Jedna trzecia rosyjskich oficerów to ateiści

2

 70 lat przymusowej ateizacji nie pozostało bez śladu. W armii Federacji Rosyjskiej jedną trzecią oficerów stanowią ateiści – wynika z badań rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Wśród sierżantów i szeregowców procent ateistów jest niższy. Jest ich ok. 25 procent. – W jednostkach i oddziałach zachodniego okręgu wojskowego przeprowadziliśmy anonimową ankietę, która określać ma stosunek wojskowych do religii. Wśród oficerów 70 procent uznaje się za wierzących, a pozostałe 30 procent uważa się za ateistów. Wśród sierżantów i szeregowców, którzy odbywają służbę na podstawie kontraktów za wierzących uznaje się 75 procent – podkreśla pułkownik Abndriej Bobrun, rzecznik prasowy okręgu.



Na terenie zachodniego okręgu działa obecnie 46 miejsc kultu, z których większość stanowią kaplice prawosławne. Obsługuje je dwóch prawosławnych kapelanów.



Interfax.ru

komentarze

  • gosc

    Tylko co ta informacja ma wnosić? Że bycie ateistą to źle, czy tylko rosyjskim ateistą? Z wiadomych przyczyn?

    Gdyby tak jeszcze można było stwierdzić, że przynależność do jakiegoś wyznania chrześcijańskiego automatycznie gwarantowała naśladowanie Jezusa Chrystusa, to może to i miałoby jakieś znaczenie…ale niestety tak nie jest…

  • evangelical

    co ma wnosić informacja, że większość miejsc kultu jest prawosławna? przecież to Rosja, więc chyba to normalne, że miejsca kultu są takie, a nie inne. chyba, że to osobisty żal redaktora Terlikowskiego, który w swoim mniemaniu wyznaje tę jedyną słuszną i prawdziwą wersję chrześcijaństwa…


    Kościół tylko wtedy staje się Kościołem, kiedy istnieje dla tych, którzy pozostają poza nim. – D.Bonhoeffer