Mniej doniesień na księży w USA
- 21 kwietnia, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Drugi rok z rzędu zmniejsza się liczba doniesień o popełnieniu przestępstw na tle seksualnym przez księży rzymskokatolickich – informuje Biuro Episkopatu USA ds. Ochrony Dzieciństwa i Młodzieży w sprawozdaniu za 2006 r. W ubiegłym roku było 714 takich doniesień, wobec 783 w roku 2005 r. Dotyczyły one w większości przypadków z odległej przeszłości. Jedynie w 17 sprawach ofiarami są nieletni. Większość nowych doniesień o molestowaniu dotyczy przeszłości – 70% z nich mówi o zdarzeniach […]
Drugi rok z rzędu zmniejsza się liczba doniesień o popełnieniu przestępstw na tle seksualnym przez księży rzymskokatolickich – informuje Biuro Episkopatu USA ds. Ochrony Dzieciństwa i Młodzieży w sprawozdaniu za 2006 r. W ubiegłym roku było 714 takich doniesień, wobec 783 w roku 2005 r. Dotyczyły one w większości przypadków z odległej przeszłości. Jedynie w 17 sprawach ofiarami są nieletni.
Większość nowych doniesień o molestowaniu dotyczy przeszłości – 70% z nich mówi o zdarzeniach z lat 1960–1984, choć zdarzają się przypadki nadużyć dokonywanych współcześnie – przyznaje Biuro Episkopatu USA.
W 2005 r. doniesień było również mniej, niż rok wcześniej. Z takiej tendencji swoje zadowolenie wyraził przewodniczący Biura, bp Gregory Aymond. Podkreślił, że Kościół w USA czyni wielkie wysiłki, aby zapewnić ochronę przed nadużyciami i przemocą w instytucjach i wspólnotach kościelnych.
Jak powiedziała pani Patricia Ewers, prezydent National Review Board, organizacji doradzającej amerykańskiemu Komitetowi Ochrony Dzieciństwa i Młodzieży, wiadomość ta jest pocieszająca, a zarazem ukazuje skuteczność wprowadzonych przez episkopat twardych zasad dotyczących postępowania w przypadkach przestępstw popełnianych przez księży.
Ponad 40% doniesień w 2006 r. dotyczyło kapłanów, którym zarzuty postawiono po raz pierwszy, a prawie 60% przypadków dotyczyło duchownych, których nazwiska pojawiły się już wcześniej w podobnych sprawach. 70% księży, których dotyczą doniesienia, nie pełni już swojej posługi: odnoszą się do osób nieżyjących, bądź do tych, którzy sami odeszli z kapłaństwa lub zostali odsunięci dyscyplinarnie.
Przestępstwa seksualne popełniane przez księży w USA spwodowały już olbrzymie straty finansowe różnych diecezji i zakonów. Tylko w 2006 r. Kościół zapłacił ofiarom i ich adwokatom około 399 milionów dolarów, a w 2005 r. 466 milionów. Liczby te trzeba dodać do półtora biliona dolarów, jakie 195 diecezji USA i zgromadzenia zakonne wypłaciły już jako odszkodowania w latach 1950–2005.