Uznali holokaust
- 20 czerwca, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Na wyspie Bali w Indonezji, najwięszym muzułmańskim kraju świata, doszło do spotkania rabinów, świadków nazistowskiego ludobójstwa i przedstawicieli indonezyjskiego świata muzułmańskiego, którzy uznali holokaust za prawdę historyczną. Miała być to odpowiedź na spotkanie zorganizowane w grudniu 2006 r. w Teheranie, podczas którego otwarcie zaprzeczano zbrodni dokonanej na Żydach podczas II wojny światowej. Spotkanie odbyło się pod przewodnictwem byłego prezydenta Indonezji, Abdurrahama Wahida (zdj.), zwanego “Gus Dur”. Jest on jednym […]
Na wyspie Bali w Indonezji, najwięszym muzułmańskim kraju świata, doszło do spotkania rabinów, świadków nazistowskiego ludobójstwa i przedstawicieli indonezyjskiego świata muzułmańskiego, którzy uznali holokaust za prawdę historyczną. Miała być to odpowiedź na spotkanie zorganizowane w grudniu 2006 r. w Teheranie, podczas którego otwarcie zaprzeczano zbrodni dokonanej na Żydach podczas II wojny światowej.
Spotkanie odbyło się pod przewodnictwem byłego prezydenta Indonezji, Abdurrahama Wahida (zdj.), zwanego “Gus Dur”. Jest on jednym z umiarkowanych liderów świata muzułmańskiego.
Chociaż jestem dobrym przyjacielem Mahmuda Ahmadinejada (prezydenta Iranu), to muszę powiedzieć, że się myli — stwierdził Wahid. On sfałszował historię — dodał.
Czymś niezwykłym było uczestnictwo w spotkaniu rabinów, zwłaszcza przybyłego z Izraela rabina Daniela Landesa, dyrektora Instytutu Studiów Żydowskich w Jerozolimie, który oświadczył, że czuje się szczęśliwy z powodu tego wydarzenia, pomimo iż Izrael nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Indonezją.
W konferencji wzięli również udział liderzy innych religii, zwłaszcza hinduizmu i buddyzmu. Jej organizatorem była pozarządowa, amerykańska organizacja Libforall, która głosi potrzebę tolerancji religijnej.
Dla amerykańskiego rabina z Ośrodka Wiesenthala, Abrahama Coopera, spotkanie to było okazją, aby zerwać z istniejącymi w świecie muzułmańskim stereotypami, jak właśnie zaprzeczenie holokaustu Żydów. Według Ahmada Suaedy, dyrektora Instytutu Wahid, broniącego islamu przed ekstremizmem, większość Indonezyjczyków w ogóle nic nie wie, czym jest holokaust. 79-letni Sol Teichman, który przeżył obóz koncentracyjny w Oświęcimiu- Brzezince i stracił z rąk nazistów prawie całą swoją rodzinę, złożył świadectwo z tamtych czasów przed indonezyjskimi studentami.
Pod koniec kwietnia przedstawiciele indonezyjskich władz i świata muzułmańskiego sprzeciwili się udziałowi w 116. Zgromadzeniu Międzyparlamentarnej Unii zaproszonych wcześniej parlamentarzystów z Izraela. Ci sami zrezygnowali w końcu z przylotu do Indonezji, dochodząc do wniosku, że nie mają tam gwarancji bezpieczeństwa.