Biskup atakuje baptystów
- 25 sierpnia, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Na początku sierpnia około 20 wiernych Kościoła maronitów z Ajaltoun w Libanie zaatakowałolokalny zbór baptystów. Przebili koła w samochodzie, zniszczyli okna i drzwi w kościele oraz zabrali komputery isprzęt nagłaśniający. Powybijali również szyby w samochodzie, po czym wrzucili do środka pastora Raymonda Abou-Mekhaela i innego baptystę, któremu przy pobiciu złamano żebro.35-letni pastorpowiedział, żepolicjanci byli na miejscu zdarzenia, ale nic nie zrobili. Mieli nawet doradzać napastnikom, co powinni zniszczyć lub zabrać […]
Na początku sierpnia około 20 wiernych Kościoła maronitów z Ajaltoun w Libanie zaatakowałolokalny zbór baptystów. Przebili koła w samochodzie, zniszczyli okna i drzwi w kościele oraz zabrali komputery isprzęt nagłaśniający. Powybijali również szyby w samochodzie, po czym wrzucili do środka pastora Raymonda Abou-Mekhaela i innego baptystę, któremu przy pobiciu złamano żebro.
35-letni pastorpowiedział, żepolicjanci byli na miejscu zdarzenia, ale nic nie zrobili. Mieli nawet doradzać napastnikom, co powinni zniszczyć lub zabrać ze sobą. Na czelebojówkistał Ajaltun Mayor Khalil Tabet, który opieczętował świątynię czerwonym woskiem, zabraniając komukolwiek wejścia do środka.
6 sierpnia miejscowy biskup maronicki Guy-Paul Noujaim (na zdj.) stwierdził, żeobecność baptystów w Ajaltoun jest nieuzasadniona, ponieważ “dekrety rady Kościołów Bliskiego Wschodu (do której baptyści nie należą) zabraniają budowaniaświątyń na obszarach, gdzie nie ma wiernych”.
W e‑mailu do agencji Compass biskup Noujaim napisał, że zbór baptystów poprosił o pozwolenie na wybudowanie domu, ale zamiest tego wybudował kościół. Na łamach prasy hierarcha wielokrotnie wzywał władze do zamknięcia kościoła baptystów.
Salim Sahyouni, prezydent Najwyższej Rady Protestanckich Kościołów w Syrii i w Libanie, powiedział, że wszyscy mają prawo do praktykowania kultu religijnego zarówno w legalnie wybudowanym kościele, w mieszkaniu lub na świeżym powietrzu. Nie potrzebujemy niczyjej zgody, aby móc odprawiać nasze nabożeństwa — podkreślił.
Biskup Noujaim uważa, że baptyścizłamali prawo, ponieważ uprawiali prozelityzm. Dlaczego baptyści nie chcą uczestniczyć w Radzie Kościołów Bliskiego Wschodu? Oni nie pragną dialogu i ekumenizmu? Jeśli mamy podejrzenia wobec Kościoła baptystów, to powodem jest ich złe zachowanie - napisał hierarcha.
Pastor Raymond chce oddać sprawę napadu do sądu. W przypadku, gdy władze zakażąodprawiania nabożeństw, to wówczas80-osobowy zbór zaskarży decyzję do sądu, powołując się na konstytucyjne prawo do wolności religijnej. W Libanie władze samorządowe są często bardziej posłuszne lokalnym liderom etnicznym i religijnym niż władzom wBejrucie. Nie mamy problemu z Kościołem maronickim, ale jedynie z biskupem — podkreślil pastor.
Biskup Noujain uważa, żeproblemem jestnie tylkospórreligijny, ale również konflikt polityczny, ponieważ baptyści pragną osłabienia patriarchatu maronickiego, ukraść mu wiernych i jeszcze bardziej podzielić etnicznych, libańskich chrześcijan.
W ostatnich latachKościół maronicki odnotował spadek liczby wiernych z powodu niskiego przyrostu ludności i dużej emigracji. Dzisiaj do Kościoła maronitów należy około 20 %Libańczyków i połowa wszystkich libańskich chrześcijan. W 1943, kiedy Liban uzyskał niepodległość, chrześcijanie, w tym głównie maronici, stanowili ponad 50% całego społeczeństwa.