Protestanckie mięso armatnie

23

Sejm po raz kolejny odrzucił głosami klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość projekt uchwały dotyczący uczczenia jubileuszu 500 lat reformacji. Uchwałę zgłosił Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński, ale to nie pomogło. Głośno zaprotestowała przeciwko uchwale posłanka PiS Anna Siarkowska (kiedyś Kukiz 15), była działaczka ekstremistycznej Młodzieży Wszechpolskiej, według której Sejm nie powinien uczcić „wydarzeń, które podzieliły Kościół”.

W druku 2133 złożonym przez Marszałka czytamy (link do druku sejmowego):

 

galeria

O wystąpieniu posłanki można przeczytać TUTAJ w serwisie Wirtualnej Polski

Dzisiejsza decyzja wyraźnie pokazuje, że dla większości parlamentarnej, obozu władzy Polska może i jest też dla niekatolików, ale tylko do pewnego stopnia. Partia rządząca chce nie tylko pełnić przewodnią siłę w narodzie, ale chce występować w obronie jednego wyznania promując specyficzną – mówiąc delikatnie – wersję katolicyzmu. Sejm RP głosami PiS uczynił z Wysokiej Izby wyznaniowy konwentykiel promujący wyznaniowy rasizm.

I żeby była jasność: nie chodzi zupełnie o to, czy protestanci będą maskotkami władzy, zostaną przez władzę przytuleni i pomiziani po brzuszku, żeby choćby fragmentarycznie mogli się poczuć jak wyznaniowa większość. Chodzi o powagę państwa i jego instytucji.

Nawet tym, którzy w głębokim poważaniu mają uchwały sejmowo-senackie, nie powinni być obojętne to, jak parlament stanowiący prawo traktuje zapisy Konstytucji, swoją historię i obywateli.

Ideolodzy związani z PiS protestantów lubią pod pewnymi warunkami:

  1. Jeśli już protestanci to tylko koncesjonowani i podobni do nas.

  2. Jeśli już koncesjonowani to tylko niewielu i ważne, aby ich głos przekładał się na głos wyborczy tudzież zadawał kłam jakże nieprawdziwym oszczerstwom, że PiS to wyznaniowa monopartia

  3. O protestantach możemy mówić przychylnie, a nawet ciepło tylko, jeśli udowodnili swoją polskość i przelali swoją krew potwierdzając, że serio-serio są Polakami.

  4. Protestant dobry to najlepiej nieżywy z okresu drugiej wojny światowej, a idealnie jeśli zginął w Powstaniu Warszawskim i przed śmiercią wyraził wolę przyjęcia katolicyzmu. Dobrze jeśli wniósł jakiś tam wkład w polską kulturę, ale nie wolno o tym za dużo mówić, a jedynie napomknąć.

  5. Dobry protestant to ten, który lubi dystansować się od wszystkiego, co nie jest zgodne z rzymskokatolickim (w określonej specyfice) patrzeniem na wiarę.

  6. Protestanci tak, jeśli siedzą cicho i nie podnoszą swoich protestanckich łbów (względnie mord) i nie domagają się publicznej uwagi, a jeśli dostają na coś hajs to niech będą wdzięczni dobremu katolickiemu panu, bo mogliby przecież nic nie dostać, chyba że w ryja.

  7. Dobry protestant to milczący protestant i pokornego serca.

  8. Dobry protestant ostatecznie może przemówić, ale powinien coś dać w zamian – najlepiej kapitał zagraniczny i dobre słowo o katolickim państwie. Powinien być gotowy do umierania za ojczyznę – najlepiej w pierwszym szeregu.

  9. Dobry protestant to protestant ubolewający nad Reformacją, a idealnie, jeśli się nią brzydzi i za nią przeprasza.

  10. A najlepiej, żeby ich nie było w ogóle.

Taki „dekalog” zwyciężył dziś i nie tylko dziś w polskim parlamencie.

Nie będę płakał, że to czarny dzień polskiego parlamentaryzmu, bo nie jest. Po prostu jako obywatel płacący podatki, będący przy okazji wyznania ewangelicko-augsburskiego, straciłem szacunek do tej instytucji, do polskiego parlamentaryzmu i trudniej mi być patriotą. Ten parlament dokonał podłej wolty w stosunku do naszej historii i dziedzictwa narodowego. Po prostu je zdeptał i uczynił z Sejmu zaściankowy karcer.

Przykro mi, że chyba zaczynam lepiej rozumieć radykalne głosy niektórych moich współwyznawców, twierdzące, że ewangelik na PiS i pochodne głosować nie powinien.

>> Ekumenizm.pl: Protestanci z Protplanety

  • Robert Szmigielski

    Pan redaktor napisał iż trudniej mu być patriotą. Niesamowite odkrycie. A był Pan nim kiedykolwiek? Może w Niemczech? Nie jest tajemnicą że zdecydowana większość protestantów w Polsce głosuje na liberałów i ma poglądy lewicowe. Nie jest tajemnicą że blog Księdza Biskupa Samca to nic innego niż liberalna i lewicowa agitacja ubrana w szaty marnej teologii. Nie jest też tajemnicą że komentarze na portalach protestanckich jak np. Luteranie w Polsce pełne są chamskich i agresywnych komentarzy kierowanych pod adresem Prezydenta i PiS. I nagle ci biorący udział w czarnych proaborcyjnych lub prodewiacyjnych marszach różnych zboczeńcow – luteranie, kalwiniści, wykrzywieni w swej nienawiści do prawicy i Kościoła Katolickiego oczekują że Sejm poprze uchwałę dotyczącą 500 lecia Reformacji i politycy prawicy będą klaskać Kościołom Protestanckim które stały się elementem i narzędziem lewicowej rewolucji w Europie. Ktoś tu choruje na rorozdwoje jaźni i nie są to politycy prawicy także ci związani z Radiem Maryja. Oni mają jasną wizję i poglądy których bronią. I gdy mam wybór iść drogą bzdur pisanych przez Biskupa Samca lub Pana redaktora albo głosować na Profesor Pawłowicz lub Annę Sierakowska – to wybór jest prosty.

  • Herbert Ulrich

    10 punktów Pana Redaktora – co za zlośliwość…

  • Sebastian Roszak

    Witaj Robercie! Nie chcąc wdawać się w dywagacje natury politycznej, rozumiem, że masz stosowny dorobek naukowy w zakresie teologii ewangelickiej, by twierdzić, że na blogu biskupa Samca jest miejsce dla „marnej teologii”. A może to po prostu Twoja stara metoda, oparta na potrzebie kompensowania sobie swoich kompleksów i niedostatków (co oznaczałoby, że od czasu studiów się nie zmieniłeś?). Dla porządku rzeczy: nie należę do grona popleczników Bp Samca, ale urągania Mu w taki sposób jest małostkowe, choćby dlatego, że nie podałeś żadnego konkretnego przykładu owej „marności”.

  • Bronisław Hury

    Strona katolicka do Jubileuszu odniosła się chłodno. Jej
    przedstawiciele najczęściej twierdzili, że nie ma czego świętować.
    Ich zdaniem Reformacja spowodowała jedynie głęboki podział w
    Kościele. Od niej miała się rozpocząć degradacja człowieka a
    wszelkie nieszczęścia jakie nawiedziły Zachód i cały świat są
    tego rezultatem. Zadziwiający ten pogląd pomija zupełnie oczywiste
    i powszechnie znane fakty moralnego zepsucia rzymskokatolickich elit
    tamtych czasów. Uporczywie powraca do skompromitowanego przekonania,
    że jedność Kościoła wyraża się w podległości biskupowi
    Rzymu. Ignoruje fakt, że co najmniej od połowy XI wieku był już
    dokonany podział na chrześcijaństwo wschodnie i zachodnie, że do
    dziś istnieją znacznie starsze wspólnoty niż podległe Rzymowi,
    jak Kościoły koptyjski, syryjski, ormiański czy w ogóle tzw.
    przedchalcedońskie Kościoły wschodnie, nie wspominając o
    nowotestamentowych Kościołach zjednoczonych wspólnotą myśli i
    ducha ale organizacyjnie zupełnie niezależnych. Jak więc można
    mówić o wywołanym przez Lutra podziale Kościoła skoro przez
    cztery dekady poprzedzające jego wystąpienie w samym Kościele
    rzymskim miały miejsce gorszące wydarzenia znane pod nazwą schizmy
    zachodniej? Przymuszony przez reformacyjne wydarzenia Kościół
    rzymski w odpowiedzi – po długiej zwłoce – zwołał sobór
    trydencki. Nie dokonano żadnych postulowanych przez reformatorów
    zmian o charakterze religijnym. Usankcjonowano jedynie oficjalnie to,
    co było dotychczasową praktyką sprawiającą, że rzymski
    katolicyzm stał się religią synkretyczną przejmującą pogańskie
    wierzenia ludów, które były ogniem i mieczem „ewangelizowane”.
    Bez wątpienia ten sobór, poprzez reformy o charakterze
    organizacyjnym i politycznym, zapobiegł zupełnemu upadkowi Kościoła
    rzymskiego. W tym sensie Reformacja przyczyniła się do odnowy
    papiestwa i rzymskiego katolicyzmu.

  • Cleo

    „Podła zmiana”? Ależ nie! To raczej niedojrzały i naiwny biskup zwierzchnik KEA, który z okazji 500lecia Reformacji prezentuje konserwatywnym Polakom, w większości rzymskim katolikom – superlewaczkę skandynawską, „prymaskę” Antje Jackelen z luterańskiego Kościoła Szwecji, proaborcjonistkę i wyznawczynię ideologii homo-gender !! To co się powiodło w szwedzkim Lund (niestety), raczej nie przyniesie ‚protestanckich owoców’ w Polsce … Wręcz przeciwnie, głębokie zawstydzenie z powodu takiego pojmowania chrześcijaństwa …

  • Herbert Ulrich

    Ja niestety mam jeden przyklad: moj komentarz na blogu bpa Samca pod tekstem „Moja Reformacja” zostal ocenzurowany. Pytalem go tam bardzo grzecznie o jego stosunek do Szwedzkiego Kosciola Luteranskiego, ktory zabrania mowic „Pan Bog” i „Pan Jezus” bo „panowanie” jest genderowo nieporawnie. Odpowiedzi na mail do niego tez nie dostalem.

  • Sebastian Roszak

    Sugeruję zwrócenie się w tej kwestii do Rzecznik Kościoła Pani Agnieszki Godfrejów-Tarnogórskiej. W odróżnieniu od wielu piszących na tym portalu Kościół Szwedzki jest mi znany nie tylko z enuncjacji prasowych i zapewniam Pana, że nikt nie poprawiał mnie, gdy przyszło mi w katedrze w Uppsali udzielać sakramentu Wieczerzy Pańskiej! No ale „dobrze poinformowane” portale, tudzież periodyki wiedzą lepiej…taki signum temporis!

  • Robert Szmigielski

    Z całą pewnością żadnych pozytywnych owoców dla protestantyzmu historycznego nie przyniesie, bo przynieść nie może. Jezyk tzw Kościoła Szwecji to jezyk lewicy i liberałów promujących wszystko to co jest odrzucane przez konserwatywne społeczeństwa. Herbert Marcuse z teorią reprezywnej tolerancji z całą pewnością w pseudo Kościele Szwecji mógłby się odnaleźć. Promocja Protestantyzmu w Polsce za sprawą lewackiej pseudoteologii płynącej z Skandynawii z gender, zboczeńcami na urzedach biskupich gloszacych że globalne ocieplenie i walka o aborcje to główne zadanie Kościoła- to strzał w kolano by nie powiedzieć w głowę.

  • Cleo

    Panie Sebastianie, powiedziałabym tak: owszem, udzielał Pan sakramentu Ołtarza, ale już nie w
    Kościele Chrystusowym, lecz w szwedzkiej instytucji quasi religijnej…..
    A co do tego signum temporis, to nie trzeba daleko szukać, bo „wielebna” Antje Jackelen udzieliła wywiadu w „Wysokich Obcasach”, a dwa lata temu druga „wielebna”, Eva Brunnie – w „Wyborczej”. A jak powszechnie wiadomo, są to periodyki zdecydowanie chrześcijańskie …;))

  • Sebastian Roszak

    Przepraszam Panią, ale obiecałem sobie, że nie będę komentował Pani wpisów. Z wyrazami szacunku!

  • Robert Szmigielski

    I tak oto liberalna i lewicowa większość potrafi wymieniać poglądy i dyskutować. Gdy trzeba odpowiedzieć na poważne zarzuty ze strony konserwatystów – co robią w swej pysze i zadufaniu liberalowie? Stosują cenzurę, uciekają tchórzliwie od odpowiedzi, uderzają w histeryczne tony tolerancji, sami określając co można a czego według nich nie można powiedzieć. Stosują wiec w praktyce założenia neomarksistowskiej lewicy gdzie w przestrzeni publicznej obecne mogą być jedynie poglądy liberalne i lewicowe. Wszystko oczywiście z wyżyn i z pogarda dla konserwatywnego plebsu.

  • Sebastian Roszak

    Robert nie znasz kontekstu więc przestań pisać głupoty. Etykietowanie na zasadzie Konserwatysta-Liberał jest nużące i intelektualnie jałowe bo nie jest merytoryczne i nic nie tłumaczy. Za to Twoja fiksacja dot. tzw. teologii liberalnej jest niezdrowa, choćby dlatego, że termin teologia liberalna w ramach teologii ewangelickiej jest zarezerwowany dla ruchu zapoczątkowanego w XIX wieku i nie jest to tylko kwestia konwencji językowej. Poza tym jesteś niezdrowo skoncentrowany na etyce seksualnej, tak jakby tylko do niej odnosiło się 10 przykazań. Ochłoń człowieku!

  • Robert Szmigielski

    Nie o tym pisałem w ostatnim komentarzu. Nie dziwię się jednak stylowi Twojej odpowiedzi. Manipulacja rzeczywistością jest jedną z charakterystycznych cech uderzających w wysokie tony w Kościele wszystko wiedzących lepiej miłośników pseudo lub może para tzw. Kościoła w Szwecji. Konserwatyści zatem według tej zmanipulowanej narracji nie znają kontekstu, prezentują nie zdrowe zainteresowanie tzw etyką seksualną itd. To typowy bełkot osobników popierajacych jak pisałem wyżej albo aborcje (gdzie jest choć jeden tekst Biskupa napisany przeciw aboorcji dzieci z zespołem Downa lub w obronie Mary Wagner działaczki pro life) albo homomarsze. Biskup napisał na blogu tekst w obronie czarnych marszy w październiku 2016 roku. Myle się czy nie?

  • Andrea

    @Bronisław Hury Strona katolicka do Jubileuszu odniosła się chłodno. Jej
    przedstawiciele najczęściej twierdzili, że nie ma czego świętować.
    Ich zdaniem Reformacja spowodowała jedynie głęboki podział w
    Kościele.

    Nie jestem ani rzymskim katolikiem ani luteraninem, ale akurat w roku obecnym rocznicę Reformacji, po raz pierwszy w historii, Kościoły rzymskokatolickie (przynajmniej te uznające aktualnego papieża rzymskiego) i luterańskie obchodziły wspólnie. I choćby najbardziej pobieżna lektura wydanych przy tej okazji oficjalnych dokumentów i wypowiedzi kościelnych zadaje kłam – w sferze faktów- ocenom, które Pan raczy tu przedstawiać. Nie wdaję się dyskutować czy są one „słuszne” czy nie są, czy „powinny być” takie jakie są, czy nie, ale faktem – nie oceną – jest to, że stanowisko Kościołów rzymskokatolickich jest obecnie zupełnie inne, niż Pan raczył to przedstawić. Ma Pan dawno nieaktualne wiadomości, co najmniej sprzed półwiecza.

    Przymuszony przez reformacyjne wydarzenia Kościół
    rzymski w odpowiedzi – po długiej zwłoce – zwołał sobór
    trydencki. Nie dokonano żadnych postulowanych przez reformatorów
    zmian o charakterze religijnym. Usankcjonowano jedynie oficjalnie to,
    co było dotychczasową praktyką

    Sobór Trydencki to nie moja bajka, i nie ten nurt reformy zachodniego Kościoła średniowiecza, który bym mógł rozpoznać jako „swój”, ale amicus Plato… Czy się podoba, czy nie był ów sobór prawdziwą, choć mocno spóźnioną, reformą Kościoła „w głowie i członkach”. Warto choćby wziąć pod uwagę co ponad już sto lat temu von Harnack pisał dekrecie o usprawiedliwieniu, czy badania ks.prof. J. Ratzingera sprzed pól wieku. To nie są jakieś nowe rzeczy.

  • Sebastian Roszak

    Pisząc, że nie znasz kontekstu, miałem na myśli moją odmowę prowadzenia dyskursu z uczestniczką forum używającą nicku Cleo. To miałem na myśli. Co do tekstu Bp Samca to bądź uprzejmy przeczytać raz jeszcze ostatni akapit Jego wypowiedzi!!! Czy mówi w nim, że jest zwolennikiem aborcji???

  • Dariusz Handzel

    Polak wyznający protestantyzm nie będzie gościł w studiu TV Trwam – to możemy uznać za pewnik. Natomiast polska prawica jako całość jest mocno podzielona co do oceny ewangelicyzmu i świętowania 500 lat Reformacji przez hierarchię rzymskokatolicką. To normalne w demokratycznym państwie. Z jednej strony PiS jest niezbyt lubiany przez Polaków niebędących katolikami – w wyborach parlamentarnych A.D. 2015 nasi prawosławni kandydowali z list wszystkich partii oprócz PiS-u. Nie mam pretensji do warszawskich reformowanych o to, że głosują na partię Razem; wynika to ze specyficznego klimatu stołecznej parafii. W moim przekonaniu większym pocałunkiem śmierci jest dla nas fakt, że Reformacyjny jubileusz gorąco poparła .Nowoczesna – właśnie to może utwierdzić „lud” w przekonaniu, że luteranizm to wiara banksterów i możnych tego świata. Szkoda, że redaktor Bruncz tego nie dostrzega.

  • Krzysztof Żelechowski

    Równie dobrze można by ubolewać nad tym, że ktoś radykalnie twierdzi, że ewangelik nie powinien być idiotą.

  • robert17285

    Jak można rozmawiać nt.relacji protestantyzm – rząd / władza pomijając najpopularniejszego duchownego w Polsce? Osoby ktora od kilkunastu lat pisze o tych sprawach.

  • marek

    Trochę histeryczna ta wypowiedź red. Bruncza.
    To prawda, że posłowie PiS podważyli tradycję polskiej tolerancji religijnej i szacunku dla rodaków o innym wyznaniu, ale jakieś teksty o „martwych protestantach”, to lekka przesada.

    Ta wypowiedź niestety wpisuje się w panującą w naszej przestrzeni publicznej od kilku lat tendencję do podgrzewania emocji. Tego my Polacy mamy pod dostatkiem, brakuje nam jednak rozumu.

  • marek

    Liberał czy lewicowiec nie może być Polakiem i patriotą? Ktoś tu choruje na fanatyzm, który odbiera mu rozsądek.
    Liberał czy lewicowiec po prostu ma inny pomysł na to co jest dobre dla Polski – tak trudno to zrozumieć???

  • Andrea

    A to, że wraz z N uchwałę zgłosiło PSL utwierdzi „lud” w przekonaniu, że luteranizm to wiara polskich chłopów 😉 Może trochę mniej pogardy dla ludu?

  • Cleo

    Nie, panie Marku, nie zgadzam się z Panem. To nie „posłowie PiS podważyli tradycję polskiej tolerancji religijnej i szacunku dla rodaków o innym wyznaniu”
    To biskup zwierzchnik KEA J.Samiec wymierzył policzek zarówno Prezydentowi, jak i obu hierarchom KRK, nie mówiąc już o całej reszcie konserwatywnych protestantów, zapraszając na centralne obchody 500lecia Reformacji na Zamku Warszawskim – przedstawicielkę protestanckiej moderny, „prymaskę” Koscioła Luterańskiego Szwecji. Lewicowo-liberalne (a mówiąc skrótowo: lewackie) „wartości” reprezentowane przez Antje Jackelen mają się nijak do etosu i tradycyjnej chrześcijańskiej moralności, zawsze wyznawanych przez polskich ewangelików sprzed wojny i tych powojennych!! Uważam że obecność Prezydenta oraz obu rzymskokatolickich hierarchów na tym żenującym spektaklu to wyraz ich nadzwyczajnej uprzejmości i ekumenicznej pokory.

  • marek

    Ja myślę, że to są dwie różne sprawy. Nie sądzę, żeby sytuacja w Sejmie 14.12 miała związek z zaproszeniem bp Jackelen na obchody 500-lecia Reformacji. Przynajmniej podczas debaty w Sejmie niesławna poseł Siarkowska nie podnosiła tego tematu.