Znaleźć ekumeniczną równowagę

12

Wobec ekumenicznego zbliżenia istniejące różnice wobec Kościoła rzymskokatolickiego nie powinny być negowane. W wyznaniowej różnorodności tkwi również twórcza siła – powiedziała ks. dr Margot Kässmann, ambasadorka ds. reformacji Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD). – Jednolity Kościół byłby równie nudny jak jednolita parta – dodała.

Według ewangelickiej teolożki papiestwo, kultu maryjny, jak i rozumienie urzędu oraz Wieczerzy Pańskiej wciąż różnią ewangelików od katolików. – W roku jubileuszowym 500 lat reformacji nam, ewangelikom, musi zależeć na tym, aby odnaleźć równowagę między ekumenicznym ukierunkowaniem z jednej strony, a jasną ewangelicką postawą z drugiej – dodała ks. Kässmann w rozmowie z Ewangelicką Agencją Prasową (epd).

Odnosząc się do gadgetów reformacyjnych i „lutrowych dewocjonaliów“, Kässmann zaapelowała o zdrowy dystans. – Krytyka kierowana jest najczęściej ze strony tych, którzy zazwyczaj mówią, że ewangelicy nie mają poczucia humoru, a Luter mówił, że ewangelię trzeba zwiastować z humorem.

>> Luter2017.pl: Reformacja, wolność i różnorodność – rozmowa z ks. Margot Kässmann

galeria

  • Cleo

    Wszystkim luteranom gorąco polecam uważną lekturę wypowiedzi biskupki Margot Kassman na Luter2017 (link w artykule powyżej), a szczególnie tę frazę:
    Utrata wiary i tradycji boli, ale nie powinniśmy dostrzegać jedynie negatywnych procesów. Wolność sumienia i wyznania prowadzi również do wolności niewyznawania żadnej wiary. Dla reformatorów było to niewyobrażalne, ale dziś wiemy, że ta wolność wierzenia bądź nie – musi być zagwarantowana.

    Kiedy pomyślę, ze ta biskup pochodzi z tego samego luterańskiego kościoła, który dał światu/chrześcijaństwu wielkiego Dietricha Bonhoeffera, tego Bonhoeffera, ktory ginął za Wiarę i za Kościoł – łza się w oku kręci …..

  • Wołyński Prusak

    A o bezreligijnym chrześcijaństwie Pani słyszała – czy też tylko potrafi wylewać krokodyle łzy nad losem Bonhoeffera?

  • Drogi Prusaku, to bezcelowe przypominanie takich oczywistości, jeśli każdą wypowiedź ks. Kaessmann traktuje się jak pałkę baseballową. Żeby zrozumieć, trzeba posiadać jeszcze wiedzę, a nie tylko pseudoluterskie sztandary. Trzeba mieć zwykłą świadomość, że chrześcijanie też muszą walczyć o prawa niewierzących (copyright by Bonhoeffer), nad którym płacze użytkowniczka Cleo. Po prostu.

  • Ks. Margot Kaessmann nie jest już biskupką, więc nie rozumiem, dlaczego Pani to podkreśla. Domyślam się, że po raz kolejny z ignorancji. Poza tym Bonhoeffera skazano nie za wiarę i nie za Kościół.

  • Wołyński Prusak

    Chyba tak – zatem odmeldowuję się…

  • Herbert Ulrich

    Bezreligijne chrzescijanstwo? A moze jeszcze „ateistyczne chrzescijanstwo” wg. Dorothee Sölle?
    Uwaga z Bonhoefferen – o dziwo niektorzy chwytaja sie tylko fragmentow zbieranych przez E. Bethge z jego listow wieziennych, ktore powstaly w dosc specyficznej sytuacji, a calkowicie zapominaja o „Nasladowaniu” i „Wspolnym zyciu” – waznych dziel poboznosci tradycyjnej, ktorych nigdy sie nie wyparl, a ktore „o dziwo” sa cenione do dzis przez katolikow! (wydania w wyd. W Drodze oraz wyd. Alleluja:
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/109825/nasladowanie
    http://old.luteranie.pl/www/biblioteka/dteologia/bonhoeffer-spis.htm

  • Cleo

    Kiedy Jezus Chrystus opuszczał ten padół, rzekl do swoich uczniów: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię …” (Mk 16;15)
    A co głosi duchowna Margot Kassman ?? (Przypominam, że duchowny luterański to wedle Pragmatyki Slużbowej par.6,1 „representant osoby Chrystusa i zwiastun Bożego Słowa”) Ano, duchowna Margot Kassman głosi wolność do niewyznawania żadnej wiary.
    Czy do głoszenia takiego przesłania są rzeczywiście potrzebne befki, sutanna, ordynacja i urząd duchownego? Przecież Jurek Owsiak głosi to samo mówiąc: Róbta co chceta! i nie przebiera się za duchownego ……
    Tragiczne, jak ten luteranizm się dewaluuje od kilku lat …..

  • Cleo

    Kiedy Jezus Chrystus opuszczał ten padół, rzekl do swoich uczniów: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię …” (Mk 16;15)
    A co głosi duchowna Margot Kassman ?? (Przypominam, że duchowny luterański to wedle Pragmatyki Slużbowej par.6,1 „representant osoby Chrystusa i zwiastun Bożego Słowa”) Ano, duchowna Margot Kassman głosi wolność do niewyznawania żadnej wiary.
    Czy do głoszenia takiego przesłania są rzeczywiście potrzebne befki, sutanna, ordynacja i urząd duchownego? Przecież Jurek Owsiak głosi to samo mówiąc: Róbta co chceta! i nie przebiera się za duchownego ……
    Tragiczne, jak ten luteranizm się dewaluuje od kilku lat …..

  • Obawiam, się, że znów pani nie zrozumiała. Przede wszystkim ks. Kaessmann nie podlega PS zacytowanej przez panią. Po drugie, chwaliła pani Bonhoeffera, a to nie kto inny jak właśnie on domagał się obrony wierzących inaczej i niewierzących. Zwiastować można Słowo również poprzez stawanie w obronie praw innych, także niewierzących. I nie ma w tym niczego nagannego, nieewangelickiego czy nieluterańskiego. Kościół nie głosi wolności niewyznawania wiary, a głosi Ewangelię. Natomiast Kościół nie ma wyboru i w imię wiary i jej godności musi uznać (co nie zawsze potrafił), że jest również wolność do niewyznawania wiary i tej wolności trzeba bronić.
    Od kilku lat to pani nic innego nie robi tylko biadoli nad losem ach tak nieszczęsnego luteranizmu. Zamiast odprawiać żałosny dramat, mogła się pani zgłosić do synodu, rady parafialnej i ratować luteranizm, chyba, że uważa pani, że kobieta ma milczeć w zgromadzeniu męskim. Jeśli tak to proszę być konsekwentną.

  • Cleo

    1/Nadmiar wiedzy, cennej zresztą, czyni jednak Pana Redaktora niezwykle aroganckim. Już przywykłam, chociaż przykro.
    2/ Porównywanie luteranina Bonhoeffera z liberalną ewangeliczką, pastorką Kaessman – to chyba kpina.
    3/Lenin, a potem komuniści, również głosili ‚wolność do niewyznawania żadnej wiary’. Poszli nawet dalej. Zabronili wyznawania wiary. I nie byli duchownymi.
    4/Owszem, proboszcz proponował mi kandydowanie do Synodu, ale nie wyraziłam zgody. W diecezji warszawskiej już nie ma czego ratować …Władze kościelne + kadra ChATu wypłukały mózgi wyznawców z prawdziwej luterańskiej wiary… A Pan ma w tym również duży udział…. Wykreowaliście jakiś nijaki [b]ewangelicyzm[/b], nie osadzony w żadnej tradycji, mocno odżegnujący się od źródeł Reformacji, a za to szeroko otwarty na neoliberalne trendy (cytuję pastora prof. B.Milerskiego z Luter2017: „…nie możemy mechanicznie wyprowadzać [u]współczesnej tożsamości teologicznej ze stwierdzeń doby Reformacji[/u]. Klasycznym przykładem jest ordynacja kobiet.”)
    Pismo Św. przeinterpretowaliście na nowo, no i reformacyjna tożsamość luteranizmu została unicestwiona. Drogi Panie, tu się już nie da niczego wyratować (i dlatego nie chciałam się ‚kopac z koniem’ w ramach Synodu).Tu jest potrzebny alternatywny luterański kościoł, nie zżarty tym nowoczesnym ewangelicyzmem. Wierzę, że Bóg nam pomoże ……
    ps. Na szczęście, w mojej parafii wznosimy teraz kamienną i murowaną instalację artystyczną poświęconą M.Lutrowi i jego tezom. Żeby przypominała o luterańskim dziedzictwie i tożsamości……

  • Cleo

    Trzeba mieć zwykłą świadomość, że chrześcijanie też muszą walczyć o prawa niewierzących, nad którymi płacze użytkowniczka Cleo.”
    1/ Jako notoryczna ignorantka ;(( na tym portalu, chciałabym zapytać redakcję ekumenizm, jakich praw nie mają w Niemczech niewierzący skoro o ich prawa musi się upominać pastorka ewangelicka Margot Kaesmann ??
    2/ Nadmienię przy okazji, że p. Agnieszka Holland pięknie wyrażała się dzisiaj w Tok Fm na temat osoby Dietricha Bonhoeffera (to tak, na marginesie tych krokodylich łez, które przypisuje mi niejaki ‚prusak’), aczkolwiek innych poglądów pani Holland nie podzielam.

  • Herbert Ulrich

    „Szybki i nieunikniony koniec cywilizacji chrześcijańskiej wieszczy o. protejerej Dimitrij Smirnow, przewodniczący Komisji ds. rodziny, obrony macierzyństwa i dzieci patriarchatu moskiewskiego.
    – Zostało całkiem niedużo lat – kiedy upadnie cała cywilizacja chrześcijańska. Pozostało nam może dwadzieścia, trzydzieści, w Rosji może pięćdziesiąt lat, nie więcej – mówi o. Smirnow.
    – Chrześcijanie będą siedzieć cicho, nie będą się wychylać, będą zbierać się w niewielkie wspólnoty i będą prześladowani. To już się zaczęło. Chrześcijanki w Europie są gwałcone, mordowane, a mężczyźni, którzy są zobowiązani bronić swoich kobiet nie są w stanie nic zrobić. A my jesteśmy następni w kolejce – mówi duchowny.
    Proces tych zmian, broniąc pod uwagę demografię, jest nieunikniony i dlatego – zdaniem o. Smirnowa – w ciągu kilku dziesięcioleci, muzułmanie staną się w Europie większością, a chrześcijanie zejdą do podziemia.”
    http://malydziennik.pl/chrzescijanie-beda-siedziec-cicho-nie-beda-sie-wychylac-beda-zbierac-sie-w-niewielkie-wspolnoty-i-beda-przesladowani-to-juz-sie-zaczelo-wieszczy-duchowny,4733.html