Świadectwo biskupa
- 3 czerwca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
“W 1979 r. w Puebla, gdzie przebywałem jako jeden z delegatów Narodowej Konferencji Biskupów Brazylii, na nowo zrozumiałem, że ciągłe wcielanie Chrystusa w świat posiada również swoje ryzyka i wyzwania. Wymaga wiele odwagi, ewangelicznej konsekwencji i namiętnej miłości do prawdy, którą jest jedynie Jezus Chrystus. Odkryłem, że musimy nawrócić się na ubogiego Jezusa z Nazaretu, na najbardziej potrzebujących braci. To jest jedyny sposób, abyśmy byli Jego uczniami, a nie tylko wykonawcami rytów […]
“W 1979 r. w Puebla, gdzie przebywałem jako jeden z delegatów Narodowej Konferencji Biskupów Brazylii, na nowo zrozumiałem, że ciągłe wcielanie Chrystusa w świat posiada również swoje ryzyka i wyzwania. Wymaga wiele odwagi, ewangelicznej konsekwencji i namiętnej miłości do prawdy, którą jest jedynie Jezus Chrystus. Odkryłem, że musimy nawrócić się na ubogiego Jezusa z Nazaretu, na najbardziej potrzebujących braci. To jest jedyny sposób, abyśmy byli Jego uczniami, a nie tylko wykonawcami rytów i głosicielami pewnej doktryny”.
Powyższe słowa napisał w książce “Niespokojny Pasterz” (“Pastor Inquieto”) emerytowany ordynariusz brazylijskiej diecezji Teofilo Otoni, w stanie Minas Gerais, bp Quirino Adolfo Schmitz. Książka jest autobiografią tego powszechnie szanowanego w Brazylii hierarchy.
Mając 89 lat, jako były ordynariusz olbrzymiej i jednej z najbiedniejszych diecezji w Brazylii, wydaje świadectwo zaangażowania, zachęcając do ciągłego dzielenia się Ewangelią osób starszych: “Bardziej, aniżeli kiedykolwiek, czuję teraz, że Pan przestrzega: ‘Nie stój w miejscu oczekując mojego dnia! Jesteś odpowiedzialny za innych! Bądź dalej wierny służbie, nie pozwalając przezwyciężyć się pokusom, aby już przebywać spokojnie w swoim kącie! Naładuj ponownie swoje baterie w źródle energii, którym jest Siła z Góry i bądź moim wiernym świadkiem, aż do śmierci!’”.