Aleksiej II o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej

0

To dla nas wszystkich wspólne i niezwykle ważne święto – tak o 60 rocznicy zakończenia II wojny światowej napisał w specjalnym liście patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksiej II. W dokumencie tym przedstawił on także specyficzną historyczną interpretacje tego wydarzenia.

Patriarcha uznał, że wielka wojna ojczyźniana zjednoczyła naród, sprawiając, że w jednym porywie stanął on wspólnie w obronie ojczyzny. „W ogniu doświadczeń oczyściła się dusza narodu” – podkreślił Aleksiej II i dodał, że jak wiele razy w historii Rosji, tak i wtedy Rosjanie dali wiele przykładów wielkiego poświęcenia i wyrzeczeń.

W wysławianiu jedności narodu nie przeszkodziły hierarsze fakty historyczne. A zgodnie z nimi – po stronie Hitlera walczyło przeciw Stalinowi ponad milion żołnierzy, którzy zbiegli z Armii Czerwonej – z najbardziej znanymi oddziałami ROA generała Andrieja Własowa. Liczni historycy, nawet rosyjscy, coraz częściej w ich postępowaniu dostrzegają bunt przeciwko Stalinowi i jego zbrodniom, a nie zwyczajną zdradę.

Inna rzecz, że trudno wymagać od patriarchy, by wspominał on o tej wewnętrznej opozycji, skoro w swoim liście nawet nie raczył on zauważyć, że podczas II wojny światowej stały na przeciw siebie nie siły światła i ciemności, ale siły ciemności hitlerowskich i ciemności komunistycznych. Przeciwnie zdaniem patriarchy podczas II wojny światowej Związek Sowiecki bronił świat przed „śmiertelnym zagrożeniem”, jakim był „uzbrojony w atychrześcijańską ideologię nazizm”. „W krwawej wojnie o wybawienie ludzkości od totalnego zniewolenia ponieśliśmy wielkie ofiary” – podkreślał Aleksiej II.

W liście nie ma nawet słowa, że ideologia w imię której walczył Związek Sowiecki była równie zbrodnicza, antyluddzka i antychrześcijańska jak nazizm. W ogóle o stalinizmie czy zniewoleniu Cerkwi nie ma w tekście nawet słowa. Zamiast tego patriarcha raczy swoich rodaków opowieściami o tym, jak to wielu żołnierzy nawracało się na prawosławie, a oficerowie wstępowali do seminariów.