Mord na księdzu
- 16 kwietnia, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Sędzia z Murcia w Hiszpanii, zgodził się na areszt dwóch Rumunów, którzy są podejrzani o zamordowanie w ostatnią środę 75-letniego księdza, Salvadora Fernandeza Cillera. Duchowny był misjonarzem w Ameryce Łacińskiej, jeszcze przed rokiem stał na czele parafii w El Puntal. Od roku był na emeryturze. Zwłoki księdza odkryły w środę jego sąsiadki: Encarna Sanchez, której ksiądz powierzył klucze do swojego mieszkania, oraz María José, która przynosiła księdzu obiady. Obydwie zaniepokojone tym, […]
Sędzia z Murcia w Hiszpanii, zgodził się na areszt dwóch Rumunów, którzy są podejrzani o zamordowanie w ostatnią środę 75-letniego księdza, Salvadora Fernandeza Cillera. Duchowny był misjonarzem w Ameryce Łacińskiej, jeszcze przed rokiem stał na czele parafii w El Puntal. Od roku był na emeryturze.
Zwłoki księdza odkryły w środę jego sąsiadki: Encarna Sanchez, której ksiądz powierzył klucze do swojego mieszkania, oraz María José, która przynosiła księdzu obiady. Obydwie zaniepokojone tym, że ksiądz nie odbierał telefonu, i nie otwierał drzwi postanowiły wejść do mieszkania duchownego. Znalazły go ze związanymi na plecach rękoma, zakneblowanego i leżącego w kałuży krwi.
W niedziele, ksiądz zaprosił do swojego mieszkania dwóch Rumunów, którzy szukali pomocy — jedzenia, dachu nad głową i pracy. Ksiądz Cillera miał opinie osoby, która nigdy nie odmawia nikomu pomocy. Tym razem jednak, szukający pomocy nie zadowolili się tym, co ksiądz im zaofiarował, ale zdecydowali się na morderstwo i rabunek. Taka przynajmniej jest wersja ekipy dochodzeniowej hiszpańskiej policji.