Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Błogosławiony Indianin z argentyńskich pamp


11 listo­pa­da spe­cjal­ny legat papie­ża Bene­dyk­ta XVI, kar­dy­nał Tar­ci­sio Ber­to­ne, jed­no­cze­śnie sekre­tarz sta­nu Sto­li­cy Apo­stol­skiej, wyniósł na ołta­rze Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go słu­gę Boże­go Cefe­ri­no Namun­cu­rá, syna przy­wód­cy ple­mie­nia Mapu­che, zwa­ne­go “lilią pamp” lub “księ­ciem Pata­go­nii”. W prze­szło­ści jego kult czę­sto uzna­wa­no za prze­sad­ny ele­ment poboż­no­ści ludo­wej.


11 listo­pa­da spe­cjal­ny legat papie­ża Bene­dyk­ta XVI, kar­dy­nał Tar­ci­sio Ber­to­ne, jed­no­cze­śnie sekre­tarz sta­nu Sto­li­cy Apo­stol­skiej, wyniósł na ołta­rze Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go słu­gę Boże­go Cefe­ri­no Namun­cu­rá, syna przy­wód­cy ple­mie­nia Mapu­che, zwa­ne­go “lilią pamp” lub “księ­ciem Pata­go­nii”. W prze­szło­ści jego kult czę­sto uzna­wa­no za prze­sad­ny ele­ment poboż­no­ści ludo­wej.

Dniem, któ­ry poświę­co­no mu w kościel­nym kalen­da­rzu, jest 26 sierp­nia. Wśród uczest­ni­ków beaty­fi­ka­cji znaj­do­wa­ła się rów­nież Vale­ria Regi­na Her­re­ra, któ­ra w 1999 roku zosta­ła nagle wyle­czo­na ze zło­śli­we­go raka maci­cy i to ten cud został uzna­ny przez Waty­kan, jako doko­na­ny za wsta­wien­nic­twem bło­go­sła­wio­ne­go już Cefe­ri­no. — Nie jestem kimś wybra­nym, a jedy­nie mostem, ogni­wem — powie­dzia­ła pod­cza mszy pani Her­ra­ra, któ­ra po cudow­nym wyle­cze­niu już dwu­krot­nie zaszła w cią­żę i uro­dzi­ła dzie­ci.

Dla postu­la­to­ra wynie­sie­nia na ołta­rze Cefe­ri­no, wło­skie­go sale­zja­ni­na i księ­dza Enri­co Dal Covo­lo, cud wyle­cze­nia z raka był rze­czy­wi­ście czymś nad­zwy­czaj­nym, nie­wy­tłu­ma­czal­nym dla nauki i moż­li­wym do przy­pi­sa­nia wsta­wien­nic­twu mło­de­go India­ni­na, czy­li cudem potrzeb­nym, aby Waty­kan mógł uznać go za bło­go­sła­wio­ne­go.

Pro­ces beaty­fi­ka­cji Namun­cu­rá zaczął się jesz­cze w 1944 roku i od tam­te­go cza­su przed­sta­wio­no już wie­le łask otrzy­ma­nych za jego pośred­nic­twem, ale żad­na z nich nie zosta­ła dotąd uzna­na za praw­dzi­wy cud, aż do przy­pad­ku pani Her­ra­ry. Dla ks. Covo­lo beaty­fi­ka­cja India­ni­na jest rów­nież świę­tem dla całej rodzi­ny sale­zjań­skiej, ponie­waż uda­wad­nia, że sale­zjań­ski sys­tem wycho­wa­nia jest wła­ści­wy nie­za­leż­nie od kul­tu­ry, w jakiej jest sto­so­wa­ny. W chwi­li obec­nej Sale­zja­nie posia­da­ją ośmiu świę­tych i, wraz z Cefe­ri­no, 116 bło­go­sła­wio­nych.

Pod­czas mszy fior­mal­ną proś­bę o beaty­fi­ka­cję zło­ży­ła ubra­na w tra­dy­cyj­ny strój Mapu­che i w ple­mien­nym języ­ku 62-let­nia Indian­ka, Her­me­lin­da Paine­qu­eo. Powie­dzia­ła dzien­ni­ka­rzom, że tego stro­ju dotąd nigdy nie uży­wa­ła, aby nie być wyśmia­ną przez bia­łych. W litur­gii mszal­nej i beaty­fi­ka­cyj­nej uczest­ni­czy­ły set­ki Indian Mapu­chów argen­tyń­skich i oko­ło dwu­stu chi­lij­skich.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.