Odmowa Komunii za ubiór
- 4 października, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
W Brazylii iinnych krajach Ameryki Południowejmożna spotkać osoby, które do kościoła idą ubrane dość skąpo. Duchowni niezbyt chętniezwracają uwagęwiernym nt. bardziej stosownego ubioru. Czasami dochodzi jednak do konfliktów, które relacjonują media. Tak było w przypadku 34-letniej katoliczki Danieli Ferreira z Salwadoru.Daniela poszła na mszę w dżinsach i w bluzie bez ramiączek, która w Brazylii nazywana jest “oby opadła” (tomara-que-caia). Twierdzi, że bluza nie miała ramiączek i rękawów, ale była za to luźna i nie przeźroczysta, a także […]
W Brazylii iinnych krajach Ameryki Południowejmożna spotkać osoby, które do kościoła idą ubrane dość skąpo. Duchowni niezbyt chętniezwracają uwagęwiernym nt. bardziej stosownego ubioru. Czasami dochodzi jednak do konfliktów, które relacjonują media. Tak było w przypadku 34-letniej katoliczki Danieli Ferreira z Salwadoru.
Daniela poszła na mszę w dżinsach i w bluzie bez ramiączek, która w Brazylii nazywana jest “oby opadła” (tomara-que-caia). Twierdzi, że bluza nie miała ramiączek i rękawów, ale była za to luźna i nie przeźroczysta, a także nie odsłaniała brzucha. Skandal jednak wybuchł, ponieważ trzykrotnie zbliżała się, aby przyjąć hostię, ale zarówno rozdająca Komunię osoba świecka, kobieta, jak również udzielający Komunii kapłan, odmówili Danieli uczestnictwa w Eucharystii. Zapowiedziała, że napisze skargę do arcybiskupa Salwadoru z załączonym zdjęciem bluzy. Na mszy była z mężem, dwójką dzieci i ich opiekunką.
Ani kobieta, ani kapłan nie chcieli udzielić Danieli Eucharystii. Ks. Xavier powiedział, że nie chciał negować decyzji podjętej przez akolitkę oraz ze względu na przepisy Kościoła.
Daniela nie poddawała się i podeszła po raz trzeci do księdza, zarzuciwszy na siebie koszulę swojego męża, ale i tym razem się nie udało. Po mszy zapytała się księdza o powód, na co ten miał odpowiedzieć, że nie wiedział, iż poczuje się ona aż tak dotknięta odmową. Ksiądz stwierdził jednak, że chciałudzielić Komunii po mszy, ale tym razem Daniela miała stwierdzić, że rezygnuje. Kościół nie powinien oceniać ludzi i ich wiary według ubrania. Jeśli do kościoła weszłaby prostytutka lub ktoś z marginesu, to Kościół nie powinien ich osądzać, ponieważ tutaj jest dom Boży — stwierdziła Daniela.
Ks. Walter de Andrade, proboszcz świątyni,uważa, że Kościół nie wyklucza nikogo, ale wierny, “który rzeczywiście wierzy”, przystosowuje się do zasad i ma świadomość, jak powinno wyglądać jego zachowanie w kościele. Nie możemy się ze wszystkim zgadzać. Istnieją granice. Ludzie utracili pojęcie świętości — dodał.