Starożytne plemię w Indiach uznane za Żydów

Rabinat Izraela, największy religijny autorytet kraju, wypowiedział się w piątek za uznaniem członków indyjskiego plemienia znanego jako „Shing-Long” za potomków biblijnego Manassesa.

Decyzję podjął Wielki Rabin sefardycki Shlomo Amar, który po ponad 25 latach badań oświadczył, że rzeczywiście „Shing-Long” pochodzi od dawnych Izraelitów. Znani w Izraelu jako „Bené Menashe” (Synowie Manassesa) są plemieniem liczącym od 750 tysięcy do 1,2 miliona osób, zamieszkującym regiony Mizoram i Manipur w północno-zachodnich Indiach, przy granicy z Myanmar (dawnej Birmani). Obecnie jedynie 6-7 tysięcy członków plemienia można uznać za wyznawców judaizmu, ponieważ większość członków plemienia nawróciło się na protestantyzm w czasie kolonizacji tych ziem przez Wielką Brytanię.


Plemię Manassesa zniknęło wraz z innymi plemionami podczas zniszczenia królestwa Izraela przez Asyryjczyków. Dopiero przed 25 laty plemię to zostało ponownie odkryte, ponieważ wielu z jego członków oświadczało, że są Żydami i interesowali się powrotem do ziemi swoich przodków.


Tymczasem ortodoksyjni Żydzi nie chcieli uznać ich za współbraci i dopiero teraz Wielki Rabin Amar uznał ich status. Przedtem jednak będą musieli przejść przez proces nawrócenia według religijnych praw żydowskich.


Pierwsi „Shing-Long”, również nazywający samych siebie „Lu-Shi”, co oznacza dosłownie „Dziesięć Plemion”, dotarli do Izraela przed 12 laty z pomocą lokalnej fundacji. Od tego czasu już około 800 osób otrzymało zgodę na zamieszkanie w Izraelu.