Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Kłopoty brazylijskich służb specjalnych


Dzien­ni­ka­rze dopie­ro teraz docie­ra­ją do róż­nych infor­ma­cji doty­czą­cych „tech­nicz­nej” obsłu­gi piel­grzym­ki Bene­dyk­ta XVI do Bra­zy­lii. Oka­zu­je się, że piel­grzym­ka od stro­ny ochro­ny papie­ża prze­bie­gła spo­koj­nie, cho­ciaż było kil­ka inter­wen­cji funk­cjo­na­riu­szy odpo­wie­dzial­nych za bez­pie­czeń­stwo gło­wy Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go. Przed sobot­nim przy­by­ciem papie­ża do Far­my Nadziei, poli­cja wypro­wa­dzi­ła z miej­sca spo­tka­nia męż­czy­znę, któ­ry poda­wał się za bisku­pa. Dzię­ki ano­ni­mo­wej infor­ma­cji, w któ­rej opi­sa­no ryso­pis tego czło­wie­ka, poli­cja szyb­ko […]


Dzien­ni­ka­rze dopie­ro teraz docie­ra­ją do róż­nych infor­ma­cji doty­czą­cych „tech­nicz­nej” obsłu­gi piel­grzym­ki Bene­dyk­ta XVI do Bra­zy­lii. Oka­zu­je się, że piel­grzym­ka od stro­ny ochro­ny papie­ża prze­bie­gła spo­koj­nie, cho­ciaż było kil­ka inter­wen­cji funk­cjo­na­riu­szy odpo­wie­dzial­nych za bez­pie­czeń­stwo gło­wy Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go.

Przed sobot­nim przy­by­ciem papie­ża do Far­my Nadziei, poli­cja wypro­wa­dzi­ła z miej­sca spo­tka­nia męż­czy­znę, któ­ry poda­wał się za bisku­pa. Dzię­ki ano­ni­mo­wej infor­ma­cji, w któ­rej opi­sa­no ryso­pis tego czło­wie­ka, poli­cja szyb­ko go ziden­ty­fi­ko­wa­ła. Czło­wiek ten, posia­dał przy sobie doku­men­ty na nazwi­sko Este­vam Eva­ri­sto, miał przy sobie zapro­sze­nie na spo­tka­nie z papie­żem w Fazen­da Espe­ra­nça, ale nie posia­dał obo­wiąz­ko­we­go doku­men­tu uwie­rzy­tel­nia­ją­ce­go.


Poli­cja pro­wa­dzi w tej spra­wie docho­dze­nie, naj­praw­do­po­dob­niej jed­nak był to po pro­stu oso­ba na tyle zde­ter­mi­no­wa­ny, by z bli­ska oglą­dać papie­ża, że pod­szy­ła się za bisku­pa. Raczej wyklu­cza się moty­wy tero­ry­stycz­ne.


Pomi­mo zaan­ga­żo­wa­nia dużych środ­ków bez­pie­czeń­stwa, w skład, któ­rych wcho­dzi­ło 7,3 tysią­ca funk­cjo­na­riusz róż­nych służb poli­cyj­nych, nie­któ­rym oso­bom uda­ło się prze­chy­trzyć papie­ską ochro­ną i dotrzeć bez­po­śred­nio do Bene­dyk­ta XVI. W pią­tek wie­czo­rem, kie­dy papież przy­le­ciał heli­kop­te­rem z Sao Pau­lo do Apa­re­ci­da, jeden z repor­te­rów zdo­łał uści­snąć mu dłoń. Jesz­cze rano, zaraz po mszy kano­ni­za­cyj­nej św. Anto­nie­go de Sant´Anna Galvão, dwóm oso­bom, któ­re nie powin­ny mieć dostę­pu do papie­ża uda­ło się zna­leźć bez­po­śred­nio przy nim. Biskup Garan­huns, Ire­neu Roque Sche­rer, któ­ry towa­rzy­szył papie­żo­wi, opo­wie­dział dzien­ni­ka­rzom, jak to jed­na z osób przedar­ła się przez ochro­nę chcąc zro­bić papie­żo­wi zdję­cie. Gdy bra­zy­lij­skie służ­by spe­cjal­ne, się zorien­to­wa­ły, obez­wład­ni­ły go, na co papież zare­ago­wał, pro­sząc, aby pozwo­lo­no męż­czyź­nie zro­bić zdję­cie.


Piel­grzym­ka w porów­na­niu z poprzed­ni­mi tego typu wyda­rze­nia­mi, prze­bie­ga­ła gene­ral­nie bar­dzo spo­koj­nie pod wzglę­dem bez­pie­czeń­stwa.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.