Zginęło trzech misjonarzy
- 10 lutego, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
W wypadku samochodowym w Hondurasie zginęło trzech, a zostało rannych dwunastu misjonarzy z USA. Ranni zostali zabrani przez amerykańskie helikoptery wojskowe z bazy w Palmerola do prywatnych szpitali — powiedziała rzeczniczka ambasady amerykańskiej w Hondurasie, Ledy Pacheco.Do wypadku doszło we wtorek, na drodze w pobliżu San Esteban, około 230 km. od stolicy Hondurasu, Tegucigalpa. Ciężarówka, którą jechało 15 misjonarzy z USA i dwunastu obywateli Hondurasu, spadła z 80 metrowegozbocza. Pacheco poinformowała, że grupa należy […]
W wypadku samochodowym w Hondurasie zginęło trzech, a zostało rannych dwunastu misjonarzy z USA. Ranni zostali zabrani przez amerykańskie helikoptery wojskowe z bazy w Palmerola do prywatnych szpitali — powiedziała rzeczniczka ambasady amerykańskiej w Hondurasie, Ledy Pacheco.
Do wypadku doszło we wtorek, na drodze w pobliżu San Esteban, około 230 km. od stolicy Hondurasu, Tegucigalpa. Ciężarówka, którą jechało 15 misjonarzy z USA i dwunastu obywateli Hondurasu, spadła z 80 metrowegozbocza.
Pacheco poinformowała, że grupa należy do północnoamerykańskiej organizacji ekumenicznejHonduras Outreach Inc, która od ponad roku pracuje w prowincji Olancho, przy granicy z Nikaraguą. Organizację utworzyły cztery Kościoły ze stanu Georgia.
Zabici to dwaj mężczyźni, baptyści z Catersville i jedna metodystka z Newnan. Pracowali oni nad polepszeniem warunków życia 3 tysięcy mieszkańców wioski Malpaís.