Odrestaurowany fresk kobiety-księdza?

16

Wczoraj zostały ponownie udostępnione odrestaurowane freski w rzymskich katakumbach świętej Pryscylli. Katakumby Pryscylli są jednymi z najchętniej odwiedzanych i znanych z powodu jednych z najwcześniejszych fresków przedstawiających Madonnę z Dzieciątkiem. Jednakże dla poszukiwaczy sensacji ciekawsze są freski odnoszące się do modlących się kobiet.

Zdaniem współczesnych zwolenników dopuszczenia kobiet do kapłaństwa w
Kościele katolickim dwa freski są dowodem na to, że we wczesnym chrześcijaństwie
kobiety mogły przewodniczyć mszy. Jeden z nich przedstawia kobiety uczestniczące
w czymś co można zinterpretować jako uczta eucharystyczna, a drugi przedstawia
kobietę w dalmatyce i w pozycji używanej przez księży przy odprawianiu
publicznej modlitwy. Z taką interpretacją nie zgadza się Fabrizio Bisconti – dyrektor
watykańskiej komisji archeologicznej, który twierdzi, że pierwszy fresk
przedstawia kobiety uczestniczące nie w uczcie eucharystycznej, lecz pogrzebowej
zaś fresk modlącej się kobiety po prostu modlącą się kobietę. Natomiast kardynał
Gianfranco Ravasi – przewodniczący Papieskiej Rady Kultury, który przewodniczył
ceremonii otwarcia katakumb przyznał się do ignorancji w kwestii interpretacji
fresków i odesłał zainteresowanych do Biscontiego.

komentarze

  • Katharsis

    Nic nie widać na tej reprodukcji. Może być kobieta, albo mężczyzna z długimi
    włosami. Skąd też niby wiadomo, że odprawia eucharystię, której wtedy jeszcze
    chyba nawet nie było…

  • Starokatolik

    Jak to? Eucharystia była od początków Kościoła, od jego pierwszych chwil istnienia i była praktykowana codziennie – po domach.

    A kapłaństwo kobiet jest faktem nie dającym się zaprzeczyć, są dowody, dokumenty zakazujące święcenia kobiet ze średniowiecza, tu i ówdzie odkrywane freski kobiet kapłanów, gdzieniegdzie znajdujące się rytuały święcenia kobiet, etc, etc…


    Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczylnili. Mt 24, 40

  • Awi

    @Starokatolik ma rację: „I trwali w nauce apostolskiej i we wspolnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach.” DzAp2;42

  • herezjarcha

    Zarówno na reprodukcji Doroty W., jak i na fotografii nr 2 Gazety.pl (patrz link podany przez j@nu$za) widzę wyraźnie postać okrytą klasycznym tałesem – żydowskim szalem modlitewnym – białym, z dwoma granatowymi, poprzecznymi pasami, zwieńczonym cyces (po naszemu: frendzlami).

    Z powyższego wnoszę, że w synagogach II w. n.e. modliły się wyłącznie kobiety! A może Curie-Skłodowska jednak też była kobietą?


    Łatwo jest wytykać błędy i wypaczenia katolikom. O wiele trudniej jest spojrzeć krytycznym okiem na swoje własne, protestanckie podwórko… [protestant]

  • Awi

    Oj, Herezjarcho ;))  Ja tez nie jestem sklonna uznać tego fresku za wizerunek kobiety ….

  • j@nuz

    Moje dość długie życie każe mi podejrzewać, że odkąd istnieje rodzaj ludzki i
    odkąd istnieją miejsca kultu, to większość modlących się w takich miejscach (z
    wyjątkiem ściany płaczu w Jerozolimie) stanowią kobiety…

  • herezjarcha

    Szanowni Awi i j@nu$zu: przyznam… poniosło mnie gdy przeczytałem podpis pod zdjęciem nr 2 w Gazecie.pl (stosowny „preparat” tego zdjęcia umieściłem pod adresem

    http://www.mediafire.com/view/xq6g58qg0eg89y6/Katakumby%20nr%202.png

    Każdego, kto czyta te słowa namawiam, aby zajrzał pod ten adres i jeszcze raz przeanalizował co widać na zdjęciu i co jest napisane w podpisie pod nim!


    Łatwo jest wytykać błędy i wypaczenia katolikom. O wiele trudniej jest spojrzeć krytycznym okiem na swoje własne, protestanckie podwórko… [protestant]

  • j@nuz

    Och, tak na prawdę, to źle sformułowane tezy zawsze prowadzą do fałszywych
    wniosków. Otóż modlić się może (a prawdopodobnie nawet powinien) każdy… Bez
    względu na wyznanie, pochodzenie, płeć, kolor skóry, itd. Z moich doświadczeń
    życiowych wynika, że kobiety modlą się częściej niż mężczyźni i jakoś bardziej
    żarliwie. A co przedstawia fresk? Pewno jakąś postać w dalmatyce i tałesie.
    Historykiem sztuki nie jestem, do Rzymu szybko nie pojadę…, pod dalmatykę też
    zaglądał nie będę. Jeżeli jacyś mądrzy uczeni orzekli, że fresk przedstawia
    kapłankę, bo to katakumby św Priscylli – to znowu jest to kwestia wiary. Nauka,
    zwłaszcza współczesna, to też „religia”, tylko bardziej bezwzględna

  • herezjarcha

    Niechcący kliknąłem nie ten klawisz, co trzeba i dlatego cd. mojego wywodu znajduje się poniżej:

    A więc mamy grupę kobiet… W porządku. Nic bym nie powiedział, gdyby nie ta brodata pani (postać pierwsza z lewej)…

    I dalej: mamy też i ucztę! Spójrzcie na zdjęcie i powiedzcie,czy widać tam jakikolwiek „atrybut” uczty? No, chyba, że głównym i… jedynym daniem na tej uczcie miało być ono niemowlę na rękach postaci z prawej strony ekranu…

    No, i wreszcie, słodka paplanina sugerująca, że środkowa postać środkowa to kobieta, na dodatek sprawująca ucztę eucharystyczną. I tu już pełna „załamka”.

    Kobieta w tałesie, który ja wiadomo jest atrybutem pobożności męskiej części (!) żydowskich wyznawców Boga Najwyższego.

    Jakim trzeba być bezczelnym ignorantem, żeby sugerować coś podobnego? Ignorantem w dwóch dziedzinach: religii żydowskiej oraz chrześcijańskiej.


    Łatwo jest wytykać błędy i wypaczenia katolikom. O wiele trudniej jest spojrzeć krytycznym okiem na swoje własne, protestanckie podwórko… [protestant]

  • herezjarcha

    j@nu$zu! Ocknij się! Podpis po zdjęciem nr 2 nie jest autorstwa „jakichś mądrych uczonych”, lecz marnego redaktorzyny Gazety.pl


    Łatwo jest wytykać błędy i wypaczenia katolikom. O wiele trudniej jest spojrzeć krytycznym okiem na swoje własne, protestanckie podwórko… [protestant]

  • herezjarcha

    …Weźmy na przykład malowidła katakumbowe przedstawiające scenę nazywaną Eucharystią. Jedno z nich ukazuje scenę Eucharystii w następujący sposób: widzimy stół ofiarny a na nim leżące dary. Przy stole stoi mężczyzna w tunice i wykonuje pewne czynności koło tych darów, to znaczy spełnia funkcję kogoś, kto fizycznie niejako zajmuje się ich przygotowaniem. Natomiast za nim stoi kobieta w penuli, czyli w ornacie, z podniesionymi rękami, a więc jako orantka. To jest właśnie scena, którą określamy mianem Eucharystii…

    Czy my, aby o tym samym fresku dyskutujemy??


    Łatwo jest wytykać błędy i wypaczenia katolikom. O wiele trudniej jest spojrzeć krytycznym okiem na swoje własne, protestanckie podwórko… [protestant]

  • fury

    Hehe, też mam podobny talit, co nie świadczy, że jestem kobietą 🙂 Warto zwrócić uwagę, że dziecko po prawej stronie fresku ubrane jest w podobną ‚szatę liturgiczną’ co inne osoby. Świadczy to o tym, że we wczesnym Kościele chrześcijańskim dzieci mogły przewodniczyć w odprawianiu Eucharystii. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by ordynować dzieci. W końcu i tak mamy paidokrację 🙂

  • herezjarcha

    No, nie wiem fury…… Skoro PROFESOR orzekł, że postać na fresku jest kobietą, to może i do Ciebie trzeba mówić „proszę pani”?? :-)))


    Łatwo jest wytykać błędy i wypaczenia katolikom. O wiele trudniej jest spojrzeć krytycznym okiem na swoje własne, protestanckie podwórko… [protestant]

  • fury

    Hehe, muszę to przemyśleć. W końcu dziś, po Nietzschem, rzeczywistość kreuje się za pomocą słów i chciejstwa. Swoją drogą, jak się czyta o takowych opiniach różnych ‚profesorów’, to na myśl przychodzi tylko jedna metoda ‚badań naukawych’: głodnemu chleb na myśli 🙂