Zadeklarowany gej biskupem w Kościele luterańskim w USA

7

Południowo-Zachodnia Diecezja Kalifornii Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła Ameryki (ELCA) wybrała na dorocznym zgromadzeniu po raz pierwszy biskupa otwarcie przyznającego się do homoseksualizmu.

W 2009 roku ELCA zmieniło prawo, umożliwiając taki wybór. Od
tego czasu Kościół opuściło ok. 600 kongregacji. Obecnie ELCA liczy ok. 4
milionów wiernych. Zdaniem rzecznika wybór wielebnego Guya Erwina jest
potwierdzeniem tego w co wierzą członkowie Kościoła – iż Bóg powołuje każdego. Pastor
Erwin oprócz pracy w parafii jest też profesorem teologii na Kalifornijskim
Uniwersytecie Luterańskiego. Jest też rodowitym Amerykaninem, gdyż należy do
plemienia Osage.

komentarze

  • Dario

    W tym samym czasie kilkadziesiąt parafii powróciło na łono ELCA, a także erygowane nowe parafii dzięki aktywnej misji ELCA. Niemniej jednak trend jest spadkowy i dotyczy to WSZYSTKICH Kościołów mainline, rzymskokatolickiego nie wyłączając.

  • Defender

    „W tym samym czasie kilkadziesiąt parafii powróciło na łono ELCA”
    Ta nominacja z pewnością nie przysłuży się dalszym ewentualnym powrotom.

  • Dario

    Powroty zdarzały się właśnie po decyzji Synodu Generalnego ELCA, choć oczywiście więcej było wystąpień. Jednak to nie one są problemem ELCA, a po prostu demografia, jednak od momentu jak ELCA postawiło na misję i ewangelizację wśród Latynosów znacznie to się zmieniło. Niektóre parafie po prostu zlikwidowano z przyczyn oszczędnościowych lub dokonano fuzji, nie raz nawet z parafiami episkopalnymi.

  • Defender

    Jednak to nie one są problemem ELCA, a po prostu demografia.”
    Tu się z Panem nie zgodzę. Liczby pokazują jednak dramatyczne przyspieszenie procesu tracenia członków po decyzji o dopuszczeniu aktywnych homoseksualistów do posługi biskupiej.

    W 2008 roku, „demograficzny” ubytek wyniósł „tylko” 76.069 osób.
    W 2009 roku, decyzja została podjęta pod koniec roku, więc wpływ był jeszcze niewielki, ale i tak widoczny – ubytek wyniósł 90.850 osób.
    Natomiast już w 2010 i 2011, ELCA stracił odpowiednio 270.349 osób (5.9% całości!) i 212.903 osób (4,98% całości!).
    Dane za 2012 nie są jeszcze dostępne w sieci.

    Tych liczb naprawdę nie da się zrzucić na demografię.

  • gosc

    No coz – z tych liczb jedno wynika z cala pewnoscia: upada argument tych, ktorzy
    twierdza, ze inkluzywne podejscie do osob LGBT jest sposobem na latwe
    przysporzenie sobie wiernych czy nawet zachowanie dotychczasowej liczby. To sa
    brzemienne w skutki w decyzje – w tym rowniez wlasnie w takie skutki, jakie
    ukazuja statystyki – i w tej chwili nikt juz nie moze powiedziec, ze nie zdaje
    (czy nawet nie zdawal) sobie z tego sprawy.


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • Dario

    Nie uwzględnia Pan liczb wstąpień i chrztu. Ruch między amerykańskimi Kościołami luterańskimi był zawsze. Pragnę przypomnieć, że konserwatywny Missouri i jeszcze bardziej konserwatywny WELS również mają problemy ze statystykami. Ponadto wiele parafii po prostu likwiduje działalność przechodząc na działalność stricte diakonijną i przyłączają się do istniejących już parafii. Nie neguję, że Kościół stracił sporo wiernych, jednak nie jest to Kościół umierający, a żywy, rozwijający się.

  • Defender

    Nie neguję, że Kościół stracił sporo wiernych, jednak nie jest to Kościół umierający, a żywy, rozwijający się.”
    W swej żywotności i dynamicznym rozwoju (w imponującym tempie -5% rocznie) przebił ostatnio nawet episkopalian z TEC.