Czy zbór \"Spichlerz\" to sekta?

0

Moje pytanie dotyczy wspólnoty protestanckiej o nazwie „Spichlerz„. Niektóre wspólnoty protestanckie, nie mówiąc o Kościele Katolickim, uważają „Spichlerz” za tzw. sektę. Jak to jest faktycznie? Różnorodność protestantów powoduje m.in. czasem zupełnie sprzeczne zdania na temat w/w wspólnoty.

 * * *


Nie ma jednej definicji pojęcia „sekta”, ponieważ zjawisko to jest wielopłaszczyznowe i niejednoznaczne. Mówiąc jednak o sekcie w kontekście aktualnych ruchów religijnych zazwyczaj ma się na myśli tzw. destrukcyjną sektę, która w celu werbunku nowych członków grupy stosuje techniki psychomanipulacji i „kontroli umysłu”. W wyniku takich działań, akt przystąpienia do danej grupy nie jest wolnym wyborem lecz efektem psychomanipulacji. Pozostawanie zaś w grupie to skutek stosowania, specyficznych technik „kontroli umysłu„. Grupy takie dodatkowo charakteryzują się nieograniczoną i dyktatorską władzą przywódców, totalną kontrolą życia osobistego swoich członków, a próby opuszczenia kultu spotykają się z szykanami i zastraszaniem.


Specjalny raport polskiego MSWiA poświęcony zagadnieniu sekt stwierdza: „za sektę można uznać każdą grupę, która posiadając silnie rozwiniętą strukturę władzy, jednocześnie charakteryzuje się znaczną rozbieżnością celów deklarowanych i realizowanych oraz ukrywaniem norm w sposób istotny regulujących życie członków; która narusza podstawowe prawa człowieka i zasady współżycia społecznego, a jej wpływ na członków, sympatyków, rodziny i społeczeństwo ma charakter destrukcyjny.”


Warszawski zbór „Spichlerz” jest częścią Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej – jednej z najstarszych wspólnot zielonoświątkowych w naszym kraju, która wyznaje typowe dla tego nurtu chrześcijaństwa zasady wiary. Wpisują się one zresztą w podstawowe wierzenia wszystkich chrześcijan. Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej (a co za tym idzie zbór „Spichlerz”) jest także członkiem Aliansu Ewangelicznego w Polsce, organizacji skupiającej środowiska ewangelikalnych protestantów. Nie jest mi wiadome także, aby zbór ten stosował techniki charakterystyczne dla kultów destrukcyjnych, czy kiedykolwiek miał problemy z wymiarem sprawiedliwości, czy też był obiektem zainteresowania służb policyjnych monitorujących działania sekt.


Pomijając kwestie kompetencji, nie wydaje mi się także, aby jakikolwiek hierarcha lub inny uprawniony przedstawiciel któregoś z kościołów w Polsce zakwalifikował zbór „Spichlerz” jako sektę. Opiniami pojedynczych wiernych czy duchownych proszę się nie sugerować, bo nie są one zazwyczaj miarodajne dla całego kościoła. Wynikają one często z braku elementarnej wiedzy na temat sekt, czy, po prostu ludzkiej zawiści.


pastor Adam Ciućka


Polecam o sektach: Kontrola umysłu – model Hassana