Australia: Koptyjski papież włącza się w debatę nt. małżeństw LGBT

34

Walczcie o to, co słuszne – zaapelował do koptów mieszkających w Australii papież Tawardos II. Przebywający w Australii z duszpasterską wizytą zwierzchnik Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego włączył się w toczącą się debatę nt. przyjęcia ustawy, która umożliwiłaby zawieranie małżeństw parom homoseksualnym.

Jest to pierwsza wizyta papieża Tawardosa II w Australii. W Melbourne poświęcił nową cerkiew dla koptów, a w Sydney uczestniczył w spotkaniu młodzieży, na które przybyło ponad 1000 osób.

Koptyjski papież zdecydowanie opowiedział się przeciwko legalizacji małżeństw jednopłciowych i zaapelował do wiernych, aby w zbliżającym się referendum głosowali przeciwko zmianom, które godzą – jego zdaniem – w wiarę chrześcijańską.

Jak zauważają australijskie media, wypowiedzi koptyjskiego papieża są mocnym wsparciem dla konserwatystów sprzeciwiających się zmianom w definicji małżeństwa. Z interwencji koptyjskiego hierarchy mogą się cieszyć muzułmanie, których współwyznawcy prześladują koptyjską mniejszość w Egipcie. Jak informuje portal Christian Today, liderzy społeczności muzułmańskiej nie chcą zabierać głosu w debacie w obawie przed posądzeniem ich o ekstremizm.

Brytyjski dziennik The Guardian przytacza wypowiedzieć jednego z przedstawicieli organizacji islamskich, który powiedział, że muzułmanie nie boją się tych, którzy są zwolennikami małżeństw jednopłciowych, ale paradoksalnie konserwatywnych chrześcijan, którzy podzielają stanowisko większości muzułmanów. Boją się, że jak tylko temat małżeństwa zejdzie z agendy, wyznawcy islamu znów staną się celem ataków konserwatywnych chrześcijan.

Referendum odbywa się w formie korespondencyjnej. 12 września br. rozpoczęto wysyłanie do wszystkich gospodarstw domowych w Australii kart do głosowania, które potrwa do 7 listopada br., a wyniki zostaną prawdopodobnie ogłoszone 15 listopada br. Z przeprowadzonych pod koniec sierpnia br. badań opinii publicznej wynika, że aż 63% Australijczyków popiera zmiany.

  • Cleo

    Słuszne spostrzeżenie, panie Onufry. Koptyjski papież przedstawił po prostu chrześcijańską ‚rację stanu’ w tej kwestii.

  • Averroes

    KKK 2358 „Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi trudne doświadczenie. Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. ”
    Czy Sądzi Pan, że Pana komentarz spełnia kryteria Katechizmu i odnosi się do homoseksualistów z szacunkiem, współczuciem i delikatnością?

  • Cleo

    A komedianckie i rozwrzeszczane parady gejowskie („parady równości”) organizowane w przestrzeni miast spełniają jakiekolwiek kryteria poszanowania wobec osób heteroseksualnych, wobec normalnych rodzin i dzieci ……?

  • Averroes

    Specjalistą od prawa kanonicznego nie jestem ale wiem przynajmniej, że Katechizm nie dzieli się na kanony. A co do meritum: artykuły poprzedzające ten o homoseksualizmie dotyczą: pornografii, prostytucji, gwałtu i rozwiązłości. Żaden z nich nie podkreśla, że wobec klientów prostytutek, gwałcicieli, czy osób „uprawiających samogwałt” należy się szacunek, współczucie i delikatnośc, jak w przypadku homoseksualistów. Dlaczego Pana zdaniem homoseksualiści zostali wyszczególnieni? I jak Pan osobsicie ów szacunek okazuje?

    A przy okazji, czy z równym zaangażowaniem jak w „sodomitów” uderza Pan w heteroseksualnych mężczyzn ogladacych porno? W USA, są przynajmniej konsekwentni i tworzą „stowarzyszenia przeciw masturbacji”. Proporcjonalnie skala grzechu „masturbacji” jest nieporównywalnie większa od grzechu „sodomii”. A może po prostu łatwiej wyjść na ulice z hasłem „zakaz pedałowania” niż „zakaz masturbacji”? Mniej śmiesznie?

    O ile silniejszy i bardziej przekonujący byłby przekaz krytyków rewolucji seksualnej gdyby nie mówili tylko o 3% populacji gejów i lesbijek (chociaż o tych drugich mówią rzadziej, bo w zasadzie Pismo tez wspomina je tylko raz…), tylko mówili o grzechach które trawią pozostałe 97% społeczeństwa.

    A co do słownictwa: Księga Kapłańska nazywa homoseksualizm „obrzydlistwem”; owszem. Podobniez jak jedzenie krewetek (Kpł 11:9-12). A za seks przedmałżeński każe śmiercią. Język i wizja świata według chrześcijan są odmienne.

  • Averroes

    Nie o „zboczeniach” dyskutowaliśmy ale o Katechizmie, ale jak pan woli wycofać się z dyskusji, w której nie jest Pan kompetentny to dobrze. Roztropność to jedna z 4 cnót kardynalnych!

  • Locust Star

    Kościół jest w trakcie procesu pojednywania się ze współczesną kulturą. Ta z kolei jest bardzo pro-LGBT. Kościół również przejdzie na te pozycje, gdyż to kultura (również pop-kultura) kształtuje Kościół a nie odwrotnie. L’Osservatore Romano mówi językiem New York Times’a. Bergoglio przybija piątkę Sorosowi.

  • Cleo

    „….gdyż to kultura (również pop-kultura) kształtuje Kościół a nie odwrotnie..”
    Śmiać się czy płakać czytając takie prymitywizmy …….??

  • Damian

    Mocno się zeźlił kolega Onufry na adwersarza swego. Muszę skreślić i te słowa, iż nawet zrobiło mi się radośnie czytając gniewne wersety kolegi. istotnie, patrząc na absurdy i słuchając rażących i głęboko smutnych wywodów środowisk eufemistycznie określanych jako środowiska LGBT zamiast wprost mianem: Zboczeni ludzie, należy zadać pytanie o sens owego szczególnego ubolewania nad losem ludzi zboczonych, a bardziej zastanawiać się nad ich szkodliwym oddziaływaniem na umysłowość zwykłych cheteroseksualnych przedstawicieli rodzaju ludzkiego, a zwłaszcza dzieci i kwestią jakże szkodliwą adopcji dzieci przez „pary” dewiantów.

  • Defender

    A tymczasem „swobodna” dyskusja w Australii polega na tym, że właśnie wywalono z pracy młodą kobietę tylko za to, że na swoim prywatnym Facebooku napisała, że „OK jest głosować w referendum przeciw pseudomałżeństwom homoseksualnym” – co oczywiście uznano za „mowę nienawiści”.

  • Averroes

    Co do zasady przyznaję Panu rację. To fatalna praktyka, która blokuje możliwość wymiany poglądów i może prowadzić do lewicowego totalitaryzmu (tak tak! nie zaprzeczam). ALE to było prywatne przedsiębiorstwo. Lwia cześć Polaków zgadza się, że prywatny przedsiębiorca może odmówić zawarcia kontraktu z inną osobą że względu na jej orientację, o doborze współpracowników nie wspominając. Czy równie się Pan przejmuje gejami zwolnionymi z pracy po coming-oucie? Sprawa drugą, facebook to nie jest „prywatna” sferą. Nasze treści na fb są publiczne. Zatrudnianie „homofobki” może być źle dla biznesu jeśli Twoi klienci nie zgadzają się z jej poglądami.

  • Cleo

    Panie Damianie, ja również cieszę się z odwagi pana Onufrego, ktory klarownie nazywa rzeczy po imieniu. Przecież ten cały gender, tudzież nawoływanie nas do miłości względem homoseksualnych czy względem islamskich nachodźców – to tylko nowa broń w rękach tych samych, tym razem ‚europejskich’ bolszewików.

  • Andrea

    Słusznie uznano. Facebook to przestrzeń publiczna, a prywatna firma z zachowaniami homofobicznymi, czy innymi dewiacjami, nie chce być kojarzona. Trudno się dziwić. Jakby kelner opluwał klientów, albo sprzedawca bułek się obnażał za ladą, albo kierowca autobusu wyzywał wsiadających pasażerów, też by ich z pracy zwolnili.

  • Wołyński Prusak

    „nawoływanie nas do miłości względem homoseksualnych czy względem islamskich nachodźców” – wg niektórych bolszewików takie poglądy głosił niejaki rabbi Jeszua 2000 lat temu. Tych bolszewików znamy przynajmniej czterech: Mateusz, Marek, Łukasz i Jan…

  • Defender

    Doskonałe! Lepszej ilustracji totalitarnego sposobu myślenia zwolenników ideologii homoseksualnej ze świecą się nie znajdzie.

  • Defender

    Dla uściślenia, pani pracowała u producenta… zabawek dla dzieci.

  • Locust Star

    Niestety tak jest, wśród wyższego duchowieństwa istnieje jakas potrzeba bycia pogłaskanym przez wielkie liberalne media, stąd taka postawa. W latach 60-tych Kościół zaczął nawiązywać tzw dialog ze światem współczesnym. Ten świat (liberalny Zachód i jego kultura) okazał się tak twardy w swoim postawach i tak fanatyczny, że Kościół uznał, że walka nie ma sensu.
    Kościół pogodził się więc z liberalną kulturą i od dekad maszeruje z nią ramię w ramię. Od czasu ostatniego pontyfikatu Watykan wręcz wysunął się na czoło liberalnego marszu w kierunku nihilizmu, dekadencji i upadku.

  • Averroes

    No to tym bardziej mam rację. Zabawki kupują młodzi rodzice, wiek 24-40. W tej kategorii wiekowej w Australii ponad 75% popiera małżeństwa osób tej samek płci. W tym wypadku decyzja wydaje się w jeszcze większym stopniu biznesowo-wizrunkowa niż ideologiczna.
    I nie odpowiedział Pan na pytanie. Pan musi szukać przykładu dyskryminacji za poglądy po drugiej stronie globu, tymczasem dzisiaj tutaj w Polsce są zwalniani albo szykanowani ludzie za sam fakt przyznawania się homoseksualizmu. Podwójne standardy i zamykanie oczu na cierpienie bliźniego.

  • Wołyński Prusak

    Argument znakomicie dokumentujący poziom intelektualny jego autora. Bye!

  • Defender

    A u nas biją murzynów?
    Temat jest o Australii i publicznym zastraszaniu tych, którzy ośmielają się przeciwstawić potężnemu lobby dewiacyjnemu.
    Więc to raczej od Pana poproszę o przykład z Australii, że kogoś bezkarnie zwolniono za głoszenie ideologii homoseksualnej na personalnym Facebooku.

  • Averroes

    Bardzo Pan smieszkuje biorąc pod uwagę skalę przemocy wobec gejów. Nie żeby mnie to dziwiło. Snując refleksje o międzynarodowym spisku, dehumanizuje Pan homoseksualistów i nie potrafi Pan dostrzec nawet ewidentnych przypadków przemocy i dyskryminacji. Chce Pan przykłady? Pierwszy z brzegu, analogiczny z polskim przykładem z przed paru dni, Tyrone Unsworth, chłopak pobity za „homoseksualizm” który w konsekwencji popełnił samobójstwo. Nie ważne, czy 13letni chłopak był rzeczywiście gejem, ważne, że jego oprawcy używali takiego samego języka jak kolega Onufry „sodomici, zboczeńcy, dewianci”. Antycypuję, że będzie Pan się starał udowodnić, że śmierć tego chłopaka to element propagandy lobby homoseksualnego, i nie może być porównane z męczeństwem owej konserwatywnej Australijki. Całe szczęście w Kościele są też inni ludzie. Polecam poczytać o australijskim księdzu Paulu Kelly, który był zaangażowany w zniesienie homofobicznego ustawodawstwa w Australii.
    O ironio, uważam że jest multum argumentów przeciw małżeństwom osób tej samej płci. Tylko, że nigdy ich nie słychać na prawicy, która woli krzyczeć „zboczeńcy”, wmawiać sobie że jest prześladowana, i opowiadać o spiskach. Obniżacie poziom dyskusji tak bardzo, że w zasadzie nie ma już o czym dyskutować.

  • Defender

    Problem z pana przykładem jest taki, że żadna licząca się grupa opiniotwórcza publicznie nie pochwala prześladowania jednych nastolatków przez drugich, ani do tego nie wzywa.
    Więc jest to przykład zupełnie OBOK rozmowy o swobodzie dysputy o pseudomałżeństwach homoseksualnych w Australii.
    Dostrzega Pan nieadekwatność tego przykładu?
    (Ja prosiłem o kontrprzykład publicznego kneblowania swobody wypowiedzi przedstawicieli ideologii homoseksualnej – i się nie doczekałem.)

  • Averroes

    Po pierwsze, nie ma Pan racji. Oczywiście, że żaden ośrodek opiniotwórczy wprost nie zachęca do zabijania ludzi. Ale krótka lektura komentarzy po śmierci tego chłopaka w Polsce sprzed paru dni pokazuje, że wiele osób tę śmierć bagatelizuje, co jest wynikiem milczenia „ośrodków opiniotwórczych” z prawej strony. Apogeum były radosne komentarze po masakrze w klubie gejowskim w zeszłym roku. Milczenie Kościoła w USA w tej sprawie było tak niesłychanie żenujące, że popchnęło niektórych wpływowych duchownych, min. jezuitę Jamesa Martina, do aktywnego zaangażowania się w walkę o prawa homoseksualistów.
    Po drugie, proszę wybaczyć, nie interesuję się na codzien sytuacją gejów w Australii. Przypadki dyskryminacji znam z Polski. Ariel Trząski zwolniony za udział w paradzie równości kilka lat temu, Ireneusz Muzalski zwolniony z pracy na kasie za sam fakt bycia gejem. Sprawa sprzed 2 czy 3 tygodni: Grzegorz Miecznikowski nie dostaje pracy, pracodawca wprost mówi, że to dlatego, że jest gejem. A „opiniotwórczy” celebryci prawicy jak Cejrowski wprost mówią, że pracodawca moe robić co chce, również zwalniać. Czy Pan się na to oburza? Broni tych ludzi? Rozumiem, że jakby Pana pracownik był gejem zaangażowanym w walkę o małżeństwa w Polsce, to by to Panu nie przeszkadzało.

  • Defender

    Czyli jednak zmienia pan temat na „u nas biją murzynów”.
    Sytuacja w Polsce jest diametralnie inna i kontrprzykładów również na naciski i presję lobby homoseksualnego nie brakuje (w wielkim polskim mieście, za poglądy katolickie kolegę mojego syna dyrekcja liceum, z aktywnym pederastą w składzie, zmusiła wściekłą nagonką do zmiany szkoły), ale – Pan wybaczy – to jest osobny temat (pokrewny, ale odrębny). Rozumiem dlaczego Pan uporczywie stosuje tę taktykę zmiany tematu – zwaną wdzięcznie dywersją – ale na ten inny temat na razie musi Pan podyskutować sam ze sobą.
    Miłej, błogosławionej niedzieli.

  • Averroes

    Poważnie pyta mnie Pan o podanie przykładów dyskryminacji w Australii? Gdzie do połowy lat 80tych kontakty seksualne pomiędzy gejami były karane? Gdzie ciągle w niektórych stanach obowiązuje tzw. „gay panic attack”? Najśmieszniejsze, że oskarża mnie Pan o zmianę tematu a nie odpowiedział na żadne z moich pytań. Czy protestuje Pan przeciw zwolnieniom i dyskryminacji gejów? Czy uważa, że pracodawca ma prawo zwolnić kogoś za poglądy lub orientację? Czy sam zatrunilby geja? Nie, żeby mnie to dziwiło. Łatwiej rzucać kalumniami i celebrować pseudomeczennikow, niż uderzyć się w piersi, i przyznać, że problem jest skomplikowany.
    Podtrzymuję swoją tezę. Ludzie tacy jak Pan są największymi sojusznikami środowisk LGBT, bo kompromitujecie rzeczową dyskusję obrażając ludzi, wszędzie widzicie spiski, a co najgorsze autentycznie zamykacie oczy na przemoc i okrucieństwo.

  • Defender

    Jeszcze raz, spokojnie i wyraźnie: notka i mój komentarz do niej dotyczą… Australii. Jeżeli zna pan tam współcześnie przykłady zwalniania pederastów za wzywanie do poparcia referendum, to bardzo proszę je podać.
    Przytoczony przeze mnie przykład pokazuje w jak nierównoprawnych warunkach toczy się dyskusja i jak zastraszane i niszczone są osoby, które ośmielą się wystąpić przeciwko roszczeniom przedstawicieli ideologii homoseksualnej. Jeżeli nie zgadza się Pan z tą tezą – (przypomnę: dotyczącą Australii) – to proszę o współczesne kontrprzykłady. (Aha, i w tym przykładzie nie chodzi o to, czy pracodawca ma prawo zwolnić pracownika, tylko o nierównoprawność stron.)
    Na szerszy temat – niewątpliwie ciekawy – musi Pan na razie porozmawiać z samym sobą.
    Po raz ostatni spróbowałem jak najjaśniej sprawę wyjaśnić. Lepiej nie potrafię.
    Teraz już naprawdę pięknej, pełnej łask niedzieli! Dobrej nocy.

  • Cleo

    To, że jakas grupa kardynałów KK, tudzież jezuita James Martin, nasz rodzimy gejuś Charamsa, czy nawet pojedyńcze przebąkiwania papieża Franciszka – wyrażają stanowisko przychylne homoseksualnym, to jeszcze nie „Watykan”…. I to w ogóle ma niewielkie znaczenie!
    Zasadą i wykładnikiem chrześcijaństwa jest PISMO ŚW., a ono zarówno w treści ST jak i NT jednoznacznie potępia wszelakich mężołożników.
    I po herbacie.

  • Averroes

    Jeszcze raz prościej spróbuję. Przez lata w Australii aresztowano tysiące (sic!) niewinnych osób za homoseksualizm, wsadzano je do więzień, istniały instrumenty prawne bagatelizujące ich cierpienie i robiące z nich obywateli drugiej kategorii, ofiary homofobicznego terroru. I to wszystko przy skandalicznym wsparciu albo milczeniu kościołów. Ślady tej przemocy są ciągle obecne, co widać na sprawie tego prześladowanego chłopaka z zeszłego roku. Legalizacja małżeństw osób tej samej płci jest formą ekspiacji państwa w tym ideologicznym sporze. Może powinien pan dopuścić do myśli, że dla zwolenników legalizacji małżeństw jego przeciwnicy reprezentują ten homofobiczny terror, który sprowadził na ludzi tyle cierpienia. To jakby w Polsce ktoś bronił publicznie wsadzania opozycjonistów do więzień w 1981.
    Przykład podobny do tego której Pan podał. http://www.dailymail.co.uk/news/article-4886070/Church-cancel-wedding-couple-support-gay-marriage.html
    Pastor dowiaduje się, że panna młoda wsparła prawa gejów na facebooku i odwołuje jej ślub. Zaznaczmy, że nie kwestionowała doktryn kościoła, tylko wypowiedziała się na temat cywilnej świeckiej instytucji małżeństwa. Kościół prezbiteriański ma sprawie homoseksualistów niechlubną przeszłość, a ów pastor wpisuje się w tradycje homofobicznego terroru, próbując wykluczyć z grona chrześcijan osoby, które sprzeciwiają się dehumanizacji gejów. Ale czy miał do tego prawo? Oczywiście, że TAK! A czy pracodawca ma prawo do zwolnienia kogoś za poglądy? Ja uważam, że NIE. Dyskutujemy o wartościach, tymczasem Pan uporczywie nie chce się ustosunkować do banalnych kwestii. Co może pracodawca? Czy może zwolnić kogoś za homoseksualizm? Woli Pan obsesyjnie szukać śladów rzekomego „homoterroru”, niż autentycznie podyskutować na temat kształtu współczesnego społeczeństwa.

  • Defender

    Bardzo doceniam, że na koniec przyznał mi pan rację w sprawie istnienia terroru opinii w Australii – choć oczywiście obudowując to natychmiast zastrzeżeniami, że jest to usprawiedliwione (rzekomymi) dawnymi „zbrodniami” przeciw pederastom i jest formą ekspiacji (sic!).
    To dla mnie wyczerpuje temat rozmowy do której się włączyłem.

  • a co homofobicznego jest w przeciwstawianiu się redefiniowania tego czym jest małżeństwo?

  • tak, nauka Pana Jezusa każe kochać każdego człowieka, ale nigdzie nie nawołuje, aby ta miłość przejawiała się w aprobacie dla życia w grzechu.

  • Locust Star

    Dla mnie A.D 2017 nauka chrześcijaństwa polega na akceptacji uchodźców i mniejszości seksualnych. Poza tym w chrześcijaństwie (głoszonym przez duchownych) jest pustka, nicość, żadnej głębszej myśli. Tylko otwierajmy granice i akceptujmy LGBTQ. Ja z taką postawą nie mam nic wspólnego i obecne kościoły nie mają mi nic do zaoferowania, oprócz postaw które obrażają moją kulturę i inteligencję.

  • Cleo

    Proszę przyjąć wyrazy współczucia …..

  • Herbert Ulrich

    Odnaleziono zbiorowy grób 21 koptyjskich męczenników.
    21 Koptów zostało już przez Kościół koptyjski ogłoszonych świętymi męczennikami. Ich święto liturgiczne jest obchodzone 15 lutego, w dniu, w którym w internecie pojawiło się wideo pokazujące obcinanie im głów.
    Słychać na nim, jak w chwili egzekucji niektórzy z zabijanych powtarzali słowa: „Panie Jezu Chryste”.
    http://gosc.pl/doc/4213173.Odnaleziono-grob-koptyjskich-meczennikow-zabitych-przez

  • Herbert Ulrich

    „Brytyjski dziennik The Guardian przytacza wypowiedzieć jednego z przedstawicieli organizacji islamskich, który powiedział, że muzułmanie nie boją się tych, którzy są zwolennikami małżeństw jednopłciowych, ale paradoksalnie konserwatywnych chrześcijan, którzy podzielają stanowisko większości muzułmanów. Boją się, że jak tylko temat małżeństwa zejdzie z agendy, wyznawcy islamu znów staną się celem ataków konserwatywnych chrześcijan.”

    ??????