Kontrowersyjny bioetyk w Gnieźnie

7

Rzeczpospolita” informuje, że skandalizujący bioetyk Peter Singer będzie gościem VII zjazdu gnieźnieńskiego, który na czerwiec przygotowują stowarzyszenia i organizacje katolickie. Pochodzący z Australii Singer jest zwolennikiem aborcji oraz eutanazji osób starszych, chorych i upośledzonych. Głosi prawo matek do zabijania dzieci do 28. dnia życia po urodzeniu.

„Singera zapraszamy nie po to, by propagować jego poglądy, ale by pokonać go w publicznej dyskusji” – wyjaśnia Marcin Przeciszewski, szef KAI współorganizującej zjazd.

Singer, skory do uśmiercania ludzi, jest jednocześnie zapalonym obrońcą zwierząt. Postuluje zrównanie z prawami ludzi praw szympansów i orangutanów.


Publicysta „Rzeczpospolitej” i redaktor naczelny EAI ekumenizm.pl skomentował zapowiedź przyjazdu naukowca na łamach sobotniego wydania gazety w tekście „Granice rozsądnego dialogu”, który prezentujemy poniżej.


* * *


Rozmowa z tymi, którzy myślą inaczej niż my, może wzbogacać nas o inne wymiary pojmowania rzeczywistości. Trzeba jednak pamiętać, że przestrzeń dialogu powinna być – i jest – w pewien sposób ograniczona. Na poważne konferencje historyczne nie zaprasza się przecież Davida Irvinga, który neguje Holokaust.

To samo dotyczy także poglądów Petera Singera. Ten australijski bioetyk od lat głosi, że rodzice powinni mieć prawo do uśmiercania swoich nowo narodzonych dzieci, że chorzy na zespół Downa mogą być likwidowani przez lekarzy, a zakaz uprawiania zoofilii jest wyrazem szowinizmu gatunkowego. W wielu krajach świata poglądy te uznano za na tyle skandaliczne, że bioetykowi odmówiono prawa do ich głoszenia. Gdy Singer chciał przyjechać do Izraela na kongres naukowy, rodzice dzieci z zespołem Downa,które on chciałby uśmiercać, protestowali na lotnisku tak długo, aż przyjazd został wstrzymany. Podobne protesty odbyły się także w Niemczech.


A w Polsce? W Polsce Singera do przyjazdu na zjazd gnieźnieński zaprosiły organizacje katolickie, których celem jest budowanie chrześcijańskiej Europy. Argumentują, że chcą przygotować Polaków do dyskusji z tak radykalnymi poglądami oraz dać im możliwość konfrontacji ze współczesnym nihilizmem. Intencje są niewątpliwie szczytne, ale trudno nie dostrzec, że idąc dalej ich torem, należałoby zaprosić na zjazd gnieźnieński także neonazistów, i oni bowiem prezentują wizję Europy, z którą skonfrontować się powinni polscy chrześcijanie. A do tego Osamę bin Ladena, bo i on ma wiele do powiedzenia o współczesności.


Jeśli zaś się tego nie robi, to nie ma też powodów, by zapraszać do wspólnego stołu człowieka, który chciałby ukręcać karki 28-dniowym dzieciom. Jego poglądy są bowiem na tyle „ekscentryczne”, że powinny wykluczać z przestrzeni cywilizowanego i rozsądnego dialogu.


Tak jak wykluczone są z niego rasizm, antysemityzm czy promowanie pedofilii.


Tomasz P. Terlikowski