Holenderscy dominikanie napomnieni za pamflet

15

Dominikańska Kuria Generalna zdyscyplinowała trzech holenderskich zakonników za opublikowany przez nich pamflet, w którym opowiedzieli się za celebracją mszy świętej bez kapłana – poinformował katolicki portal kath.net, powołując się na francuski dziennik „La Croix”. Tekst zatytułowany „Kościół i Urząd” opublikowano w czerwcu 2007 roku i rozprowadzano w holenderskich parafiach rzymskokatolickich. Autorzy tekstu uważają, że ze względu na brak powołań kapłańskich każdy – obojętnie czy mężczyzna czy kobieta, żonaty lub nie, heteroseksualista czy homoseksualista – może przewodniczyć Eucharystii, jeśli nieosiągalny jest kapłan. Dziełko dominikanów zostało zgłoszone do watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, a ta poprosiła o zajęcie stanowiska Kurię Generalną Dominikanów. W oświadczeniu kuria nie zapowiedziała kroków dyscyplinarnych wobec zakonników.

komentarze

  • abuj

    Ci dominikanie – to najbardziej radykalni antyklerykałowie, o jakich słyszałem! Że też dostatecznej kary nie ma na takich!

    Nawet mnie, ateuszkowi, nie przyszło na myśl, aby mszę katolicką mógł odprawować KAŻDY, a nie tylko kapłan… Co innego modlitwa: przewodniczyć modlitwie wielu osób, ze zbiorowym czytaniem, na przykład, czemu nie, może i świecki i nawet w katolicyzmie by mnie to nie dziwiło i nie raziło. Ale msza…?


    Чтобы сказать, чтоб’ не зал&

  • apostazja

    abuj, pomysl, ze jestes wierzacy w Boga. Po co nam np. ksieza? Jako posrednicy miedzy Bogiem a ludzmi? Przeciez Bog jest wszedzie (jest wszechobecny), wie wszystko (jest wszystkowiedzacy) i moze wszystko (jest wszechmocny). Po co wiec Bogu ksieza, koscioly itp., jesli moze, i to bez najmniejszego trudu dotrzec, i to natychmiast do kazdego czlowieka w kazdym miejscu czasoprzestrzeni.

  • gosc

    Po co ksiądz? To może być zagadka dla wielu….:)Jest jeszcze więcej „ciekawych”pytań : po co nauczyciele, po co psycholodzy, do czego nam potrzebni są etycy…..Ileż świat nam niesie zagadek……

  • apostazja

    Sugerujesz tejo, ze nauczyciele, psycholodzy, etycy uwazaja sie za niezbednych namiestnikow Boga na ziemii?

  • gosc

    Sugeruję że każdy jest potrzebny, tylko nie każdy widzi jego niezbędność. Pytanie : po co jest potrzebny ksiądz – przepraszam! – jest na poziomie 1-ej klasy. Jeżeli nie jesteś katolikiem, to nie powinno cię to interesować. Jeżeli jesteś, to nie masz zielonego pojęcia o życiu. Przepraszam, ale tyle złośliwości wobec KRK co na tym portalu zastaje, prowokuje czasami do „złośliwych” odpowiedzi! Pozdrawiam.

  • montsegur

    Odnośnie problemu braku powołań oraz możliwego wpływu celibatu na istnienie tego problemu, proponuję – jako materiał dyskusyjny – pewien cytat, może na pozór mało związany bezpośrednio z tematem (podkreślenie tłustym drukiem pochodzi ode mnie):

    „We wczesnych latach 1970-tych, czyli w okresie bujnie krzewiącego się egalitarianizmu, czytałem „Geography of Intellect”1 autorstwa żydowskich stronników Nathaniela Weyla i Stephena Possonyego, a także popularną książkę pod tytułem „The Jewish Mystique”2 autorstwa Ernesta Van Den Haaga. Twierdzili oni wprost, że że Zydzi przewyższali innych genetycznie, kulturowo i moralnie. Powiedzieli oni bez ogródek to, co główne żydowskie historiografie dawały do zrozumienia. W 1969 roku popularny brytyjski naukowiec, który stał się pisarzem, C.P. Snow wygłosił mowę w Hebrew Union College, w którym stwierdził, że z powodu endogamii (wg Słownika Jązyka Polskiego: endogamia: «nakaz obyczajowy zawierania małżeństw z członkami własnej rodziny, kasty itp.»)  Zydzi „przewyższali wszystkie inne istniejące narody”3 („superior to all other living peoples”).
              Zarówno wówczas jak i obecnie, wyjaśniając sukces żydowski, niektórzy żydowscy autorzy sugerują, że struktura judaizmu posiada pozytywny wpływ eugeniczny na inteligencję. Te wyjaśnienia żydowskiej wyższości genetycznej cieszą się ciepłym przyjęciem ze strony tych samych mediów, które zjadliwie potępiają jako złe i niemoralne to, co nazywają „teorią białej („Caucasian”) wyższości genetycznej”.
              Weyl argumetował przekonująco na rzecz eugenicznego efektu tradycji żydowskiej, powołując się na fakt, że najlepsi żydowscy naukowcy oraz najinteligentniejsi we wspólnocie żydowskiej, rabini, byli wspierani przez innych Zydów, gdy mieli największą liczbę dzieci. Porównał on wysoki wskaźnik urodzin w rodzinach rabińskich z celibatem kleru katolickiego, który uważał za mający efekt dysgeniczny wśród nie-Zydów.”

     

    1. Weyl, N. & Possony, S. “Geography of Intellect”. Chicago (USA): H. Regnery Co, 1963
    2. Van Den Haag, E. “The Jewish Mystique”. New York, Stein and Day
    3. „Pittsburgh Post Gazette”, 1 kwietnia 1969, s. 26

     

    Źródło cytatu:
    David Duke. “My Awakening. A Path to Racial Understanding”. Free Speech Press, Mandeville LA (USA) 2000, s. 450

     


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa i Zűndela!

  • abuj

    Montsegur: Uczęszczałem do szkoły podstawowej i liceum w takiej dzielnicy Warszawy (Żoliborz), w której w latach ’05- – ’60 mieszkali wysocy urzędnicy, oficerowie milicji i wojska, aparat partyjny, etc – w willach i mieszkaniach pooficerskich. Ze zdumieniem stwierdzałem, że co trzeci mój kolega czy koleżanka byli strasznymi rasistami – do tego stopnia, że na przykład nie lubili czarnych bluesmanów, choć w połowie lat ’60 była to bardzo modna muzyka… Na studiach udział Żydów był nawet wyższy – i ostrzejsze klimaty rasistowskie. Ale wcale nie byli zdolniejsi, niż my… Czuli się emigrantami w Polsce, więc tworzyli wspólny front przeciwko reszcie.

    Wcale mnie nie dziwi ten twój cytat, mam deja vu.


    Чтобы сказать, чтоб’ не зал&

  • montsegur

    Też miewam deja vu

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa i Zűndela!

  • abuj

    Apostazja: Protestantyzujesz nieco z tą swobodą czytania i intepretacji Biblii w katolicyzmie! Z indeksu ksiąg zakazanych Księgę zdjęto dopiero pod koniec XIX w., a samodzielne czytanie (formalnie od wtedy już dopuszczone) przez owieczki i baranki bez pasterza promował na dobrą sprawę dopiero Subito Santo.

    Dominikanie poruszają się w sferze katolickiej, niech więc nie odchodzą od zasad. Ja rozumiem, że oni działają w Holandii w warunkach ostrej konkurencji z kalwinami i innymi protestantami, którzy samodzielnie czytają Pismo od wieków, pewnie stąd ta próba zmniejszenia rygorów liturgicznych.

    Nawet gdybym wierzył w boga – to szanowałbym postanowienia kościoła, w którym bym był. Stąd moja pogarda dla kleszków nie trzymających celibatu: wiedzieli, na co się puszczają. I ot tym bardziej, że proboszcz namawiający na seminarium według Kodeksu Prawa Kanonicznego ma obowiązek (TAK!) poinformować młodego i uprzytomnić mu trudy, rozterki, cierpienia duszy i ciała, itp.


    Чтобы сказать, чтоб’ не зал&

  • apostazja

    tejoto, ze zdanie inne od twojego interpretujesz jako prowokacje i zlosliwosc to twoj problem. Chociaz ja jestem sklonny uwazac ze boli cie (i KK) to, ze wiara staje sie BEZPOSREDNIM stosunkiem czlowieka do Boga, i ze ludzie zaczynaja masowo zauwazac, ze kosciol i kler sa tylko ludzmi uzurpujacymi sobie posrednictwo miedzy czlowiekiem a Bogiem.

  • apostazja

    Reformacja zrobila duzo dobrego, szkoda, ze nie objela tez Polski, jako iz skasowala poganski kult swietych, wladze papieza, odpusty itd. Oczywiscie, idealem by bylo, gdyby w ogole skasowala kosciol i duchownych jako zbednych posrednikow miedzy ludzmi a wszechobecnym i wszechwiedzacym Bogiem. Ale nie wymagajmy za duzo – moze nastepny Luter z nastepnym Kalwinem to zrobia.

  • gosc

    Twoje chore urojenia wcale mnie nie bolą, tylko zastanawiają. Na pewno masz swój sposób na relacje z Bogiem, którego ja nie trywializuje. Oczywiście że wiara jest BEZPOŚREDNIM stosunkiem człowieka do Boga – tu nie dyskutuję. Ale w myśl nauki Chrystusa, sakramenty – wzmacniające tąż – są niezbędne. Tak czyni KRK, i pytanie : po co księża?, pokazują zupełną niewiedze w temacie – co budzi irytację osoby czytającej. Czy ludzie zauważają „zbędność” kapłanów? To stwierdzenie zupełnie bez pokrycia. Równie dobrze można powiedzieć że ludzie widzą zbędność listonoszy. Spójrz! Napisałem, ale czy to prawda? Czy są takowi? Udowodnij! Nie sposób się odnieść do tej informacji – prawda? Ale NAPISAŁEM!! Więc może nieco więcej SWOICH myśli, a i dyskusja będzie bardziej konkretna 🙂 Pozdrawiam.

  • abuj

    Apostazja: Reformacja jak najbardziej objęł Polskę! Cały ruch naprawy Rzplitej w XVI w. – to była średnia szlachta protestancka… Niechy i taki Mikołaj Rej – też protestant… Połowa wielkich artytokratów – prtotestanci, że o połowie rodu Radziwiłłów nie wspomnę!

    Dopiero jak nastał ten Zyga Trzeci, gdy ks. Skargę promował (a ten jezuita nienawistnik potrafił kazanie wyłożyć, że nic tylko na klęczkach trzeba był słuchać), gdy kontreformacja w całęj Europie ruszyła z kopyta – to i cofnął się zakres chrześcijaństwa reformowanego wśród szlachty i mieszczaństwa polskiego. Oburzające było zwłaszcza szczucie przez jezuitów przez ponad sto lat „studentów” na prostetantów po miastach – regularne pogromy, rabunki, podpalenia, mordy itp., to się i nowi do protestantów nie garnęli.

    A te swobody (jej początki) bandytów przyjezuickich to zawdzięczamy dewotowi – tchórzowi – chciwemu głupkowi – katolikowi jakich mało, mianowicie Janowi Kazimierzowi, któren był Polskę ofiarował nie tylko pod berło NPM, ale raczej pod but kleszy. Ten król ostatecznie skończył jako kardynał – wywiózłszy wielkie skarby z Polski kupił sobie w Watykanie ten urząd. Ale w obskurantyzm religianctwa katolickiego, w upadek szkolnictwa rozkwitającego po protestantami, itp. – wpędził Polskę jego ojciec, ten Zyga ze snopkiem w herbie (taki jest bowiem herb Wazów), ekscytując katolików do walki z lutarańskimi już wtedy Szwedami, za pierwszego potopu, a chodziło mu po prostu o rządzenie poprzez Bałtyk, a nie „o obronę wiary”.  


    Чтобы сказать, чтоб’ не зал&

  • salem

    Bardzo trafna wypowiedź:

    Jeżeli nie jesteś katolikiem, to nie powinno cię to interesować.

  • gosc

    Był onegdaj taki co chciał wszystko skasować – patrz wybory w Białymstoku…- no i na szczęście przepadł :)))