Aborcja i kara za grzech

0

Mam pytanie, czy kobieta, która dokonała aborcji, a teraz bardzo tego żałuje, może uzyskać odpuszczenie grzechu? Katoliczka dokonująca aborcji wpada mocą prawa w karę ekskomuniki – mówi o tym kan. 1398 KPK. Jednocześnie należy zbadać, czy zgodnie z kan. 1323 KPK kobieta ta w ogóle wpadła w karę ekskomuniki. To jest jedna rzeczywistość – prawna.



Osoba ekskomunikowana nie ma prawa do sprawowania i przyjmowania sakramentów. Gdy więc taka kobieta przychodzi do konfesjonału i wyznaje ten grzech, to spowiednik najpierw (po spełnieniu warunków ze strony kobiety i jeśli spowiednik ma władzę zdjęcia tej ekskomuniki) zdejmuje tę karę. Dopiero później możemy mówić o możliwości formalnego sprawowania sakramentu pokuty.


Druga rzeczywistość – sakramentalna: żal za grzech i mocne postanowienie poprawy, to obok wyznania grzechów konstytutywne, w takich okolicznościach jak konfesjonał, warunki do udzielenia rozgrzeszenia (pomijam tu niektóre wyjątkowe sytuacje). Bez żalu i mocnego postanowienia poprawy nie można w spowiedzi usznej udzielić rozgrzeszenia. Tutaj – w żalu – spotykają się te dwie rzeczywistości: prawna i sakramentalna. Żeby zło zacząć pokonywać, trzeba się od niego świadomie zacząć uwalniać.

Inną, bolesną sprawą, o której można wspomnieć, jest tzw. zespół poaborcyjny, rana psychiczna, która niestety, ale może za tą kobietą ciągnąć się wiele lat. To bolesne, ale takie bywają psychiczne i także duchowe konsekwencje zabójstwa dzieci nienarodzonych.