Księża odmówili bezglutenowej komunii

Małżeństwo Maria José Martin i Javier Campo publicznie skrytykowali postawę proboszcza kościoła z Santiago i wikariusza Diecezji Huesca w Hiszpanii, ks. José Antonio Satué, którzy odmówili konsekrowania i udzielenia ich synowi bezglutenowej hostii zrobionej specjalnie z kukurydzy na dzień jego przystąpienia do Pierwszej Komunii świętej.

Rodzice twierdzą, że przyjęcie przez ich syna hostii z mąki pszennej mogłoby zaszkodzić zdrowiu ich dziecka. Tymczasem księża zacytowali im dokument dzisiejszego papieża, a w 1995 roku jeszcze kardynała Josepha Ratzingera i prefekta Kongregacji do spraw Doktryny Wiary, w którym ten oświadcza, że hostie bez glutenu nie nadają się do udzielenia sakramentu. Księża zaproponowali rodzicom, przyjęcie komunii przez ich syna pod postacią wina, ale tym razem rodzice zaprotestowali, oświadczając, że ich syn jest nieletni i nie może pić alkoholu, chyba że duchowny poda mu moszcz, księża jednak uznali, że musi to byś wino.


Ksiądz Jose Antonio Satué powiedział prasie, że dla Kościoła istnieją rzeczy “bardzo, bardzo święte, którymi są sakramenty”, których formy nie można zmieniać. Ksiądz ponownie oświadczył, że w tym konkretnym przypadku wyjściem jest, aby dziecko przyjęło komunię pod postacią wina. Ksiądz nie wierzy, aby tak mała ilość wina, jaką możnaby podać dziecku zaszkodzila mu.


Wskazał również, że zasady odnośnie komunii, jakie wydała Stolica Apostolska, nie zawierają żadnej dyspensy dla tego typu przypadków. Udzielenie alternatywnej hostii nie zawierającej glutenu nie zależy więc od decyzji parafii czy biskupa.

komentarze

  • kmr

    protestanckie dzieci dostają Święte Dary pod postacią chleba i wina, a prawosławne dzieci pod postacią samego wina, i jakoś im nie szkodzi

  • deogloria

    Dokładnie. Nasze dzieci (2 i 4 letnie) spożywają oba elementy komunii (chleb i wino) i nie tylko, że im nie szkodzą, to zgodnie z nauczaniem Chrystusa są dla nich duchowym umocnieniem i posileniem w wierze.

    Paweł Bartosik

  • Emet

    W którym Kościele jest tak wczesna Komunia? Tzn. wiem, że w Kościele Prawosławnym już przy Chrzcie udziela się Komunii ale tylko pod postacią wina – natomiast katolicy dopuszczają dzieci 8/9 letnie (wyjątkowo 5), zaś ewangelicy dopiero przy konfirmacji (14/15 lat). O ewangelikalnych wiedziałem dotąd, że dopiero po Chrzcie, czyli w „wieku świadomym”. Do jakiej należysz społeczności?

    Pomijając już to, że wg mnie postawa rodziców jest dziwna. Tzn. rozumiem emocje, bo sam mam dziecko, jednak ta postawa oznacza że wg nich Komunia = opłatek i symbol, a to dla katolików jest chyba nie do przyjęcia. Nie jestem katolikiem i na całą sprawę patrzę po prostu jak na ciekawe zjawisko. Starszy wiekiem ksiądz katolicki (święcony przed wojną) opowiadał mi, że jego pierwszy proboszcz nie dopuścił do I Komunii dziecka które połknęło tego dnia pastę do zębów (wtedy katolicy mieli przed Komunią post od północy). Skrupulanctwo, srogość – na pewno, ale zarazem wyraz wielkiej wiary,w dzisiejszych czasach niezrozumiałej i często wykpiwanej. Dziś katolicy mogą przyjmować Komunię na siedząco (w neo), w lesie przy pieńku, do ręki itd. Komunia w moim kościele (ewangelickim) wygląda przy tym zdecydowanie „trydencko”, na co lefebvryści pewnie by się oburzyli. Wiem, że to tylko kwestia znaku, ale my ludzie potrzebujemy czytelnych znaków. Co o tym sądzicie?

  • Maciek d

    A co innego mógł zrobic katolicki ksiądz? Przecież materia z kukurydzy nie jest materia chleba który został przeistoczony, to nie symboliczny opłatek we Wigilie tylko chleb ktory ma się stać Cialem Boga, kropla wina napewno by dzicku nie zaszkodziła a bawet dwie krople, przyjnyjąc argumentacje tych rodziców równie dobrze można by odprawiać Msze na  chipsach i coca – coli

  • gosc

    moim zdaniem to dziwne. wydaje mi sie, ze chodzi o sam chleb jako chleb i chleb przemienia sie w prawdziwe cialo. A co to ma za znaczenie, czy chleb jest zrobiony z maki pszennej czy kukurydzianej. tylko smakowe.

  • deogloria

    „W którym Kościele jest tak wczesna Komunia? Do jakiej należysz społeczności?”

    Ewangeliczny Kościół Reformowany (http://www.kalwini.pl). Uważamy, że ochrzczone dzieci jako część Ludu Bożego mają prawo jak każdy chrześcijanin zasiadać z Panem Jezusem przy Stole Pańskim i być karmione Jego Ciałem i Krwią. A to dlatego, że komunia nie jest nagrodą za nasze zasługi ani poprawność teologiczną (nikt z nas w 100% jej nie ma), lecz jest znakiem łaski, dobroci i pokrzepienia dla każdego Dziecka Bożego.

    Dzieci potrzebują Chrystusa tak samo jak dorośli i mają prawo do karmić się Nim tak samo jak oni.

    Łk 18:16 – „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie zabraniajcie im. Albowiem do takich należy Królestwo Boże”.

    Więcej na temat komunii dzieci znajdziesz w artykule tutaj: http://www.gdansk.reformacja.pl/czytelnia/kosciol/140456.html

    Pozdrawiam. Paweł Bartosik

     

  • Kefas

    W sumie sie nie jestem fachowcem, ale o ile się orientuję, to nie może chodzić o to, że
    skład chemiczny bezglutenowego chleba jest inny od używanego przez Jezusa, gdyż:
    1) skład chemiczny każdego opłatka w komunii jest inny od „oryginalnego”
    a nie jest to problem bo:
    2) przemienienie chleba w ciało Chrystusa czyli transsubstancjacja ma polegać na
    „zmianie istoty bez zmiany akcydensów”, czyli skład chemiczny przy podniesieniu się nie zmienia, a jednak wino staje sie krwią JCh itd. To co dzieje się przy podniesieniu nie ma związku z procesami przyrodniczymi – tu chemicznymi.
    Ale może źle to rozumiem.

    Pozdrawiam

  • vibhisana

    No własnie! Co jest istotą transsubstancjacji? Czy Jezus przy pierwszym dziękczynieniu przed swoją męką zamienił chleb i wino w swoje widoczne ciało? Widział ktoś wtedy mięso i krew ludzką?A może chodziło o jakieś subtelniejsze ciało, niewidoczne dla oczu? Jaki chleb był wtedy ofiarowywany? Pszenny, a może jęczmienny? Czy to jest tak ważne, że nie można zrobić ustępstwa dla chorych?

  • hiakinto

    No właśnie. I żadna różnica czy akcydensy są glutenowe, czy bezglutenowe. Dziwna obiekcja, że bezglutenowe, to nie można. Jak akcydens jest szkodliwy, to sie go zmienia. A w sytuacji spotkania się z jakimś takim bezsensownym uporem, można przyjąc komunię pod postacią wina – dziecku łyk nie zaszkodzi, a istotne rzeczy są istotne.


    Jacek