Hucpa z lesbijkami w roli głównej

51

O ślubie lesbijek nie chciałem pisać, bo nie ma to sensu. Z faktu, że „przebieraniec zabawił się w księdza” i „sparodiował katolickie obrzędy” nie wynika dokładnie nic. Ale – biorąc pod uwagę, że poinformowały o tym media trudno się do tej hucpy nie odnieść.

A więc do dzieła. Zacznijmy od tego, czy był to w ogóle ślub? Otóż nie był. Według prawa państwowego,  nie. Dwie kobiety bowiem w Polsce ślubu wziąć nie mogą. Nie był to również sakrament, bowiem Kościół (nie tylko katolicki) nie ma zwyczajnie mocy pobłogosławić związku dwóch osób tej samej płci. Nie mogą go sobie również udzielić sami zainteresowani, bowiem z natury ich związek nie jest i nie może być małżeństwem. Tak jak nie może nim być związek kota i psa czy człowieka i gumowej kukły.


Sprawa jest zatem wielką hucpą, która nie jest warta komentowania. Tak jak nie byłaby warta komentarza sytuacja, w której jakiś „wielebny” z Kościoła Wielkiego Żółwia udzieliłby „ślubu chomikowi i żółwiowi” w jakimś sklepie zoologicznym.


Jeśli zaś się o niej pisze, to tylko z jednego powodu. Po to, by sprawiać wrażenie, że katolicy czy chrześcijanie dopuszczają związki osób tej samej płci. Tyle, że jest to kłamstwo, którego celem jest niszczenie tradycyjnej moralności chrześcijańskiej.

komentarze

  • Rafi

    Coraz mniej mi się podoba pana styl : coraz mniej rzetelności, coraz więcej pogardy dla ludzi.

    Prezbiter Reformowanego Kościoła Katolickiego ma z punktu widzenia KRK ważne święcenia. W RKK jest pełna sukcesja apostolska, zachowane są wszystkie warunki ważności święcenia. To, że używa tytułu prezbiter nic nie znaczy. Jest tożsamy z tytułem ksiądz. Poza Polską są sami prezbiterzy KRK, księdza nie uświadczysz (chyba, że w „polskiej” parafii)
    Co do ważności prawnej : przez dziesięciolecia katolikom nie przeszkadzał fakt, że ślub w kościele nie niesie żadnej mocy prawnej.
    Co do ważności sakramentu : wg teologii KRK to farsa, wg teologii RKK i sumienia obu pań nie.

    Mniej więc nienawiści, a więcej rzetelności redaktorowi życzę.

  • tomo

    Fakt, ze swiecenia sa wazne, niczego w ocenie tej sprawy nie zmienia. Podobnie jak nic nie zmienia „sumienie” obu pan. To jest hucpa i tyle. I czasem trzeba miec odwage to powiedziec. A nie wypisywac androny na temat: przezyc religijnych czy „katolickich slubow”. Ze slubnemk i katolicyzmem nie ma to bowiem nic wspolnego. A jest progejowska propaganda

  • Rafi

    Z katolickim ma wiele, choć określenie starokatolicki może byłoby właściwsze.
    Z punktu widzenia teologii KRK wszystkie śluby protestanckie i anglikańskie, a nawet prawosławne to farsa. Dlaczego atakujesz więc tylko homoślub w RKK ? To taka sama farsa, choć powody inne.
    Sumienie obu pań ma duże znaczenie : wolność sumienia się kłania. Można się z nim nie zgadzać, ale należy uszanować. I kto wie, czy wg tego sumienia nie będziemy też sądzeni.
    Życzę więcej rezerwy. Ja tymi paniami nie gardzę, współczuję im głęboko. Szukają Boga, a poparcie znaleźli największe u ateistów. Cierpią pomimo tego, że Jezus przyniósł na Ziemie miłość.

  • Rafi

    Co do propagandy : najgorsze już się stało, podnieśliście sprawę na portalu. Zupełnie niepotrzebnie. Podnosicie tylko range tego wydarzenia.

  • Rafi

    Przepraszam, że tak rozczłonkowane.
    W artykule pojawił się cytat „przebieraniec zabawił się w księdza” bez żadnego komentarza, co może nieść nieporozumienie. Prezbiter T.P. nie musi bawić się w księdza, ma ważne święcenia i wg nazewnictwa przyjętego w Polsce jest księdzem.

  • Rafi

    Szum medialny? To też trzebabyło sprawdzić. Pani K. wcale z tego szumu nie jest zadowolona, nawet rozważa podanie Faktu do sadu za naruszenie jej prywatności. To własnie z owego szumu, panie przerwały „podróż poślubną”

    Jeżeli natomiast redaktor uwaza, ze chodziło im głównie o wielki szum, to dziwię się, że temuwydarzeniu poświęcono na portalu az dwie publikacje.
    Dziwię się, ze w ogóle się nad tym pochylona.

  • Malachiasz

    popieram pana Tomasza całą swą mocą , bo obrządki sodomickie i innye grzeszne uczynki są niedopuszczalne i mówi o tym Pismo :

    Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość oraz Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli
    (kpł 18,22 i 20,13)


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • gosc

    Kiwać tylko głową, (bo ogonem machać nie umiem :-)) że na taki „wybryk natury” w takim stylu prowadzi sie tu dyskusje…

  • gosc

    paradne, ze "panny mlode" chca pozwac "Fakt" do sadu. Jedna z nich juz od dlugiego czasu obnosi sie po Internecie ze swoim homoseksualizmem i wszedzie afirmuje swoj zwiazek (rzecz jasna wszystko pod prawdziwym nazwiskiem).

    zalosne polaczenie chorobliwej egzaltacji wlasna osoba z falszywa skromnoscia.

    paranoja.

    Dobrze wiedzialy, ze "slub" wzbudzi sensacje. jak chcialy dyskrecji, trza bylo to urzadzic bez "slubu humanistycznego". nie w klubie, a gdzies w ogrodzie u przyjaciol.

  • mi

    O kobietach Ks. Kapłańska nic nie mówi.

  • montsegur

    Co, jeszcze tu dalej nad tym „ślubem” deliberujecie? Aż dwóch redaktorów naraz napisało. Czyli jak będzie drugi taki „ślub”, to napisze czterech? A jak trzeci to ośmiu? Zamieni się ten serwis wkrótce chyba w gejowizm.pl, jak tak dalej pójdzie…

    Cheers!!!


    „Stationary Traveller” – wzbogacasz się, pozostając sobą

    Uwolnić Rudolfa i Zűndela!

  • hharald

    Doprawdy… Nikt chyba, nawet gdzieśz tylu głowy, nie potraktowal tego nie jako parodię, nie jako hucpę, ale zwyczajnie jako zabawę? Deliberujecie nad ważnością takiego ślubu – ale to nie wasze kościoły tego ślubu udzielały! A p;otem ta samobieżnośc w udzielaniu sobie przyrzeczenia przez nuptrientki – to już przecież czysta zabawa!

    Ja takich zabaw nie podzielam – nie tylko ze względu na płeć zabawowiczów! – po prostu nie wydaje mi się to sensowne (celowe) czy właśnie zabawne.

    Skoro krew się nie polała, nikt nie został ani pobity, ani oszukany, pozbawiony majątku, praw obywatelskich czy czci, a hasłem imprezy była miłość i dążenie do okazania, że nie jest ona przelotnym zauroczeniem – to o co wam w rzeczywistości chodzi? Byłobyż chrześcijaństwo przeciwko miłości bliźniego? Przecież nie każda postulowana przecież usilnie miłość bliźniego ma prowadzić do zaistnienia płodu czy w ogóle kopulacji!  

    Kto się wtrąca w  w a s z e  dosyć oficjalne zabawy, których przez miłosierdzie nie chcę wymieniać, lecz  nie mogę się jednak oprzeć przed podaniem exemplum, moim zdaniem ośmieszającego wiarę katolicką (nawet w Polsce), mianowicie ceremoniału „przechodzenia pod rybą” skonstruowaną jak jaki wielki dźwig jaki czy most – ze stalowych elementów kratownicowych w bardzo prostej przy tym formie architektonicznej. Jest to „przechodzenie” wymienione w Księdze Kapłańskiej czy gdzie indziej, w księgach tradycji kościoła i nauczania papieskiego?

    Diszkutanci – ortodoksi!


    harald

  • hharald

    Rafi: O, to – to! Właśnie! Jeszcze z niego lustrator oraz ginekolog z położnikiem w jednym – i to jak się patrzy!


    harald

  • hharald

    Jaki bystry inkwizytor! Pewnie ma skatalogowane wszystkich gejów i wszystkie lesbijki w Polsce i nie tylko – strony www. zna, „prawdziwe” nazwiska (sprawdzał przez IPN cum ABW i CBA – czy jaK choć może wystarczyły te jaczejki „antysekciarskie…) i (jak powiadał poeta Miłosz) „spisane będą czyny i rozmowy”… Wszystko to zna! Po co mu to?

    Szaweł jakiś!


    harald

  • gosc

    Szkoda słów……ręce opadają czytając te wypowiedzi:( Tyle „mądrości” wylane a błazenada, nadal zostaje błazenadą. Głupoty nie usprawiedliwi się „ważnością święceń” prezbitera ani „wyższości miłości”. Mądry zrozumie wszystko, a …… będzie wyszukiwał potwierdzenia w słuszności. Ot co.

  • oder

     

    Jeśli nie ma to sensu, to red. Terlikowski pisze? bo piszą media i red. Terlikowski nie może być gorszy od wszelakich brukowców i też z jadowitym sarkazmem musi sobie poużywać w powyzszym tekscie.

    Był to ślub wg Reformowanego Kościoła Katolickiego. Udzielony został przez jego Misję w Polsce. Brak skutków prawnych niczego nie zmienia.

    Porównanie do kota i psa sprowadza powyższego newsa na samo dno!! 

    Jeśli nie warto komentować, to „milcz Waść, wstydu oszczędz”

    Katolicy z Reformowanego Kościoła Katolickiego dopuszczają związki osób tej samej płci, a nawet je błogosławią. I nawet jeśliby red. Terlikowski nie wiadomo jak by się starał i wypisywał nie wiadomo jakie głupoty, aby to zmienić, to tak jest i społeczna akceptacja dla związków LBGT z pewnoscią w Polsce zwiększać sie będzie.

     

  • decent

    Niezaleznie od tego, jak red. Terlikowski nazywa zwiazki jednoplciowe, akceptacja dla nich bedzie stopniowo wzrastala. Taki jest bowiem w naszych czasach kierunek postepu najbardziej rozwinietych spoleczenstw. Podobnie jak niegdys przezwyciezano spoleczny wizerunek kobiety jako prywatnej wlasnosci mezczyzny, czy tez uswiadamiano sobie, ze niewolnictwo nalezy uznac za grzech, a czlowieka slabego nie godzi sie wykorzystywac dla wlasnych celow oraz ze wszyscy ludzie z natury sa rowni i maja prawo do wolnosci, a dyskryminacja rasowa jak i kazda inna wola o pomste do nieba, tak dzisiaj rozumiemy coraz lepiej, ze nikt nie moze roscic sobie prawa do dyktowania drugiemu, w jaki sposob ma osiagac osobiste szczescie i realizowac potrzebe kochania i bycia kochanym, o ile dokonywane przez niego wybory nie wyrzadzaja szkody i nie robia krzywdy bliznim.  Wypowiedzi tzw. konserwatystow nie powstrzymaja tego procesu, ktory  z czystym sumieniem mozna nazwac blogoslawionym, gdyz znacznie poszerza zakres akceptowanej innosci i pozwala ludziom rowijac sie zgodnie z wrodzona natura. Niezaleznie od swoich obecnych preferencji, Kosciol z czasem bedzie musial zrewidowac swoj stosunek do milosci homoseksualnej i malzenstw jednoplciowych, bo w przeciwnym wypadku ponownie przybierze postac sekty skupiajacej wylacznie dziwacznch fundamentalistow i doslownie (tzn. niedorzecznie) interpretujacych Biblie konserwatystow egzystujacych na marginesie spoleczenstwa. Zreszta juz dzisiaj niektorzy biskupi w krajach zachodnich przyjmuja do Kosciola osoby zyjace w zwiazkach homoseksualnych. Odbywa sie to wprawdzie bez rozglosu i dotyczy glownie osob z kregow wladzy, ale gdy tylko atmosfera spoleczna na to pozwoli, zmiany z pewnoscia beda bardziej radykalne.

  • Kajfasz

    Jako prosty i nieskomplikowany człowiek z wielkim zainteresowaniem śledzę wymianę informacji, argumentów i obelg w związku z dyskusjami katolików (i chrzescijan innych wyznań oraz katolickich „hobbistów”) na temat płciowości człowieka, często członka stanu kapłańskiego. Liczba interesujących i nieraz okrutnie zabawnych materiałów rośnie na stosownych zgodnie z postępem geometrycznym.  

  • Malachiasz

    „Niezaleznie od tego, jak red. Terlikowski nazywa zwiazki jednoplciowe, akceptacja dla nich bedzie stopniowo wzrastala. Taki jest bowiem w naszych czasach kierunek postepu najbardziej rozwinietych spoleczenstw. „

     

    modernizm , rozwiązłość, aborcja wraz z eutanazją jest kierunkem postępu ?

    Boże błagam o zacofanie !


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • Malachiasz

    Bo skoro sam Bóg mówi że homoseksualizm jest grzechem , to jest nietolerancyjny zacofany i wogóle zły bo zagraża swoimi poglądami współczesne narody ?

    Kościół ma się wyrzecz Chrystusa , bo to nie podoba się większości społeczeństwa (ateistów , antyklerykałów i homoterrorystów) ?

    No i nadeszła odpowiednia chwila na koniec świata …


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • decent

    Twoj Bog nie potepil niewolnictwa w Pismie „Swietym” i nie nazwal go otwarcie zbrodnia. Jego gorliwi wyznawcy stosowali i bronili niewolnictwa jeszcze 150 lat temu. Czy to oznacza, ze nie wolno nam dzis uznac zniewalania ludzi za ciezki grzech?

  • Malachiasz

    równie dobrze można powiedzieć że cudzołóstwo i zdrada nie jest grzechem bo znajdą się ludzie którzy ich bronią …


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • decent

    Po prostu bredzisz zamiast rzeczowo odpowiedziec na pytanie. Jak brakuje komus argumentow to jego wypowiedz na temat omawianej kwestii pasuje jak piesc do oka.

    Co wiecej brak potepienia niewolnictwa w Biblii jest szczegolnie symptomatyczny, gdy uwzgledni sie fakt, ze niewolnictwo w owym czasie  bylo zjawiskiem powszechnym i uwazano je za naturalny i nieodzowny skladnik zycia spolecznego w przeciwienstwie do homoseksualizmu, ktorego wspolczesna interpretacja byla w owym czasie zupelnie nieznana.

  • Malachiasz

    ot i do czego prowadzi modernizm , negowania słów Bożych a na końcu do ateizmu …


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • decent

    Po wnikliwszym spojrzeniu na rzekome slowo Boze okazuje sie, ze jest ono jedynie slowem ludzkim, ktore przekazywane naiwnym jako boskie zapewnia utrzymanie i wygodne zycie ludziom uwazajacym siebie za wybranych przez Stworce do ujawniania maluczkim tajemnic Jego mysli i woli, przez co ci pierwsi zyskuja namacalna wladze nad tymi drugimi,  jako ze ci drudzy, szczerze pragnacy zbawienia, gotowi sa slono zaplacic za obietnice wiekszej szczesliwosci w niebie.

  • gosc

    „po wnikliwym spojrzeniu..”Jeżeli wnikliwie przestudiowałeś Pismo Święte, to powinieneś znać stosunek ówczesny do homoseksualizmu. Ale widać nie wszystko jest dla Ciebie zrozumiałe, więc nie dziwie się iż uważasz je za słowo ludzkie. Tak jest najwygodniej-zanegować niż zrozumieć, a co dopiero całe przeczytać.:) No cóż nie jest to popularna beletrystyka, a i wątków wiele. Jakoś nie czuję się „wyzyskiwany” przez tych „pierwszych” – może mam inne doświadczenia? Wiem na pewno że w wierze potrzebna jest głęboka pokora, a ona pozwoli zrozumieć wiele. Tak tak mnie też kiedyś takie słowa „irytowały”, ale widać mają one sens bo i ja teraz tak uważam.Może kiedyś tak napiszesz?

  • gosc

    Przekonania o potępieniu w Biblii dla homoseksualności są błędne przynajmniej z trzech powodów: 

    1) rozwój nauk pomocniczych Biblii (historia, archeologia, demografia…) pokazuje, że autorom biblijnym nie było znane zjawisko, które dzisiaj określamy jako homoseksualizm – nie wiedzieli, że mogą istnieć osoby, dążące do związania się z osobą tej samej płci w celu stworzenia relacji trwałej, opartej na wzajemnym uczuciu, oddaniu, wspieraniu się i otwarciu na pomoc innym osobom.

    2) rozwój egzegezy biblijnej, który nastąpił w ciągu ostatnich 20 lat pokazuje wyraźnie, że teksty do tej pory odnoszone jako krytyczne wobec homoseksualności, posiadają zupełnie inny wydźwięk. Pojawiają się też analizy pokazujące, że niektóre teksty biblijne do tej pory nie uznawane za związane z homoseksualnością w rzeczywistości dotykają tej kwestii i nie pada w nich żadna ocena tego zjawiska.

    3) trzeci argument, to argument z „ducha czasów” i ma on wagę jedynie jako występujący po uwzględnieniu dwóch poprzednich argumentów. Brzmi on następująco: obecne czasy pokazują, że nie akcentowanie potępienia homoseksualizmu i przyjmowanie tych osób w krąg religijny powoduje, że korzystają one na tym – stają się autentycznymi świadkami wiary, w relacje swe wprowadzają uporządkowanie i miłość, stają się odpowiedzialne i pełne poświęcenia, skłonne do stałości. Przeciwny stosunek – piętnowanie i odrzucanie – prowadzi jedynie do porzucenia wiary, wprowadza w życie tych osób mechanizm ustawicznego poszukiwania nowych doświadczeń i to wyłącznie seksualnych, prowadzi do perwersji i samobójstw. 

  • gosc

    kajfaszu, wybacz moją „OGRANICZONOSC”,

    ale poza Samochwałą i przyganianiem KATOLOM i SKA, nic tu nie rozumiem, co chcxiałeś powiedzieć… 🙂

  • ELL

    Dobrze,że informacja o „O ślubie” lesbijek była usunięta.Popieram P.Terlikowskiego w tej kwestii.Miejsce dla podobnej informacji może być wyłącznie na „stroniczce kuriozów”.Może trzeba zrobić tutaj taką stroniczkę?:)

  • Malachiasz

    1. List do Koryntian: Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, (10) ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

    więc św. Paweł też żył w czasach kiedy homoseksualizm nie był powszechny ? oj był …


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • Malachiasz

    czyli samobójstwo nie jest już grzechem śmiertelnym i rozpusta też nie ? no jakrze grzech już nie istnieje , bajki o piekle i grzechu były w średniowieczu , niegodzi się ludziom współczesnym w rozwiniętego społeczeństwa wierzyć w takie bzdury …

    hulaj dusza piekła nie ma …

    a jednak jest i srogo się poślizgną ci wszyscy którzy zaprzeczają Pismu .

     

    sedecznie pozdrawiam 😉


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • gosc

    … posługujesz się tłumaczeniem, które nie oddaje znaczenia tekstu oryginalnego, ale jest jego interpretacją … dzisiaj wiadomo, że fałszywą interpretacją…

  • gosc

    Interpretacja powalająca….Mam jedno pytanie: tak sam w domu do takich wniosków doszedłeś, czy może z jakichś opracowań? Jeżeli tak, to poproszę o źródło. Pozdrawiam.

  • Malachiasz

    udowodnij to …


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • Malachiasz

    oto cytat z tego cudnego linku :

    -»bĎx3žĄa˜vrĘ”ŻşR&®FŞş:c[›ľÎj5ĐşÖÖÚVîOVk»xőűűFk“ŞRŻăVh”Őjž˛HÔ2Y°`||z^ľÁNgŰ/·˙Ď© X0ŕíDęŻd-íWŔ9Ă ŁßNtÎÖMu
    ůËAęĂ‹ŕěyÚC ŕ@÷ďf=!5 âUpĂŕ’ůP—ˇ8÷ $

    „^ë^—�kŕKČŽŹţeÝÔ7eäÓĆł]AQdW˜g˜Z«0r«şc·µ®»QwEt}f]”(>P‚ŕ”

     

    ale podejrzewam że nastąpił jakiś błąd , a więc nadal nie mamy niebitego argumentu że biblia kłamie albowiem jest przetłumaczona na polski , swoją drogą jest to niedorzeczne bo chyba nie myślisz mateuszu że tłumacznie „mężczyźni współżyjący ze sobą” mogło w aremejskim albo w grece zabrzmieć „dwóch świętych co razem nauczało lud umiłowany” nie popadajmy w nielogiczne bzdury


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • zofia

    Link działa poprawnie! Gość oszukuje…

  • Malachiasz

    ja tylko pokazuję co się pokazuje po otworzeniu w MOIM komputerze , zresztą , wspomniałęm że to prawdopodobnie błąd , zanim pani kogoś oskarży , niech się pani zastanowi


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • Loukas

    Okreslenie ´starokatolicki´ nie jest bynajmniej ´wlasciwsze´ w odniesieniu do tej wspolnoty religijnej. ´Reformowany Kosciol Katolicki´ nie ma nic wspolnego z Kosciolami starokatolickimi, skupionymi w Unii Utrechckiej. W Polsce jest tylko jeden Kosciol, ktory nalezy do Unii. Jest nim Kosciol Polskokatolicki w RP (Starokatolicki Kosciol Mariawitow do niej obecnie nie nalezy, ale od jakiegos czasu ponownie znajduje sie w dialogu z Unia oraz w interkomunii z Kosciolem Starokatolickim w Holandii). Rowniez z anglikanizmem – ktory z Kosciolami starokatolickimi lacza wiezi full communion – ‚RKK’ nie ma nic wspolnego, pomimo nawiazan liturgicznych. To moga byc wiec co najwyzej ‚pobozne zyczenia’ tworcow tej wspolnoty, badz twierdzenia stawiane dla podniesienia/uzyskania prestizu.

    To nie zmienia jednak faktu, ze, jezeli juz mowa o ‚hucpie’, to jest nia przede wszystkim tekst p. Terlikowskiego. Rzadko spotyka sie artykuly naznaczone tak daleko idaca stronniczoscia oceny i pogarda dla przekonan innych. Rzadko, aczkolwiek spod piora p. Terlikowskiego wychodza one coraz czesciej. Szkoda…

  • gosc

    tekst Pana Terlikowksiego jest zamieszcozny w dziale OPINIE-reportaze.

    trzeba sie czasem rozgladac uwazniej.

  • KaFor

    http://ekai.pl/serwis/?MID=15794

    “A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.”

    Rzymian 12, 1-2

    Reformowany Kościół Katolicki w Polsce ze smutkiem odbiera wiele dziennikarskich “informacji” na temat naszej działalności, które miały charakter skandalizujący. Z Wielkim smutkiem odbieramy również ataki na Katarzynę i Sylwie, z którymi się solidaryzujemy i za które się modlimy.

    Informacje na temat “Ślubu Lesbijek” są odbierane przez wiele środowisk jako happening, hucpa, czy maskarada. RKK w Polsce traktuje poważnie każdego człowieka – niezależnie od jego orientacji seksualnej, stanu materialnego, zdrowotnego itd. Wierzymy, że każdy został stworzony na obraz Boga, jest ukochanym dzieckiem Boga i jak każdy inny jest zaproszony do relacji z Jezusem we wspólnocie Kościoła Chrystusowego – nie domagamy się ani od prawa polskiego, ani od jakiegokolwiek Kościoła w Polsce, uznania tego ślubu za ważny (choć jeśli w przyszłości tak się stanie, będzie to naszą wielką radością). Ślub ten jest jednak ważny dla wiernych RKK, wierzymy w Jego skuteczność przed Bogiem i nikt tej wiary nie ma prawa obrażać i wyśmiewać – co też gwarantuje nam Konstytucja RP.

    Uroczystość błogosławieństwa Katarzyny i Sylwii była uroczystością prywatną, nie były na nią zaproszone żadne media, co sugerowały niektóre dzienniki, nie miało to też wywołać skandalu.

    RKK wierzy, że każdy ma prawo otrzymać Boże błogosławieństwo – “Błogosławcie a nie złorzeczcie” (Rz 12,14), nasza interpretacja Biblii, oparta na badaniach wielu egzegetów i innych naukowców (m.in. John Boswell), pozwala nam w świetle Biblii akceptować także związki homoseksualne, podobnie jak czyni to wiele innych Kościołów.

    Jesteśmy Kościołem Otwartym na każdego, wierzymy, że każdy jest kochany przez Jezusa, że może utrzymywać z Nim relację oraz otrzymać łaskę przebaczenia grzechów. Wierzymy, że w Kościele wszyscy są równi i mamy tę sama godność wynikającą z chrztu.

    Pragniemy również podziękować za wszystkie słowa wsparcia i zapewnienia o modlitwie – było ich bardzo dużo z Polski i zagranicy.

    http://apostolski.wordpress.com/


    Katarzyna Formela

  • Malachiasz

    „pozwala nam w świetle Biblii akceptować także związki homoseksualne, podobnie jak czyni to wiele innych Kościołów.”

    niech się pani zlituje , ja znalazłem conajmniej 3 miejsca wbibli gdzie jest potępiony homoseksualizm , chyba że wy sobie też zrobiliście tłumaczenie Pisam do swoich potrzeb Jak świadkowie Jehowy.

    wiele innych Kościołów ? te prawdziwe nigdy by się tak nie sprzeniewierzyły.


    „Bo Bóg jest miłością ” (1 J 4,8)
    Missa Tridentina i ekumenizm 🙂

  • Loukas

    Czyzby to zwalnialo autora z OBOWIAZKU odnoszenia sie z szacunkiem do innych i ich pogladow?

  • Loukas

    A moze po prostu Twoja interpretacja tych tekstow jest w jakis sposob mylna/wadliwa/jednostronna/niepelna (niepotrzebne skreslic, albo, w razie potrzeby, dodac inny przymiotnik)? Mnie sie wydaje, ze najbardziej trzeba uwazac, gdy jakis fragment biblijny jawi nam sie jako ‚oczywista oczywistosc’. Wowczas bowiem najczesciej okazuje sie, ze raczej ‚wczytujemy’ (wlasne poglady), anizeli rzeczywiscie czytamy to, co napisano. Jesli wiec komus wydaje sie, ze ‚Biblia wypowiada sie przeciez jednoznacznie przeciw czemus lub za czyms’, to jest to wlasnie taki moment, w ktorym powinna sie u niego zapalic ‚lampka ostrzegawcza’.

    Albo – slowami pewnego anglosaskiego przyslowia – Kazdy problem ma przynajmniej jedno proste rozwiazanie i zazwyczaj jest to rozwiazanie falszywe…

  • Eliszam

    Reformowany Kościół Katolicki określa siebie jako niezależny Kościół starokatolicki i podkreśla, że nie należy do Unii Utrechckiej (podobnie obecnie jak Polski Narodowy Kościół Katolicki w USA i Kanadzie czy Starokatolicki Kościół w USA czy Kościół Starokatolicki w Polsce). RKK nie należy też do Wspólnoty Anglikańskiej. RKK w swojej liturgii i praktyce odwołuje się do teologii i doświadczenia starokatolickiego i anglikańskiego. warto tu też zaznaczyć, że Unia Utrechcka nie jest jedyną organizacją zrzeszającą Kościoły Starokatolickie podobnie jak Wspólnota Anglikańska nie jest jedyną organizacją zrzeszającą Kościoły Anglikański i Episkopalne, choć są największymi wspólnotami Unijnymi.


    Trwać w Milosci to trwać w Bogu

  • Loukas

    Oczywiscie, ze sam fakt przynaleznosci do Unii niczego nie przesadza (podobnie jak przynaleznosc – badz nie – do Anglican Communion). Takie okreslenia jak ‚anglikanski’, ‚starokatolicki’ itp. to nie sa zadne zarejestrowane znaki handlowe i kazdy ma prawo ich uzywac. Z drugiej strony jednak, kazdy ma rowniez prawo poddac to pod dyskusje. W wypadku ‚RKK’ tego materialu do dyskusji jest calkiem sporo.

    Przede wszystkim konsekracja biskupa w akcie nalozenia rak przez innych biskupow nie jest jakims aktem magicznym w stylu: oto ‚czarodzieje’ nalozyli rece i przekazali swoja ‚moc’ kolejnemu ‚czarodziejowi’. Znaczenie tego aktu polega przede wszystkim na przyjeciu nowego brata/siostry do WSPOLNOTY, ktora rozciaga sie zarowno w czasie jak i w przestrzeni. Jest to komunia, ktora stanowi personalizacje komunii miedzy wspolnotami koscielnymi. I tu powstaja pytania: w jakiej komunii i z kim znajduje sie ‚RKK’? Jaki jest stosunek tej wspolnoty do dzialajacego na tym samym terenie Kosciola polskokatolickiego? Jak sie to ma do starokoscielnej zasady, ktora starokatolicyzmowi zawsze byla szczegolnie droga, gloszacej, ze jurysdykcje biskupie nie powinny sie pokrywac?

    Rozumiem, ze to sa moze pytania, ktore ktos odbierze jako niepotrzebne gmatwanie czy ‚utrudnianie’. O wiele latwiej jest pokazac odpowiednie ‚drzewko sukcesji apostolskiej’ (jeszcze lepiej: podwojne lub potrojne, bo niektorym – a zwlaszcza tzw. ‚biskupom-wagantom’ – wydaje sie chyba, ze tutaj ilosc przechodzi w jakosc) i oglosic: SPOJRZCIE SAMI: MAMY ‚WAZNA SUKCESJE APOSTOLSKA’ I ‚WAZNE SWIECENIA’ I JESTESMY ‚NIEZALEZNYMI STAROKATOLIKAMI’!

    Nie jest moim celem odbieranie komukolwiek prawa do takich deklaracji, ale z punktu widzenia eklezjologii (staro-)katolickiej Kosciol moze byc AUTOKEFALICZNY, ewentualnie – troche ‚od biedy’ – autonomiczny, ale NIE ISTNIEJE COS TAKIEGO JAK KOSCIOL NIEZALEZNY. Koscioly maja wlasnie to do siebie, ze sa WSPOLZALEZNE, tworza wspolnote, traktuja sie jako wzajemnie powiazane wiezami komunii. Nie chodzi tu nawet o to jaka konkretna forme przyjmuje ta komunia. Unia Utrechcka powstala wlasciwie z koniecznosci i de facto wciaz mozna ja traktowac jako pewne ‚wyjscie awaryjne’, wynikajace z sytuacji, ktora powstala po I Soborze Watykanskim. Jednakze okreslenie ‚niezalezny Kosciol (staro-)katolicki’ to z punktu widzenia starokatolickiej wizji Kosciola wyrazny oksymoron.

  • Loukas

    P.S. Moze jeszcze dwa slowa w odniesieniu do tej konkretnej sytuacji, poniewaz ona rowniez cos ilustruje.

    Koscioly starokatolickie nie wypracowaly wspolnego stanowiska wobec zagadnien wiazacych sie ze zjawiskiem homoseksualizmu. Zgodnie z duchem – charakterystycznej dla starokatolicyzmu – ‚eklezjologii Kosciola lokalnego’ kazdy poszczegolny Kosciol wypracowuje to stanowisko we wlasnym zakresie i na wlasny rachunek. Jednakze i to nie oznacza przyjecia zasady ‚kazdy sobie rzepke skrobie’. Koscioly obowiazuje wzajemne respektowanie ustalen siostrzanych wspolnot, nawet jesli sa one odmienne od ustalen wlasnych.

    Kosciol polskokatolicki okreslil swoje stanowisko w tej materii nader wyraznie: zwiazki osob tej samej plci nie beda przezen blogoslawione. Mozna sie tym zgadzac albo nie, ale trzeba to uszanowac, zwlaszcza, w moim przekonaniu, gdy okresla sie swoja wspolnote mianem ‚starokatolickiej’. I tu powstaje pytanie: CZY WYRAZEM TAKIEGO SZACUNKU ZE STRONY ‚RKK’ JEST POBLOGOSLAWIENIE ZWIAZKU CZLONKINI KOSCIOLA POLSKOKATOLICKIEGO?

    Oczywiscie, ze w calej sprawie istnieje rowniez inny aspekt: kwestia szacunku dla indywidualnej decyzji sumienia i nie chce tu bynajmniej przesadzac tego czy decyzja – jako taka – byla sluszna czy niesluszna. Nie bede tu uprawial sadow nad ‚RKK’. Natomiast wydaje mi sie, ze podjecie takiej wlasnie decyzji jednak cos mowi o stosunku tej wspolnoty do Kosciolow starokatolickich, a w tym wypadku konkretnie do Kosciola polskokatolickiego. I to nie jest wyrazem opartej na poszanowaniu wzajemnej integralnosci wspolnoty…

  • KaFor

    Polecam szczególną rozwagę gdy zaczyna się coś pisać. Czasem warto wziąć ze dwa głębokie oddechy.

    Komunikat Biskupów Reformowanego Kościoła Katolickiego

    http://www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,15309


    Katarzyna Formela

  • Elshin

    Kościół Rzymski jest nie bibliją organizacją religijną[pogańską]opierającą się na wew nakazach zawartych w tzw katechiźmie.Nie ma on nic współnego z Jezusem Chrystusem i jest jawnym pogwałceniem nauK Syna Bożego JEZUSA CHRYSTUSA.

    Nierozumiem zatem wszystkich uwag pod adresem członków tej instytuci? Jest nie biblijna a wiec sobiepanuje. Jeżeli się komuś nie podobają nauki i postępowanie niebiblijnych kapłanów i ich przywódców w alternatywie ma 2 rozwiązania:

    a.ateizm;

    b.nawróócenie się do Jahwe poprzez wyznaie Chrysusa Panem i chrzest wodny w Imię Jezusa Chrystsa.

    WSZELKIE KONTROWERSJE KATOLIKóW WOBEC ICH „panów”Są NIE NA MIEJSCU, SKORO NA CODZIEń AKCEPTUJą ICH ZACHOWANIE I WYRAŻAJą DOBROWOLNą WOLę by śLEPCY WIEDLI śLEPYCH DO ZAGłADY.