Kurialna wpadka i zwrot w historii Kościoła?

23

Nie ustają głosy krytyki pod adresem papieża Benedykta XVI za zdjęcie ekskomuniki z biskupów Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X. Protestują nie tylko przedstawiciele środowisk żydowskich, ale głosy niezadowolenia stają się coraz głośniejsze ze strony teologów i hierarchów rzymskokatolickich. – Ta decyzja to partactwo – grzmi biskup pomocniczy archidiecezji Hamburg.

Uczeń Benedykta XVI i jeden z najważniejszych kardynałów, metropolita wiedeński Christoph Schoenborn, mówi wprost o wpadce Watykanu. – To punkt zwrotny w posoborowej historii Kościoła – ubolewają z kolei teolodzy katoliccy.


Większość krytyków papieskiej diecezji nie może zrozumieć zdjęcia ekskomuniki z Richarda Williamsona. Co prawda biskupi wyświęceni przez Marcela Lefebvre’a zostali ekskomunikowani za nieposłuszeństwo wobec papieża, a nie za poglądy historyczne, to jednak w świetle nauczania Soboru Watykańskiego II oraz wypowiedzi Magisterium na różnych szczeblach, negowanie holokaustu jest w prostej linii grzechem przeciwko Duchowi Świętemu. Podkreśla to również rzecznik Stolicy Apostolskiej, o. Federico Lombardi SJ. – Kto neguje szoah ten nie może być zrehabilitowany w swojej posłudze. Watykańscy pracownicy nieuważnie rozpoznali sprawę i nie zasięgnęli wystarczających informacji o Williamsonie – stwierdził austriacki kardynał Schoenborn.


Jednocześnie wiedeński arcybiskup zaznaczył, że wyjaśnienia papieża nt. rehabilitacji lefebrystów były w pełni jednoznaczne, przypominając słowa Benedykta ze środowej audiencji generalnej, podczas której biskup Rzymu potępił negowanie holokaustu i wyraził pełną, oraz nie podlegającą jakiejkolwiek dyskusji solidarność z Żydami. O samej rehabilitacji papież powiedział, że był to gest wyjścia naprzeciw lefebrystom. Kardynał Schoenborn zaznaczył jednak, że lefebriańscy biskupi nie w pełni mogą wykonywać swój urząd, gdyż wciąż są suspendowani.
Mniej dyplomatyczny był biskup pomocniczy archidiecezji Hamburg i jeden z najbardziej znanych członków niemieckiego episkopatu, bp Hans-Jochen Jaschke. – Zniesienie ekskomuniki było partactwem. Prawdopodobnie ktoś papieżowi przedłożył decyzję do podpisu i wtedy zdecydował. Teraz musi świecić oczami za to, czego nie wiedział. Papież nie musi wiedzieć wszystkiego, nie jest Bogiem i nie każda głupota wypowiadana przez schizmatyckiego biskupa jest rejestrowana w Rzymie – stwierdził Jaschke.


Jednak nie tylko sprawa skandalicznej wypowiedzi Williamsona dla szwedzkiej telewizji zaprząta głowy krytyków decyzji papieża, a kwestia kontestowania Soboru Watykańskiego II. Kardynał Dario Castrillon Hoyos, który pilotował sprawę lefebrystów, przyznał, że wprawdzie zwierzchnik bractwa, bp Bernhard Fellay miał zaakceptować naukę soboru, to jednak zgłosił swoje zastrzeżenia dotyczące ekumenizmu i zagadnień związanych z wolnością sumienia. Wypowiedź ta potwierdza obawy tych, że lefebryści nie spełnili żadnego warunku, który uzasadniałby wspaniałomyślną decyzję Benedykta XVI.


Katoliccy teolodzy protestują


O powiększaniu przepaści między Kościołem Rzymskokatolickim a Kościołami reformacji oraz o podkopywaniu wspólnego dzieła chrześcijan na rzecz podstawowych praw człowieka napisali we wspólnej odezwie teolodzy katoliccy z uniwersytetów we Fryburgu i Tybindze. Na tym ostatnim profesorem dogmatyki był przez kilka lat Joseph Ratzinger. Teolodzy wyrażają zdumienie decyzją papieża, stwierdzając, że nie rozumieją, dlaczego ekskomunika została zdjęta, zanim schizmatyccy biskupi nie zaakceptowali podstawowych nauk Soboru Watykańskiego II. Oświadczenie teologów opublikowała na swoich oficjalnych archidiecezja Fryburgu, której ordynariuszem jest abp Robert Zollitsch, przewodniczący niemieckiego episkopatu.


Także 15 teologów z Tybingi skrytykowali decyzję papieża i nazwali ją ciężkim utrudnieniem ich pracy. – Obawiamy się, że zdjęcie ekskomuniki z biskupów stanowi punkt  zwrotny w posoborowej historii Kościoła. Także 26 profesorów konserwatywnego fakultetu teologicznego w Muenster, w tym Johann Baptist Metz, wyraziło zaniepokojenie decyzją Benedykta XVI i przypomniało, że w czasie Soboru Joseph Ratzinger, członek fryburskiego fakultetu, sam wpływał na treść wielu dokumentów soboru.

komentarze

  • michael

    „Wypowiedź ta potwierdza obawy tych, że lefebryści nie spełnili żadnego warunku, który uzasadniałby
    wspaniałomyślną decyzję Benedykta XVI.”

    No jak nie spelnili, jak spelnili? Poprosili o zniesienie ekskomunik, wyznali przywiazanie do wiary
    katolickiej i papieza? Tak. To co tu, do diaska ma Sobor za znaczenie?

    Cale nieporozumienie polega na tym, ze zaprowadzono w dyskursie teologicznym nt. katolicyzmu nowy
    porzadek, ktory nie mozna nazwac inaczej balaganem prawnym i wywroceniem hierarchii praw.

    Katolik nie moze nie uznawac Vaticanum II za Sobor powszechny.I bp Fellay pisal w liscie do papieza,
    ze uznaje sie wszystkie Sobory Powszechne az do Vat II.. Ale katolik moze nie uznawac orzeczen
    soboru za wiazace jego katolickie sumienie jesli nie maja one charakteru orzeczen ostatecznych
    nieomylnych. Koniec i kropka. Wyznawanie nauki Drugiego Soboru Watykanskiego nie jest do zbawienia
    potrzebne, nikt ani tez nic nie daje 100% gwarancji, ze nauka ta jest wolna od bledow. Sobor pastoralny
    weryfikowany jest przede wszystkim przez rzeczywistosc, ta zas nie jest wiosniana. I te obiekcje bp
    Fellay tez wyrazil. Te zas obiekcje mozna pokonac przez dialog i wyjasniena, ale w Kosciele, a nie na
    jego krawedzi. Nie za to byla kara. I nie ma zadnego ale.

    Ostatnio potwierdza sie opinia, ze pastoralne zadania nakreslone przez Vat.II nabraly dla katolickich
    teologow miana megadogmatu.

    To zdziczenie prawne rodzi bolesne konsekwencje: uzasadniona decyzje o zwolnieniu z ekskomunik
    weryfikowac ma opowiadanie przez biskupa bzdur nt. rozmiarow Holocaustu. Nieslychane.

    GDZIE LOMBARDI PODKRESLA ZE Negacjonizm jest grzechem przeciwko Duchowi??? Panie Darku,
    litosci. Co za wnioski pan wyciaga??!! Szoah nie jest i nie bedzie chrzescijanska prawda wiary.
    Negacjonizm nie jest grzechem przeciwko Duchowi Swietemu, jest co najwyzej negowaniem prawdy
    historycznej o tragedii Szoah, klamstwem, glupota,ignorancja i zla wola ale nie grzechem przeciwko
    Duchowi!!

    „Obawiamy się, że zdjęcie ekskomuniki z biskupów stanowi punkt zwrotny w posoborowej historii
    Kościoła”. Nie ma sie czego obawiac. Nawet jesli papiez zawroci z drogi obranej przez interpretatorow
    Soboru- nie zrobi niczego, czego by nie mogl. Oczywiscie teologom, ktorzy nie potrafia wewnetrznie
    przyjac katolickiej hierarchi prawd wiary przeformulowanie nauczania nt. ekumenizmu czy wolnosci
    religijnej jest niemalze zamachem na prawde objawiona( „objawiona”, ale przez Vat.II). Ale to problem
    balaganu w glowach teologow, a nie katolickiego Magisterium.

    „biskup lefebrianski”? Co to? Nie lepiej juz ogolnie pisac lasandryjski, albo lasandr(st)yczny, panie
    Darku?:)

  • montsegur

    Uczeń Benedykta XVI i jeden z najważniejszych kardynałów, metropolita wiedeński Christoph Schoenborn, mówi wprost o wpadce Watykanu. – To punkt zwrotny w posoborowej historii Kościoła – ubolewają teolodzy.

    To ten Schoenborn się rozmnożył? Na początku komentarza jest w liczbie pojedynczej, a na końcu już w mnogiej? Przestrzegałbym przed próbami sprawiania wrażenia, że wszyscy teologowie są oburzeni. To odnosi się też do podtytułu „Katoliccy teolodzy protestują”. Przypomina mi to sytuacje, kiedy, w czasach studenckich czytywałem (będące w Polsce wtedy do nabycia) dzienniki radzieckie jak „Prawda” cz „Izwiestia” albo „Litieraturnaja Gazieta” czy też pisma wychodzące (np w Wilnie) w języku polskim. Kiedyś tam przeczytałem coś o jakimś  „proteście Kanadyjczyków”, co oczywiście oznaczało tylko tyle, że gdzieś jacyś ludzie w Kanadzie protestowali (lokalnie) przeciw jakiejś decyzji…

    „negowanie holokaustu jest w prostej linii grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.”
    Z czym w takim razie sprzeczne jest organizowanie nagonek na ludzi, których jedynym „grzechem” znanym publicznie jest wyrażenie wątpliwości przy użyciu słów  „wierzę” czy „wydaje mi się”?
    Czy nie jest to właśnie „grzech przeciwko Duchowi Swiętemu”? Moim zdaniem jak najbardziej…

    Uznaję prawo każdego człowieka do wypowiadania rozmaitych poglądów. Kiedyś nawet w swoistym liście do Redakcji broniłem, niesłusznie moim zdaniem, usuniętego komentarza pewnej pani o „odmiennej orientacji seksualnej”, choć akurat żarłem się z nią tutaj niemożebnie (aż do pogróżek sądowych pod moim adresem).
    Uznaję wobec tego prawo każdej osoby do wyrażania wątpliwości odnośnie historii (obojętnie których wieków). W komentarzu tak zawzięcie (trzykrotnie) usuwanym, po wyliczeniu jakimi to sprzecznymi nieraz informacjami byliśmy „karmieni” przez dziesiątki lat, odnośnie „Shoah” (a każda podawana była jako niepodważalna), zadałem pytanie (zapewne bardzo się tutaj nie podobające):

    Więc ja się pytam: czy ktokolwiek w tym Forum dziwi się, że po takich zmiennych i sprzecznych ze sobą rewelacjach ktoś może wątpić nawet w całą tę historię?  I czy możecie mi, z t.zw. „ręką na sercu” odpowiedzieć, że takim ludziom nie należy się prawo do swobodnej dyskusji publicznej, opartej na badaniach najnowocześniejszymi metodami jakimi dysponuje dziś nauka, lecz jedynie karanie sądowe? (bo pomijam już zupełnie głupie i wyświechtane w takich okolicznościach posądzanie o antysemityzm, jeśli się ma wątpliwości co do takich czy innych aspektów zbrodni na Zydach…).

    Zapewne nie uznajecie takiego prawa, albo boicie się, aby i Was ktoś w tej całej sztucznie podsycanej histerii również nie oskarżył o „antysemityzm”. Kto wie, może po prostru wykazaliście troskę i o mnie przy okazji, aby mnie chronić przed mściwością „liberalnego” i „otwartego” systemu prawnego… (w takim razie winienem Wam wdzięczność i z tego miejsca również dziękuję)…

    Ale cała sprawa potwierdza tylko to, o czym pisałem tu parę miesięcy w innym komentarzu, że jedyną religią obecnie w Europie jest „holokaustyzm”. Wolno bowiem kwestionować najbardziej zasadnicze dogmaty każdej innej religii. Wolno rysować karykatury proroków, przybijać do krzyża genitalia (sztuczne, mam nadzieję…), lepić Pomazańca z czekolady, by go potem publicznie zjadać lub też prowadzić go (t.j.kogoś ucharakteryzowanego na Pomazańca) na smyczy… I nie ma tej nagonki, „teologowie katoliccy” nie oburzają się aż tak bardzo albo przynajmniej „usłużne” (wobec kogo?) media nie robią wokół tego takiego szumu – nawet nieraz tych teologów otwarcie krytykują jako prowincjonalnych przygłupów.
    Ale wyrażenie wątpliwości odnośnie jakiegokolwiek aspektu „Shoah” (tak w „odzwierzący sposób” nazywanego „Holokaustem”) może zaprowadzić człowieka wprost do konfliktu z prawem. I to nie tylko wtedy, gdy twierdzi on, że w coś nie wierzy (albo wierzy), lecz nawet w przypadkach znacznie łagodniejszych, jak deputowanego do Zgromadzenia Narodowego Francji, Bruno Gollnischa z FN, który powiedział jedynie, jeszcze raz cytuję:

    “Nie kwestionuję istnienia obozów koncentracyjnych, jednak historycy mogą dyskutować liczbę zabitych. Co do istnienia komór gazowych, to niech się wypowiadają historycy.”

    To, co jest w całej tej sprawie najsmutniejsze – ale i najbardziej znamienne –  to fakt, że chrześcijanie, nie wyłączając nawet, jak się okazuje, hierarchów, zamiast bronić zwykłych praw obywatelskich do swobody wypowiedzi (biskup Williamson wypowiedział się przecież kulturalnie, a nie tak po chamsku, jak jest sam obecnie traktowany http://au.youtube.com/watch?v=k6C9BuXe2RM ) i zamiast bronić swojego własnego kościoła, na który pewne środowiska zorganizowały istną nagonkę, jedyne co robią, to prześcigają się wzajemnie w oskarżeniach o to, kto wśród nich jest gorszym antysemitą. To smutny obraz upadku takiego kościoła i takich hierarchów. Przypominają oni już nie autorytety moralne, za jakie pragną uchodzić, ale sforę psów żrących się wzajemnie lub gryzących innego „psa”, który z jakichś względów popadł w niełaskę…

    I jeszcze jedna rzecz: będąc na emigracji, zacząłem się uczyć… języka polskiego. Nie żartuję! Rodakom w kraju też tego mogę życzyć. Na przykład czyta się (również tutaj) i słyszy, w związku z tą ostatną hecą i nagonką, że nie wolno umniejszać czy to cierpień ofiar t.zw. „Holokaustu” czy też ich samych.
    I tu moja uwaga, lingwistycznej natury (ale i o znaczeniu nie tylko lingwistycznym). Otóż słyszy się i czyta o „kwestionowaniu ilości ofiar Holokaustu”.
    Hola, hola! Od kiedy to ludzie zaniżani są do rzędu rzeczy niepoliczalnych, których ilość mierzonoby np w tonach lub metrach sześciennych? Tylko wtedy bowiem byliby „ilością”. Poza tym są liczbą

    Cheers!!!

     


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa, Zűndela, Frőlicha i Stolz!

  • montsegur

    No cóż. „Biskupi lefebriańscy” to nie jest wcale złe określenie. Skoro są „lefebrystowscy”, to mogą też być „lefebriańscy”. To trochę tak jak „gnostycki” lub „gnostyczny”.

    Gorzej, że nieraz używa się, pod adresem lefebrystów określenia „lefebra”. To już mniej sympatyczne. Jeśli istnieje coś takiego jak „lefebra”, to wobec tego istnieje też np „luteria”… A zatem są też „biskupi luteriańscy”, „biskupi luterii”, jest wobec tego prawo do użycia zwrotów typu „dialog Kościoła Katolickiego z luterią”; „cała luteria ostro skrytykowała ostatnie wystąpienie papieża” itd…

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa, Zűndela, Frőlicha i Stolz!

  • montsegur

    „broniłem, niesłusznie moim zdaniem, usuniętego komentarza pewnej pani „
    To też przyczynek do nauki języka polskiego. Powinno być „broniłem usuniętego niesłusznie, moim zdaniem, komentarza pewnej pani”.
    Albo należało przesunąć przecinek sprzed „niesłusznie” i postawić go po tym słowie.

    Tak, ja też nie jestem bez winy, gdy idzie o język polski. Ba, jak przejrzeć moje artykuły, to też się znajdzie słowo „ilość” użyte w odniesieniu do osób ludzkich. Mea culpa  zatem również!

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa, Zűndela, Frőlicha i Stolz!

  • gosc

    Źle się dzieje z biskupami, którzy wprost kontestują decyzje papieża! Miłość i miłosierdzie zdaje się, jest im obce. Pozostaje tylko „słowo pisane”. W dalszym ciągu nie rozumiem czy „wykrzywianie prawdy historycznej” jest powodem do „wyklęcia”? A może teolodzy i biskupi – ci najbardziej zatroskani – obawiają się czegoś innego niż obrony Soboru W II?

  • XMT

    "Źle się dzieje z biskupami, którzy wprost kontestują decyzje papieża! Miłość i miłosierdzie zdaje się, jest im obce".

    Nie spodziewałem się po Tobie, że tak ostro skrytykujesz dorobek biskupów FSSPX ostatnich kilkunastu lat.


    XMT

  • montsegur

    Józef Mackiewicz pisał, że najlepszą metodą badania jest metoda porównawcza. Spróbujmy porównać wypowiedzi biskupa Williamsona, którym nadano już rozgłos, z innymi:

    “Musimy uznać, że krew żydowska i krew goja to nie jedno i to samo” (rabin Yitzhak Ginsburg, New York Times, 6 czerwca 1989; również „Jerusalem Post”, 19 czerwca 1989)

    Rabin Menachem Mendel Schneerson wśród swych stwierdzeń na temat Zydów i gojów (wydane zostały drukiem w Izraelu jako “Gatherings of Conversations” w 1965 roku) ma takie wykwity myśli jak te następujące:

    “Tak więc nie mamy tu przypadku zmiany, w której osoba jest jedynie na wyższym poziomie. Raczej mamy do czynienia ze zróżnicowaniem pomiędzy zupełnie odmiennymi gatunkami. To jest właśnie to, co należy powiedzieć o ciele: ciało osoby żydowskiej jest całkowicie innej jakości niż ciało ludzi wszystkich narodów świata”…

    I dalej:

    “Większa nawet różnica istnieje w odniesieniu do duszy. Istnieją dwa przeciwstawne typy duszy, nieżydowska dusza pochodzi z trzech sfer szatańskich, podczas gdy dusza żydowska wyrasta ze świętości”…“

    Dobre, co? Ale kontynuujmy wraz z rabinem Schneersonem:

    “Pytamy przeto: dlaczego nie-Zyd winien być karany, jeśli zabije on nawet nieżydowskiego embriona, gdy Zyd nie powinien być karany, nawet jeśli zabije embriona żydowskiego? Odpowiedź na to winna być rozumiana przez pryzmat generalnej różnicy między Zydami i nie-Zydami. Zyd nie został stworzony jako środek dla jakiegokolwiek innego celu; on sam jest celem, odkąd substancja wszystkich emanacji została stworzona jedynie, aby służyć Zydom. „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” (Gen 1:1) znaczy, że były one stworzone dla Zydów, którzy zwani są „początkiem”. Znaczy to, że wszystko, cały rozwój, wszelkie odkrycia, włączając “niebo i ziemię” – są marnością wobec Zydów. Ważną rzeczą są Zydzi, gdyż oni nie istnieją dla jakiegokolwiek innego celu; oni sami są boskim celem”.

    Rabin Schneerson zmarł w 1994 roku.

    Wikipedia oczywiście nie cytuje żadnych takich jego „kawałków” jak te podane tutaj http://en.wikipedia.org/wiki/Menachem_Mendel_Schneerson
    Natomiast t.zw. „Holocaust denial” bpa Williamsona jest w jego notce w tej „wolnej” encyklopedii
    http://en.wikipedia.org/wiki/Richard_Williamson_(bishop)
     
    Można zapytać które cytaty mają w sobie cokolwiek „szatańskiego”: Schneersona czy Williamsona. I nie sądzę, aby nawet cytowani w artykule powyżej teologowie mieli co do tego wątpliwości.
    Ale Schneerson otrzymał, jak przeczytacie w Wikipedii, wysokie odznaczenie w USA….A rabin Ginsburg bywa dość regularnie w Białym Domu… (Wikipedia przynajmniej odnotowuje jego pochwałę mordu dokonanego przez niejakiego Barucha Goldsteina, który w Hebronie w 1994 roku zabił 29 muzułmanów podczas modlitwy i ranił 150 innych
    http://en.wikipedia.org/wiki/Yitzchak_Ginsburgh )

    Nie było wielkiego szumu wokół wypowiedzi tych rabinów. Natomiast to, że pewien biskup wyraził brak wiary w oficjalną wersję t.zw. „Holokaustu”, wywołuje niemal histerię wśród niektórych chrześcijan, do tego stopnia nawet, że się powołują na Ducha Swiętego w swoich potępieniach jego osoby… Ma to w sobie coś z posmaku „sabatu czarownic”…

    Cheers!!!

     

     


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa, Zűndela, Frőlicha i Stolz!

  • gosc

    Szczerość dziś nie w cenie, ale jak widzę złośliwość i „jenteligencja” ma wysokie notowania……. 🙁

  • kacerz_Marek

    Albo jak u Kitowicza – ‚luteryja’. Wtedy jednak postuluję też wprowadzenie do dyskursu teologicznego terminu ‚katolictwo’. Wtedy będziemy mogli dowolnie używać fraz typu: ‚Luterjya w zamyśle miała być ruchem reformatorskim w katolictwie’. 😉

    Walijskie ‚cheers’! 😉


    ‚Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!’ (Flp 4:4)

  • XMT

    Czyżby tylko FSSPX miało monopol na krytykę papieża? Myślę, że katoliccy hierarchowie uczynili to w lepszym stylu, niż dotychczas czynili to świeżo upieczeni rzymskokatolicy z FSSPX, bowiem żadne hasła w stosunku do papieża typu: modernista, heretyk itp. nie padały.


    XMT

  • gosc

    Gdzie autorytety z których należy brać przykład? Gdy wszyscy kradną, to i ja też mogę???……:(

  • gosc

    Teja, ja też mam za „ciasno“ głowie, by móc w niej poukładać wszystkie
    puzzle – powiedzianki… przez „orły i sokoły“… teologii…

    I pomyśleć, jakie to „tęgie“ umysły…Nawet i Frederico Lombardi, dać wiare temu,
    co podawają Austryjacy, cytuję:
    Rom (kath.net)
    „Wer die Shoah leugnet, weiß weder etwas vom Geheimnis Gottes, noch etwas vom Kreuz Christi.“

    Któż może być swoją wiarą zbawiony ??? 🙂

  • montsegur

    I dalej idąc tym tropem, mielibyśmy także „baptolstwo”, „wesleystwo”, „anglictwo”, „prawosławstwo”, „unitariaństwo” (lub „unitariactwo”), „kalwinerię”, „koptyjstwo”, „unictwo” też. Koleżanka z Redakcji byłaby dumna, że jej wyznaniem jest „pelagiactwo”, „pelagiaństwo” lub „pelażyctwo” (nie mylić z „pasożytnictwem…). Ja byłbym „gnochol”… Aż się „boję” pomyśleć jak nazwanoby judaistów („judaictwo”, „żydłactwo”, „żydziarstwo”, „żydławiństwo”?), dalej byłaby „mahometaneria” lub „muzułstwo”, „hinduiństwo”, „buddyjstwo”, „szintojstwo”, „taojstwo”, „konfucjarstwo”, „kwakierstwo” lub „kwakrzyctwo”…

    Działalność uprawiana tutaj byłaby znana jako „ekumenictwo”, „ekumenirzyna” lub „świństwo-ekumiństwo”… A dialog ekumeniczny to „ekumenicka dialożyna”…

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa, Zűndela, Frőlicha i Stolz!

  • gosc

    No więc, montsegur, to ostanie, co tu napisałeś, jakby sie tylko mnie podobało,
    bo inni jakoś zamilklia, a tak tu „fechtowali“…

    Doceniam zastosowaną tu teorie porównań… a na wspomnienie Mackiewicza,
    jeszcze teraz „oblizuję“ sie intelektualnie, jak jeszcze za PRL, choć zcenzurowane,
    mogłem coś z niego przeczytać…

  • montsegur

    Pewnie niektórym się nie podobało, a innym tak. Może po prostu nie uważali, aby trzeba było cokolwiek dodawać. Tak czy owak, porównanie daje nam pogląd na temat tego, co jaka wypowiedź oznacza i jak świadczy o stosunku wypowiadającego się na temat innych. U Williamsona nie świadczy tak na dobrą sprawę o niczym, bo tak jak on, może się wypowiadać i ten, co Zydów uwielbia, i ten, co ich lubi, i ten, co ich nie cierpi i taki, któremu są obojętni…

    Ale tak, jak się wypowiedzieli ci dwaj rabini, mówią co najwyżej tylko żydowscy supremacjoniści…

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa, Zűndela, Frőlicha i Stolz!

  • gosc

    z tym podobaniem to była prowokacja… 🙂
    Chciałem forumowiczom „dokuczyć”…czemu nikt na to nie reaguje???
    Czyżby im to obce było….
    cześć

  • vibhisana

    My Chrzescijanie mamy sie upodabniać do Chrystusa, dlatego porównania głupoty Rabinów i niektorych Biskupów, to zly kierunek. Biskup Williamson musi byc potępiony za to, że kłamie i to powinno wystarczyć. Jezeli Papież miłuje prawdę, to prędzej czy później wytknie Williamsonowi jego błędy. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Angela Merkel w bardzo kulturalny sposób zasugerowała Papieżowi co jest do zrobienia w tej mierze. Zwlekanie z wypowiedzią szkodzi Watykanowi, bo gorliwcy różnych proweniencji będą poniewierać autorytet Papieża.

  • montsegur

    Przede wszystkim skąd Ci przyszło do głowy, że biskup „kłamie”? To, że ktoś wierzy inaczej niż Ty, nie oznacza, że jest ten ktoś kłamcą… Poza tym: jeżeli biskup „ma zostać potępiony”, to o ileż bardziej musiałby się ten portal trząść od potępiania takich rabinów?

    A tak w ogóle: porównani zostało przeze mnie uczynione, by pokazać, że niektórzy chyba istotnie się nudzą, jeżeli zajmują się nagonką na biskupa. Jego wypowiedzi są mało szkodliwe (o ile w ogóle jakąkolwiek szkodliwość można w nich znaleźć…). Lepiej byłoby pod lupę wziąć poważniejsze zagadnienia niż to, co jaki biskup myśli o historii…

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa, Zűndela, Frőlicha i Stolz!

  • gosc

    vibhisana; cytuję cie:
    „Angela Merkel w bardzo kulturalny sposób zasugerowała Papieżowi co jest do zrobienia w tej mierze.“

    A Watykan, jak Spiegel podaje, „gwiżdże“ na apel Angeli…

    Inni przygadują jej na forum, (nie gorzej czy tam lepiej, niż u nas politykom)
    że zamiast udzielać innym dobrych rad, niech zadba o swoje podwórko…
    Ale pochwały za to zbiera od pani Knobloch (=Praesidentin des Zentralrates der Juden in De)

    I pomyśleć,

    że bp Williamson był akurat w Niemczech, w ich seminarium w Zaitzkopf koło Regensburga, gdzie telewizja szwedzka zjawia sie, by przeprowadzić „historyczny“ wywiad.

    Było to w listopadzie 2008.

    A to ci „ZALEZNY“ przypadek: 21 stycznia 2009:
    Watykan powiadamia (o czym już przedtem wróble ćwrkały na dachu) o zdjeciu ekskomuniki,
    a wieczorem TV-Sweden wyświetla wywiad z bpem Williamson !!! Co to jest ? Zaćmienie słonca czy
    pełnia księżyca 🙂

    Mądrej głowie dość dwie słowie !!!

  • Bergoglio

    Benedykt zrobił to co zamierzał.Dobrze czy źle-ale to jego decyzja.
    to tyle.

    oczywiście,każdy ma prawo wypowiedzieć się odnośnie tej decyzji.

    jednak to czas pokaże, czy decyzja była trafna czy chybiona.

    może lepiej zaczekać

  • vibhisana

    Napisałeś:”Przede wszystkim skąd Ci przyszło do głowy, że biskup „kłamie”? To, że ktoś wierzy inaczej niż Ty, nie oznacza, że jest ten ktoś kłamcą… Poza tym: jeżeli biskup „ma zostać potępiony”, to o ileż bardziej musiałby się ten portal trząść od potępiania takich rabinów?”
    Cóż warte są Twoje argumenty za obiektywizmem przekonań nt Holocaustu, skoro zdajesz takie pytania. Rozumiem, że wątpisz, ze Williamson kłamie na temat zdarzeń, które miały miejsce w Oświęcimiu? Kończę dyskusję na ten temat, bo widzę, że masz jakies ekscentryczne poglądy na temat zagłady Żydów w Oswięcimiu. Organizuj akcję trzęsienia tym portalem z oburzenia nad niegodziwością Rabinów!

  • vibhisana

    Rozumiem, że słowa Williamsona z 11.2008, to nieistotny wyskok po trzech miesiącach. Najprawdopodobniej zmienił juz poglądy nt Holocaustu, bo to bardzo prawdopodobne po wielu latach plecenia bzdur. Eksponuj dalej spisek przeciwko pzrywódczej roli Papieża! Przywódcą trzeba umieć być! JPII dał dobry przykład, ale Jego następca nie chce z tego korzystać. Urażona ambicja?

  • montsegur

    Kiedyś wierzyłem, że komory gazowe były w każdym obozie hitlerowskim. To nieprawda… Czy zatem kłamałem? Wierzyłem, że samym Auschwitz zginęło „ponad 4 mln”. Teraz się znowu twierdzi, że 4 razy mniej. Czy zatem kłamałem?

    Nie, „trzęsienia ziemi” nie robię z powodu dwóch rabinów (a nawet niechby i 200…).
    W Sri Lance trwa ofensywa wojsk Sinhalów przeciw Tamilom. Właśnie teraz… Codziennie giną tam ludzie, a Tamilowie nieraz twierdzą, że ta wojna ma „eksterminacyjny charakter”… Media mało o niej mówią… Wolą gdakać na okręgło o tym, że pewien buskup nie wierzy w coś. A ponieważ tym czymś jest taki czy inny aspekt t.zw. „Holokaustu”, to – ano właśnie – robią „trzęsienie ziemi”, a prokuratura w Niemczech wszczęła śledzwo – nie, nie przeciw chamskiej nagonce i zaszczuwaniu – lecz przeciw jego ofierze… Bo ofiara dopuściła się przecież niesłychanego przestępstwa niewierzenia w coś i powiedzenia o tym otwarcie…

    Co do moich „ekscentrycznych” poglądów (dziękuję za wyróżnienie! – choć chyba niezasłużone…), to mój „ekscentryzm” jest tego rodzaju (i ja ten ekscentryzm prezentowałem już tu niejednokrotnie w ciągu ostatnich kilku lat…), że ja z dużą ostrożnością odnoszą się do wszelkich liczb ofiar wielkich wojen – szczególnie do tych naprawdę ogromnych liczb… Ale sądziłem, że taki sceptycyzm jest akurat rzeczą jak najbardziej normalną, a nie ekscentryczną

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa, Zűndela, Frőlicha i Stolz!