej Konferencji Biskupow Starokatolickich - na czele z arcybiskupem Utrechtu - to ludzie urodzeni w KRK. I coz? Czy starokatolicy maja nieustannie zagladac swoim pasterzom 'w papiery'  i chwalic sie tym faktem 'po wszystkich odpustach'?  Albo czy, dla odmiany, maja z kolei wymawiac protestantom, ze calkiem sporo holenderskich duchownych starokatolickich to byli reformowani?

    Dzieki internetowi, a zwlaszcza FB, udalo mi sie w ostatnim czasie nawiazac mnostwo kontaktow z anglikanami rozsianymi po calej ziemi. W rozmowach okazuje sie, ze co najmniej kilkadziesiat procent z nich to byli rzymskokatolicy - nierzadko absolwenci klasztornych szkol, aktywni czlonkowie KRK, duchowni, osoby konsekrowane. Gdyby ich zebrac 'do kupy', stworzylby sie calkiem spory 'ordynariat', tylko po co? Komu mialoby to cokolwiek udowodnic? Komu udowodnie cokolwiek, opowiadajac historie pewnego teologa holenderskiego o znanym nazwisku, profesora katolickiego uniwersytetu i swieckiego dominikanina, ktory w rozmowach czesto powtarza, ze jesli juz naprawde zabraknie mu przestrzeni i powietrza do oddychania w KRK, to zostanie anglikaninem. Komu wykaze cokolwiek opowiadajac o polskiej doktorantce z teologii rzymskokatolickiej, mieszkajacej obecnie w Wielkiej Brytanii, ktora zreszta regularnie pokazuje sie na tym portalu, ktora od momentu wyjazdu bierze udzial w zyciu liturgicznym miejscowego Kosciola anglikanskiego? Na co dowodem mialaby byc historia, publikujacego rowniez tu swego czasu, ks. Piotra Ashwina-Siejskowskiego, bylego dominikanina, obecnie kaplana Kosciola Anglii?

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 11:14
    Regularnie? (czyżbym została zablokowana tutaj również i nie widzę?)
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 11:34
    Pewnie chodziło o 'pojawianie się' bierne jako czytelnik ;)
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 14:48

    Wyjątkowość polega na umożliwieniu przechodzenia całym grupom wraz z duszpasterzami oraz na sprawdzeniu "blefu ekumenizmu", o czym już kilka razy pisałem.
    Za kilka, a może kilkanaście lat - jeżeli dożyjemy - zobaczymy, czy była to koncepcja o wymiarze profetycznym.

    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 18:21
    Calym grupom wraz z duszpasterzami umozliwiali przejscia rowniez polskokatolicy... W tym nie ma nic wyjatkowego - od czasow masowych 'chrztow' calych ludow u progu sredniowiecza, przez 'przyjmowanie reformacji' albo - dla odmiany - 'unii' przez biskupow w imieniu swoich Kosciolow... To jest raczej powrot do czegos, anizeli novum...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 22:13
    Oczywiście że nie nowum całkowite i bezwzględne (bez absolutnie żadnej analogii w historii), ale jednak od czasów reformacji i Unii Brzeskiej, a więc na przestrzeni ostatnich kilkuset lat, i we wspólnocie Kościoła Katolickiego - spore nowum.
    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 01:24

    Podoba mi sie to, ze umieszcza Pan pomysl Ordynariatu w jednym rzedzie z Unia Brzeska...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 15:32
    Kim jest się robiąc doktorat na rzymskokatolickiej uczelni i uczestnicząc w Liturgii Kościoła anglikańskiego? Rzymską katoliczką uczestniczącą w anglikańskiej Liturgii, czy anglikanką, która jest tylko doktorantką w KRK, czy może ekumenistą?
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 10.02.2012 23:10

    Ad.2. To nie jest zdjęcie księży z Londynu. To pierwsza grupa księży z całej Anglii, którzy przeszli do Ordynariatu, w czasie "kursu przygotowawczego". Jest więc w pełni reprezentatywne, żeby wyrobić sobie zdanie.

    Natomiast to, że 30% tych, co przeszli, jest starszych (a więc nie "głównie", choć zgodzę się, że lekka nadreprezentacja), wynika oczywiście z tego, że młodzi księża z rodzinami na głowie, nawet jeżeli są przekonani co do tego, że powinni przejść do Ordynariatu, ważą na szali los tych (żony i dzieci), za których są bezpośrednio odpowiedzialni. Tym większe moje uznanie dla tych, którzy heroicznie dali krok w nieznane, nie wiedząc co ich czeka w sensie materialnym. Powszechna jest opinia, że dzięki temu Ordynariat na razie zbiera creme de la creme.

    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 10.02.2012 23:24

    Lubie takie ´powszechne opinie´ bez zrodel... Ale gruncie rzeczy nie ma w tym nic dziwnego. Male, powstajace w atmosferze pewnego heroizmu, wymagajace swiadomych decyzji ugrupowania zazwyczaj zbieraja creme de la creme. Dobrym przykladem moze byc pierwotny mariawityzm. Niestety jednak, historia trwa dalej i smietanka z czasem kwasnieje, czego przykladem moze byc z kolei wspolczesny mariawityzm (mimo kilku swietlanych wyjatkow)...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 11.02.2012 16:09
    Zdecydowanie ma pan rację - ja też zwykle staram się unikać takich ogólnikowych fraz i też denerwują mnie takie nieuprawnione generalizacje. Powinienem był napisać: "Spotkałem się z kilkoma opiniami, że..."
    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 11.02.2012 14:33
    Wzrok mi się chyba psuje, bo na tym zdjęciu 'rodzinnym' (przyjrzałam się bardzo uważnie) moim zdaniem góra jakichś 18-20 mogło nie przekroczyć 40tki ( też mam wątpliwości, czy aż tylu), chyba, że jakoś bardzo staro wyglądają...a to nie jest większość osób na tym zdjęciu, nawet pomijając tych w pierwszym rzędzie...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 11.02.2012 16:22
    W wieku do ok. czterdziestu kilku lat jest mniej więcej 30 z 50 przedstawionych na zdjęciu księży z Ordynariatu. Ale nie o to chodzi. Zdjęcie po prostu pokazuje, że stwierdzenie z notki: "głównie emerytów lub księży, którzy niebawem przeszliby w stan spoczynku" jest mocno przejaskrawione - i tylko tyle.

    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 11.02.2012 16:39
    Rozumiem : ) 49 i pół to też w końcu czterdzieści, a właściwie to nie więcej niż 40 ;)

    Odniosłam się do tego:" większość osób ma na pewno nie więcej niż 40 lat" a mnie osobiście, to ani ziębi ani grzeje, nie wiek gra rolę, ale to kim się jest w końcu. A Panowie niech tam sobie przejaskrawiają w zależności od upodobania i potrzeb ;-)




    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 17:25
    No proszę, a jeszcze niedawno czytałem jedną z Państwa wypowiedzi jak to dobrze i liberalnie jest w Kościele Anglii. Mam na myśli sprawę, iż nie można nikogo ekskomunikować za poglądy, że doktryna nie jest strzeżona przez Inkwizycję, a teraz proszę. Nie dopuszczalna i nieakceptowalna jest niechęć do korzystania z dobrodziejstw zatwierdzonych przez liberałów kapłanek - kobiet. Nawet w kościele katolickim są różne ordynariaty, w których akceptuje się inne obyczaje dotyczące celibatu (vide: kościoły bizantyjsko - ukraińskie) oraz np. rodzaj liturgii. Z tego co widzę z liberałami w kościołach jest tak jak w polityce, pozwolę sparafrazować powiedzenie śp. Kisiela: złapać za mordę i wprowadzać liberalizm.
    Katharsis
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 17:29
    Niewielkie ma Pan pojęcie o sprawie...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 12:07
    Na jakiej podstawie? Jeśli tak, to proszę w takim razie mnie oświecić.
    Katharsis
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 08:12
    Pradusz już to zrobił, tam trochę niżej...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 17:37
    To również można by było powiedzieć, że SW II nie liczył się z potrzebami tradycjonalistów...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 18:41
    Cala istota sprawy zawiera sie w slowie 'zagwarantowac', drogi Panie Katharsis. Otoz wspolnoty przeciwne ordynacji kobiet moga w Kosciele Anglii liczyc na to, ze nie beda mialy kobiet za duszpasterzy. Sa rowniez tradycjonalistyczni biskupi 'latajacy' (aczkolwiek niektorzy z nich porzeszli do Ordynariatu, o to jednak trudno miec pretensje do CofE), poslugujacy ludziom myslacym i postrzegajacym sprawy podobnie jak oni sami. Natomiast synod zadecydowal - moim zdaniem slusznie - ze nie beda udzielane z gory zadne gwarancje w tej kwestii. Co to oznacza? Otoz nie oznacza zadna miara tego, ze nastawione bardziej tradycjonalistycznie parafie beda niedlugo masowo na sile 'uszczesliwiane' posluga kaplanek. To akurat moge Panu powiedziec z cala odpowiedzialnoscia, poniewaz sam sie z takiej parafii wywodze i wlasnie z tego powodu, iz biskup sadzi, ze moze miec ona problem z zaakceptowaniem kobiety-kaplana, czeka ona juz 2 lata na duszpasterza. Oznacza natomiast, ze KOSCIOL (a nie tylko 'liberalowie' w nim) traktuje powaznie swoje wlasne decyzje i nie pozwala na powstanie 'Kosciola w Kosciele' - tworu, ktory bedac formalnie czescia CofE, bedzie sie kierowal wlasnymi regulami, sprzecznymi z regulami ustalonymi przez Kosciol jako calosc. Czym innym jest liczenie sie z czyimis pogladami, a nawet uprzedzeniami, ze wzgledow duszapsterskich i odstepowanie od czegos, co w zasadziie jest mozliwe w calym Kosciele, ale w stosunku do danej wspolnoty parafialnej czy innej wydaje nie niezbyt roztropne. Na takie pastoralne podejscie tradycjonalistyczni anglikanie moga zawsze liczyc. Czym innym jest natomiast tworzenie w Kosciele enklaw, ktore rzadzilyby sie prawami sprzecznymi ze zdaniem jasno wyrazonym przez synod (a to jednak nie to samo co selektywna grupka 'liberalow'). Porownanie z grekokatolikami jest tutaj nie na miejscu. Przypominam bowiem, ze nie tworza oni bynajmniej zadnego 'ordynariatu', tylko ODREBNY ORGANIZM KOSCIELNY Z WLASNYM PRAWEM KANONICZNYM, WLASNA HIERARCHIA, znajdujacy sie w UNII Z RZYMEM. Tradycjonalisci anglikanscy moga isc podobna droga, wybierajac np. jurysdykcje anglikanskich biskupow 'zamorskich' znajdujacych sie w pelnej komunii z Canterbury. Wowczas znajda sie w sytuacji analogicznej (mutatis mutandis rzecz jasna) do grekokatolikow czy katolickich melkitow. I jeszcze male pytanko na koniec> Znam calkiem sporo rzymskokatolikow, bedacych zwolennikami swiecen kobiet. Jak Pan mysli jaka jest szansa na to, ze KRK zacznie tolerowac (bez zadnych gwarancji, o ktore chodzi w powyzszej notce - po prostu tolerowac...) kaplanki?

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 12.02.2012 20:40
    Panie Pradusz, jak można tolerować, coś co nie funkcjonuje? Tolerować lub nie można jedynie to co funkcjonuje w realu. A ponieważ kaplaństwo kobiet,w KK, to coś co dzieki Bogu nie funkcjonuje, to nie można tego tolerować ani nie tolerować.  A tak prywatnie to mam takie odczucie, że za pańskiego życia nie będzie miał pan okazji by owej tolerancji dotknąć. A co będzie później, to już nie będzie panu do niczego potrzebne.
    Oranżysta
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 01:23

    Mnie osobiscie, prosze Pana juz teraz nie jest to specjalnie potrzebne. Taka potrzebe odczuwaja natomiast niektorzy czlonkowie Panskiego Kosciola, ale - jak Pan slusznie zauwazyl - jego wladze maja te potrzebe w... glebokim powazaniu. I wlasnie o to mi chodzi! Jesli ktos chce porownywac ze soba to, ile przestrzeni pozstawiaja w swoich Kosciolach anglikanie i rzymskokatolicy dla myslacych inaczej anizeli glosi 'oficjalna linia', niech wezmie pod uwage, ze przeciwnicy swiecen kobiet w Kosciolach anglikanskich sa jak najbardziej tolerowani i nie narzuca im sie kobiet-duszpasterzy. Zwolennicy swiecen kobiet w KRK na analogiczny rodzaj tolerancji i zrozumienia liczyc nie moga. Ze o jakichkolwiek gwarancjach juz nie wspomne. I o to mi chodzilo...

    P.S. Zas jesli chodzi o ewentualnosc zniesienia istniejacych w KRK (jak rowniez w Kosciolach prawoslawnych) restrykcji w odniesieniu do udzielania swiecen mniej wiecej polowie ich czlonkow, to zgadzam sie z Panem calkowicie, ze raczej nie dozyje zmiany tego stanowiska. Ale nadzieje mozna miec zawsze - tak jak mam nadzieje na to, ze inne instytucje/panstwa/srodowiska dyskryminujace ze wzgledu na plec opamietaja sie i naprawia swe postepowanie...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 02:59

    "Jesli ktos chce porownywac ze soba to, ile przestrzeni pozstawiaja w swoich Kosciolach anglikanie i rzymskokatolicy dla myslacych inaczej anizeli glosi 'oficjalna linia'"

    Nie - żaden z nas nawet nie chce tego porównywać! Oczywiste jest, że w Kościele Katolickim nie do pomyślenia jest, żeby jednocześnie jedni jego kapłani głosili wiarę w rzeczywistą obecność w Eucharystii, a inni wręcz przeciwnie. Taka różnorodność poglądów (i tolerancja) to domena Kościoła Anglikańskiego. My zauważamy jedynie, że ta tolerancja dla różnorodności zaczyna jakby ostatnio stwarzać ciut mniej miejsca dla poglądów, które umownie nazwijmy tradycyjnymi.

    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 07:33
    " My zauważamy jedynie, że ta tolerancja dla różnorodności zaczyna jakby ostatnio stwarzać ciut mniej miejsca dla poglądów, które umownie nazwijmy tradycyjnymi. "

    'My', jakże Panowie lubicie 'wspólnotowo' wspierać się, nie wystarczy ja?
    W Kościele anglikańskim, czy w ogóle? Tak, czy inaczej jeśli tak, to mnie to cieszy, mimo wszystko. Tradycjonaliści już tak mają, strasznie krzyczą jak to 'liberałowie' nietolerancyjni są, a sami gdyby mogli to wzięli by wszystkich pod buta, bo to nieodłączne 'pragnienie' 'Waszych' 'wspólnot'...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 09:32

    Jezeli rzeczywiscie zaczyna byc 'ciut mniej miejsca', dzieje sie tak jedynie dlatego, ze ewoluuja poglady calego Kosciola oraz odchodza z niego ludzie o innych pogladach - np. do Ordynariatu. Tej ostatniej uwagi nie wymyslilem zreszta sam. Pochodzi ona z rozmowy z pewnym rzymskokatolickim benedyktynem z klasztoru w Chevetogne, ktora odbylem tuz po ogloszeniu powstania tego tworu. To on ze smutkiem zauwazyl, ze ta decyzja bedzie najprawdopodobniej oznaczala oslabienie skrzydla tradycyjnie-anglokatolickiego w Kosciolach anglikanskich. I bez watpienia mial racje. Odejscia, nawet jesli nie sa masowe, jednak zmieniaja proporcje.

    Osobiscie jednak, znajac nieco anglikanizm od srodka (z bardzo bliska jedynie co prawda ten europejski, ktory jest specyficzny, ale dzieki nowym mediom rowniez swiatowy), nie uwazam, by w rzeczywistosci tego miejsca bylo coraz mniej. Jesli juz, powiedzialbym raczej, idac dalej tropem metafory 'miejsca', ze odmowiono im wystawienia 'imiennej miejscowki'. To oczywiste, ze w wyniku tej odmowy pojawia sie jakas niepewnosc. Powiem szczerze, ze wspolczuje ludziom, ktorzy te niepewnosc odczuwaja, ale chcialbym im jednoczesnie przypomniec, ze gdy to oni okreslali kurs wspolnoty, nie byli gotowi zapewnic innym nawet takiego miejsca, ktorego obecnie nikt nie kwestionuje dla nich, nie mowiac juz o jakichkolwiek 'gwarancjach'. Jakos szybko im to 'wypadlo z glowy'...

    Z drugiej strony mysle, ze Kosciol nie powinien stawac sie zakladnikiem topniejacej mniejszosci. Trzeba z nia pozostawac w dialogu, trzeba szukac jak najlepszych rozwiazan pastoralnych, ale nie wolno dac sie jej szantazowac. Decyzja o ordynacji kobiet - najpierw do prezbiteriatu, nastepnie jeszcze odrebnie do episkopatu (ktory to podzial uwazam za sztuczny i teologicznie nie do obrony) to wynik namyslu i dyskusji, ktore trwaly przez dziesieciolecia. To plon pracy tysiecy oddanych swemu Kosciolowi ludzi. Byloby jakims szyderstwem z nich, gdyby powiedziano: OK, podjelismy oficjalnie pewna decyzje, ale w sumie to kazdy moze dzialac tak jak uwaza za stosowne, a my te dzialania - 'jak leci' - bedziemy wspierac. Kosciol, nawet tak otwarty jak Koscioly anglikanskie, musi w jakis sposob zaznaczyc jaka jest jego pozycja w danej sprawie. Musi ukazac, ze pewne stanowisko jest stanowiskiem calej wspolnoty, wyrazonym i zatwierdzonym za pomoca odpowiednich procedur, a inne jest stanowiskiem mniejszosci: jak najbardziej uznawanym i tolerowanym, ale jednak roznym od stanowiska przyjetego przez calosc. To spotyka zreszta nie tylko 'tradycjonalistow' lecz rowniez 'liberalow'. Wspolnota jako calosc nie sluchala, nie slucha i najprawdopodobniej sluchac nie bedzie ani jednych ani drugich w sposob bezkrytyczny...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 10:01

    P.S. Cenie sobie, i jest to zdanie poparte osobistym doswiadczeniem kogos, komu rowniez zdarza sie 'siadywac okrakiem' na granicy koscielnego nauczania (np. ze wzgledu na moje gnostyczno-teozoficzne fascynacje), wlasnie to, iz wspolnota, do ktorej naleze, z jednej strony daje mi przestrzen na wlasne poszukiwania, nie probujac z gory okreslac celu tych poszukiwan, zas z drugiej strony - wlasnie przez to, ze probuje wytyczyc pewna via media - rzuca wyzwanie zarowno moim pogladom jak i pogladom przeciwnym: kazdemu 'skrzydlu' ma cos do powiedzenia, przedstawicielom kazdego probuje na cos zwrocic uwage, a przez to utrzymuje ich rowniez w kontakcie ze soba. Mysle, ze w zadnym innym Kosciele anizeli anglikanski nie mialbym okazji posiadania za duszpasterza czlowieka, ktory uwazal sie (nie bez racji!) za spadkobierce 'szkoly aleksandryjskiej', byl karmelitanskim mnichem i zyl - chociaz poza klasztorem - troche jak mnisi tradycji wschodnich, byl przekonanym przeciwnikiem ordynacji kobiet (co nie przeszkadzalo mu zreszta wystepowac w stosunku do kolezanek na urzedzie w roli duchowego przewodnika i doradcy) i fascynowal sie teologia Josepha Ratzingera. Dla czlowieka o moich pogladach cos takiego mozliwe jest jedynie w anglikanizmie i jedynie dzieki temu, ze Kosciol - jako calosc - nie opowiada sie ani 'po mojej stronie' ani 'po jego', tylko niestrudzenie stara sie byc przestrzenia spotkania miedzy nami. A dla mnie i moich wyborow zyciowych bylo to spotkanie o znaczeniu kluczowym.

    Nieco na kanwie naszych dyskusji tutaj przetlumaczylem fragment pewnego tekstu. Mozna go przeczytac pod tym linkiem http://dstp.cba.pl/?p=5843. Sadze, ze stanowi on ciekawy komentarz do tego, o czym mowimy...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 10:16

    "dzieje sie tak dlatego, ze (...) odchodza z niego ludzie o innych pogladach - np. do Ordynariatu"
    Myślę, że bierze Pan skutek za przyczynę.

    Defender
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 10:52

    Mysle, ze nie. Ludzie, ktorzy 'glosuja nogami' i przechodza wlasnie do KRK pokazuja - wlasnie swoja decyzja - ze przywiazuja stosunkowo mala wage i znaczenie do pluralizmu w Kosciele. W przeciwnym razie nie wybieraliby wspolnoty, ktora zapewnia roznym pogladom znacznie mniej przestrzeni anizeli ich wspolnota macierzysta.

    Oczywiscie, nie moge wypowiadac sie za nich, nie znam ich odczuc. Byc moze czuli sie w Kosciele Anglii (i innych Kosciolach anglikanskich) jakos tam 'sekowani', ale w takim razie chcialbym konkretnie uslyszec jakie zjawiska/wydarzenia/decyzje wywolaly takie poczucie. Nie po to, by oceniac czy maja prawo tak sie czuc (to byloby zupelnie bez sensu - poczucie to poczucie!), ale po to, by okreslic wlasne stanowisko w stosunku do tych zjawisk/wydarzen/decyzji. Jednak sadze, ze nie o brak przestrzeni tutaj chodzi. Jesli Kosciol Anglii stal sie mniej pluralistyczny, to wylacznie wlasnie przez fakt, ze z niego odeszli. Nikt ich natomiast z niego nie wyrzucal. Wrecz przeciwnie: ABC i inni biskupi wielokrotnie podkreslali jak wazna jest dla Kosciola ich obecnosc. Pytanie tylko czy ktos jest w stanie na tyle zrelatywizowac wlasna 'racje', by zaakceptowac fakt, ze jego wspolnota w pewnej konkretnej sprawie wybrala inna droge, nie odbierajac mu zreszta przy tym prawa do myslenia i dzialania w zgodzie z wlasnym sumieniem. Tego wlasnie zabraklo 'ordynariuszom'. Wybrali wspolnote, ktora sie z nimi zgadza. To jest wybor, ktory zasluguje na szacunek - jak kazdy wybor. Tylko nie stawiajmy rzeczywistosci na glowie i nie mowmy, ze chodzi tu o przestrzen dla roznych pogladow. Osobiscie widze tu raczej typowy przyklad 'moralnosci Kalego'...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 15:18
    Tolerować kapłanek Kościół Rzymsko - Katolicki nie musi, bo nie dopuszcza święceń kobiet. Kościół Anglii poniekąd sam "musi zmuszać" swoich wiernych do przyjęcia prawa ogłoszonego na synodzie z lat 90. XX wieku (dopuszczenie kapłaństwa kobiet). Obecnie nie zazdroszczę tradycyjnym anglokatolikom, są spychani obecnie do pozycji jaką kiedyś mieli w społeczeństwie i w kościołach grupy homoseksualne i niewierzący.
    Katharsis
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 18:06

    Kosciol nie musi 'zmuszac'  wiernych do niczego. Wierni to JEST KOSCIOL. I w odroznieniu od innych wspolnot i tradycji chrzescijanskich CALY KOSCIOL uczestniczyl w procesie decyzyjnym na roznych szczeblach. Rowniez tradycjonalistyczni anglokatolicy.

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 18:56

    Za 18 lat na forum ekumenizm.pl, będzie można obchodzić okrągłą rocznicę. W tym własnie roku będzie 100 rocznica jak KA pobłogosławił do "użycia " tabletkę antykoncepcyjną. Później owa nauka rozlała się na Kościoły Protestanckie. Dlaczego o tym piszę? Bo historyczna Prawdą jest stwierdzenie że te wszyskie, nawijmy to nowinki pastoralno - moralno - etyczne, tak bardzo promowane przez Pradusza, Venite i innych fanów pluralizmu nie mają jeszcze 100 lat. W XX wiek wszystkie Chrześcijańskie Kościoły bez względu na ich denominacje, wchodziły z praktycznie jednakową nauką w dziedzinie moralno - etecznej. Co sie zatem stało że w tak krotkim przedziale czasu, zaszły tak wielkie zmiany? Czy nagle Bog został liberalem? A może to tylko człowiek, umoczony i upaprany w ludzki grzech, zaczął Boga takim widzieć, by samemu sobie udzielić absolucji w Imieniu Boga oczywiście? Teraz owi piewcu kościelnego pluralizmu, mając świadomość kruchości swojej doktryny, usilnie poszukuja w Tradycji Kościelnej, Biblii, różnych tam dziwnych tlumaczeń, by sobie samemu dodać animuszu i jednoczesnie skusić swoja wizją Koscioła, ludzi slabych i nie potrafiących szukać drogi do Prawdy. Jakże łatwo pan Pradusz i pani Venite, potrafia wszystko doskonale wytlumaczyc, umotywaować i jednoczesnie scedować swoje wizje na Boga samego. Bo to przecież sam Bóg chce kobiety kapłana, biskupa, geja, lesbijki. Bo przecież Bóg jest Miłością. I jednoczesnie ten Praduszowy, system pseudotolerancji. Nie, absolutnie, ja niczego nie narzucam, ja tylko pokornie zwracam uwagę na to i tamto. Jeżeli jesteś przeciwnikiem kapłaństwa kobiet, to nim bądź. W Kościolach Starokatolickich, Anglikańskich, Protestanckich jest miejsce dla wszystkich. Jeżeli jestes gejem to mamy dla ciebie biskupa geja, jeżeli jestś tradycjanolistą, to mamy dla ciebie biskupa tradycjonalistę. Jeżeli jesteś gejem to pobłogosławimy twój gejowski związek, jeżeli jesteś heteroseksualny to z podobną żarliwościa pobłogosławiy twój związek z kobietą.Jeżeli jesteś rozwodnikiem to zobacz, mamy dla ciebie biskupa, kapłana rozwodnika. Wszystko dla ciebie i dla Boga, albo dla Boga i ciebie oczywiście.I jednoczesnie będziemy czerpać pełnymi garściami z Tradycji Chrześciajańskiego życia monastycznego, nauczania świętych, Doktorow Kościoła........... To wszystko dla ciebie bracie, siostro,,,,,,,,, bo Bóg jest Miłością. A jeżeli Miłościa to takim jak chcesz go widzieć to masz prawo go widzieć. Inaczej to jest narzucanie wizji Boga, Kościoła, jak to od wieków robi ten niedobry KK.

    Za 18 lat, czyli w roku 2030 wszyscy kościelni pluraliści świata, beda obchodzić okrągła 100 rocznicę, jak to Duch Swięty za ich pomoca poblogaslawil tabletke antykoncepcyjną, dla dobra Boga i Człowieka oczywiście. A te inne blogosławieństwa, to zdecydowanie mnie lat mają. Dlatego drodzy pluraliści, juz teraz, powolutku przygotowujcie sie do tej okrągłej rocznicy, która tak bardzo spowodowowała że Chrześcijański Bóg trafil pod strzechy Chrzescijan a jeżeli pod strzechy to równiez do ich rodzin, łożek i piwnic nawet.

    Oranżysta
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 20:07

    Ciekawe to wizje roztacza przed nami p. Oranzysta. Rzekomo za 18 lat, a wiec w 2030 r., ma minac stulecie od 'poblogoslawienia' przez Kosciol anglikanski (ktory?) tabletki antykoncepcyjnej, ktora wynaleziono w pol. lat 50-ych, zas wprowadzono oficjalnie na rynek amerykanski w 1960 r. (na polski 6 lat pozniej). Innymi slowy w 1930 r. anglikanie 'poblogoslawili' cos... czego jeszcze nie bylo. No, rewelacja po prostu! Coz za przewidujaca wspolnota. Blogoslawia cos, co zostanie wynalezione dopiero po uplywie cwiercwiecza. Reszta 'objawien' p. Oranzysty jest mniej wiecej takiej samej jakosci jak ta rewelacyjna informacja.

    Prawda jest natomiast, ze w 1930 r. Konferencja Biskupow Anglikanskich w Lambeth wypowiedziala sie na temat antykoncepcji (nie na temat pigulki, ktora w tym czasie nie istniala, pomimo uporczywych prob powolania jej do zycia przez p. Oranzyste). I coz powiedzieli biskupi? Ano powiedzieli, ze metoda ograniczania poczec musi byc okreslana w zgodzie z chrzescijanskimi zasadami i ze podstawowa metoda jest abstynencja seksualna. Jesli istnieja jednak ku temu powody, moga byc stosowane rowniez inne metody - w zgodzie z tymiz chrzescijanskimi pryncypiami. No zaiste: to prawdziwy manifest moralnego permisywizmu.

    Ale przyjrzyjmy sie innej tezie p. Oranzysty. Otoz rzekomo do pocz. XX w. wiekszosc (czy nawet wszystkie) Kosciolow chrzescijanskich miala holdowac tym samym zasadom moralnym. No coz, na pewnym poziomie ogolnosci nie tylko holdowala ale nawet nadal holduje tym samym zasadom, co jednak nie zmienia faktu, ze Koscioly prawoslawne i Koscioly reformacji dopuszczaly mozliwosc rozwiazania malzenstwa i zawiazania go ponownie z inna osoba. Tzw. 'wspolnoty pokoju' (mennonici, kwakrzy, bracia polscy) holdowali zasadzie niedopuszczalnosci wszelkiej przemocy, podczas gdy inne Koscioly 'blogoslawily armaty' (i inne, temu podobne, narzedzia i przyrzady). Spojrzmy rowniez na rozne podejscia roznych wspolnot do zagadnienia lichwy, na tyrady purytanow (i jansenistow) przeciwko grze w karty, tancowi, przedstawieniom teatralnym. No po prostu zadziwiajaca zgodnosc we wszystkich kwestiach cechowala chrzescijanstwo!!!

    Panie O. Mam goraca prosbe: prosze na przyszlosc wziac sobie troche na wstrzymanie: najpierw znalezc jakies godne zaufania zrodla, poczytac i... nie pisac glupot!

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 07:58
    "(...) Bóg jest Miłością."

    Jest...
    gosc
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 13.02.2012 21:48
    Kościół w znaczeniu hierarchia.
    Katharsis
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 00:24
    W Kosciolach anglikanskich hierarchia nie podejmuje zadnych decyzji sama, a wiec nie musi tez nikogo zmuszac do tego, by sie do nich stosowal...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 00:24
    W Kosciolach anglikanskich hierarchia nie podejmuje zadnych decyzji sama, a wiec nie musi tez nikogo zmuszac do tego, by sie do nich stosowal...

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 10:52
    Panie Pradusz, ma pan częściowo, podkreślam częściowo racje, poniewaz z ową pigułką antykoncepcyjną się nieco, czasowo zagalopowałem. Ale czytając pana, trzeba mieć świadomość, pańskiego wybitnego talentu do rozmydlania rzeczy dla pana niewygodnych. Przykładem tego jest pańskie stwierzenie że interesujaca nas konferencja biskupów z Lambeth z roku 1930, wypowiedziala sie w temcie antykoncepcji. Później pan podaje o tym sposobie antykoncepcji, zwanym okresową wstrzmięźliwoscia seksualna, o jakiej pisze ochwała tegoż biskupiego synodu i na samym końcu, pisze pan niezwykle enigmatycznie o tym nowym podejściu. Dlaczego jest pan taki niesmiały, drogi panie Pradusz i nie napisze pan o deklaracjii nr.15, ktora dopuszczała własnie te inne srodki antykoncepcji, oczywiście w rozumieniu chrzescijańskim. A jakie to środki? przede wszyskim prezerwatywa. A może pan z podobną panu swadą, opisze nam pan tu podobne spotkanie biskupów w Lambeth z roku 1920 i dokona analizy róznic pomiedzy jedna nauka KA tą z roku 1920 a ta z roku 1930? Deklaracja nr15, przyjeta zdecydowana wiekszościa głosów, to pierwsza, podkreslam pierwsza uchwała Chrześcijańskiego Kościoła, aprobujaca sztuczne sposoby antykoncepcji, która to zaraz po tej uchwale z Lambeth, dotarła do USA i tam zostala jeszcze bardziej po "chrzescijańsku" dopracowana, dla dobra Boga i człowieczeństwa oczywiście. Tak więc owa pigułka antykoncepcyjna miała przetartą drogę, porzez własnie owa deklaracje nr.15 , anglikańskich biskupow z Lambeth z roku 1930. Dlatego moja propozycja godnego uczczenia 100 rocznicy uchwalenia deklaracji nr.15 anglikańskich biskupów w Lambeth z roku 1930, jest cały czas aktualna. Zwolennicy pluralizmu wini znać swoje niedlugie w czasie korzenie. Na koniec zaś panie Pradusz taka smutna niestety refleksja. Jakby tak porownać te uchwały anglikańskich biskupów z roku 1930 z podobnymi uchwałami anglikańskich biskupów z Lambeth, tylko zaledwie kiladziesiąt lat później, to do jakich wniosków mozna dojść, drogi panie Pradusz.? Może pan taki wielki erudyta, dokonałby tej analizy porównawczej? Przecież pan to doskonałe potrafi......... A ja w pamięci mam artykuł, gdy biskupi KA, wszczynali dyskusje w temacie biskupstwa kobiet w KA? I dramatyczne wystapienie abp.Rowana, który wystapił z dramatycznym apelem, mniej wiecej takiej treści ; co Jezus Chrystus uczynilby w takiej sytuacji....................? Jak czytałem to podobno niektorzy szacowni i prominentni człokowie KA, słuchając abp.Rowana plakali......... dzisiaj juz nikt nie płacze............ dzisiaj sie podejmuje decyzję..........
    Oranżysta
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 11:53

    Nie za bardzo rozumiem, co chce Pan powiedziec wlasciwie. To, cos zlego w tym, ze w koncu - po latach debat - podejmuje sie jakas decyzje? Wolalby Pan, by nadal plakano? Niech sie Pan wreszcie na cos zdecyduje - bo raz zarzuca Pan anglikanom, ze tacy niejednoznaczni i uchylaja sie od zajecia jednoznacznego stanowiska, innym zas razem, ze jakies stanowisko przyjmuja.

    Zalamuje Pan rece nad kwestia antykoncepcji. Nie wiem czy Pan sobie przypomina reakcje owczesnego Patriarchy Ekumenicznego na zakaz sztucznej antykoncepcji przez papieza Pawla VI. Patriarcha stwierdzil wowczas, ze, nawet zgadzajac sie z papieska argumentacja, nie ma zamiaru wkraczac w sfere intymna 'wierzacych malzonkow'. I o to chodzi, prosze Pana! Kazda decyzja, ktora nie dostarcza gotowego rozwiazania danego problemu, lecz stanowi wyraz zaufania do ludzkiego sumienia, jest WZMOCNIENIEM TEGO SUMIENIA. Kazda decyzja, ktora stanowi gotowa 'recepte', jest krokiem w kierunku paralizu sumienia. Kazdy Kosciol, ale nie da sie ukryc, ze KRK w szczegolnosci, prowadzi szalenie niebezpieczna 'gre'. Z jednej strony odwoluje sie do ludzkich sumien, apeluje do nich, z drugiej oslabia ja, wyrabia w ludziach mentalnosc niewolnikow. Nowosielski mial niestety monostwo racji piszac:

    Ludzie Kościoła rzadko działają, kierując się własnym sumieniem, raczej działają dlatego, że takie mają prawo pisane, takie mają prawa zwyczajowe

    To jest wlasnie plon tych kolejnych 'zdalnych sterowan'  - z Watykanu i innych tego typu miejsc. Miast wychowywac do samodzielnosci, doroslosci, podsuwa sie 'moralne gotowce', tym samym stopniowo 'upupiajac'  ludzi.

    To, co Pan tutaj pisze ukazuje mentalnosc niewolnika w calej jej przerazajacej glebi. Pan czeka na skinienie dozorcy. I dlatego jest Panu tak trudno zrozumiec postawe anglikanskich biskupow, poniewaz nie widza siebie w roli dozorcow niewolnikow, strozy ' czarnej masy', 'ciemnego ludu', tylko staraja sie (co nie znaczy, ze im zawsze wychodzi!) byc pasterzami trzody zlozonej ze swiadomych, odpowiedzialnych za swoje czyny ludzi.

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 17:03
    A cóż to mi pan znowu z Nowosielskim wyjeżdża? Nowosielski akurat dla mnie nie jest żadnym autorytetem. Jeżeli Nowosielskiemu tak bardzo nie odpowiadały prawa stanowione czy zwyczajowe, to winien był dokonać aktu apostazji i samodzielnie na własną reke poszukiwać swojego boga. Z tego co wiem, to tego nie uczynił. Może pan, panie Pradusz, naprawi ten błąd pańskiego mentora. Bo panu też nie odpowiadają prawa stanowione i zwyczajowe. A przecież pański Kościół też własnie na tym sie opiera, zreszta każdy inny też. Czyli sam stwierdza pan, jestem  niewolnikiem i nic pan z tym nie robi?  To jakaś wielka anarchia w pańskim wykonaniu. Bo z jednej strony walczy pan z tym co stanowione a z drugiej strony sam pan w tym stanowieniu uczestniczy.
    Oranżysta
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 23:14
    Ja uczestnicze w stanowieniu jakichs praw?

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 23:10
    Właśnie miałem coś podobnego napisac o tej sprawie.. Z jednej strony "Kościół dialogu", szanowanie opinii inaczej myślących, szczycący się swoim pluralizmem (jak to często podkreśla choćby Pradusz), a dla tradycjonalistów którzy nie chcą być administrowani przez biskupki (zresztą nie jest to ich widzimisię, ale głęboko zakorzenione przekonanie w Tradycji Kościoła) żadnej wyrozumiałości.

    ---
    http://www.youtube.com/watch?v=DgwdukQ3Uvs

    asujet
    [ Odpowiedz ]
    Synod nie zgodził się na ustępstwa wobec tradycjonalistów 14.02.2012 23:15
    Pan rowniez nie widzi roznicy miedzy 'wyrozumialoscia' a gwarancjami?

    ---
    "You in my father's kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, 'I believe in God, the Father

    Pradusz
    [ Odpowiedz ]
    CZĘSTO SZUKANE HASŁA: Judasz, ewangelia Judasza | Joseph Ratzinger - Benedykt XVI | Aborcja | Ewangelia św. Tomasza | Unieważnienie małżeństwa, rozwód | Efekt cieplarniany | Czarna msza | Kurs przedmałżeński | Opus Dei | Różokrzyżowcy | Rerum Novarum | Szkielet ludzki | Konklawe | O. Rydzyk | Obrzezanie | Ordynacja (święcenia kapłańskie) kobiet
     Prawa Autorskie © 2012 Ekumenizm.pl - Ekumeniczna Agencja Informacyjna
     Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
    CMS: GeekLog
    Mapa serwisu