Zmarł bp Marek Kordzik

60

10 grudnia 2016 roku zmarł nagle ks. bp Marek Kordzik, zwierzchnik Kościoła Starokatolickiego w RP. Duchowny kierował niewielką wspólnotą od 1999 roku.

Pogrzeb bp. Kordzika odbędzie się 16 grudnia na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Łodzi.

(Aktualizacja 17.12.2016: pogrzeb bpa Kordzika został odwołany ze względu na trwające śledztwo prokuratury)

W połowie stycznia 2017 roku zaplanowany jest synod Kościoła, który ma wybrać nowego zwierzchnika.

Kościół Starokatolicki w RP uważa się za spadkobiercę misji starokatolickiej, która pojawiła się w Polsce w latach 30. XX wieku. Jej animatorem był bp Władysław Faron, który pod koniec życia powrócił do Kościoła rzymskokatolickiego, a następnie bp Zygmunt Szypold, który został pochowany jako rzymski katolik. W 1965 roku Kościół przestał oficjalnie istnieć, a wierni przeszli do różnych Kościołów – rzymskokatolickiego, polskokatolickiego i Kościoła Starokatolickiego Mariawitów. Na początku lat 90. Kościół reaktywował Wojciech Kolm (od 1999 r. biskup), który w atmosferze skandalu został pozbawiony urzędu w 2006 r., a w niejasnych okolicznościach powrócił niedawno w skład duchowieństwa tego wyznania.

Do czasu synodu obowiązki zwierzchnika pełni ks. Henryk Hawryszczak.

Informacje o Kościele Starokatolickim w RP są trudno dostępne. Strona internetowa zmieniała adresy i wielokrotnie była deaktywowana.

 

  • Bicz Montaillou

    Hola, hola! Kolm nigdy nie został pozbawiony urzędu – to była oficjalna informacja dla ogólnopolskich mediów i reszty świata, nieoficjalnie nigdy nie został usunięty.

    Kordzik żył w bliskiej komitywie z Kolmem – wystawiał mu co rusz dokumenty potwierdzające jego działalność – a to potwierdzenie tego, że jest duchownym, a to dekret uchwalający utworzenie nowej parafii.

    Na pewnym zdjęciu z 2014 roku można zobaczyć Kolma, który ubrany w pełne pontyfikalia stoi przy ołtarzu – to zdjęcia z uroczystości święceń prezbiteriatu jednego z duchownych „kościółka” – ks. Artura W. Mało widoczna jest mitra „biskupa” Kordzika, ale nadzwyczaj zauważalna.

    Dla mnie sprawa jest prosta – delegalizacja teraz, natychmiast. To zbiegowisko pedofilii, oszustów, złodziei.

  • Tomasz

    Bicz, co się stało z Twoim blogiem? 🙁 ciężko jakieś newsy dorwać.

  • Bicz Montaillou

    Miło czytać wpisy, w których ktoś tęskni za twoimi wypocinami 😉

    Blog wróci, już lada dzień – cierpliwość podparta modlitwą to najwspanialsza z cnót! 😉

  • Bicz Montaillou

    PS. – do wiadomości redakcji – polecam przeanalizować nekrolog, umieszczony na kolejnej, oficjalnej stronie Kościółka – http://starokatolickikosciol.pl/nekrolog.jpg

    Boczki zrywać, droga Ekumenio, boczki zrywać… 😉

  • Tomasz

    No to go go go 😉 A dlaczego zniknęła? Pewne środowiska wpływ wywarły?

  • Bicz Montaillou

    Drogi bracie Tomaszu,

    niestety – po moim „showmustgoon” procesie na temat biskupa S., rozpętało mi się małe piekiełko – telefony w środku nocy nie należały do najprzyjemniejszych, z racji sporego natłoku pracy i innych zajęć postanowiłem usunąć się w cień i na spokojnie przeanalizować sobie wszystko.

    Śmierć „Prymasa” Kordzika dodała Świętemu Oficjum skrzydeł, bo niezbadane są tony dokumentów, mających swoje umocowanie w rękach KS w RP.

    Aż strach pomyśleć, ile brudu schowane jest pod płaszczem, memento mori, biskupa Marka.

  • darqha

    A można prosić o aktualny adres strony?

    Ok. już widzę, że poza nekrologiem nie ma nic.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    „W 1990 roku Kościół reaktywował bp Wojciech Kolm, który w atmosferze skandalu został pozbawiony urzędu w 1996 r., a w niejasnych okolicznościach powrócił niedawno w skład duchowieństwa tego wyznania”.

    Droga Redakcjo, to tak specjalnie z tymi datami, czy wypadek przy pracy? Skrótowa chronologia wydarzeń przedstawia się następująco:
    1) w 1993 roku Pan Wojciech Kolm (wówczas świecki) został wybrany Zwierzchnikiem Polskiego Kościoła Starokatolickiego
    2) w 1996 roku dzięki ks. Wojciechowi Kolmowi wspólnota została wpisana do MSWiA jako Kościół Starokatolicki w RP
    3) w 1999 roku ks. Wojciech Kolm przyjął sakrę
    4) w 2003 roku bp. Wojciech Kolm został aresztowany
    5) w 2006 roku bp.Wojciech Kolm (teoretycznie) został pozbawiony urzędu
    6) w 2014 roku zaczął się pokazywać to tu i tam, co mogłoby sugerować, że „powrócił”. Ale określenie to jest mało adekwatne do sytuacji. Trudno powrócić do czegoś, czego się nie zostawiło i w czym się cały czas jest.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    Nie wiedziałem, że bp.Kordzik był Arcybiskupem i Prymasem Narodowych Kościołów Katolickich. Jak się uprzeć to i może był prymasem dla tych naszych rodzimych, m.in. Katolickiego Kościoła Narodowego?

  • Bicz Montaillou

    Niezbadane są tytuły starokatolickich biskupów.

    To jednak pokazuje, że w „nowożytnej” historii Kościołów Starokatolickich mieliśmy jednocześnie dwóch „prymasów” – śp. abp Marka Kordzika oraz bp Adama Rośka – Prymasa Międzymorza.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    Może tak być. Ale też możliwe, że mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której był prymas i antyprymas. Pytanie tylko, który był którym.

  • Tomasz

    A to pewne że to od Kazimierza? Słyszałem o tym już jakiś czas temu, ale ciągle mam nadzieję że to jest jednak „fake” i ktoś chciał mu zagrać koło nosa. Przy okazji – co się faktycznie stało z księżmi KS – mowa o Michale H oraz Łukaszu A. ? Ktoś wie jaki był faktyczny powód usunięcia się z KS?

  • Tomasz

    Ok, ale wiesz jak to działa – chcesz koledze narobić problemów? Wrzuć ogłoszenie tego typu z jego numerem telefonu. Dlatego to mnie zastanawia, nie neguję tego faktu mimo wszystko. A szanowni księża Michał i Łukasz dawno temu zostali przywróceni? Jakoś ich nie było nigdzie widać; akurat uważam że Oni mogli sporo zdziałać na polu duszpasterskim KS – i mam nadzieję że nie są z takiej Ligi jak powyższe ogłoszenie 😀

  • Bicz Montaillou

    Wg. ostatniej woli zmarłego abp Kordzika wszyscy duchowni objęci karą suspensy zostali przywróceni w struktury KS w RP.

    Dla mnie temat jest prosty – delegalizacja struktur KS to jedyne słuszne rozwiązanie. Pedofilia Kolma, oszustwa Nowaka i Kordzika plus drobne przestępstwa reszty to podstawa do tego, by doprowadzić do rewizji wpisu.

  • Tomasz

    Suspensy się tam zawsze gęsto kładły… btw tak z ciekawości – jesteś blisko tego towarzystwa że masz takie informacje?

  • Bicz Montaillou

    Jestem osobą totalnie niezwiązaną z Kościołem Starokatolickim w Rzeczypospolitej. Informacje uzyskuje różnymi kanałami, ot co 😉

  • Tomasz

    Rozumiem, rozumiem. A wiadomo może czego dotyczy śledztwo prokuratury że musieli pogrzeb przesuwać?

  • Dziękujemy za zwrócenie uwagi. To była oczywiście omyłka pisarska! Jeszcze raz dzięki.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    Droga Redakcjo, zdanie: „W 1990 roku Kościół reaktywował bp Wojciech Kolm” jest nadal niezgodne z prawdą. W 1990 roku Wojciech Kolm nie był jeszcze biskupem, a nawet księdzem – był Panem Wojciechem Kolmem. I jeśli traktujecie „reaktywację”, jako wpis do MSWiA – to na pewno nie był to rok 1990, tylko 1996.

  • Bicz Montaillou

    Na razie nic nie wiadomo w tej sprawie, ze względu na trwające postępowanie prowadzone przez właściwą prokuraturę na terenie miasta Łódź.

  • wujek.prawy

    W necie pelno zdjec bp Kor z Kolmem i tym Now ktory te domy prowadzil. Dziennikarze nakryli tez bp Kor jak zostawal w willi tego Now na noc.
    Lepiej niech ktos napisze co kordziko-kolmici zrobili ks. Zbyszkowi Czertwanowi. Uciekl od nich

  • wujek.prawy

    Czy chodzi o mozliwosc otrucia?

  • Bicz Montaillou

    Zbigniew Czertwan odszedł z własnej, nieprzymuszonej woli z KS w RP, ze względu na fakt, iż nie godził się na jakąkolwiek pozycję lobby homoseksualnego, które jest kolosalną większością w strukturach „kordzikowców”.

    Brak jakiegokolwiek wsparcia pasterskiego ze strony Kordzika przypieczętowało jego decyzję.

  • Bicz Montaillou

    Sekcja najpewniej nic nie wykazała – o. Kazimierz D. przekazał informację o pogrzebie biskupa Kordzika: https://uploads.disquscdn.com/images/6467724d5986ea57ddec559f48893a9fb0d09a306b966140edc0a8e14a1c372f.png

  • wujek.prawy

    Ostrzegano go ze w tym kosciolku kazdy kaplan jest cieply ale i tak dal sie wyswiecic.

  • Bicz Montaillou

    To już jego sprawa.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    To już stosunkowo „stare” dzieje, które poprzedziły całą aferę ze Zgierzem i Domami Opieki Marka N. Teraz Marek N – najwyżej może przewodzić nabożeństwom w więzieniu, a bp.Marek nie będzie miał wpływu na działanie Kościoła. Jak się poukładają Ci, którzy pozostali w grze – czas pokaże. Zwłaszcza, że pojawiła się też nowa krew w szeregach Kościoła. Jestem ciekaw Synodu i decyzji, które tam zapadną.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    Chyba nie dał się wyświęcić, tylko chciał się wyświęcić…
    Bardzo chciał być księdzem, który ma jurysdykcję i łączność ze swoim biskupem. Pisał zresztą o tym także na forum ekumenizm.pl. A ponieważ w ówczesnym Senioracie zaczęły się różne dziwne rzeczy dziać, to szukał innych możliwości. To prawda – ostrzegaliśmy go, także tutaj. Ale umówmy się – jaką wymierną wartość mają ostrzeżenia napisane przez forumowiczów na anonimowym forum? Żadną. Poszedł za głosem, intuicją czy czym tam można iść i sam się przekonał jak jest. Tyle.

  • Bicz Montaillou

    Będzie kiszka a nie Synod – podobno z góry już wszystko poustawiane, panie kolego Andrzeju 😉

  • Andrzej Piotr Grodzki

    Bicz, no to zwiastunem dobrych wieści nie jesteś. Chcesz powiezieć, że kler Kościoła Starokatolickiego będzie rządzony przez tęczowy pastorał? Nie, powiedź że to nie prawda.

    A jeśli jednak – to będzie rodzima, łódzka tęcza, czy z Warszawy?

  • Bicz Montaillou

    Niestety, Inkwizycja od zawsze dobrych wieści za sobą nie włóczyła, ot co 😉

    Prawie na 100 % potwierdzone jest, że ” and the winner is… biszop from Lodz.”

  • Tomasz

    Kaziu ze niby? A co z Czarkiem? 🙂

  • Bicz Montaillou

    Czarek może co najwyżej zostać „wikariuszem generalnym” 😉

  • Andrzej Piotr Grodzki

    Pozwolę się nie zgodzić. Czarek w tym momencie jest najlepiej przygotowanym w KS do pełnienia funkcji. Przynajmniej ma już strój 🙂

  • Tomasz

    I to elegancko dopasowany. Ale to by były jaja jakby został biszopem. Obawiam się że bez solidnej jurysdykcji i aktywbego biskupa to wszystko nie przetrwa. Ks Kazimierza jakos nie widze w tej roli, nawet prawde mowiac ks Henryka tez nie. W ogole jest tam ktos z wyksztalceniem wyzszym teologicznym?

  • Bicz Montaillou

    Nie, ale za to jest sporo kleru z wykształceniem gimnazjalnym bądź średnim, niepełnym.

    PS. Wróciłem do pisania – https://biczmontaillou.wordpress.com/

  • Bicz Montaillou

    Chodzą słuchy, drogi Andrzeju, że ksiądz Kazimierz również wyciągnął z szafy różowe i tęczowe ornaty. Pierścień biskupi pożyczy od tęczowego biskupa ze Stolicy i voilà, biskup jak się patrzy! 😉

  • Artur Wieciński

    Szkoda, że wszystkich ocenia się jedną miarą.

  • Bicz Montaillou

    Racja, zapomniałem dodać – homoseksualistów również.

    Gdyby czcigodny „ksiądz” miał jakieś „ale” w temacie święceń osób o wiadomej orientacji, podsyłam sztandarowy wpis, w którym Watykan potwierdza, że osoby homoseksualne nie mogą pełnić posługi duszpasterza – http://malydziennik.pl/brawo-kaplanstwo-nie-dla-homoseksualistow-watykan-potwierdza-zasady,858.html

    PS. Gdyby nie chciał „ksiądz” być mierzony jedną miarą, którą mierzymy Kolma i Nowaka, to nie przyjąłby święceń z Jego rąk.

    Tak, wiemy wszyscy, że Kolm położył jako drugi na „księdzu” ręce podczas uroczystości święceń prezbiteriatu. 😉

  • Bicz Montaillou

    Droga Redakcjo,
    przesyłam link do nowej strony KS w RP:

    http://starokatolicy.pl/

    Polecam szczególnie zapoznać się z Radą Kościoła:
    Zwierzchnik Kościoła – wakat
    Wikariusz Generalny Kościoła – wakat
    Pozostali Biskupi Kościoła – ks. bp Wojciech Kolm
    Kancelerz Kurii – ks. dk Patryk Paleń
    Sakrbnik Generalny Kościoła – ks. dk Robert Kreft
    Przełożeni Generalni Zakonów i Zgromadzeń – o. Kazimierz Dorociński
    Rektor Seminarium Duchownego – wakat

    Szkoda, że nikt nie dodał funkcji: Kapelan Służby Więziennej i Osób Skazanych – ks. dk. Marek Nowak

  • Andrzej Piotr Grodzki

    A jaką miarą chciałby ksiądz być oceniony? Taką bez brania pod uwagę: obecności bp. Kolma na księdza święceniach i w ogóle w Kościele, a także obeności i działalności dk. Nowaka? Jak to zrobić proszę księdza?

  • Bicz Montaillou

    Gdyby miał „ksiądz” jeszcze jakieś obiekcje co do naszej miary, to tutaj przedstawiam dane, na podstawie których ją wykreowaliśmy:

    http://starokatolicy.pl/duchowni.html

  • matthi

    Niech odpoczywa w pokoju.

  • Bicz Montaillou

    Blog dostępny pod nowym adresem: http://www.biczmontaillou.pl/

  • Andrea

    co do ważności chrztu, o którym na podanej stronie www – to jednak dla większości Kościołów PRE, poza prawosławnymi i baptystami, jeśli chrzest był udzielony z intencją chrztu (a nie np. nakręcenia sceny filmowej), była użyta woda i wypowiedziano formułę trynitarną, to taki chrzest – niezależnie od moralnej, kanonicznej, religijnej, światopoglądowej itd kondycji udzielającego – jest ważny. „Wzajemne uznanie chrztu” z 2000 r. uprościło procedury, ale nie wprowadziło nowych zasad dokrynalnych co do uznawania chrztu.

  • Bicz Montaillou

    Droga Andreo,
    idąc Twoim tokiem rozumowania, wychodzi na to, że jeżeli idiota bez wykształcenia teologicznego zarzuci na grzbiet sutannę, to może udzielać ważne chrztu, który zostanie uznany przez większość Kościołów.

    Hola, hola – przypominam, że Kordzikowcy nie są przez żaden Kościół uznawani ( sam rzymkat. mówi o nich, że mają problem z ich sakramentami (informacja zweryfikowana w paru rzymskokatolickich kuriach )), a święcenia ich kapłanów są wątpliwe.

    Zaznaczyłem, że chrzest PRAWDOPODOBNIE nie będzie uznawany.
    Przypadki nieuznawania chrztu są publicznie znane; to co napisałem to nie jest żaden mój wymysł o wpis oparty o niepodważalne fakty.

  • Andrea

    to nie moje rozumowanie, tylko wielowiekowe nauczanie o chrzcie na zachodzie. Inaczej ujmują to Kościoły prawosławne z jednej i baptystyczne z drugiej strony; natomiast nic mi nie wiadomo, żeby w tradycji i doktrynie Kościołów zachodnich były podstawy do nieuznania chrztu udzielnego przez idiotę, nawet bez zarzuconej sutanny, o ile warunki, o których pisałem zostały spełnione. Każdy może ochrzcić, nawet sam będąc nieochrzczony i niewierzący, i wiodąc życie uznane za niemoralne i przestępcze, i będąc teologicznym ignorantem. Co do intencji, – zgodnie z tradycyjnym nauczaniem – wystarczające jest udzielenie chrztu św. z intencją dokonania tego aktu, jak Kościół go dokonuje, nawet jeśli udzielający nie wie zupełnie, co akt ten oznacza. Można taki chrzest uważać za całkiem niegodziwy, bezowocny (zależnie od tradycji), ale w obrębie „tradycyjnej” teologii zachodniej jest niestety ważny. Natomiast co do praktycznych aspektów każdy przypadek takiego chrztu, o którym piszemy winien być zbadany osobno. IMHO nie wystarczy zaświadczenie o chrzcie. Jednak chrztu „sub conditione” (w przypadku Kościoła łacińskiego) wolno udzielić jedynie w przypadku wątpliwości pozytywnej. Orzeczenie ex genere o nieważności chrztu w określonej wspólnocie należałoby u Was do kompetencji Stolicy Apostolskiej (tak jak jest np. w przypadku np. LDS).

  • Bicz Montaillou

    Tak czy owak, dla KEP sprawa KS w RP jest jasna – udzielane przez nich sakramenty nie są uznawane przez Stolicę Apostolską, a co za tym idzie również przez Kościół.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    „Co do intencji, – zgodnie z tradycyjnym nauczaniem – wystarczające jest udzielenie chrztu św. z intencją dokonania tego aktu, jak Kościół go dokonuje, nawet jeśli udzielający nie wie zupełnie, co akt ten oznacza”.

    No chyba jednak nie. Jak można udzielić chrztu z intencją taką, jaką ma Kościół (kiedy takiego chrztu udziela), jeśli nie wie się – co sam chrzest oznacza?

    Kan. 861 – § 1. Zwyczajnym szafarzem chrztu jest biskup, prezbiter i diakon, z zachowaniem przepisu kan. 530, n. 1.

    § 2. Gdy szafarz zwyczajny jest nieobecny lub ma przeszkodę, chrztu godziwie udziela katecheta albo inna osoba wyznaczona do tej funkcji przez ordynariusza miejsca, a w wypadku konieczności każdy człowiek, mający właściwą intencję. Duszpasterze, zwłaszcza zaś proboszcz, powinni zatroszczyć się o to, aby wierni zostali pouczeni o prawidłowym udzielaniu chrztu.

    Kan. 862 – Poza wypadkiem konieczności, nie wolno nikomu bez odpowiedniego zezwolenia udzielać chrztu na obcym terytorium, nawet swoim podwładnym.

    A zatem – nie jest to takie proste…

  • Andrea

    Nie piszemy o tym komu wolno i kiedy wg KPK chrzcić, a o tym czy taki chrzest jest ważny, To zupełnie różne rzeczy. „intencja uczynienia tego, co czyni Kościół” jest dokładnie taką intencją, jak jest sformułowana: ktoś polewając/zanurzając w wodzie, i wypowiadając formułę trynitarną, chce dokonać tego, czego dokonuje się w Kościele robiąc to samo. Udzielający nie musi znać się na tym ani wiedzieć co się wówczas czyni, dlaczego się czyni, ani podzielać wiary Kościoła w skuteczność tego aktu. Chrzest taki może być niegodziwie udzielony, sprzeczny z normami Kościoła – ale jeżeli są spełnione warunki, o których mowa, jest ważny.

  • Andrea

    Stolica Apostolska się raczej w sprawie KSwRP nie wypowiadała, i wątpię czy zabierze głos, więc jej nie mieszajmy. Nie piszę o „sakramentach”, a jedynie o chrzcie – sprawa innych sakramentów to zupełnie odmienna sprawa, szczególnie w kontekście „Kościołów PRE”.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    Żeby chrzest był ważny – w myśl KPK Kościoła Rzymskokatolickiego – udzielający musi wiedzieć, co ma robić i czego użyć (wypowiedzenie formuły zwierającej konkretne słowa plus oblanie wodą/ zanurzenie w wodzie – nie wiedząc tego nie ochrzci). Druga sprawa: udzielający chrztu musi również mieć wolę (intencję) ochrzczenia kandydata w duchu religii katolickiej.

  • Bicz Montaillou

    Czyżby siostra negowała stanowisko KEP? 😉
    Wysłałem do nich zapytanie w tejże sprawie, skontaktowałem się biegłymi doktorami kanonistami – odpowiedź była jasna – sakramenty KS nie są uznawane jako ważne.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    Przekonanie to jedno, Kodeks Prawa Kanonicznego to drugie. KEP raczej opiera się na tym drugim.

  • Andrzej Piotr Grodzki

    No i podstawowa sprawa: PRE w tym konkretnym przypadku, czyli relacji KS – KRK nie ma żadnego znaczenia. Ani jeden, ani drugi Kościół do tej rady nie należy…

  • Bicz Montaillou

    I na tym właśnie powinniśmy opierać się w ocenie ważności „sakramentów” udzielanych przez duchownych „Kościółka”.

  • Bicz Montaillou
  • Andrea

    Chrzest jest nieważny? Bo o tym piszemy, a nie ogólnie o „sakramentach”. Nieważny tylko z tego powodu, że udzielający jest na liście duchownych KS, nawet jeśli była intencja, materia i forma? Proszę pokazać stanowisko KEP. KEP ma uprawnienia by takowe wydawać?

  • Bicz Montaillou

    E-mail który wystosowałem do KEP wraz z odpowiedzią będzie udostępniony na moim blogu w artykule na temat „kordzikowców” zaraz po zakończeniu Synodu.

  • Bicz Montaillou

    Poza tym, Andreo, być może masz rację: http://www.katolik.pl/waznosc-chrztu-w-kosciolach-chrzescijanskich-,176,416,cz.html

    Problem w tym, że Kościół ten, jest jedynie z nazwy starokatolicki.
    Wymienianie w kanonie „naszego papieża Franciszka” świadczy o mało starokatolickiej postawie…