Papież nie jest już patriarchą Zachodu

0

Papież Benedykt XVI zrezygnował z używania miana „Patriarchy Zachodu”. Tegoroczne wydanie watykańskiego rocznika „Annuario Pontificio” wśród ośmiu oficjalnych tytułów biskupa Rzymu nie wymienia już tego określenia. Oficjalnie papież jest obecnie: „Biskupem Rzymu, wikariuszem Jezusa Chrystusa, papieżem Kościoła Powszechnego, prymasem Włoch, arcybiskupem i metropolitą prowincji Rzymu, władcą państwa-miasta Watykanu”, oraz „sługą sług Bożych”. Żródła watykańskie informują, że decyzję o rezygnacji z tytułu osobiście podjął Benedykt XVI, pragnąc zdystansować się od określenia, mającego akcentować podział na wschodnią i zachodnią część Kościoła. Wiele wskazuje jednak na to, że ta decyzja nie przysłuży się dialogowi ekumenicznemu.

Niektórzy z przedstawicieli Kościołów prawosławnych, do których gest papieski był najwyraźniej adresowany, już wyrazili swą dezaprobatę dla nowej tytulatury papieskiej. W ich optyce Rzym zawsze był jednym z historycznych patriarchatów apostolskich, jedynym na Zachodzie. Stąd papieskie tytuły „patriarchy Rzymu” czy „patriarchy Zachodu” właściwie nigdy nie były przez prawosławie kwestionowane; nie były też one postrzegane jako wynik podziału.


Nowa tytulatura papieska jeszcze bardziej akcentuje roszczenie papiestwa do uniwersalnej władzy nad całym Kościołem chrześcijańskim. Dlatego też może stać się źródłem kolejnych sporów z prawosławiem, które ogromnie jest wyczulone na formalne aspekty władzy kościelnej.