Wielki atak terorystyczny pod koniec 2007 r.
- 6 stycznia, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Znany amerykański kaznodzieja, Pat Robertson, powiedział w popularnym programie telewizyjnym “Club 700”, że podczas modlitwy Bóg objawił mu, iż pod koniec 2007 r. dojdzie w USA do wielkiego ataku terrorystycznego.Robertson stwierdził, że nie wie, czy będzie to atak nuklearny, ale wie, że ucierpią miliony obywateli USA. Do ataku ma dojśćnajwcześniej we wrześniu.W styczniu 2006 r. Pat Robertson oświadczył, że Bóg ukarze Ariela Sharona za przekazanie Palestyńczykom terenów Izraela, zapowiadając wylew krwi do mózgu. W styczniu 2004 r. […]
Robertson stwierdził, że nie wie, czy będzie to atak nuklearny, ale wie, że ucierpią miliony obywateli USA. Do ataku ma dojśćnajwcześniej we wrześniu.W styczniu 2006 r. Pat Robertson oświadczył, że Bóg ukarze Ariela Sharona za przekazanie Palestyńczykom terenów Izraela, zapowiadając wylew krwi do mózgu. W styczniu 2004 r. Robertson przepowiedział ponowne zwycięstwo George Busha w wyborach prezydenckich.Sam Robertson przyznaje, że jego proroctwa nie zawsze muszą się sprawdzić, jak chociażby proroctwo Jonasza w Niniwie. Kaznodzieja, przypomniał, że zapowiedział na 2006 r. tsunami w USA, ale chociaż tsunami miało miejsce, to jednak nie osiągnęło wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Pastor znany jest z bulwersujących wypowiedzi. Bezpośrednio po ataku 11 września 2001 stwierdził, że była to kara Boska za grzechy liberalnych Amerykanów.W latach 80-tych Robertson był przywódcą Koalicji Chrześcijańskiej, jednoczącej religijnych konserwatystów różnych wyznań. W 1988 r. ubiegał się o nominację prezydencką z ramienia Partii Republikańskiej i dostał sporo głosów, zwłaszcza na południu USA.