Skandal seksualny w Czechach – biskup zdymisjonowany

156

Karel Bican, biskup praski Kościoła husyckiego w Czechach i na Słowacji, został dyscyplinarnie usunięty z urzędu przez Radę Kościoła. Powodem jest skandal seksualny, w który zamieszany jest żonaty hierarcha. Skandal wybuchł jesienią 2006 r., kiedy ujawniono taśmy z rozmowy telefonicznej, w której bp Bican nakłania młodego mężczyznę do aktu seksualnego.

Początkowo Bican odpierał zarzuty, twierdząc, że taśmy są sfałszowane, ale gdy władze Kościoła postanowiły zamówić ekspertyzę, Bican przyznał się do „błędu”, jednak odmówił podania się do dymisji, czego zażądała Rada Kościoła.


Rada podjęła decyzję o usunięciu biskupa dla dobra Kościoła – podkreślił bp Tomas Butta, zwierzchnik Kościoła, noszący tytuł patriarchy. Kościół husycki liczy ponad 100 tys. wiernych i jest trzecim wyznaniem chrześcijańskim w Czechach po Kościele rzymskokatolickim i Ewangelickim Kościele Czeskobraterskim.

komentarze

  • KaFor

    Dobrze, ze odrazu zareagowali i w ten sposób. Decyzja jak najbardziej słuszna.


    Katarzyna Formela

  • Atimeres

    To KaFor przestała już propagować homoseksualizm?

  • KaFor

    Proszę czytać ze zrozumieniem. Czy pan tu coś propaguje – może homofobię? prosże sobie darować uszczypliwosci. To poziom piaskownicy.


    Katarzyna Formela

  • Atimeres

    No to jak, homoseksualizm tylko dla wybranych? Jeżeli Kali…

  • ignacy.jakub

    Uszczypliwosc była na miejscu. Bo niby dlaczego, kierujac sie logika Pani srodowiska, usuwac kogos ze stanowiska (pracy) dlatego, ze jest np. sodomita? „Biskup” jak wyczytalismy nie gwalcil. 

    Chyba, ze usuniety zostal dlatego, ze klamal, zamiast sie przyznac?

    Oczywiscie, ja usuniecie go ze „biskupstwa” uznaje za sluszne, bo uwazam, ze kazda seksualnie zboczona osoba, powinna byc usuwana ze szeregow duchowienstwa, jakie to wyznanie by nie bylo.

  • andgrzeg

    Panie ignacy,

    Uszczypliwość nigdy nie jest na miejscu, chyba ze w relacjach znajomych lub przyjaciół. Napewno jest niedopuszczalna na poziomie dyskusji praktycznie obcych sobie ludzi i prosze nie zmieniać zasad pewnego dobrego smaku w dyskusji. Bo naprawde nagina Pan normy przyjete w relacjach interpersonalnych.

    „Logika środowiska”, a to w ógłe moze byc jakas srodowiskowa logika? Logika jest generalnie jedna i stoi ponad wszelkimi zapatrywaniami ideologicznymi. Z tego prostego faktu iz jest tylko pewnym narzedziem wyrazania tych przekonań, nie jest zaś ich częścia. Stad wniosek ze nie mozna mówić o srodowiskowej logice. No chyba ze dywaguje Pan z punktu widzenia przecietnego człowieka który o logice kompletnie nie ma pojęcia.

    A co do okreslenia „sodomita” to mysle ze ten biskup mógłbyc złym gospodarzem domu bo nie przyjmował obcych ludzi, co jest własnie kwintesencja Sodomy i Gomory. Wiec niech Pan nie powtarza tych średniowiecznych pseudonaukowych dywagacji na temat tradycji i obyczajów żydowskich poniewaz z egzegeza tekstu chyba się Pan rozjechał w trakcie pisania.
    PS. w dzisiejszym swiecie okreslenie którego Pan uzywa jest uwazane za obrazliwe co juz stawaia je w zlym świetle. Dlatego prosze tez go nie bronić ze niby nie jest, bo zacznie Pan być kuriozalny w swych dazeniach.

    A i jeszcze jedno, jesli uwaza Pan ze bronie jakiejs ideologii to się Pan myli. Za to bronie rzetelności i kultury której chyba co poniektórym tutaj brakuje.

  • waldek

    Atimeresie!  Jeżeli dobrze zrozumiałem panią Kasię, to popiera ona decyzję Rady Kościoła nie dlatego, że biskup okazał się biseksualistą, lecz dlatego że był niewierny swojej żonie. Nie ważne czy zdradził ją z kobietą czy też z mężczyzną. Jakakolwiek niewierność zawsze pozostanie grzechem.

  • KaFor

    Panie Waldemarze, mogę – wyłacznie i az! – jedynie potwierdzić – własnie taką wykładnią, filozofią się kieruję – zwłaszcza we własnym życiu, ale również przekazując ją ludziom pogubionym, zastanawiającym się nad własnym zyciem. Wierność jest jedna i żadne tłumaczenia dla jej łamania nie stanowią dla mnie usprawiedliwienia niewierności: czy to będzie tożsamość inna niż heteroseksualna, czy brak dbałosci o satysfakcjonujące pożycie seksualne w małżeństwie, czy bardziej lub mniej chwilowa fascynacja trzecią osobą (niezależnie od jej płci).

    Osoby biseksualne (do których i ja się zaliczam) nieraz w powyższy sposób się tłumaczą. Postawa taka urąga wartościom jakie niesie z sobą rodzina, którą osoba ślubująca małżonkowi, przez akt ślubowania, zakłada i któremu to ślubowaniu winna być wierna, dokładać wszelkich starań by małżeństwo było trwałe, szczęśliwe, płodne miłością łączącą parę (jeśli nie w dzieci – największy dar życia z życia, to płodnością w jaką obfituje sama miłość oblubieńcza promieniująca wokół osób się miłujących.

    Biskup doskonale zdawał sobie sprawę ze swego jednorazowego (?) występku (bądź tez prowadzenia podwójnego życia). Jest grzeszny jak każdy z nas i jak każdy ma prawo do Bożego Miłosierdzia, jednak jako duszpasterz uciekając się do niewierności, a za nią do kłamstwa, ukazał wiernym, których miał prowadzić do osiagania szczytu cnót, do Boga samego, iż nie potrafi tego czynić poprzez własny przykład, stracił ku temu „mandat”.

    Ukazując poddawanie się swojej grzeszności, słabości ludzkiej (nie „uleganiu” tożsaosci, lecz brak cnotliwosci w życiu) pokazał, iż sam nad sobą musi mocno popracować. W takiej sytuacji to zły czas by przewodzić innym.

    Jezus w swoim nauczaniu, gdy wspominał o osobach nieheteroseksualnych, mówił wyłacznie! o grzeszności będącej częścią ludzkiej natury – niezaleznie od tożsamosci. Nikogo nie potępiał, niekogo nie przekreślał, nikogo nie odsuwał – także ze względu na tożsamosc psychoseksualną, z którą Bóg sam nas stworzył – lecz ukazywał nam czego należy unikać, jak zyć by rozwijać w sobie pełnię człowieczeństwa. W tym i w naszej seksualnosci: by była ona jednym z elementów oblubieńczej miłości.

    Nie towarem, który można kupić i sprzedać, nie dorażnym narzędziem folgowania własnym namiętnościom, lecz integralną cześcią miłości partnerów, którzy poprzez swoją cielesność – w sposób integralny własnie – wyrażają wobec siebie pragnienie stania się jednością, by jako jedno patrzeć wspólnie każdego dnia w jednym kierunku – ku wartościom najwznioślejszym.


    Katarzyna Formela

  • ignacy.jakub

    Hahaha, wszystko wie, wszystko wie nawet lepiej. Na dodatek tani kaznodzieja.

    Jest w potocznym sensie tego sformułowania „kobieca logika”, to i tez jest „logika środowiska” – w potocznym sensie tego słowa.

    Co to jest „kwintesencja” to sobie znalazlem w słowniku Kopalińskiego (musi sie Pan pospisywac znajomościa cudzoziemskich słówek?) ale co rozumie Pan przez „kwintesencje Sodomy i Gomory” pojac nie moge?

    Sodomita obrazliwe? Na pewno mniej obrzydliwe jak praktyki seksualne biskupa z mezczyznami.

     

     

     

  • KaFor

    Czy zachowanie bislupa było by „mniej” skandalicznegdyny propozycje opisane składał kobiecie (innej niż własna żona)?


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Tak, byłoby mniej skandaliczne
    CO nie znaczy że nie byłoby skandaliczne

    Ale co do głównego wątku forum zmuszony jestem tu Panią wesprzeć – w Pani (rozpoczynającej wątek) wypowiedzi nie było nic co mogłoby prowokować do jej krytyki z punktu widzenia sporu „homoseksualnego”.
    Tak czy owak powinien wylecieć i dobrze że to zrobili – jest to objaw zdrowia tego środowiska wyznaniowego.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Szanowny Panie Marku 🙂

    Napisał Pan „Tak, byłoby mniej skandaliczne” – proszę wybaczyć, lecz z tym Pana stwierdzeniem w żadnym! razie zgodzić sie nie mogę. Jest to jaskrawy! przykład relatywizmu moralnego oraz dyskryminacji osób ze względu na ich orientację.

    Pan oczywiscie może się z moim zdaniem nie zgadzać :), Pan może mieć różną od mojej filozofię zyciową. Uznajmy i to, i to, że wg mnie – i jak podpowiada mi moja wiara, wg Jezusa, grzech pozostaje grzechem i ma taką samą „miarę” niezależnie od „obiektu służącego” jego popełnieniu.

    Dla mnie dokładnie tym samym grzechem jest cudzołóstwo – czy popełniane z kobietą czy z mężczyzną.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Myślę jednak że nie każdy grzech ma tę samą miarę (choć rzeczywiście zarówno kradzież 100 zł jak i 100 000 jest grzechem który „sprowadza śmierć” – jak w J 5,16)
    Dlatego sądzę że jednak cudzołóstwo nie będące do tego normalnym współżyciem (Rz 1,27) zaciąga grzech cięższy
    Tu się zapewne nie zgodzimy, zaś dyskusja i tak ma charakter akademicki skoro zgadzamy się co do meritum.

    Natomiast nie zgodzę się iż ma to cokolwiek wspólnego z dyskryminacją osób takich czy siakich – mówimy bowiem o grzechu a więc o CZYNACH.
    „Dyskryminacja ze względu na osoby” byłaby wówczas gdybym uważał że osoba homoseksualna popełniając TAKI SAM CZYN zaciąga INNĄ winę. Tu CZYNY są inne i to od nich, nie od osób zależy ciężar winy


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Nie znam tekstu o połączeniu się mężczyzny z mężczyzną (albo kobiety z kobietą) , opuszczeniu przez nich rodziców i bycia jednym ciałem.
    Proszę nie wprowadzać w błąd.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • czytelnik.1

    Do KaFor

    Zdaje mi się że grzechem jest również homoseksualizm. Tego pani wiara nie podpowiada ? Wyraźnie jest to napisane w Bibli.

  • KaFor

    Nie zamierzam po raz kolejny podejmować dyskusji, na poziomie tak podstawowym. Na portalu tym zostało już wiele na ten temat powiedziane.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Pan Panie Marku :), jak odpowiada sobie na własny uzytek: czym kierują się Kościoly traktujące homoseksualność równorzędnie z heteroseksualnoscią? Pytanie retoryczne. :] Jest Pan pewien, iż akutat Pana jednostkowa odpowiedź- pewnosć, jest tą właściwą, zgodną Bożym Objawieniem?


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Kierują się oportunizmem.
    I proszę mi nie wmawiać że moje podejście wynika z „mojej jednostkowej odpowiedzi”, ponieważ :
    – potępienie UPRAWIANIA homoseksualizmu nie jest owocem interpretacji Pisma lecz tego co wprost i niezaprzeczalnie w Piśmie jest
    – to odpowiedź lobby homoseksualnego jest „jednostkowa”, „nowa” i wynika z niechęci do podporządkowania się Bogu (stąd próby podporządkowania Jego nauki „stylowi życia” jaki prowadzicie)


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    „lobby homoseksualnego” (cóż to takiego??) zaiste! przedziwne to zjawisko, iż mniejszość ma tak przemożny wpływ na naukę, religie, miliony ludzi na świecie. ;]


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    „”stylowi życia” jaki prowadzicie” Kto prowadzi i jakiż to styl Panie Marku? 🙂


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Styl – to uprawianie homoseksualizmu (nie tylko w sensie stosunku seksualnego). A kto prowadzi ten wie, prawda, Pani Katarzyno ?


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Panie Marku, zbyt łatwo przechodzi Pan nad pewnymi sztampowymi (stereotypowymi) określeniami, traktuje Pan ludzkie zycie nazbyt „luźno”. Stąd nie odpuszczam Panu, proszac o konkrety. rzeby nie rozmywać: proszę mi łaskawie powiedzieć co to znaczy: heteroseksualny styl zycia oraz kim są osoby, które go propagują?

    PS. Dziekuję za mail’e, drugi tez doszedł – nie ma czego żałować, zawsze możemy sie poznać osobiscie. 🙂


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Nic nie pisałem o „heteroseksualnym stylu życia”. Szczególny jest raczej „homoseksualny” styl życia (nawet ponoć jest „literatura homo”).
    Kto propaguje ? Aktywiści homoseksualni (w przeciwieństwie do homoseksualistów którzy uważają że nie ma powodu się afiszować).
    Co do maila – może, kiedyś. Świat jest mały.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Otóż to, nie pisał Pan – stąd tez drążę, pytam – co takiego szczególnego, w odróżnieniu od „heteroseksualnego stylu” życia jest co nazywa Pan „stylem homoseksualnym”. teraz Pana powyższa wypowiedż nasuwa mi kolejne pytanie: w jaki sposób to „propagowanie stylu zycia homoseksualnego” się odbywa oraz do czego (konkretnie) miałoby doprowadzić?


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Odbywa się przez próby wmówienia komu się da że to co nienormalne jest normalne. Na szczęście ludzie są mniej wrażliwi na tego typu propagandę niż różne różowe i biurokratyczne instytucje.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Bardzo dziękuję za pana odpowiedz na drugie pytanie. Cierpliwie poczekam na odpowiedź na pierwsze.


    Katarzyna Formela

  • czytelnik.1

    Styl homoseksualny ? Nie widziała pani tych zboczonych, zniewiesciałych chłopaczków, którzy się maluja, szminkuja,stroją w damskie ciuszki i zachowują się jak panienki ? A kobiety starajace się wyglądać i zachowywać jak mężczyżni ? Takie chłopczyce, babochłopy. Dla mnie to jest między innymi homoseksualny styl życia.

  • Atimeres

    Przez styl homoseksualny rozumiałbym przede wszystkim bezwstydne manifestowanie swoich zboczeń, tendencja do ich sakralizowania, upolitycznianie ich i zawłaszczanie praw należnych innym grupom.

  • KaFor

    „zniewiesciałych chłopaczków, którzy się maluja, szminkuja,stroją w damskie ciuszki i zachowują się jak panienki ? A kobiety starajace się wyglądać i zachowywać jak mężczyżni ? Takie chłopczyce, babochłopy.” Paniowie, których opisujesz, to nie są geje. 🙂 Możesz w ten sposób opisywać bądź dewiację (parafilię) obrazowaną przez tranwestytyzm (przebieranie się w ubrania płci przeciwnej pozwalajace osiągnąć w ten sposób satysfakcję seksualną), bądź też osoby transeksualne (należące do mniejszosci seksualnych) – u których doszło poprzez „błąd biologii” do niezgodności płci bioogicznej (ciała) z płcią psychiczną – osoby te, łącznie z decycją na operacją chirurgiczną (jako ostatni etap zmiany płci), nieakceptują swego ciała, z którym się urodzili – jego cech zwiazanych z płcią fizyczną – dążąc do ównowagi między płcią odczuwaną (psychoczna) a cechami płciowymi fizycznymi. Panie – ubiór nie świadczy o „stylu zycia” jest tedynie jednostkowym wyborem dot. wyglądu danej osoby. Wiele pań heteroseksualnych „męsko się nosi”. Tak wśród panów gejów, jak i pań lesbijek jest bardzo podobny odsetek potocznie odbieranych osób jako bardzo „męskie”, lub „zniewieściałe”, jak i u osób hetero.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    „Przez styl homoseksualny rozumiałbym przede wszystkim bezwstydne manifestowanie swoich zboczeń, tendencja do ich sakralizowania, upolitycznianie ich i zawłaszczanie praw należnych innym grupom.”

    To o czym tu piszesz jest dbałością mniejsozści o: 1/ równorzędne traktowanie w adekwatnie tych samych sytuacjach w prawie wszystkich obywateli – niedyskryminowanie mniejszości seksualnych 2/ dbałość o niepromowanie kłamstw, nie szerzenie uprzedzeń oraz niezgodnych z nauką przekonań na temam ludzkiej seksualności.

    Żadne z opisanych przez Ciebie działań jest elementem „stylu zycia”.

    Nadal czekam więc na próbę sformułowania – dla całej grupy społecznej (tu: mniejsozści seksualnej – LGBT) – odpowiadającemu uzytego tu określenia: „homoseksualny styl zycia”. Czym się on charakteryzuje, jakie są jego objawy, cechy charakterystyczne dla stylu zycia, które można by wyszczególnić -wyodrębnić jako różne dla stylu zycia osób hetero. – tak by nazwać go „homoseksualnym stylem zycia”.


    Katarzyna Formela

  • czytelnik.1

    Czy wynika z tego że jeden z głównych aktywistów homoseksualnych w Polsce, Biedroń jest transwestytą lub osoba transeksualną ? Przecież jak sie patrzy na niego i się go posłucha to tak jakby się słuchało bardzo zniewieściałego chłopaczka. ( Takich chłopaczków określa sie pewnym dosadnym słowem )
    Może niedługo przemieni sie w niewiastę ? Tylko ciekawe czy wtedy będzie dalej odczuwał pociag do facetów ? Będzie wtedy ona ( lub on ) heteroseksualna ? A może zostanie lesbijką ? Wtedy dalej będzie homoseksualna.

  • Barnaba

    To proste. Odpowiedz na oba pytania jest identyczna. To jest właśnie element stylu h. – owo kłamstwo
    – aby oszukać własne sumienie że to co się robi jest normalne
    – jak się już oszuka własne sumienie, to próba naginania sumienia innych

    Poniżej dała Pani piękny przykład postępowania : głoszenie jakoby homoseksualizm był „zgodny z nauką”
    NIE MA „przekonań zgodnych (ani niezgodnych) z nauką” bowiem żadna nauka przyrodnicza nie ma kompetencji do orzeczeń moralnych.
    Powtarzanie tej bzdury jest przykładem nachalnej propagandy homoseksualnej.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    1/ nie opowiadaj bzdur
    2/ osoba, którą podajesz z nazwiska jest gejem
    3/ nie sądź ludzi po wyglądzie, zachowaniu – człowiek to nie tylko jego powierzchowność
    4/ większość gejów to mężczyźni niezwykle męscy, z samego faktu, iz pragną podobać sie innym mężczyznom (pociągają ich męskie cechy w osobie)
    5/ nie uogólniaj całej – niezwykle zróżnicowanej!!! grupy – na podstawie cech pojedynczych osób
    6/ wg twojej logiki osoba heteroseksualna: mężczyzna o cechach przypisywanych jako żeńskie, nie może być hetero., tak jak kobieta o cechach określanych jako męskie; tymczasem cechy bardziej „męskie”, lub bardziej „zenskie” są reperezentowane i przez mężczyzn i przez kobiety tak wśród osób hetero. jak i niehetero.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Może, może. Ale nie czarujmy się – osób o tzw. panieńskim wyglądzie jest wśród homoseksualistów więcej niż wśród normalnych mężczyzn. CO naturalne jeśli się weźmie pod uwagę iż połowa z nich pełni role „kobiece” (jeśli się nie mylę w środowisku mówi się o nich „cioty” w przeciwieństwie do „męskich” homoseksualistów)
    Analogicznie jest zresztą u Pań


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • czytelnik.1

    Prewnie dzisiaj w Krakowie będzie wiele takich wymalowanych ciot podczas parady dewiantów.
    Takie parady to między innymi ważny element stylu homoseksualnego.

  • Woyski Prusak

    Zboczeni, dewianci, cioty…

    Zgadnę – jutro przystępuje pan do Komunii Św. w Krk, nie mając najmniejszego wyrzutu sumienia z powodu ordynarnych wyzwisk, jakimi obdarzył pan istoty ludzkie – swoich bliźnich… W pana wyznaniu to nie jest grzech, to nie jest powód do wyrzutów sumienia… W pana Kościele to norma – „chrześcijańska nienawiść bliźniego”… Bardzo panu współczuję momentu, gdy na Sądzie Ostatecznym będzie pan sądzony przez Jezusa Chrystusa z Miłości i dowie się pan, że cała ta rzymskokatolicka teologia nienawiści wobec drugiego człowieka skazuje pana na potępienie wieczne…


    „Wachet auf”, ruft uns die Stimme

  • Jacek

    No coz, strach przed „dewiantami” jest silniejszy niz wszystko inne…

  • Barnaba

    Pan za to „zionie miłosierdziem” 🙂

    BTW : „ciota” to określenie mężczyzny homoseksualnego odgrywającego rolę żeńską używane szeroko przez same środowiska homoseksualne. Stąd cudzysłów jakiego użyłem CYTUJĄC to określenie i wyraźnie podkreślając że jest ono slangowe.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Nie pierwszy raz musze – ze smutkiem stwierdzić – ić nie czyta Pan ze zrozumieniem (projektuję pan na innych własne sądy). Napisałam – ni mniej ni wiecej tylko: niezgodnych z nauką przekonań na temam ludzkiej seksualności. Co oznacza dokładnie to co pan próbował powyżej w moje usta podłożyć – przekonania (uprzedzenia!), oceny moralne to nie dziedzina nauki. Nauka do homoseksualnosci odnosi się jednoznacznie! Homoseksualność nie jest!!! chorobą, dewiacją (parafilią). Osoby nieheteroseksualne są całkowicie zdrowymi! – na równi z osobami heteroseksualnymi – osobami. Czy się ta PRAWDA panu podoba, czy tez nie. 🙂 Radzę sie z tym niezaprzeczalnym faktem pogodzić, jako że PROPAGUJĄC uporczywie KŁAMSTWA na temat ludzkiej seksualności oraz osób nieheteroseksualnych – mniejszosci seksualnych LGBT – wystawia się pan na publiczne ośmieszanie raz za razem, oraz na odpowiedzialność karną (za pomawianie i naruszanie dóbr osobistych osób). Można – nawet długo – tłumaczyć, uświadamiać, ‚oswajać” z nieznanym. W końcu jednak gdy dochodzi do chamstwa! lub tez przyklaskiwaniu mu, nie można pozostawać obojętnym. Pozostawać obojętnym gdy ktoś posługuje się mową nienawisci, to brać na swoje sumienie krzywdzenienie (i bierne także! przyczynianie się do tego) osób w ten bezprzykładny sposób atakowanych. Nie wstyd panu zupełnie, iz osoba wierząca – nieheteroseksualna – może odwrócić się od Boga! jako, ze np. będąc wrażliwą nie będzie chciałą mieć do czynienia z żadnym! chrześcijaninem skora taki wzorzec chrześcijaństwa pan przekazuje innym????


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Komentować wypowiedzi tej osoby nawet nie zamierzam – szkoda zdrowia :). Tutaj o ile mnie pamieć nie myli – OSTRZEŻENIE już zostało dane (w innym wątku)? Wskażę jedynie – dla ew. podniesienia mechanizmów samozachowawczych – na orzeczenie Sądu, sprzed kilku miesięcy, w sprawie poznańskiej „nasza sprawa”. Ja właśnie zakończyłam sprawę w sądzie przeciwko skazanemy młodzieńcowi, króty skatował! w mojej obecnosci kierowcę autobusu. W sprawie tej otrzymałam „nagrodę” – zadośćuczynienie, jako że stając fizycznie w obronie krzywdzonego człowieka, poniosłam pewne straty (zadośćuczynienie bardzo wysokie!). Moge wiec osobiście bardzo UWAŻNIE przyjrzeć sie – owocnie – niegodziwcowi, który tu czyjąc sie bezkarnie (jakżesz to iluzoryczne! :]) zachowuje się chamsko! wobec innych naruszając ich dobre imię. Także moje imię!


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Powtórzę – do znudzenia – może coś dotrze. Panie niehetero. tworząc rodzinę opartą na zwiazku damsko-damskim, nie przestają być kobietami. Dokładnie tak samo sprawa wygląda z panami. NIKT! w związku osób tej samej płci nie przyjmuje ‚roli” osoby płci przeciwnej. Bycie osobą homoseksualną, w zwiazku z osobą tej samej płci, nie powoduje zmiany płci. Tak geje, jak i lesbijki to osoby tak samo jak heteroseksualne o prawidłowej tożsamosci płciowej. Dychotomia ppłciowa jaka występuje w parach hetero. nie ma miejsca w parach osób tej samej płci.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    „Interesująco” zabrzmiała pana deklaracja – „w środoswisku mówi się”. To rodzi pytanie w jakim!? środowisku się pan ograca??? Słowo „ciota” – znaczenie: „homoseksualista jako ktoś godny pogardy, degradacji”, w żargonie gitowców / kiboli – często z przewagą znaczenia :ktoś z podludzi, zdegradowany etc…


    Katarzyna Formela

  • Woyski Prusak

    Pan za to „zionie miłosierdziem” 🙂

    Stary już jestem, skleroza wyżera mi mózg, więc proszę łaskawie przypomnieć mi te wypowiedzi, w których pisałem o „katolskich dewiantach”, „zboczonych klechach z Krk”, „nawiedzonych babach z kółka różańcowego”… Ach, ta przeklęta pamięć – ciągle zawodzi…

    BTW : „ciota” to określenie mężczyzny homoseksualnego odgrywającego rolę żeńską używane szeroko przez same środowiska homoseksualne. Stąd cudzysłów jakiego użyłem CYTUJĄC to określenie i wyraźnie podkreślając że jest ono slangowe.

    1. Moja wypowiedź nie była skierowana do pana, tylko do czytelnika.1.

    2. Czy widzi pan różnicę w nazwaniu Murzyna ‚czarnuchem’ przez drugiego Murzyna i przez białego? Albo w określeniu „ach, ci heretycy” w stosunku do reformowanych, kiedy mówi to metodysta i kiedy to mówi katolicki intehrysta, sypiający z kserokopią „Mszy Wszechczasów” pod poduszką? Albo w określeniu „polactwo” w ustach Rafała A. Ziemkiewicza i w ustach pruskiego hakatysty?

    3. Swoją droga, podobnie jak KaFor, gratuluję znajomości kultury homoseksualnej. Proszę jeszcze napisać, skąd takie wiadomości socjolingwalne o gejach i lesbijkach – bywa pan w klubach, apostołuje w łaźniach, toczy spory na Paradach Równości? Nie boi sie pan o przyszłość swojego małżeństwa? Przecież każdy kontakt z gejami to jeden mężczyzna mniej, spadek przyrostu naturalnego, rozwój AIDS drogą kropelkową itd.


    „Wachet auf”, ruft uns die Stimme

  • Barnaba

    Proszę Pani, powtarzam pytanie : JAKA nauka może określać czy homoseksualizm jest chorobą ?
    ŻADNA PRZYRODNICZA
    Jest to bowiem określenie o charakterze oceny pojęciowej (terminologii),nauka opiera się zaś na powtarzalnym doświadczeniu

    Natomiast antropologia chrześcijańska (oparta na Biblii) może stwierdzić i jasno stwierdza że homoseksualizm jest zboczeniem – i tyle.
    I nei pomogą na to rezolucje WHO czy innej podobnej jaczejki
    Więc proszę mnie tu nie szantażować moralnie
    Wyrażam oczywiście współczucie dla dotkniętych tą przypadłością (podobnie jak np, do dotkniętych kleptomanią) ale to nie znaczy że mam uważać stosunki homoseksualne lub złodziejstwo za coś dobrego i moralnego.

    Najgorsze co mógłbym zrobić dla osoby homoseksualnej to udwać że uprawianie stosunków homoseksualnych jest OK – ponosiłbym wówczas czas część winy. „Powody rekrutacyjne” jakie Pani tu wysunęła nie mogą górować nado podstawowym kryterium Prawdy.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Proszę Pani , język podkultury homo jest nieźle opisany. I nawet jeśli „ciota” w gwarze gitowców (a istnieją jeszcze gitowcy ?) oznacza homoseksualistę w ogóle, to w środowisku homoseksualnym (a także więziennym – polecam wydany ostatnio słownik) oznacza homoseksualistę płci męskiej odgrywającego podczas stosunku rolę damską.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Opowiada Pani dyrdynały. Pozwoli Pani że nie będę Pani na forum opisywał szczegółów męsko-męskiego aktu płciowego i w jaki sposób jedna ze stron przyjmuje w nim rolę damską.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    No i proszę – jak widać lobby homoseksualne sięga po metody charakterystyczne dla sekt – jak brak argumentów, straszy sądem.
    W tym momencie kończy się z Panią rozmowa.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Woyski Prusak

    Nie chce mi się z Panem gadać.

    Wielkie dzięki za merytoryczną i wyczerpują odpowiedź. Przyznam się jak na mękach u Św. Inkwizycyi, że w cichości ducha a skrytości serca innej odpowiedzi od pana nie oczekiwałem.


    „Wachet auf”, ruft uns die Stimme

  • KaFor

    „Powody rekrutacyjne” i inne „światłe myśli” – Pana „wiedza” jest żenująco niska! A propos Biblii – proszę sobie poczytać ten tekst (angielski), zwierzchnika 70 milionowego Koscioła Anglikańskiego (wypowiedz do studentów z 16 kwietnia tego roku): http://www.anglican.ca/news/news.php?newsItem=2007-04-16_abc.news


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    WHO – kwalifikacje, standardy Światowej Organizacji Zdrowia – najwyższego światowego autorytetu w kwestii zdrowia ludzkiego, sądla Pana akurat! niczym. O czym więc mamy z sobą dalej rozmawiać, o Pana uprzedzeniach??? Pan jest przypadkiem bardzo ciężkiej choroby – mogę jedynie powtórzyć: to sie da! leczyć. Z serca zachęcam do pracy nad sobą.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Proszę Pana, jeśli Pan nie widzi różnic tak podstawowych jak choćby różnica między ZACHOWANIEM HOMOSEKSUALNYCH, które jest częstym zjawiskiem u osób np. odizolowanych (jak więzienie) – osób o tożsamosci hetero., a TOŻSAMOŚCIĄ PSYCHOSEKSUALNĄ, to wszelkie dyskusje z Panem są jak mówienie o kolorach z osoba niewidzącą. Przy czym ta ostatnia, jest pełna dobrej woli i pragnie z całego serca innymi zmysłami ogarnąć koloryt świata – Pan założył sobie na oczy tak ciemne okularu uprzedzeń, iż żadne światło intelektualnej refleksji i zwykłej ludzkiej empatii spoza nich do Pana umysłu nie dociera.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Pana przypisywanie cech „charakterystycznych” dla „roli żeńskiej” (niezależnie od tożsamości, charakteru związku, czy hetero, czy homo) – sprowadzanie jej do (parteru! :]) tego co, kto, komu i jak, „pięknie” pokazuje sedno pana uprzedzeń, pana niezdrowe! zainteresowania tym co dzieje się w sypialniach innych. To sprawy intymne proszę Pana, do których nic nikomu! Jak ma pan potrzebę o sprawach intymnych każdego człowieka! (niezależnie od tożsamosci) rozmawiać, wyłuszczać szczegóły z własnego! zycia intymnego innym – to proszę zmienic forum. Dobrze by też było odwiedzić seksuaologa – zdrowe to co pan czyni (zainteresowanie życiem intymnych innych osób ponad normalna miarę) to nie jest.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Będę usatysfakcjonowana, gdy osoba z taką jak pańska niewiedzą, – przestanie rzeczywiscie rozmawiać na tematy, o których ma niezwykle blade pojęcie.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Dla czytających osób heteroseksualnych, dla lepszego poznania :),tego co dla wielu jest nieznane, „inne”, dodam – w kulturze charakterystycznej dla mniejszosci seksualnych jest też zjawisko zwane Crossdressing: Drag King (kobiety występujące na scenie jako mężczyźni) i Drag Queen (mężczyźni przyjmujący image sceniczny kobiet). Są to aktorzy, występujący w klubach, przybierający się na użytek roli – np. znanej piosenkarki, czy piosenkarza. Wielu z nich swoją sceniczną rolę pokazuje również np. na Paradzie Tolerancji. Są to osoby, aktorzy, które na wzór już starożytnego teatru (wtedy byli to wyłącznie mężczyźni) przekraczają kulturowo wyznaczone granice płci, odgrywając ROLĘ przypisaną dla płci przeciwnej własnej. Ta część kultury – jako taka właśnie – nie ma nic wspólnego! ani transeksualizmem (niezgodnością płci fizycznej i psychicznej), ani z transwestytyzmem (parafilią). Ten link nieco przybliży to kulturowe zjawisko zainteresowanym: http://www.crossdressing.pl/main.php?lv1_id=24&lv2_id=22&lv3_id=605&lang=pl


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Do Barnaby. Każdy z nas sam – bez żadnego usprawiedliwienia (na własny rachunek) – odpowiada za swój stan wiedzy, wiary, stosunku do ludzi i nikt nas z tego nie zwolni. Myślenie jest jedną z najcenniejszych wartosci jakie mamy, do tego nie boli! Warto wiec z niego korzystać i wciaz podnosić swój poziom i wiedzy i wiary i empatyczne podejscie do bliźnich.
    Dla rozmyślań nad tą rozmową i pana stosunkiem do ludzkiej homoseksualnosci (która z mojej strony z Panem się zakonczyła), pozostawiam Panu nst. słowa: fragment wywiadu Tadeusza Bartosia dla „Gazety Wyborczej”:

    „Kościół broni osoby homoseksualne, przeciwstawia się wszelkim przejawom ich dyskryminacji. Mówi o tym wyraźnie Katechizm. Co więcej: wcale nie wychodzi z założenia, że homoseksualizm jest chorobą czy dewiacją. Czytamy w nim, że wiele osób ma głęboko zakorzenioną i skłonność homoseksualną, a więc nie ma tam mowy o nakłanianiu gejów i lesbijki do leczenia. (…) Jak można leczyć homoseksualizm, skoro nie znamy jego przyczyn? Można robić im pranie mózgu, próbować ich przeprogramowywać na orientację heteroseksualną, ale to nie jest przecież leczenie. Hasła typu: „Homoseksualizm trzeba leczyć” przywodzą na myśl masowe reedukacje obywateli w systemach totalitarnych. Katechizm podkreśla, że homoseksualizm na ogół nie jest niczym zawiniony. Po prostu człowiek w okresie dojrzewania odkrywa pociąg do osób tej samej płci. Tak przeżywa własną seksualność i tak będzie ją przeżywał do końca życia. Trzeba to przyjąć do wiadomości i nie wolno ich za to dyskryminować.”


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    WHO nie ma żadnych kwalifikacji by określać co jest grzechem a co nie
    Natomiast Pani poddaje się po prostu takim autorytetom jakie odpowiadają Pani zachciankom – i tyle
    Autorytet WHO jest dla Pani nie źródłem poglądów lecz alibi do tego by nie zmieniać swojego – sprzecznego z chrześcijaństwem – zachowania
    I dobrze, Pani sprawa – ale po co się z tym jeszcze afiszować? A jak już Pani się afiszuje, to proszę się nie dziwić że przeczyta Pani na ten temat coś, co się Pani nie spodoba.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    1.
    Rzeczywiście, warto się uczyć. I to nie po to by ZNALEŹĆ TO CO POTWIERDZA JAKOBY NASZE CZYNY BYŁY DOBRE (choć są ohydne) ale po to by się czegoś nauczyć
    2.
    Proszę wybaczyć, ale ktoś kto złamał śluby nie jest dla mnei autorytetem moralnym. W dodatku cytat nie na temat – nie wyrażam zdania w sprawie leczenia osob homoseksualnych bo na ten temat nie mam zdania (to jest temat medyczny)
    Nadto cały czas piszę że homoseksualizm (jak każda choroba czy dewiacja) nie jest zawiniony i jako taki jest obojętny moralnie (a nawet jest szczególnym powołaniem do świętości). Za to czyny homoseksualne są grzechem.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Przecież to Pani pisała o powodach rekrutacyjnych – usiłując mi wmówić że mówienie Prawdy o uprawianiu homoseksualizmu może spowodować zniechęcenie homoseksualistów.
    Czysty utylitaryzm.
    Co do linku to proponuję link do wypowiedzi WŁASCICIELA Kościoła – warto poczytać : http://www.biblia.pl


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Przypisuje mi Pani jakieś tezy i później z nimi dyskutuje i się na nie oburza – jaki to ma sens ? 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Proszę Pani, to Pani cały czas się dopytuje – póki daję odpowiedzi oględne, wciąż Pani mało. Za to jak otrzyma Pani – po długim naleganiu – odpowiedź,m to reaguje Pani stekiem inwektyw
    Ot, logika.

    Druga sprawa – to Pani uznaje za właściwe afiszowanie się na forum chrześcijańskim swoim grzechem (nie „tożsamością homoseksualną” – jakoś nie widziałem tu by rozważała Pani dylematy osoby która jest obdarzona taką tożsamością i mimo to stara się być wierna Biblii i nie osuwać się w grzech).
    Po prostu proszę tego nie robić a ja z chęcią porozmawiam o czymś innym niż propaganda homoseksualna jaką Pani tu uprawia.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Chciałaby Pani żebym zamilkł, by Pani mogła szerzyć propagandę homoseksualną ? Figa z makiem.
    Biblia nie daje tu żadnej możliwości manewru – choćbym chciał.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    A właściwie na czym opiera Pani swoje mniemanie o kompetencji w tej sprawie ? Na tym że sama Pani jest bezpośrednio zainteresowana ?
    Czy słyszała Pani o zasadzie że „nikt nie jest sędzią w swojej prawie” ?


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Aha, więc „teatrzyki” homoseksualne, a nawet „przebieranki” na homo-paradach (z tolerancją nie mają one nic wspólnego) to nie wyuzdanie seksualne, tylko „rola sceniczna”.
    Wszystko ten artyzm 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Atimeres

    Co znaczy: „Kościół broni osoby homoseksualne„. To jakis ogólnik, który mozna różnie zrozumieć. Jeśli broni, to przed czym?
    Katechizm pisze: „Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością„. To trzy połączone obowiązki. Mieć na uwadze tylko szacunek, to za mało. Na tle ogólnego braku w życiu szacunku dla osób normalnych, homoseksualiści wydawaliby sie jako uprzywilejowani! Jest mowa i o współczuciu, a to zakłada istnienie jakiegoś nieszczęścia, choroby, kalectwa, dewiacji itp.
    Katechizm pisze: „Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji” (podkreślenie moje). To słowo „niesłusznej” jest tu istotne! A więc nie można ich dyskryminowac w pracy zawodowej czy w sporcie, ale już co do rodziny (wspólnota suponująca zdolność do rodzenia) albo kapłaństwa, gdzie nieomal do wazności wymagana jest identyfikacja męska i czysta moralnie zdolnośc do ewentualnego nieustannego przebywania w środowisku męskim, czy podobnie w klasztorze żeńskim – homoseksualiści mogą spotkaś się z jakąś dyskryminacją. Katechizm się tego nie wypiera. To cos podobnego, jak dyskryminacja do kapłaństwa głuchoniemych, wybitnie kłótliwych czy zbyt starych ludzi…

  • Atimeres

    Nawołuwanie do leczenia homoseksualistów bierze się stąd, że oni, domagając sie praw czy akceptacji rozmaitego praktykowania go, podkreslają, że oni toto mają w naturze, a natury rzekomo nigdy nie należy ograniczać lub kształtować.
    Na to przeciwnicy odpowiadają: jeżeli nie dajesz sobie ze soba rady, to się lecz! A doświadczenie potwierdza, że może w większości jest to defekt nabyty, okolicznościowy, czasowy, niekiedy zawiniony, a więc podatny na leczenie.
    Wymowne jest to, że procent osób, przyznających sie do skołonności homoseksualnych jest daleko wyższy w środowiskach jednopłciowych odosobnionych, np. w wojsku, w więzieniu, na statkach z tylko męska załogą. Po opuszczeniu takiego środowiska homoseksualistę opuszcza i homoseksualizm.

  • Barnaba

    Nie zgadzam się.
    W Polsce (jak wszędzie) to OSOBY a nie ZWIĄZKI mają prawa.
    Nie znam ani jednego prawa państwowego które by miało zastrzeżenie że „nie dotyczy homoseksualistow” albo „dotyczy tylko homoseksualistów”.
    To że nie mogą zawierać małżeństwa osoby tej samej płci też dotyczy wszystkich – a niemożność zawarcia małżeństwa pomiędzy osobami tej samej płci nie jest żadną „dyskryminacją” tylko wynika z istoty tego czym małżeństwo jest.
    Jeśli chodzi o instytucje zakonne sprawa jest trochę inna i wynika z rozsądku – pod pewnymi względami (bezpieczeństwa) byłoby to tak jak przyjąć mężczyznę do damskiego zakonu.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    W powyższych wypowiedziach jest taka wielość pomieszania pojęć, iż odnieść się do nich w oderwaniu od rzetelnej wiedzy dotyczącej ludzkiej seksualnosci – wiedzy naukowej, seksuaologicznej, medycznej szeroko, nauk społecznych – nie sposób. :]


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Cały czas usiłuje Pani sprawić wrażenie jakoby była jakaś „wiedza naukowa” która by dowodziła że stosunki homoseksualne nie są grzechem.
    Proszę sobie darować taką gołosłowną propagandę.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Jak już wspominałam jest przynajmniej kilka niezwykle sensownych analiz i badań naukowych nad tekstem Biblijnym (poza wiedzą pozateologiczną), które w sposób niezwykle przejrzysty, a zarazem przekonywujący – odsyłałam już kilkakrotnie do wskazanych w innych wątkach lektur. Prosze do nich sięgnąć, przeczytać i podważyć – jak ktoś będzie miał ochotę. Prosze zrobić wysiłek, bądź nie opowiadać wciaż tych samych wyświechtanych komunałów – a bo jestem przekonany, a bo wierzę i nic mnie nie przekona, ze moja wiara przesiaknięta uprzedzeniami bielmo mi na oczy i duszę nałożyła. Propoowłam pomoc – mogę zeskanować, prosze zmierzyć sie z tekstem. Jak będzie trzeba (potrzeba dalsza) kolejną lekturę wskażę, zeskanuję, prześlę.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Czytałem te wypociny
    Są rozpaczliwą próbą przekręcenia prostego tekstu biblijnego tak, by pasował do akceptacji uprawiania stosunków homoseksualnych.
    Nie ma w nich nic co pretendowałoby do miana jakiejkolwiek nauki – chyba że prymitywnej erystyki.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    A tak o konkrety można pana prosić?


    Katarzyna Formela

  • Atimeres

    Proszę o link do jakiejś jednej „sensownej analizy” tekstów biblijnych, mówiących o obrzydliwościach homoseksualizmu, która by  zaprzeczała nauce [według KaFor zapewne niedouczonego] Kościoła w tej sprawie.

  • KaFor

    Proszę nie pisać rzeczy, których nie mówiłam – niedouczony Kościół. Jaki Kościół ma Pan na myśli? KRK np., czy też Kościoły chrześcijańskie, które potrafiły przebrnąć przez zakłamanie (oparte na uprzedzeniach) wobec osób nieheteroseksualnych? Czy czytał Ksiądz tekst – angielski – Arcybiskupa Canterbury? [http://www.anglican.ca/news/news.php?newsItem=2007-04-16_abc.news] Linków innych – z Sieci – nie podam (przynajmniej teraz. Służę dwiema pozycjami, o których wspominałam wczesniej (zrobię skan). Dość dobrze (za pomocą kodowania) zrobiono (prof. socjologii, w podręczniku o badaniach w naukach społecznych) analizę np. Księgi Kapłańskiej. gdyby było zainteresowanie – przedstawię ją.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Nie mam ochoty omawiać obrzydliwych insynuacji względem Jonatana i Dawida ani komentować bzdur o rzekomym zakazie wyłącznie homoseksualizmu obrzędowego czy innych tego typu „rewelacji”
    Ciekawe że wszystkiego tego nie dostrzegli pierwsi chrześcijanie (ani późniejsi przez XX wieków) i dopiero dzisiejsi „głosiciele homo” to dostrzegli.
    Jak czytam takie rzeczy to przypomina i się fragment z Pisma :

    „Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli.
    Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.”/2 Tm 4,2-3/


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Nawet nie doczytała Pani listu na jaki Pani odpowiedziała (proszę porównać…)
    Nerwy puszczają ?


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Narazie z tego co czytam – jako „krytyke” podanych tekstów – moge dosć śmiało powiedzieć, iż nie zostały one przeczytane. :]


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Mówi pan o sobie? Z mojej strony wszystko w najlepszym porządku. 🙂 Było by dobrze gdyby odnosił się pan do tekstu komentarzy – najlepiej merytorycznie. :] Czytło by się dyskusje z większym dla wszystkich pożytkiem.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Nie sądzi chyba Pani że będę te duby smalone tu omawiał (przy okazji je reklamując) ?
    To trochę tak jakby kazała Pani mi udowadniać że gość który napisał że Księżyc zbudowany jest z zielonego sera nie ma racji i dziwiła mi się że nie chce mi się z tym polemizować 🙂

    Nie ma w Biblii ani jednego przykładu zaaprobowania związku homoseksualnego, jest za to przynajmniej kilka fragmentów explicite związki takie potępiających.
    Współżycie seksualne zarezerwowane jest dla małżeństwa mężczyzny i kobiety.
    Wszystko co usiłujecie powiedzieć by zamazać ten oczywisty fakt to zwykła ściema ludzi, którzy nie chcą się podporządkować Bogu, lecz usiłują podporządkować chrześcijaństwo sobie
    Ale myślę Pani Katarzyno że cokolwiek Pani by nie napisała gdzieś w głębi zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa na jakie się Pani naraża.
    Słowa Pisma : „ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.” są jednak dość mocne.
    Zdaję sobie sprawę, że wstrzemięźliwość wymaga heroizmu – ale warto się starać. Może nie zawsze wyjdzie, ale niechże Pani nie stara się tylko dlatego że nie zawsze wychodzi wmówić wszystkim że to co Pani robi jest dobre !
    CO innego grzeszyć, a co innego gorszyć!


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Nie widzę pożytku z tej dyskusji. Jestem w niej tylko po to by przeciwstawić się nachalnej propagandie homoseksualnej, jaką Pani uprawia.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Każda dyskusja może być przeprowadzana z pozytkiem i dla dyskutantów i dla osób jedynie czytających – wszystko zależy od tego kto i JAK dyskutuje.
    Skoro przyjął pan pozycję obrońcy (niemerytorycznego dyskutanta) uprzedzeń wobec osób homoseksualnych, to rzeczywiście jakakolwiek rozmowa z panem nie ma najmniejszego sensu. EOT


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Ano właśnie
    Zamiast argumentów stosuje Pani technikę powtarzania inwektyw o współdyskutancie. Stara, dobrze znana i opisana technika manipulacyjna.
    Ale cóż Pani zostało, skoro broni Pani stanowiska biblijnie nie do pbrony ?


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Z pewnością będzie tu niejedna jeszcze okazja by porozmawiać z uwagą na temat uprzedzeń, które niektórzy jeszcze opierają (zakrywają) posługując się Biblią. W podobny sposób wykorzystywana była Biblia do popierania niewolnictwa, segregacji rasowej i dyskryminacji kobiet, a także stanowiła narzędzie walki z zasadą heliocentryzmu Galileusza, teorią ewolucjonizmu Darwina oraz wielu innych, w których słuszność obecnie już nikt nie wątpi.
    W tym wątku – z jednym nie zgodzę się, uważanie, iż „mniejszym złem” jest cudzołóstwo z kobietą, a większym z mężczyzną jest stawianiem nauczania Chrystusa z „nóg na głowę” ;]


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Oczywiście że nie jest mniejszym złem cudzołóstwo zo kobietą niż z mężczyzną – oboje cudzołożnicy (kobieta i mężczyzna) zaciągają ten sam dług.
    Natomiast oczywiście stosunek homoseksualny wprowadza (jak każde zboczenie definiowane w Piśmie jako grzech) dodatkową winę.
    Jednak – wbrew temu co Pani napisała – zarówno cudzołóstwo homoseksualne mężczyzny (z mężczyzną) jak i kobiety (z kobietą) są równoważne.

    Inna rzecz, że każdy z tych grzechów (również zwykłe cudzołóstwo) „sprowadza śmierć” i należy ich unikać.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    No i tu się nie zgadzamy. 🙂 Jako, ze nie zechciał pan dyskutować merytorycznie – spojrzec na Biblię bez uprzedzeń. EOT. 🙂 Pana wybór.


    Katarzyna Formela

  • andgrzeg

    Pana logika prowadzi do absurdy. Czyli jak, jak bedziemy czegoś unikać to nie umrzemy??

    Pozatym ciekawa sprawa, zeby Pismo świete stało się podrecznikiem do seksuologii. Mysle jednak iz Ci którzy pisali Bibliie nie byli lekarzam iseksuologami, a tylko wyrazali swoje opinie zalezne od czasów. No coż widocznie Biblie mozna stosować do wszytkiego. Niezaleznie od powagi tej Księgi.

  • KaFor

    Ponieważ jeden z panów próbował dyskusję u przenieść do „parteru” – na koniec – przytoczę informację o ciekawym eksperymencie, który przeprowadzono swego czasu. „Niespełna 11 lat temu naukowcy z University of Georgia w USA przeprowadzili bardzo ciekawy eksperyment. Wzięły w nim udział dwie grupy mężczyzn – 35 panów żywiących niechęć do homoseksualistów i 29 innych, heteroseksualnych, którym homofobia była obca. Mężczyznom pokazano materiały erotyczne – zarówno heteroseksualne, homoseksualne, jak i lesbijskie.

    W czasie, gdy panowie oglądali zdjęcia i kasety, specjalne urządzenie monitorowało objętość ich członków. I co z tego wyszło? Okazało się mianowicie, że hetero i lesbijskie akty seksualne pobudzały wszystkich uczestników badania mniej więcej w tym samym stopniu. Za to fotki i filmy homoseksualne wywołały gwałtowny wzrost podniecenia u… zdeklarowanych homofobów.”


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Swoją drogą – próbował pan dotrzeć do Helminiaka, czy tez może Boswella? O odkryciu przez Boswella ponad pięćdziesięciu manuskryptów zawierających ryty małżeńskie dla związków osób tej samej płci donosiło czasopismo Capital Gay 9 sierpnia 1985 r. Patrz też: John Boswell, Same-Sex Unions in Premodern Europe (New York: Villard Books, 1994).


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    [I]Pana logika prowadzi do absurdy. Czyli jak, jak bedziemy czegoś unikać to nie umrzemy??[/I]
    Proszę Pana, z całym szacunkiem – warto poznać Biblię zanim się na jej temat wda w dyskusję. „logika” nie jest moja, a o jaką śmierć chodzi może Pan przeczytać w Rz 6,23

    Rzeczywiście Pismo nie jest podręcznikiem seksuologii – za to autorytatywnie wypowiada się na temat grzechu. I redagujący je nie „wyrażali swoje opinie” na ten temat lecz spisywali Słowo Boże (zupełnie czym innym są ich opinie na inne tematy – jednak na temat grzechu Biblia jest zupełnie autorytatywna.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Wyjątkowo polecam. Będziecie mieli okazję zobaczyć jak bardzo trzeba wykręcić przesłanie Biblii żeby dostosować ją do swoich chęci seksualnych
    Gdyby to nie dotyczyło Biblii byłoby nawet zabawne.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Koniecznie zajrzyjcie też do podstrony „anonse” owej „pouczającej o Biblii” strony !


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Pozwolę sobie wskazać Księdzu również dokument Kościoła Anglii „Some Issues in Human Sexuality”. Proszę się z nim zapoznać. Warto zaznaczyć, to – co podkreślane jest w Kosciele Anglii – iż poglądy na temat życia seksualnego nie należą do centralnych w chrześcijaństwie. „Tym, co czyni nas chrześcijanami jest nasza wspólna relacja z Chrystusem (…) a nie poprawność naszych wierzeń odnośnie pożycia seksualnego” http://www.chpublishing.co.uk/product.asp?id=19039


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Ano, dla niektórych 🙂 NIC


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    Fantastyczny argument !
    No to w Polsce nie ma homofobów ! Sa albo homo, albo lubiacy homo, albo ukryci homo. Wyciągam dalsze wnioski z tego rzekomego „badania”: św.Paweł był homo, Mojżesz był homo – ba, sam Jezus opisujący małzeństwo jako zwiazek kobiety i mężczyzny musiał byc w swietle tych badan homo.
    Taa, ciekawe argumenty, teraz wszystko jasne. to chyba tylko jakas heteroseksualna dewiacja spowodowała, ze ludzkość jeszcze istnieje.

    A propos. Czy znalazła już pani „argumenty” dlaczego można odrzucic „tradycje antyhomoseksualna” a nie mozna odrzucic „tradycji antypedofilskiej” lub „tradycji anty zoofilskiej” ?

    Czy napisała juz pani ów artykuł omawiający nauke Jezusa o małżeństwie ? Jakies problemy ? Czyzby nic nie mówił o zwiazkach homo ? Czyzby mówił tylko o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny?”

    „Argumenty” jakie pani przytacza sa tak samo wartościowe jak argumenty z „Main Kampf”, dzieł Lenina, czy wspomnień małego króliczka.

  • KaFor

    Cierpliwości :]


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    Wszyscy sa bardzo cierpliwi. Cały swiat czeka na te odkrywcze słowa, które wyprostuja błedy boga, słowa Jezusa, naprawia homofobie Mojzesza i Pawła.
    To będzie dzieło na miarę Nobla.

  • KaFor

    One już powstały wystarczy się rozejrzeć 🙂 To własnie zrobiłam. 🙂 Wystarczy zapoznać się choćby z dok. Koscioła Anglii. 🙂


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Oczywiście ze nie należą do centralnych w chrześcijaństwie. Podobnie jak poglądy na zabójstwo i złodziejstwo.
    Czy to znaczy że wolno zabijać i kraść ?


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Widzę że Panią dziwi iż kształtujemy nasze poglądy na moralność na czym innym niż na badaniach co kogo podnieca 🙂


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Rafi

    Więc proszę, jaka jest doktryna kościoła Anglii wyjaśniająca takie a nie inne słowa w Biblii na korzyść homoseksualistów ?
    Jakoś nic takiego nie znalazłem. Owszem, znalazłem zamykanie oczu i zatykanie uszu, ale nic na pani „korzyść”
    Przy okazji : prosze się nie afiszowac przy każdej sposobności ze swoim grzechem. Nawet gdy tłumaczy go sobie pani w jakiś niepojety sposób, to wywołuje pani powszechne zgorszenie – a tego juz nikt nie tłumaczy.

  • Rafi

    Bardzo ciekawe.
    Proszę uzasadnić, dlaczego argument o praktykach poganskich nie mozna odnieść do kazirodztwa, cudzołóstwa , pozycia kobiety ze zwierzętami?
    Przytoczę: „Zakazane praktyki, łącznie z aktami homoseksualnymi, należały rzekomo do kananejskich obrzędów religijnych”. Dlaczego więc potępiamy obecnie kazirodztwo ??? Toż to dyskryminacja !!! No i to „rzekomo” – czyli tylko przypuszczenie.
    Mówienie o niewolniku jako „najprawdopodobniej” meskim kochanku jest czystym wymysłem. równie dobrze mógł być synem jego ulubionej niewolnicy, albo kimkolwiek.
    Żąglowanie słowem na podstawie listów Pawła jest już zupełnie naciągnięte jak gumka od gaci (to dzieciece porównanie jest chyba najtrafniejsze). I jakże niespójne z ową krytykowana powszechnie żydowską tradycją. Czyzby Paweł nie był głęboko wierzącym żydem ? Czyzby był rewolucjonistą ? Dlaczego w zaden sposób sugerowane poglady nie przetrwały ani nie ma o nich nawet wzmianki?

    Całość szyta powrozem, a i tak sie w palcach rozchodzi.

    Zachęcam wszystkich do przeczytania tekstu na podstawie którego homoseksualiści zagłuszaja swoje sumienie. Zachecam takze do własnej analizy. moja jest bardzo skrótowa – na większą wręcz ten tekst nie zasługuje.

  • Rafi

    Musze przyznac, ze nie tylko strona „inna”. Inna jest takze logika i moralność (o tym mnie anonse przekonały, wystarczyło samo pogrupowanie : „dobry seks”, „towarzysz podróży” czyli seks na wakacje)

  • KaFor

    Przy założeniu, iż z grzechem mamy do czynienia – własnie tak by było. :]

    JA wierzę, że homoseksualizm jest w porządku, TY wierzysz, że jest on grzeszny, a nastepnie doszukujesz się przyczyny tej grzeszności wszędzie gdzie tylko! :] Tym się różnimy – wiarą dot. seksualnosci człowieka. Za to łączy nas chrześcijanizm – łączność z Chrystusem, który nigdy! nie wypowiadał się negatywnie o homoseksualości samej w sobie (także o umiłowaniu – w tym cielesnym – w zwiazku osób tej samej płci.) Przeciwnie, mimo iż miał możność zrobienia tego – gdyby uważał akurat to, to w co Ty wierzysz – kiedy uzdrawiał ukochanego jednego, z żyjacych w jego czasach, mężczyzny.

    Drugie – mi nie wystarczą wersety z Biblii brzmiące jak potępienie homoseksualizmu. Ja potrzebuję zgodności między zdrowym podejściem, logicznym myśleniem, intelektualnym oglądem (zgodności i wairy i umysły). Wiara, którą Ty w tym przedmniocie reprezentujesz jest niezgodna z nauką. Naukowego dowodu na to, że homoseksualizm komukolwiek szkodzi nie ma. Dowodu takiego nie znam ani ja (jak i nie zna go WHO), ani Kościoły, które w zwiazku z tym przyjrzały się krytycznie Biblii. W zwiażku z powyższym protestuję przeciwko nieslusznej dyskryminacji homoseksualistow. GDYBY bycie homoseksualista bylo szkodliwe i uleczalne (w sposob wyrządzajacy mniejsza szkodę psychice, niz sama „choroba”), to nie miałabym zadnych, absolutnie zadnych powodow, by nie uważać homoseksualizmu za chorobę, (w tym siebie za osobę, która powinna podać się leczeniu, skoro zachorowała). I GDYBY przy tym homoseksualizm byl zaraźliwy, to nie miałabym żadnych, absolutnie żadnych powodow, by nie uważac za słusznym Twoje twierdzenie, iż osoby mające tożsamość homoseksualną, czy tez za słuszny zakaz adoptowania dzieci przez homoseksualne pary. TAK JEDNAK NIE JEST! Poprostu nie jest. 🙂 Co więcej, nie będąc choroba, nie wpływając w żaden sposób na funkcjonowanie prawidłowe osób hetero. (tożsamościa nie można się arazić, przyjąć jej!), uparte trwanie w przekonaniu – w wierze, iż gdy ustanie dysktyminacja ze względu na tożsamość niehetero. – świat się zawali, nastąpi demoralizacja (?!), świat się skończy :], jest niczym wiecej jak jedną wielka bzdurą.

    Dodam: struktura spoleczna zmienia sie wraz z rozwojem nauki, techniki, medycyny, i samego spoleczenstwa wlasnie. Struktura spoleczna to nie sztywny gorset. Gdyby byla sztywnym gorsetem, to dzis mielibyścmy tu „stadko” niewolnikow i zgrabny haremik, podobnie jak taki, na przyklad, krol Dawid. O ile oczywiscie kogoś było by na to stać. :] Tymczasem w naszej kulturze wraz z osobami hetero, żyją w tym samym kraju, mieście, szkole, pracy, sąsiedztwie osoby niehetero. pragną i domagają sie! – co jest całkowicie naturalne! by nie prześladowano nas każdego dnia, nie prowadzono przeciwko nam krucjaty poz znakiem krzyża, by traktowano nas jak ludzi! z naleznymi nam prawami w tym do zakładania rodziny, możliwości formalizowania naszych związków. Tylko tyle i aż tyle!


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    WHO jak na razie tylko wykresliło homoseksualizm z listy chorób (to samo z resztą zrobili amerykanie z pedofilia – nie jezt juz choroba psychiczna, no i co z tego). nic to nie oznacza – nie niesie zadnych treści moralnych.
    Kościoły przygladały sie Biblii przez tysiace lat. Kilka tysięcy ST, dwa tysiące ST i NT. I jakoś nie dochodziły dotychczas do innych wniosków na temat małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.
    Co do pani osobistego przekonania, to proszę przyjąc do wiadomości, ze Paweł był gotów zostac wegetarianinem, gdyby jedzenie mięsa miałoby kogokolwiek zgorszyć. Nie sugeruje tu, że pani dosięga do Pawła, ale stawiam Pawła pani za wzór. Prosze więc nie szerzyć zgorszenia.

  • KaFor

    Pan sugeruje by osoby, które nie podzielały PANA wiary nie miały prawa wyrażać wiary własnej??? Interesujące podejscie zwłaszcza na ekumenizmie. :]


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    Czy homoseksualizm komus szkodzi? Oczywiście że tak. Prosze tylko mi nie mówic, ze homoseksualni sa bardzo konserwatywni co do czystości seksualnej. czy propagowanie takich zachowan jak na berlińskiej paradzie miłości służy dobru? Szczerze watpię. Swoboda seksualna jest przypisywana środowisku homoseksualnemu nie bez przyczyny. Chocby tylko dlatego jest to zjawisko nieporządane.
    Co do adopcji dzieci przez pary homoseksualne, prawa wprowadzonego bez pełnej akceptacji społeczeństwa, to zobaczymy na starość czym sie zakończy ten eksperyment.

  • Rafi

    Uważam, ze pani osobiste przekonania nie mają nic wspólnego ze chrześcijaństwem. Ciągle szuka pani jakis argumentów za i ciagle zadnych nie znajduje. Karmi pani swoje sumienie pokretnymi i kłamliwymi ludzkimi myslami zaprzeczającymi jednoznacznemu Słowu Bożemu. Okłamuje pani sama siebie i z tym kłamstwem się obnosi siejąc zgorszenie.

  • Rafi

    Przy okazji, to jak z ta „analizą” kapłanskiej? Dlaczego owych wniosków co do homoseksualności nie stosuje pani co do kazirodztwa, cudzołóstwa, czy pożycia kobiet ze zwierzętami ? Nadal prosze i nadal bezkutecznie o przyczyne dla której „argumenty” użyte dla obrony homoseksualności nie moge uzyc w stosunku do kazirodztwa czy np. pozycia kobiet ze zwierzetami.

  • KaFor

    Pedofilia jest w klasyfikacji ICD-10 zaburzeniem psychicznym i behawioralnym osób dorosłych (kody F60-F69), dokładniej dewiacją seksualną o kodzie F65.4.


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    To jest klasyfikacja WHO, czy stowarzyszenia amerykańskiego?
    Czy jest to pani argument za potępieniem pedofili, czy tez uwaza pani, że pedofilów potępia tradycja, a może Biblia ?

  • KaFor

    Proszę się nie obawiać – o siebie pan się nie boi prawda? ;] Rodzice homoseksualni od połowy XX wieku wychowują w naszej kulturze dzieci mając prawa takie same jak rodzice hetero – w wielu krajach. Ich dzieci są już dorosłe w pełni (tych, którzy starali się dla swoich rodzin niedyskryminacji jako pierwsi). Przed miesiącem na rynek polski weszła świetna ksiażka „nietypowe rodziny”, w której autor w sposób niezwykle! rzetelny przybliża ten temat.


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    1
    Pani Katarzyno, chrześcijaństwo to nie jest mówienie że się jest chrześcijaninem a wierzenie w cokolwiek się zechce.

    Pismo Święte wprost homoseksualizm potępia i nie ma co do tego ŻADNYCH wątpliwości
    Wiara w homoseksualizm to jeszcze nie wiara – prawdy tej „wiary” są całkiem inne…

    2
    Co do argumentu że „nie udowodniono że homoseksualizm szkodzi” to równie dobrze można to samo napisać o zoofilii – skoro i zoofil i zwierzątko są zadowolone – a przecież chyba tak Pani nie uważa ?

    Podobnie argumentacja iż „nie nastąpi demoralizacja jeśli uznamy stosunki homoseksualne za normalne” jest fałszywa – bowiem właśnie stosunki homoseksualne są objawem demoralizacji (lub słabości – wówczas pół biedy, ale jeśli chce się je „uznać” to już jest demoralizacja.

    Nie jest też prawdą jakoby homoseksualiści nie mieli tych samych praw co inni – wręcz przeciwnie, nasze prawo nie ustanawia osobnych praw dla ludzi z rónymi upodobaniami seksualnymi. Jeśli nie mogą zawierać związków małżeńskich to jedynie z tego samego powodu dla którego nie mogą płodzić dzieci – ponieważ jest to niemożliwe (równie dobrze mogłaby Pani płakać że jst Pani „dyskryminowana” dlatego że nie może Pani z partnerką spłodzić potomka). Po prostu nie ma czegoś takiego jak „rodzina homoseksualna” podobnie jak nie ma czegoś takiego jak czerwona zieleń

    3
    Co do krucjaty to – jak widać choćby po tym forum – raczej homoseksualiści chcą koniecznie wcisnąć chrześcijanom rzeczy które stoją w zasadniczej sprzeczności ze Słowem Bożym. I do tego krzyczą że „nie traktuje się ich jak ludzi” !
    Tymczasem Kościół w sposób wyjątkowo łagodny traktuje osoby dotknięte tą przypadłością – i jedyną jego „winą” jest to że nie pozwala na to by to one, a nie Biblia dyktowała jego teologię i antrologię.

    4
    Jestem przeciwny jakiejkolwiek dyskryminacji osób homoseksualnych, gdyż mam głębokie przekonanie że jak i z kim to ktoś robi to jego prywatna sprawa
    Jednak nie oznacza to że mogą one żądać zmiany Biblii tylko po to by i grzeszyć i czuć się dobrze !

    5
    Rafi ma sporo racji mówiąc o Pani afiszowaniu się wśród chrześcijan z uprawianiem grzechu który Pismo nazywa „zboczeniem”.
    To nie Pani jest tu dyskryminowana – to Pani usiłuje narzucić nam swoje poglądy.

    6
    Z sympatią patrzę na ludzi walczących ze swoimi przypadłościami, nawet gdy upadają – ale nie wówczas gdy usiłują przedstawić swój upadek jako cnotę.
    A już najgorzej gdy jeszcze w dodatku afiszują się z tym upadkiem gdzie mogą.
    Czy myśli Pani że ja nie grzeszę ? Albo że moje grzechy są mniejsze od Pani grzechów ? Skąd Pani wie czy i ja nie zmagam się z jakąś przypadłością ?
    Ale nie jest to ani powód do udawania że moje upadki są „w świetle wypowiedzi tego czy owego” dobrz i chrześcijańskie i w dodatku do afiszowania się nimi na lewo i prawo.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Rafi

    I już szerzy pani nieprawdę. Taki sam błąd jak ten, że faceci są lepszymi rodzicami, bo dzieci wychowywane w Polsce tylko przez ojców maja lepsze wyniki w szkole i robia większe kariery, niz te wychowywane przez „samotne” matki, czy w rodzinach pełnych.
    Zobaczymy skutki dopiero wtedy, gdy zjawisko to będzie powszechne. Ja już jeden widze : brak wychowania w wierze chrześcijańskiej z szacunkiem dla Słowa Bożego.

  • Barnaba

    No widzi Pani. Dzisiaj tak, jutro tak… pojutrze jeszcze inaczej…
    A Biblia ciągle to samo…


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Jest to klasyfikacja WHO. Co do pana pytania o pedofilię – proszę włączyć w tym momencie jedynie otwarty umysł. Nie są tu potrzebna ani badania naukowe (jednoznaczne) ani sięganie do Biblii jako takiej. Wystarczy sobie odpowiedzieć rozsądnie DLACZEGO każdy zdrowy człowiek dba by dzieci miały szczęśliwe dzieciństwo, by nie były wykorzystywane seksualnie! Proszę sobie odpowiedzić na pytanie CO leży u podłoża zdecydowanego sprzeciwu WSZYSTKICH – poza pedofilami – wobec czynów pedofilskich. Gdy zrobi Pan to w pełni szczerze wystarczy jedno zdanie uzasadnienia. Jestem pewna, iż poradzi sobie pan z tym bez pomocy. 🙂


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Przecież nie może Pani nie wiedzieć że spora część homoseksualizmu jest spowodowana zjawiskiem tzw. „uwiedzenia” (poprzez prawo pierwszych kontaktów).
    Myślę że każdy z mężczyzn na forum spotkał się w młodości z nagabywaniem przez homoseksualistów gdzieś na dworcu czy w środkach transportu lub wprost na mieście.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Przecież nie może Pani nie wiedzieć że spora część homoseksualizmu jest spowodowana zjawiskiem tzw. „uwiedzenia” (poprzez prawo pierwszych kontaktów).
    Myślę że każdy z mężczyzn na forum spotkał się w młodości z nagabywaniem przez homoseksualistów gdzieś na dworcu czy w środkach transportu lub wprost na mieście.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Rafi

    Proszę Pani. W wielu kulturach ślub z 13-tolatką jest zupełnie naturalny. Gdzie jest powiedziane, ze granica przebiega tu a nie gdzie indziej? Seksturystyka do Azji Południowej jest popularna do dzis, choć juz nie tak bardzo ze wzgledu na HIV. Prostytutki (także „męskie”) sa jeszcze dziećmi. Jakos klientów znajdują – europejczyków i amerykanów – białych. Jakoś więc ten „otwarty umysł” i „oczywistość” nie działa.
    Więc dlaczego potępia pani seks np. z takim 13-to letnim chłopcem czy dziewczynką ? A może nie potępia?

  • KaFor

    Nie ma pan racji i naukowe badania to potwierdzają. Czyni pan także błąd myślowy pisząc o powszechności – chyba, że bierze pan pod uwagę: 1/ proporcje: mniejszosć seksualna do większości i /lub 2/ ze osoby hetero. zamierzają – jako modę – opuszczać swoich małżonków by tworzyć rodzinę homoseksualną ;] (totalna bzdura!). Pozycja książkowa, która podałam powyżej obfituje w bibliografię tak bogatą, iż nie trzeba sięgać po inne by zweryfikować swoje przekonania błędne na ten temat (funkcjonowania rodzin osób tej samej płci z dziećmi).


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Proszę się samodzielnie przekonać (służę pomocą – jak poprzednio: skan – tyle, iz w wypadku pana o ile będę miała podstawy by sądzić, iż poczyni pan intelektualny wysiłek i skoncentruje się na wskazanym materiałem, a nie jak poprzednio, rzucając slogany).


    Katarzyna Formela

  • Rafi

    Szeroka bibliografia gwarancją prawdy 80
    Hahahahahahahahahahahahahaha
    To mnie pani rozbawiła.

    Jest pani sama przykładem szkodliwości homoseksualizmu – szamocze sie pani pomiedzy wiara, słowami danymi nam przez Boga, a własnym grzechem.

  • Rafi

    A propos szamotania, to nadal, i nadal bezkutecznie prosze panią o przyczyne dla której „argumenty biblijne” użyte dla obrony homoseksualności nie moge uzyc w stosunku do kazirodztwa czy np. pozycia kobiet ze zwierzetami.

  • Barnaba

    Proszę Pani, przeczytałem parę tych „zbiorów argumentów na rzecz zboczeń seksualnych” i ani myślę czytać więcej tego typu „literatury”.
    Rozumiem że ta makulatura się słabo sprzedaje i usiłuje Pani napędzić klientów, ale mnie Pani nie nabierze na finansowanie wydawniczej działalności apologetów homoseksualizmu.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Panowie, powoli, po kolei. 🙂 Jest niemożliwością w kilku zdaniach, w komentarzu, odpowiedzieć na taką wielość stereotypowych wypowiedzi wynikających z uprzedzeń. Proszę chwilę pomyśleć, a wszystko stanie się jaśniejsze. 🙂 Gdy do znudzenia! proszę panów o rozróżnianie pomiędzy zachowaniami homoseksualnymi, czy heteroseksualnymi a tożsamością psychoseksualną to „uparcie” nie próbujecie nawet „dotknąć” tej róznicy. Teraz jeszcze dorzucacie tu zboczenie jakim jest pedofilia. Nikt tu nie twierdzi, iż: 1/ wśród hetero, jak i homoseksualistów są wyłacznie „święci”, że grzech dotyka tylko hetero. Ja sprzeciwiam się stanowczo by całą grupę osób, społeczną klasyfikować jako „gorszą” 2/ czy któryś z panów pochwala pedofilię?? Dlaczego ja miałabyć „udowadniać”, iż to zboczenie powinno być jak najbardziej!!! czujnie i badane i poprzez rozwój nauki odgradzane od społeczeństwa, dzieci! byśmy chronili się przed jego skutkami? Proszę myśleć samodzielnie, nie wierzyć nikomu na słowo, jeśłi autorytetami sie posługiwać to uznanymi na świecie, międzynatodowym instytucjom. Nie pozostawać przy Biblii – jej interpretacji z wyłaczonym umysłem. Niemniej zaraz przy pytaniu poniżej – ospowiadajac ustosunkuję się do wątpliwosci zgłaszanych. 🙂


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Po pierwsze: nie musi pan finansować – oferowałam pomoc (bez finansowania :]), po drugie i najważniejsze – nikt! pana nie zmusza do czytania wskazanych lektur. Prosze innych jedynie nie ZMUSZAć do ciągłego stykania się z pana indolencją i intelektualnym nicnieróbstwem.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Czy pan jest poważnym człowiekiem, czy tez „młodzieńcem” bezrefleksyjnym? Zależy panu na prawdzie, czy tez szuka pan okazji do wyżycia sie w Sieci?


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Nie ma pan racji twierdząc, iz Biblia „swoje” ludzie swoje. Niie bierze pan pod uwagę rozwoju społecznego, przyrastającej z każdym stuleciem wiedzy w naszej kulturze i w zwiazku z tym coraz lepszym rozumieniem Bożego Objawienia nam pozostawionego.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    „W wielu kulturach ślub z 13-tolatką jest zupełnie naturalny.”
    Ma pan rację – weżmy np. pod uwagę Cyganów. Nie możemy być na tyle zadufani w sobie by innym kulturom odmawiać prawa do życia zgodnie z tradycją w niej będącą. Jednak gdy próbuje się na nasz grunt wprowadzić zwyczaje, które w takiej kulturze sa naturalne, a u nas niezgodne z prawem – każdorazowo (wg mnie) powinno w tym momencie dojść do decyzji sądu – sprawdzenia motywów jakimi kierują się przyszło ew. małżokowie i ich dojrzałosci do małzeństwa. przy czym, SPRAWA OGROMNEJ WAGI, jeśli pan nie przyjmie na wejściu jaka jest istota pedofilii, to nie zrozumie pan różnicy pomiędzy tym jak żyją ludzie w innych kulturach w których zawira starszy mężczyzna ślub z baaaaardzo młodą kobietą, a wykorzystaniem seksualnym do jakiego dochodzi w wypadku czynów peofilskich. Pedofil nie dąży do zawarcia małżeństwa rozumianego jako związek dwójki równorzednych sobie partnerów, którzy są w stanie w pełni uzupełniać się w tworzeniu rodziny we wszystkich sferach (ekonomicznej, uczuciowej, fizycznej). Pedofil szuka kontaktu seksualnego z dzieckiem, jako że jest zainteresowany – osiąga rozładowanie seksualne wyłącznie tak! – dzieckiem (niezależnie od płci) by zaspokoić swoje chucie. Drugie – Nie twierdzi pan chyba – dostrzega pan różnicę – iż w naszej kulturze – dzieci, nastolatkowie nie są w stanie w dobie dużego skomplikowania życia społecznego by w wielu 13 lat być w stanie nie tylko utrzymać (w szerokim pojęciu) siebie, ale i drugą osobę, rodzinę? Żadne dziecko nie miże byż! maskotką, nawet gdyby miało być utrzymywane w „złotej klatce” przez wykorzystującego je! „partnera”.

    „Seksturystyka do Azji Południowej jest popularna do dzis, choć juz nie tak bardzo ze wzgledu na HIV. Prostytutki (także „męskie”) sa jeszcze dziećmi.” Prostytucja – tak męska, jak i żeńska do inny zupełnie problem społęczny, w tym i dziecięca (bardzo ważna kwestia! społeczna).

    „Jakoś więc ten „otwarty umysł” i „oczywistość” nie działa.” W pana wypadku – jak na razie – i w wypadku osób, które z prostytucji dzieciejej klorzystają! absolutnie nie wystarcza, dlatego tez tu musi wchodzić zdecydowanie prawo.

    „Więc dlaczego potępia pani seks np. z takim 13-to letnim chłopcem czy dziewczynką ? A może nie potępia?” Potępiam jednocznacznie – bez żadnej dwuznacznosci. O) czym niech świadczą powyższe moje słowa.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    O prostytucji dziecięcej napisałam poniżej – jest to zjawisko ze wszech miar godne ostrego potępienia! Dla mnie jedno z najobrzydliwszych zachowań ludzkich. Co do dalszej cześci – Jeszcze raz prosze nie mylić zachowac niezgodnych z tożsamoscią z życiem prawym zgodnie z nią.


    Katarzyna Formela

  • KaFor

    Musze się przemieścić – odejsc od NETU na temat zoofili i innych dewiacji, zboczeń jednoznacznie opisanych w źródłach seksuaologicznych – od wielu lat, odpiszę panom za kilka godzin gdy do NETu powrócę dziś. Miałam nadzieję, iz sami sobie panowie odpowiedzą na na, a nie będa czekać, aż wam ktoś na tacy poda oczywistości. Ale niech tam – lubię was :]. Poświecę jeszcze chilę czasu z nadzieją!, iż wzbudzio to w was nieco refleksji. Pozdrawiam 🙂


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Ma Pani rację – zboczenie zboczeniu nierówne.
    Niemniej to że są gorsze zboczenia w niczym nie zmienia sytuacji homoseksualizmu
    Co do „interpretacji Biblii z wyłączonym umysłem” to rzeczywiście należałoby wyłączyć umysł by przyjąć „tłumaczenia Biblii a la lobby homoseksualne”.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    CO innego coraz lepiej rozumieć, a co innego przekręcać by usprawiedliwiać swoje homoseksualne praktyki.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Odmowa czytania bzdur wypoconych po to by zniekształcić przesłanie Biblii nazywa Pani w ten sposób ? Swietnie. Zatem jestem „nierobem”.
    A Pani jest bluźniercą.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Na koniec – w tym wątku – odniosę się do kolejnego podnoszenia dewiacki, zboczeń i ich nietolerancji! (jak najbardziej słusznej!) w kontekście tego DLACZEGO nie wolno na się na nie godzić. Barnaba i Rafi jednym głosem :] bardzo koncentrowali sie np. na zoofilii (oj brzydko, brzydko panowie! ;]). Gdy ktoś nie rozumie istoty zwiazku partnerskiego oblubieńczego, małżeństwa (jako najściślejszego połaczenia losów, zycia ciał – PARTNERÓW SOBIE RÓWNYCH, we wszystkich dziedzinach: ekonomicznej, emocjonalnej, fizycznej, to zadawanie tego typu pytań jawi się jako „zrozumiałe”. Nie można zapominać o jednym i uważać, ze się Pana Boga za nogi uchwyciło, gdy tymczasem rzeczywistość takich konstruktów myslowych skrzeczy jak rozrywane stare prześcieradło. Na takim poziomie można małym dzieciom, bądź dorosłym pełnym dobrej woli tłumaczyć, przybliżać, reedukować. Stare konie – za przeproszeniem!!! – powinny mieć nieco wiecej oleju w głowie by nie uciekać się do tego typu bredni – na nich nawet „zamku na piasku” byście nie zbudowali.

    Barnabo, to iż każdy z nas jest grzeszny, to truizm. Jesteś grzeszny jak każdy człowiek – tak ty jak i ja i każdy inny. To, ze zachowujesz skromność i skruchę gdy grzechowi ulegasz – czynisz pokutę i zadośćuczynienie, to podstawowe powinności każdego wierzącego. Musisz jednak zdać sobie sprawę 1/ z tego, iż nie każdy wierzy w to samo co i ty 2/ oraz, że twoja postawa wobec bliźniego każdego jest tym z czego ostatecznie będziesz rozliczony – sprawiedliwie. Jeśli jesteś pewien, iż to nie ty się mylisz, lecz miliony ludzi, Kościoły, które traktują osoby niehetero. inaczej niż ty, zyj ze swoją wiarą bezrefleksyjnie i pozól innym żyć na tej naszej wspólnej Ziemi godnie, spokojnie – tak jak wierzą, że żyć powinni (zgodnie ze swoją tożsamoscią i Bożym planem przygotowanym dla każdego z nas przez Stwórcę samego. Przestań czytać niezgodne ze swoimi przekonania, iz rzeczywiscie są one dla ciebie w takiej sytuacji zgorszeniem, jak dla dziecka, ktore dowiaduje się zbyt dużo, zbyt szybko – ponad swój wiek. Jeśłi jednak masz wątpliwosci – jeśli przemknie ci przez myśl, iż to może TY? a nie te miliony i inne Kościoły od Twojego popełniają grzech pomawiania, oszczerstw, dyskryminacji innych ludzi z mniejszości seksualnych, weź sie szybko za pracę nad sobą – wiek juz masz taki, że nie przystoi dorosłemu mężczyżnie posługiwać się tak powierzchownym spostrzeganiem świata, jaki tu prezentowałeś raz za razem. Do rafiego wiecej słów nie skieruję – chciał właczyć sie do rozmowy – jego prawo. Czy skorzystał z niej?- to inna sprawa. Barnabo, gdy zechcesz opuścić „okopy myślowe” 🙂 w jakich tkwisz i akurat z mojej wiedzy skorzystać w przedzieraniu się przez kłamstwa masz na mnie namiary. 🙂 Tekst dla wszystkich przygotuję napewno. Jak jednak pisałam – cierpliwosci :). Jako osoba dosć zajeta 😉 wpierw musze zajacs ie jak każdy obowiązkami, dopiero po nich będą przyjemności. :@)


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Jest doprawdy oburzające, jak niektórzy nie chcący uznać swojego grzechu są zdecydowani splugawić wszystko co piękne i święte, przedstawić postacie biblijne jako zboczeńców, pójść na koniec Świata żeby znaleźć niegodziwców którzy im przytakną – byleby tylko robić ohydę, którą czynią i do tego czuć się dobrze.
    Daremne wysiłki.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • Barnaba

    Kolejna manipulacja
    Odwołanie do zoofilii było reakcją na niby-argument że „homoseksualizm nikomu nie szkodzi” – zaiste w tym sensie zoofilia także. I taki był kontekst – Pani komentuje ową wypowiedź nieuczciwie poza kontekstem.

    Następna manipulacja – w to że każdy może wierzyć w co mu się podoba nie oznacza że każda wiara ma sens. W dodatku PRZYPISYWANIE chrześcijaństwu rzeczy tak mu obcej jak homo-wiara jest obrzydliwe i nieuczciwe

    Kolejna manipulacja – pomawianie o „okopy myslowe”. Czy są głębsze okopy niż okopy homoseksualisty mającego ochotę na to co ma ochotę ? Jak widać po tej rozmowie nie.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Przesyłam uściski wieczorne :), ucałowania w myślące czółko 🙂 i do następnego – może i milszego? :)) (kto wie) spotkania).


    Katarzyna Formela

  • Barnaba

    Jest Pani niczym piskorz – raz miła, raz pouczająca, raz biedna i uciemiężona, to znowu bezczelna
    A ja nie zamierzam być miły w dyskusji z homo-propagandą.


    pozdrawiam
    Marek
    http://www.analizy.biz/marek1962

  • KaFor

    Tak trzymać Panie Matku! Trzymać io nie popuszczać! ;] Nagroda będzie w Niebie. 🙂 Co prawda nie wiadomo jaka, ale ba!!! – nikt z nas tego nie wiem. :]


    Katarzyna Formela

  • ignacy.jakub

    Nie ma sie co zboczeniami seksualnymi przejmowac. Ludźmi, których to dotknęło, natomiast tak, bo szkoda ich. Walczac z katolicyzmem, tradycja chrzescijańska, niszcza jedyna realna sile, ktora jest w stanie ich i nas obronic. Za 20 lat wiekszosc Europy bedzie muzulmanska. Pod szariatem po prostu zboczencow ukamienuja. A potem wezma sie z nas.

  • Atimeres

    Czy ten tylko element, że homo-filia nie szkodzi partnerowi, a pedo-filia szkodzi zadecydował, że WHO zakwalifikowała to pierwsze do „zaburzeń psychicznych i behawioralnych”? Czy działanie, z którego wynika jakaś szkoda dla bliźniego, jest zaburzeniem psychicznym?
    Pytam dlatego, bo lubię dla zdrowia spacerować po izbie, a na dole ktoś niekiedy słyszy i chyba mu to przeszkadza. Ten spacer to pewnie moje zaburzenie psychiczne i behawioralne!

  • Atimeres

    No, społeczne funkcje chrześcijaństwa są znane. Ale w sprawie homoseksualizm argumentacja tutejsza sięga dalej, do etosu biblijnego i do tego „interesu” ludzkości, którym jest zbawienie.

  • Rafi

    Rozumiem, musi pani przejść do argumentów ad persona, bo inne sie kończą. Wybaczam.
    „Ksiązka” na podstawie której większość tutaj osób nie zgadza sie z pania nie potrzebuje żadnej bibliografii aby być wiarygodną. Pani przedstawia co rusz inne wymysły ludzkie uwiarygadniając je duza bibliografią (słaby to argument). Bardzo pani współczuję, że aby uśpić swoje sumienie chwyta sie pani wszystkiego co sie da, a nawet przyjmuje postawę męczeńską.

  • Rafi

    Oczywiście, pedofil nie dąży do zawarcia małżeństwa. Słaba to jednak argumentacja, pn. wiele par homo równiez nie dąży do takiego związku, a związki luźne czy tymczasowe nie sa w homośrodowisku widziane negatywnie.
    Słaby to również argument dlatego, ze wiele par kazirodczych chciałoby pewnie w sprzyjajacych warunkach swoje zwiazki ujawnic i zalegalizować.
    Pani definicja pedofila jest zła. do pedofili sa zaliczani loveboje – zainteresowani tworzeniem tymczasowych związków z młodymi chłopcami. Loveboje maja także bogatą literaturę zarówno historyczna (o promowaniu młodzieńców przez mistrzów, a nawet system cechowy widza jako spuściznę lovebojów greckich i rzymskich) jak i psychologiczna (wykazujacą jaka to wspaniała więź powstaje i jak dobrze mogłaby rzutować na rozwój chłopców, gdyby nie wrogość otoczenia).
    Loveboje zakładają seks możliwy tylko za obustronną zgodą. Bardzo sie przywiązuja do swych partnerów i są im wierni az do czasu, gdy chłopiec stanie sie mężczyzna i zostanie wypromowany.
    Argumenty lovebojów sa te same co innych homoseksualistów.
    A moje pytanie nie jest bezpodstawne – „argumenty” tłumaczące Księge Kapłańską, brane z całą konsekwencja, znosza wszelkie potępienie kazirodztwa, bestialstwa cze pedofili. Nie ma pani wtedy żadnych podstaw, aby je potępiać jako chrześcijanka. No chyba ze tradycja, ale tradycja potępia takze homoseksualizm.