Ślub prawosławny w kościele rzymskokatolickim

17

Mam poważny problem w związku z planowanym ślubem, dlatego zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie mi potrzebnych, do zawarcia małżeństwa, rad i informacji. Otóż jestem Polakiem wyznania rzymskokatolickiego ale moja wybranka pochodzi z Rumunii i ochrzciła się w obrządku prawosławnym w Rumuńskim Kościele Prawosławnym i przez ten czas nie zmieniła ani nie planuje zmienić swojego wyznania. I ja również bardzo pragnę pozostać przy swoim wyznaniu.

Ponieważ rodzina mojej narzeczonej wyjątkowo nam pomogła zgadzając się na to, że to oni przyjadą do Polski,  a nie na odwrót, w związku z tym chcielibyśmy się im odwdzięczyć tym że sakrament małżeństwa odbędzie się w obrządku i języku gości. Dlatego chciałbym się spytać czy prawo kanoniczne albo kościelne pozwala na przeprowadzenie w Kościele rzymskokatolickim ślubu w obrządku prawosławnym?


+++


Szanowny Panie!


Kodeks Prawa Kanonicznego (KPK) nie zezwala na inne, równoległe ceremonie ślubne. Wyznanie prawosławne to nie jest inny obrządek, ale inny Kościół. Jednakże, jeśli ta narzeczona jest prawosławną to ze strony katolickiej nie ma przeszkód, aby ślub pobłogosławić w kościele rzymskokatolickim. Byłoby to małżeństwo międzykonfesyjne, ale – ponieważ prawosławni uznają te same sakramenty co katolicy – sprawa od strony kościelno-prawnej jest o wiele prostsza niż, gdyby taki ślub był zawierany ze stroną protestancką.

KPK stanowi tak:

Kan. 1124 – Małżeństwo między dwiema osobami ochrzczonymi, z których jedna została ochrzczona w Kościele katolickim lub po chrzcie została do niego przyjęta i formalnym aktem od niego się nie odłączyła, druga zaś należy do Kościoła lub wspólnoty kościelnej nie mającej pełnej łączności z Kościołem katolickim, jest zabronione bez wyraźnego zezwolenia kompetentnej władzy.

Kan. 1125 – Tego rodzaju zezwolenia może udzielić ordynariusz miejsca, jeśli istnieje słuszna i rozumna przyczyna, nie może go jednak udzielić bez spełnienia następujących warunków:

1° strona katolicka winna oświadczyć, że jest gotowa odsunąć od siebie niebezpieczeństwo utraty wiary, jak również złożyć szczere przyrzeczenie, że uczyni wszystko, co w jej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w Kościele katolickim;

2° druga strona winna być powiadomiona w odpowiednim czasie o składanych przyrzeczeniach strony katolickiej, tak aby rzeczywiście była świadoma treści przyrzeczenia i obowiązku strony katolickiej;

3° obydwie strony powinny być pouczone o celach oraz istotnych przymiotach małżeństwa, których nie może wykluczać żadna ze stron.

Kan. 1127 –

§ 1. Co do formy małżeństwa mieszanego należy zachować przepisy kan. 1108. Jeśli jednak małżeństwo zawiera strona katolicka ze stroną niekatolicką obrządku wschodniego, kanoniczna forma zawarcia wymagana jest tylko do godziwości; do ważności zaś konieczny jest udział świętego szafarza, z zachowaniem innych wymogów prawa.

§ 2. Jeśli poważne trudności nie pozwalają zachować formy kanonicznej, ordynariusz miejsca strony katolickiej ma prawo dyspensować od niej w poszczególnych przypadkach, po poradzeniu się jednak ordynariusza miejsca zawarcia małżeństwa, z zachowaniem – i to do ważności – jakiejś publicznej formy zawarcia. Do Konferencji Episkopatu należy określić normy, według których byłaby udzielana dyspensa w jednolity sposób.

§ 3. Zabrania się, przed lub po kanonicznym zawarciu małżeństwa zgodnie z przepisem § 1, stosować inne religijne zawarcie tegoż małżeństwa w celu wyrażenia lub odnowienia zgody małżeńskiej. Zabroniony jest również taki obrzęd religijny zawarcia małżeństwa, w którym asystujący katolicki i szafarz niekatolicki, stosując równocześnie własny obrzęd, pytają o wyrażenie zgody stron.

Tyle KPK. Należy najpierw udać się do proboszcza swojej parafii, bo od niego zaczyna się załatwianie takich spraw.


Szczęść Boże!

komentarze

  • gosc

    Pradusz , prosze o komentarz za kogo uwaza KPK takich jak my lub ze wschodu gdy przychodzi do konkretnych sytuacji ? To jest zgodne z Ewangelią ?To jest braterskie partnerstwo ?

  • gosc

    Wiesz co mnie ZNACZNIE BARDZIEJ INTERESUJE? Pytanie: JAKIM JEZYKIEM PRZEMAWIAM JA SAM. Gdy przed przystapieniem do sakramentu Eucharystii modle sie: ‚Panie, nie jestem godzien abys przyszedl do mnie…’ to bije sie przy tym we WLASNE PIERSI, a nie obijam pluc sasiadowi. Ale tego elementu juz nie ma we wspolczesnej agendzie liturgicznej KE-A. Moze szkoda…


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • gosc

    Ok

  • Dario

    Paaanie Pradusz, wprawdzie w piersi się nie bijemy, ale modlitwę celnika zmawiamy przed przystąpieniem do Eucharystii. Agenda posiada – o ile dobrze pamiętam – trzy modlitwy o godne przystąpienie do sakramentu.

  • gosc

    I, zdaje mi sie, za kazdym razem chodzi w nich o wlasna ´godnosc´ (wyrazajaca sie zreszta niczym innym niz swiadomoscia niegodnosci) a nie o ‚godnosc’ czy ‚niegodnosc’ kogos innego. Cos z tej postawy liturgicznej mogloby przeniknac rowniez do ekumenii, nie sadzi Pan?


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • Dario

    proszę zerknąć do liturgii spowiedniej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, a także do Nabożeństw Domowych w części powszechnego wyznania win. Wszystko Pan znajdzie na luteranie.pl

  • gosc

    Egzamin z liturgiki zdawalem jeszcze u ks. Nasta, wiec chyba mam niezle podstawy i cos tam jeszcze pamietam, ale zerkne, dla odswiezenia pamieci.


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • Dario

    Naprawdę proszę zerknąć. Może ma Pan w pamięci starą agendę…

  • gosc

    Zerknalem, rzeczywiscie sporo sie zmienilo – i to zdecydowanie w duchu powrotu do tradycji ‚Deutsche Messe’ i wczesniejszych. Zmiany przypadaly w istocie na okres, w ktorym wlasnie opuszczalem Polske, a wiec ich przedmiot i zakres nie byl mi juz znany. Oceniam je zdecydowanie pozytywnie. Widac, ze w komisji, ktora ja przygotowywala zasiadali ludzie o duzej wiedzy, swiadomosci i kulturze liturgicznej. Poniewaz od konsekracji ks. bp. Mieczyslawa Cieslara nie bylem na zadnym nabozenstwie luteranskim w Polsce (dwa lata temu dalem sie zaciagnac na ekumeniczne nabozenstwo mlodziezowe w kosciele sw. Trojcy w Warszawie, ktory bardzo lubie, ale to przeciez nie to samo), nie wiem jak nowa agenda ma sie do praktyki liturgicznej. Mam nadzieje, ze nie pozostaje na papierze, szkoda by bylo.

    Ostatnimi czasy z duzym zainteresowaniem sledze nabozenstwa w telewizji ZDF (nie ukrywam, ze zwlaszcza protestanckie). W ubieglym tygodniu bylem bardzo pod wrazeniem nabozenstwa komunijnego prowadzonego przez proboszcz parafii w (bylym) Klasztorze Augustianow w Erfurcie, przy wspoludziale siostr z tamtejszej ewangelickiej wspolnoty klasztornej, Zarowno tematycznie (Izrael) jak i liturgicznie swietne! Gdyby ktos byl zainteresowany, mozna je znalezc tutaj http://www.zdf.de/ZDFmediathek/beitrag/video/952414/Ev.-Gottesdienst-aus-Erfurt#/beitrag/video/952414/Ev.-Gottesdienst-aus-Erfurt Regularnie slucham rowniez nabozenstw luteranskich ze Stanow Zjednoczonych http://www.eastsidelc.org/radio.php, ktore wyraznie posilkuja sie  liturgia anglikanska (aczkolwiek ze zdecydowanie sumarycznie potraktowana Modlitwa Eucharystyczna, miedzy innymi, co mnie zdecydowanie niepokoi, pozbawiona epiklezy) oraz, praktycznie kazdej niedzieli, nabozenstw z harvardzkiego Memorial Church, ktore maja charakter interkonfesyjny http://www.memorialchurch.harvard.edu/. Tu znow zaznacza sie mocny wplyw liturgii anglikanskiej, zwlaszcza zas – we wspolczesnym anglikanizmie rzadko spotykanego – nabozenstwa Slowa (nabozenstwa komunijne sa w Harvardzie sprawowane zaledwie kilka razy do roku). W minionego Sylwestra mialem okazje w ‚realu’ uczestniczyc w nabozenstwie dziekczynnym z Komunia Sw., sprawowanym w kosciele sw. Jakuba w malowniczym pomorskim Greifswaldzie. Dobra klasyczna liturgia luteranska, niezle kazanie, Eucharystia swietowana w wielkim kregu wokol oltarza. Wlasciwie brakowalo mi jedynie Bonhoefferowskiej piesni ‚Von Guten Mächten’, ktora mi sie nieodparcie kojarzy z wieczorem sylwestrowym, ale ten brak zostal zrownowazony obfitoscia innych dobrych piesni z bogatej tradycji choralu luteranskiego. Moj holenderski wykladowca liturgiki, ks. dr Koenraad Ouwens, zreszta tez byly protestant, jest wielkim entuzjasta duchowosci i liturgii skandynawskiego luteranizmu, zwlaszcza w wydaniu dunskim. Niekiedy wydaje mi sie, iz luteranska msza wedlug agendy Kosciola Danii awansowala w jego oczach do czegos w rodzaju ‚metra z Sevres’ ostatnimi czasy ;-). Kazania natomiast obficie przeplata cytatami z Grundtviga, ktorego poezje dzielnie tlumaczy na niderlandzki. Musze przyznac, ze i mnie troche ta poboznoscia zarazil.


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • o. Micha Ap

    Zaprawdę powiadam Tobie/Wam…

    Weźcie ślub w cerkwii – uninkiesz zbędnych ceregieli a przede wszystkim faryzejskiej deklaracji co do wychowania dzieci w jedynie slusznej wierze Pana na Watykanie. Dzieci – jak zechcą – będą wierzyć w tego samego Boga i bez problemu w cerkwii uczestniczyć w liturgii.


    Niektóre rodzaje świętej prawdy są kłamstwem i te o dziwo cieszą się największym uznaniem

  • andersson3

     Pradeuszu- Takze bogata liturgie Wielkiej Mszy mozna osobiscie zobaczyc w Luteranskiej Wspolnocie Zakonnej Kosciola Szwecji w Ostanback Kloster.

  • ivan_aen

    jako rzymski katolik mialem zaszczyt odbierac sakrament malzenstwa w Cerkwii Prawoslawnej i chcialem zauwazyc iz podobna deklararacja tez ma w CP miejsce (moze niejako na odpowidz wymaganej deklaracji w KRK). moja zona ZOBOWIAZYWALA sie na pismie przed biskupem iz wychowa potomstwo w wyznaniu Prawoslawny (dla kontrastu w KRK formuuje sie to jako „uczynie wszystko co w mojej mocy”) a ja podpisywalem ze NIE BEDE PRZESZKADZAL w tym wychowaniu (moja zona w KRK podpisywala ze przymuje do wiadomosci moje obowiazanie). wiec to raczej jest odwrotnie, CP stawia warunek ostry, KRK zostawia jakas zawoalowana furtke…

    ps
    nigdzie nie uzysklem jasnej odpowiedzi, czy osoba prawoslawna bioraca slub w kosciele bez zgody swojego biskupa, jest czy tez nie wg Cerkwii w zwiazku. w prawie kanonicznym KRK takie cos nazywa sie sakramentem waznym niegodnie zawartym. moze tu ktos wie…. ?

  • gosc

    Slyszalem o tej wspolnocie, ale z bliska nie mialem jeszcze okazji sie z nia zapoznac. Natomiast bogactwo liturgiczne zawarte w szwedzkim luteranizmie jest mi w miare znane. Ten model luteranizmu jest mi bliski, zreszta nie tylko ze wzgledow liturgicznych, aczkolwiek rowniez z tych wzgledow. Fenomen szwedzkiego luteranizmu mnie w kazdym razie niepomiernie fascynuje. Zwlaszcza w zestawieniu z relatywnie jednak dosc mocno ´zkalwinizowanym´ luteranizmem holenderskim. Jakims potwierdzeniem moich intuicji w odniesieniu do tego modelu byly slowa, ktore uslyszalem niedawno z ust starokatolickiego kaplana i czlonka starokatolicko-luteranskiej komisji mieszanej. Po ktoryms kolejnym pobycie w Szwecji stwierdzil on, ze nie stanowiloby dla niego najmniejszego problemu pelnienie poslugi Slowa i Sakramentu w Kosciele Szwecji.


    „You in my father’s kingdom?! Do you believe in some kind of cheap grace? Get real. Now repeat after me, very slowly and clearly, ‚I believe in God, the Father

  • gosc

    dzisiaj wyczytałem we wiadomosciach Radia Watykan takie uwagi, dotyczące tej tu tematyki, cytuję:
    „O nieodmawianie sakramentu małżeństwa katolikom i prawosławnym zaapelował do duchownych prawosławnych abp Hilarion Ałfiejew. Przewodniczący wydziału kontaktów zewnętrznych patriarchatu moskiewskiego zabrał głos na odbywającym się w Moskwie posiedzeniu międzywyznaniowej komisji konsultacyjnej Wspólnoty Niepodległych Państw i krajów nadbałtyckich.

    „Często spotykam się ze skargami osób, którym odmówiono w cerkwi sakramentu małżeństwa z przedstawicielami innego wyznania. Zdarza się tak, choć kiedy istnieje odpowiednie ustawodawstwo, to jednak nie wszyscy je znają” – powiedział abp Hilarion.

    Duchowny zwrócił też uwagę na fakt, że w nauczaniu rosyjskiego prawosławia dopuszcza się możliwość małżeństw mieszanych osób pochodzących z różnych wyznań chrześcijańskich. W ten sposób prawosławni i katolicy mogą zawierać między sobą sakrament małżeństwa. Nie wszyscy jednak prawosławni duchowni są tej doktrynie posłuszni.”

    W. Raiter, Moskwa

  • bravo15

    Przepraszam ale zostałem źle zrozumiany, nie interesuje mnie możliwość równoległej ceremonii ślubnej, ale jedna prawosławna ceremonia ślubna, jednak nie w prawosławnej cerkwi, ale w kościele katolickim.
    Czy prawo kościelne na to pozwala??

  • Michael_SELK

    „- Kościół może na prośbę duchownego innego wyznania użyczyć świątyni za zgodą ordynariusza na potrzeby nabożeństwa. W ramach ekumenizmu nasz kardynał od kilku lat z chęcią zezwala prawosławnym na korzystanie z zakopiańskiej świątyni – powiedział proboszcz zakopiańskiej parafii p. w. Świętej Rodziny, Stanisław Olszówka.”


    Michael Sikora