Aborcja w Hiszpanii
- 6 lutego, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Biskup Diecezji Terrassaw Hiszpanii, Josep Angel Saiz, apelował w niedzielę w liście pasterskim, aby Hiszpania nie zamieniła się w “aborcyjny raj”, jak to było z Londynem w latach siedemdziesiątych XX wieku. Hierarcha zarzucił władzom tolerowanie aborcji i wadliwego prawodawstwa.Biskup Saiz wezwał rządzących, rodziny i szkoły do opamiętania się, a do pracowników służby zdrowia zaapelował o „nieuśmiercanie tych, którzy są niewinni i najbardziej bezbronni ze wszystkich istot”. Duchowny przypomniał, że od kiedy w 1985 roku […]
Biskup Diecezji Terrassaw Hiszpanii, Josep Angel Saiz, apelował w niedzielę w liście pasterskim, aby Hiszpania nie zamieniła się w “aborcyjny raj”, jak to było z Londynem w latach siedemdziesiątych XX wieku. Hierarcha zarzucił władzom tolerowanie aborcji i wadliwego prawodawstwa.
Biskup Saiz wezwał rządzących, rodziny i szkoły do opamiętania się, a do pracowników służby zdrowia zaapelował o „nieuśmiercanie tych, którzy są niewinni i najbardziej bezbronni ze wszystkich istot”.
Duchowny przypomniał, że od kiedy w 1985 roku zatwierdzono prawo aborcyjne, w Hiszpanii dokonano już ponad milion takich zabiegów. Biskup oskarżył również kliniki aborcyjneo brak skrupułów i robienie olbrzymich interesów kosztem kobiet i dzieci.