Ewangelia według św. Tomasza – 60. rocznica znalezienia

0

„Królestwo znajduje się wewnątrz was i wokół was. Kiedy poznacie samych siebie zrozumiecie, że jesteście dziećmi Ojca żywego. Jeśli nie znacie samych siebie, żyjecie w ubóstwie” – słowa te przypisywane są jednemu z uczniów Jezusa, jednak nie znajdziemy ich w Biblii. Są one jednym ze 114 powiedzeń tzw. Ewangelii według św. Tomasza, jednej z wielu ewangelii apokryficznych. O jej istnieniu wiedziano od dawna, ale jej treść współcześni poznali dopiero przed sześćdziesięcioma laty, w grudniu 1945 r. Wtedy to egipscy chłopi odkryli gnostycką bibliotekę schowaną w ziemi w pobliżu Nag Hammadi.

Według relacji wiadomo, że rolnicy poszukiwali ziemi, którą chcieli użyźniać swoje pola. Tymczasem natknęli się na amforę, w której znajdowały się 51 tekstów złożonych w 13 kodeksach. W tym bogatym zbiorze starożytnych tekstów znajdowały się również kopie kilku ewangelii. Znalezisko stało się zaraz wielką sensacją, ponieważ niektórzy zaczęli głosić, że zwłaszcza dwie z nich mogłyby zupełnie zmienić tradycyjną naukę chrześcijaństwa. Chodziło o ewangelię przpisywaną apostołowi Tomaszowi i o Ewangelię Marii Magdaleny.


„Ewangelia Tomasza” miała ukazywać według niektórych badaczy nie teologię opartą na wierze w Jezusa Chrystusa (Mesjasza), ale na wierze w Jezusa, według którego zbawienie polega na poznaniu siebie samego.    


Natomiast „Ewangelia Marii Magdaleny” miałaby ukazać zapomnianą rolę kobiety dla Jezusa oraz dla pierwotnego Kościoła, którym miała rzekomo kierować.  


Nadanie tak doniosłego znaczenia tym dwóm apokryfom spotkało się natychmiast z ostrą reakcją ze strony Kościołów chrześcijańskich, które wspólnie uznają, że kanon Nowego Testamentu został zaknięty i liczy 27 ksiąg. Kościoły przypomniały, że za natchnione przez Ducha Świętego, czyli za zawierające prawdziwie Słowo Boże są uznawane jedynie cztery Ewangelie: Mateusza, Marka (najstarsza), Łukasza i Jana.  


Tzw. teksty z Nag Hammadi są kopiami w języku koptyjskim (język egipski z czasów przedarabskich) tekstów gnostyckich, napisanych pierwotnie prawdopodobnie po grecku. Ciekawe, że teksty z Nag Hammadi zostały znalezione dwa lata przed odkryciem w 1947 r. rękopisów, w tym tekstów biblijnych ze Starego Testamentu, w Qumran nad Morzem Martwym.  Jednakże to właśnie ewangelie apokryficzne miały stać się przyczyną większego zamieszania.


Jaką wartość mają apokryfy? Na to pytanie starało się odpowiedzieć BBC World: Ewangelie apokryficzne są pismami, które pojawiły się w pierwszych wiekach chrześcijaństwa wokół osoby Jezusa z Nazaretu. Nadano im nazwę „ewangelii: (dosł. Dobra Nowina), ponieważ miały aspekt podobny do czterech, kanonicznych ewangelii z Nowego Testamentu. Wiele z apokryfów nie spełniało kryteriów kanoniczności. Niektóre z tych pism powstały wewnątrz gnostyckich sekt, i zawierały ukryte posłanie ( gr. „apokryphos”). Te ukryte przesłanie, które przypisywano Jezusowi, było przeznaczone dla tych, którzy przeszli tajemną inicjację i stali się członkami wspólnot gnostyckich. Pierwotnie to właśnie takie teksty nazywano „ewangeliami apokryficznymi”, ale później rozszerzono to określenie na wszystkie ewangelie, które nie zostały zaliczone do kanonu Nowego Testamentu. Ewangelii apokryficznych jest bardzo dużo, ponad pięćdziesiąt.


Niektóre nazwane są imieniem jednego z apostołów Jezusa. Można wśród nich wymienić Ewangelię Filipa, Tomasza, Marii Magdaleny, Apokryficzną Ewangelię Jana, Ewanelię Valentyna lub inaczej Ewangelię Prawdy, Ewangelię Egipcjan, Ewangelię Narodzin i Dzieciństwa, Armeńską Ewangelię Dzieciństwa, Ewangelię Narodzin Maryii, Protoewangelię Świętego Jakuba, Ewangelię pseudo-Mateusza, Ewangelię Męki i Zmartwychwstania, Ewangelię Bartłomieja, Ewangelię Nikodema (znaną również jako „Acta Pilati”), Sekretną Ewangelię Marka, Ewangelię Piotra, Ewangelię pseudo-Jakuba, katarską Ewangelię pseudo-Jana, Ewangelię Hebrajczyków, Ewangelię Ebionitów, Ewangelię Barnaby, Ewangelię Tacjana, Ewangelię Nazareńczyków, Ewangelię Ammoniusza, Ewangelię Zemsty Zbawiciela czy też Ewangelię Śmierci Piłata.


:: Ekumenizm.pl: Ile jest ewangelii?