Ortega mści się na ks. Cardenalu

Inteligencja nikaraguańska skupiła się wokół osoby księdza trapisty i poety, 82 letniego Ernesto Cardenala, który został skazany za obelgę i oszczerstwo wobec Inmanuela Zergera, na zapłacenie kary odpowiadającej sumie 1.025 dolarów.

W grudniu 2005 roku ks. Cardenal został uniewinniony z tego zarzutu, a odgrzebanie sprawy i tym razem skazanie go na grzywnę uważa się za osobistą zemstę prezydenta Nikaragui, Daniela Ortegi, w którego pierwszym rządzie, w latach 1979 – 1989, ksiądz był ministrem kultury.


Ksiądz Cardenal miał trzy dni na zapłacenie kary (do piątku), ale już zapowiedział, że tej nie zapłaci. „Jeśli chcą mnie uwięzić – a w tym systemie, który istnieje dzisiaj w Nikaragui, wszystko jest możliwe – jestem gotowy na pójście do więzienia”, oświadczył Cardenal w liście otwartym, oskarżając w nim zarazem Ortegę, że to on stoi za wyrokiem. Tymczasem sędzia David Rojas, który ten wyrok wydał, zagroził podjęciem odpowiednich kroków przeciw księdzu buntownikowi. Z drugiej strony sędzia nie był w stanie wyjaśnić dziennikarzom, dlaczego po trzech latach nagle apelacja została przyjęta i ksiądz skazany.


Ksiądz  nie ma wątpliwości, że Ortega mści się za przyjęcie, jakie zgotowano mu w Paragwaju podczas objęcia władzy prezydenckiej 15 sierpnia przez byłego biskupa Lugo. Ortega nie mógł przybyć do Asunción z powodu protestu pargwajskiego ruchu feministycznego, okarżającego prezydenta Nikaragui o gwałt na swojej pasierbicy, Zoilamerica Narvaez. Dodatkowo ksiądz Cardenal nazwał w Paragwaju Ortegę „złodziejem”.


Cardenal jest uznawany za jednego z największych poetów Ameryki Łacińskiej. W 1990 roku pokłócił się z Ortegą z powodu sposobu kierowania przez prezydenta Frontem Sandinistowskim i dzisiaj jest jednym z największych krytyków Ortegi. Cardenal może liczyć na poparcie bardzo wielu nikaraguańskich intelektualistów, którzy wypowiadają się w jego obronie, atakując Ortegę i manipulowane przez niego sądownictwo.


Dla przykładu, pisarz Sergio Ramirez nazwał wyrok prawdziwym barbarzyństwem i przykładem manipulacji wymiarem sprawiedliwości; pisarka Gioconda Belli stwierdziła, że jest to przykład tchórzliwego postępowania tego, kto ma władzę, wobec tych co są wobec niego krytyczni i mu przeciwni, zapowiadając zarazem napisanie skargi do instancji międzynarodowych; pisarka Claribel Alegria oskarżyła rząd o zastosowanie wobec księdza Cardenala samowoli i dokonania nadużycia.

komentarze

  • ksawery

    Jest to nadal trapista, czy już nie? Jako minister nie został suspendowany? Jaka jest jego obecna sytuacja księdza-emeryty?

  • ksawery

    Suspendowany przez Watykan teolog wyzwolenia, Ernesto Cardenal, jest „oczarowany zejściem Ameryki Łacińskiej na lewo”. W wywiadzie dla niemieckiego magazynu misyjnego „kontinente” 83-letni ksiądz katolicki i poeta powiedział, że może „utożsamiać się” z marzeniem prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza o zjednoczonej Ameryce Łacińskiej.

    Cardenal, który przebywa obecnie w Niemczech z cyklem wykładów ma nadzieję, że chrześcijanie będą udzielali poparcia nowym rewolucjom w Ameryce Łacińskiej dla dobra ludzi ubogich. Jego zdaniem, hierarchowie Kościołów nie pracują w tym kierunku, lecz nawet sprzeciwiają się zmianom z korzyścią dla bogatych. Laureat Pokojowej Nagrody Księgarzy Niemieckich z 1980 roku skrytykował też papieży Jana Pawła II i Benedykta XVI, którzy, jak twierdzi, spowolniają wszelki postęp społeczny i polityczny.

    83-letni suspendowany kapłan nie widzi potrzeby pojednania ze Stolicą Apostolską. „Jestem księdzem katolickim i jestem w Kościele” – stwierdził dodając, że „wprawdzie z sankcją kanoniczną, ale mogę z nią żyć, bo mi nie przeszkadza”. Watykan suspendował Cardenala w 1985 r. z powodu jego zaangażowania politycznego. Nie może więc pełnić funkcji kapłańskich, nie wolno mu m.in. odprawiać Mszy św.

    W rozmowie z pismem „kontinente” Cardenal wyraził też zaniepokojenie kierunkiem obranym przez wiele ruchów charyzmatycznych, które pojawiły się w Kościele w minionych latach. Wielu z nich zarzuca, że nie interesują się problemami społecznymi i politycznymi. „To całkowicie odróżnia je od wspólnot podstawowych, które angażują się na rzecz lepszego świata” – stwierdził.
    Pochodzący z Nikaragui Ernesto Cardenal jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych teologów współczesnych. W 1966 r. założył wspólnotę podstawową „Solentiname” w Nikaragui. Żyli w niej chłopi i artyści zgodnie z ideałami pierwotnego chrześcijaństwa.

    Sam Cardenal jest również poetą i rzeźbiarzem, jednym z najważniejszych współczesnych autorów Ameryki Łacińskiej. W jego dorobku literackim znajdują się m.in. takie dzieła jak “Stracone życie” oraz “Ewangelia chłopów z Solentiname” – książka napisana w duchu teologii wyzwolenia. Dwukrotnie był kandydatem do Literackiej Nagrody Nobla (w 2005 i 2007 roku).

    Był ministrem kultury w rządzie sandinistów, którzy objęli władzę w Nikaragui w lipcu 1979 r. po obaleniu dyktatury rodziny Somozów. Jako zdecydowany lewicowiec popierał w latach 70. ruch sandinistowski w walce z dyktaturą w Nikaragui. Od lipca 1979 r. był ministrem kultury w rządzie sandinistowskiego prezydenta Daniela Ortegi i pełnił ten urząd do przegranych przez lewicę wyborów w 1990 r.

    Miesięcznik „kontinente“ jest wydawany wspólnie przez Papieskie Dzieła Misyjne „Missio” w Akwizgranie oraz 24 zgromadzenia zakonne.

    ts / Akwizgran

    Katolicka Agencja Informacyjna