Bożek nie jest już księdzem

6

Benedykt XVI zlaicyzował ks. Marka Bożka, stojącego na czele zbuntowanej parafii św. Stanisława Kostki w St Louis, która wyłamała się spod jurysdykcji diecezji St Louis. Decyzja papieża oznacza, że Marek Bożek nie może sprawować jakichkolwiek funkcji kapłańskich poza udzieleniem rozgrzeszenia w sytuacji zagrażającej życiu penitenta.

O sprawie Marka Bożka informowaliśmy szczegółowo w zeszłym roku. Pochodzący z Żagania były kapłan popadł w konflikt z abp. Raymondem Burke’m. Spór uległ eskalacji po tym jak Bożek nawiązał kontakty z ekskomunikowanym abp. Emanuelem Milingo, zwolennikami święceń kapłańskich oraz innymi duchownymi, którzy zostali ekskomunikowani przez Rzym.

Diecezja Springfield, w której poprzednio pracował Bożek, oraz archdiecezja St Louis wydały specjalne oświadczenia w sprawie. Na stronie archidiecezji umieszczono nawet zdjęcie Bożka w koloratce z podpisem „pan Marek Bożek”.

Marek Bożek nie przejął się decyzją Benedykta XVI i ogłosił, że nadal będzie sprawować sakramenty w parafii. Nie można wykluczyć, że Bożek zechce przyjąć święcenia biskupie z rąk Milingo lub innego „latającego biskupa”, celem założenia odrębnej wspólnoty religijnej.


:: Ambicje ks. Bożka

komentarze

  • Eliszam

    Czy to, że ktoś chce być biskupem to coś złego? Paweł do Tymoteusza pisze – „Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania”. Oby tylko się w tym wszystkim nie pogubił i nie stracił Chrystusa z oczu.

    Księże Marku niech Bóg obdarzy Cię łaską.


    Trwać w Milosci to trwać w Bogu

  • o. Micha Ap

    Po prostu poznał PRAWDĘ a ona go wyzwoliła…
    Wyczytał też w Piśmie zwanym Świętym głos z nieba mówiący:
    Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki” (Ap 18. 4).


    Niektóre rodzaje świętej prawdy są kłamstwem i te o dziwo cieszą się największym uznaniem

  • Starokatolik

    Jest księdzem reformowanokatolickim, ale nie jest księdzem rzymskokatolickim a to jest różnica. Do końca życia pozostanie księdzem! Pozdrawiam


    Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczylnili. Mt 24, 40

  • Dario

    Kto by pomyślał, że zawsze obiektywna Rzeczpospolita zrobi z Boża męczennika. Polecam wywiad, który przeprowadził P. Gillert. Nawet nie liznął sprawy Milingo i innych nadużyć, o których pisały lokalne gazety amerykańskie. Dziwna ta Rzepa:)

  • Starokatolik

    Wydaje mi się że tym razek Rzeczpospolita wykazała się dość dużym obiektywizmem.


    Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczylnili. Mt 24, 40

  • TD

    List od ks.Marka Bożka, pastora parafii Św.Stanisława w St. Louis:

    W poniedziałek 9 marca zostałem poinformowany o “laicyzacji” – czyli usunięciu mnie ze stanu kapłańskiego decyzja Papieża Benedykta XVI. Od ponad roku spodziewałem się tej decyzji, która jest karą za moje uratowanie skazanej na zagładę Parafii Polonijnej Św. Stanisława Kostki w St. Louis. No cóż, do dzisiaj nie żałuje mojej decyzji stanięcia po stronie poszkodowanych i jestem gotowy na przyjecie wszystkich konsekwencji. Moja “laicyzacje” traktuje jako utratę prawa do wykonywania zawodu w jednej, konkretnej jednostce administracyjnej. Wszyscy wiemy doskonale, że zgodnie z katolicka teologia kapłanem zostaje się raz na całe życie – kapłaństwa, podobnie jak i chrztu, nie da się odwołać czy jakoś “odkręcić”. Można to wiec porównać nieco do sytuacji lekarza: każdy student medycyny po ukończeniu Akademii Medycznej ma tytuł lekarza medycyny, którego nie da rady jemu lub jej odebrać. Jednakże, aby moc wykonywać zawód lekarza trzeba uzyskać prawo wykonywania zawodu – co po angielsku nazywa się “licence to practice” (licencja do praktykowania). Ta właśnie licencja, czy to prawo wykonywania zawodu zostało mi zabrane decyzja Watykanu – nie moje kapłaństwo, lecz prawo wykonywania zawodu. Kaplanem Katolickim jestem od 18 grudnia 2002 roku i będę nim aż do śmierci.

    Aby móc kontynuować moja duszpasterska posługę w Parafii Św. Stanisława zostałem inkardynowany do jurysdykcji Abpa Philipa Zimmerman’a, który jest prymasem Reformowanego Kościoła Katolickiego – jednego z kościołów w nurcie starokatolickim. Dzięki otrzymaniu moich kapłańskich fakultetów (prawa wykonywania zawodu) od Abpa Zimmermana życie sakramentalne w Św. Stanisławie będzie się toczyło swoim zwyczajnym rytmem – nadal będziemy sprawować Eucharystie, chrzcić itd, itd. W ciągu ostatni trzech lat nasza Parafia wzrosła z mniej więcej 240 domostw do prawie 600 i z Bożą pomocą dalej będziemy dawać duchowy dom wszystkim, którzy szukają bezwarunkowej Bożej miłości oraz wspólnoty, która nikogo nie osadza ani nie odrzuca.

    Jak zawsze, dziękuje za modlitwy oraz duchowe wsparcie. Zapewniam również o mojej pamięci i przyjaźni,

    ks. prezbiter Marek Bożek