Życzenia świąteczne od Redakcji

1

Trudno w tak niespokojnym czasie pełnym napięć, przesyconym równie przejmującymi co brutalnymi obrazami zanurzyć się w wręcz bajkowy świat Bożego Narodzenia z kolędami, opłatkiem i tym, co ogólnie nazywamy świąteczną atmosferą. Tyle tylko, że ten „bajkowy świat wigilijnej nocy” nie jest prawdziwy, ani nawet ważny.

Również historia, która odnajdujemy u ewangelistów Mateusza i Łukasza daleka jest od bajkowego kontekstu – opisują one wręcz dramatyczną sytuację, nie tylko w aspekcie teologicznym, ale i społeczno-politycznym: prześladowania, ucieczka, ucisk, morderstwa i pośród nich przesłanie o miłości, płynące od małego Dziecka. Czy to nie za dużo w jednej opowieści, wydawałoby się, tak miłej dla ucha?

„Wtedy Herod, widząc, że mędrcy go zawiedli, rozgniewał się bardzo, wydał rozkaz, aby pozabijać wszystkie dzieci w Betlejemie i w całej jego okolicy, od dwóch lat i młodsze, według czasu, o którym się dokładnie dowiedział od mędrców. Wówczas spełniło się, co powiedziano przez Jeremiasza, proroka, mówiącego: Słyszano głos w Rama, płacz i żałosną skargę. Rachel opłakuje dzieci swoje i nie daje się pocieszyć, bo ich nie ma.” Mt 2,16-18

Ewangelia o przyjściu Pana, objawionego w Chrystusie nie jest opowiastką dla poprawy humoru czy nastroju. To zobowiązujące przesłanie i apel, to wyłom, który tak łatwo przesłonić ozdobami i choinką.

Życzymy Wam – Czytelnikom i Sympatykom Ekumenizm.pl – i sobie odwagi oraz nadludzkiej siły, abyśmy w święta Narodzenia Pańskiego mogli uczciwie stanąć przed wydarzeniem, które w dramatycznych okolicznościach wydarzyło się 2000 lat temu i wciąż dzieje się pośród nas. Niech Bóg do nas przemawia – także w Nowym Roku 2017.

Redakcja Ekumenizm.pl

galeria

  • matthi

    Również ja pragnę Całej Redakcji złożyć najserdeczniejsze życzenia świąteczne, w tak ważnym dla wszystkich Chrześcijan czasie, kiedy wspominamy wkroczenie Boga do historii poprzez Wcielenie Syna Bożego. Dziękuje Wam za te wszystkie napisane artykuły, za każde słowo, które innym pomogło otworzyć oczy, oczy ducha, by na sprawy chrześcijańskiego Uniwersum spojrzeć głębiej, z jakąś refleksją, a nie tylko być biernym słuchaczem, czy zwykłym zjadaczem Słowa Bożego. Życzę Wam w Nowym, 2017 roku Bożej Odwagi, byście – mimo przeszkód i niejednokrotnie mając kłody rzucane pod nogi, mogli nadal spełniać swoją misję pośród Kościołów chrześcijańskich i realizować wytyczone sobie cele.