Sakramenty w KE-A

19

Moje pytanie jest następujące: Czy spowiedź i Komunia w Kościele Ewangelicko-Augsburskim są sakramentami czy nie? Czy ewangelik, który zawarł ślub cywilny może dalej przystępować do w/w obrzędów nabożeństwa, czy tak jak katolik ma ograniczony dostęp do sakramentu pokuty i Eucharystii? Dziękuję.

Kościół Ewangelicko-Augsburski uznaje dwa sakramenty: Chrzest Św. i Wieczerzę Pańską (inne nazwy: Sakrament Ołtarza, Sakrament Ciała i Krwi Pańskiej, Eucharystia). Mimo iż Kościoły luterańskie nauczają o władzy kluczy, czyli władzy przekazanej Kościołowi świętemu przez samego Chrystusa do odpuszczania i zatrzymywania grzechów, to jednak spowiedź nie jest sakramentem, gdyż nie ma znamion charakterystycznych dla natury sakramentu. 


W teologii luterańskiej często mówi się jednak o spowiedzi jako czynności sakramentalnej.


Do sakramentu Ciała i Krwi Pańskiej w Kościele Ewangelicko-Augsburskim może przystąpić każdy ochrzczony, który wierzy, że w darach chleba i wina prawdziwie obecny jest Ukrzyżowany i Zmartwychwstały Chrystus. Osoby rozwiedzione nie mają ograniczeń w przystępowaniu do sakramentu Komunii poprzedzanego zawsze spowiedzią św. w formie powszechnej lub na życzenie wiernego, w formie prywatnej (tzw. usznej) zakończonej absolucją.


Dariusz Bruncz

  • KaFor

    Sprawa nieodsuwania od ołtarza – rozwiedzionych osób – w KEA budzi mój głęboki szacunek do Luteran.


    Katarzyna Formela

  • macli

    Pytanie zawiera nieprawdziwą tezę.
    Katolicy nie mają przecież ograniczonego dostępu do Wieczerzy Pańskiej.

  • gosc

    Ani tym bardziej do spowiedzi……………


    Da priidiet carstvije Tvoje!

  • http://www.magazyn.ekumenizm.pl ArekK

    Podejrzewam, że w pytaniu chodzi o sytuację 2 osób, będących w związku. Osoby te mają ślub cywilny, bez kościelnego. W tej sytuacji strona katolicka ma ograniczony dostęp do sakramantu komunii.


    Arkadiusz Klimczak
    arkadiusz.klimczak@ekumenizm.pl

  • gosc

    Jak ograniczony? Ograniczony tylko tym, że zyje w grzechu w zwiazku niesakramentalnym. Zawsze moze powiazc postanowienie poprawy i sie wyspowiadac. To nie ma nic do wspolnego z rozwodem…


    Da priidiet carstvije Tvoje!

  • http://ruthenus.blogspot.com diakon Piotr

    Właśnie – co innego „rozwiedziony”, a co innego „rozwiedziony, żonaty po raz drugi”. W katolicyzmie np. sam rozwód nie stanowi przeszkody do otrzymania rozgrzeszenia i przyjęcia Komunii. Tyle, że u luteranów mamy, zdaje się, kościelne (czy uznawane kościelnie) rozwody, więc problem wygląda inaczej.

    Zatem, żeby już było ściśle i jasno: jakie mogą być w KEA ograniczenia w życiu sakramentalnym, tzn. czy są i na jakiej podstawie są praktykowane/wymierzane?

  • http://www.magazyn.ekumenizm.pl ArekK

    W pytaniu nie pojawia się kwestia rozwodu i w moim komentarzu również o tym nie wspominałem.

    Owszem – można powziąć obietnicę poprawy i wyspowiadać się – wtedy przeszkody sakramentalnej nie ma. Ale w sytuacji, gdy dwie osoby pozostają w związku małżeńskim (ślub cywilny), nie mają ślubu kościelnego i występuje pomiędzy nimi pożycie seksualne jest to przeszkoda do uczestniczenia w Sakramencie Ołtarza.


    Arkadiusz Klimczak
    arkadiusz.klimczak@ekumenizm.pl

  • gosc

    Ale tutaj rozwód nie ma nic do rzeczy. Jedynym wyjściem jest zaprzestanie współżycia, jakkolwiek nierealne by się to komuś wydawało…


    Da priidiet carstvije Tvoje!

  • http://www.magazyn.ekumenizm.pl ArekK

    A czy ja pisałem cokolwiek o rozwodzie? Czy w pytaniu Czytelnika pojawia się wątek rozwodu? NIE!

    Czytając Pana komentarze odnoszę jednak wrażenie, że Pan widzi (być może między wierszami tudzież jakoś podprogowo) moje wątki o rozwodzie i komunii.


    Arkadiusz Klimczak
    arkadiusz.klimczak@ekumenizm.pl

  • katarzyna

    oj działa, podprogowo, działa.. ja podprogowo widzę te wszystkie śluby znajomych, co to meldowali, ze przechodzą na protestantyzm, bo nowa partnerka chce w kosciele ślub, wiec za pare miesiecy zapraszają na wesele i ślub…

    ale to tylko moje brzydkie podprogowe myślenie, tak między wierszami! i zupelnie bez związku

    !


    katarzyna

  • http://ruthenus.blogspot.com diakon Piotr

    Przed wojną (i w jej czasie – tam, gdzie obowiązywały przedwojenne normy prawne) problem był znacznie ostrzejszy, bo np. w dawnym Królestwie Polskim i Cesarstwie Rosyjskim (d. „Ziemie Zabrane”) nie było w ogóle ślubów i rozwodów cywilnych. Dochodziło do tego, że np. w II Korpusie PSZ we Włoszech chciano utworzyć osobhy konsystorz ewangelicki, a szef duszpasterstwa ewangelickiego z Londynu torpedował te zamiary, demaskując je jako zaplanowane pod „masówkę rozwodową”.

    Ja jednak ciągle nie otrzymałem odpowiedzi ws. ewangelickich (luterańskich) ograniczeń w życiu sakramentalnym. Czy są i „za co”?

  • gosc

    te moje podprogowe komentarze wynikaja z doswiadczenie. jezeli nie ma przeszkod do slubu koscielnego to sie go zwyczajnie bierze, inaczj jest, gdy sie jest rozwiedzionym. Pozdrawiam


    Da priidiet carstvije Tvoje!

  • timus

    W zeszłym roku 70% ślubów w Warszawie było zawartych  tylko w formie cywilnej. Watpie by nagle 70% małżeństw miało przeszkody do zawarcia ślubu kościelnego. Także nie jest już tak, że „po prostu się bierze kościelny”.


    /Piotr

  • gosc

    Pewnie ma Pan rację. Połączyłem pytanie z rozwodem najpewniej pod wpływem komentarza KaFor. Jeśli chodzi o Warszawę to tutaj sprawa faktycznie wygląda inaczej niz w innych częściach kraju (wiem z autopsji). Myślę jednak, że z tych 70% ślubów większość, a przynajmniej duża część dotyczyła ateistów, wyznawców innych wyznań niż katolickie (tak, gdzie nie ma stosownych umow: panstwo-kosciol), rozwiedzionych, bo jakoś ciężko mi uwierzyć, że jakiś bardzo gorliwy katolik nie mający przeszkód do zawarcia slubu w kosciele decyduje się na slub cywilny… Pozdrawiam z tego pięknego miasta.


    Da priidiet carstvije Tvoje!

  • http://www.magazyn.ekumenizm.pl Dario

    Oficjalnie nie ma, nieoficjalnie mogą być – zależy to od powagi sytuacji danej osoby. Duchowny w pewnych (aczkolweik skrajnych) przypadkach ma prawo odmówić udzielenia Komunii Św., ale zdarza się to niebywale rzadko. Osobiście słyszałem może o dwóch takich przypadkach.

  • http://ruthenus.blogspot.com diakon Piotr

    Przyjąłem do wiadomości. Rozumiem, że takie odmówienie Komunii przez duchownego będzie raczej praktyką ad hoc stosowaną, a nie ogłoszeniem „ekskomuniki parafialnej”?

  • http://ruthenus.blogspot.com diakon Piotr

    A kto i jak ustalił te procenty? Pytam, bo z faktu, że np. 70 % małżeństw było zawartych w USC, a 30 % w formie „konkordatowej” – nic jeszcze nie wynika. Są ciągle ludzie biorący dwa śluby, często rozdzielający je w czasie itd. Oczywiście, stolica (jak wszędzie) ma tendencje do niskiej religijności i wysokiego wskaźnika rozwodów – ale jednak prosiłbym o jakieś szczegóły nt. owych 70 %.  

  • http://www.magazyn.ekumenizm.pl Dario

    nie ad hoc, a po dokładnym rozpoznaniu sytuacji danej osoby.

  • macli

    Dane pochodzą z USC.
    Czyli nie uwzględnione są tu tylko śluby „czysto” kościelne.

    Średnia w Polsce była 50/50 ze wskazaniem na śluby cywilne.
    Sam nie mogłem w to uwierzyć, ale to w końcu oficjalne dane, nie żadne sondaże.