Biskupie małżeństwo zaczyna odbywać karę
- 23 sierpnia, 2007
- przeczytasz w 3 minuty
Od początku roku informujemy czytelników o losach założycieli Kościoła Odrodzić się w Chrystusie, którzy zostali zatrzymani w styczniu na lotnisku w Miami na Florydzie za próbę wwiezienia do USA większej gotówki, niż kwota zadeklarowana. Ostatnio zapadł wyrok w sprawie małżonków Hernandes: po 10 miesięcy więzienia i grzywny po 30 tysięcy dolarów dla apostoła Estevama i biskup Soni. Ze względu na dzieci, każdy ze skazanych karę więzienia odbędzie przez 5 miesięcy w areszcie karnym, a drugie […]
Od początku roku informujemy czytelników o losach założycieli Kościoła Odrodzić się w Chrystusie, którzy zostali zatrzymani w styczniu na lotnisku w Miami na Florydzie za próbę wwiezienia do USA większej gotówki, niż kwota zadeklarowana. Ostatnio zapadł wyrok w sprawie małżonków Hernandes: po 10 miesięcy więzienia i grzywny po 30 tysięcy dolarów dla apostoła Estevama i biskup Soni.
Ze względu na dzieci, każdy ze skazanych karę więzienia odbędzie przez 5 miesięcy w areszcie karnym, a drugie pięć miesięcy z dziećmi w areszcie domowym. Jako pierwszy do więzienia poszedł apostoł Estevam, aby po pięciu miesiącach wymienić się z żoną.
Przed rozpoczęciem odbywania kary, skazane małżeństwo poprowadziło cztery nabożeństwa, prosząc wiernych, aby ci wspomogli ich w tych trudnych chwilach.
Kościół Odrodzić się w Chrystusie w niedzielę opublikował komunikat komentujący wyrok Sądu Federalnego z Miami: „Dalej się modlimy, praktykując dobre czyny, wspomagając bliźniego, staczając dobrą walkę. Modlimy się za naszego Apostoła i za naszą Biskupkę, wiedząc, że po odbyciu wyroku powrócą, aby nami kierować z bliska”. W komunikacie podziękowano również za wyrazy solidarności ze strony członków Kościoła Odrodzić się w Chrystusie, jak również ze strony członków innych Kościołów.
Kościół „Odrodzić się w Chrystusie” został założony przez małżonków Hernandes w 1986 r. i działając zwłaszcza wśród klasy średniej i wyższej, szybko pozyskał licznych wiernych dzięki dynamicznym działaniom. Para biskupów zgromadziła prawdziwą fortunę w kraju i w USA. Oprócz kierowania swoim kościołem, są również właścicielami dzienników, stacji telewizyjnej i radia, jak też wytwórni płyt muzyki Gospel. Brazylijski wymiar sprawiedliwości wystąpił o ekstradycję małżonków Hernandes, którym zarzuca się m.in. pranie brudnych pieniędzy i oszustwa podatkowe.
Dla wielu Brazylijczyków nie ma różnic między Kościołem “Odrodzić się w Chrystusie” a innymi Kościołami protestanckimi, dlatego afera finansowa małżonków Hernandes wpływa na pogarszanie się wizerunku protestantów w tym kraju. Przywódcy protestantów nie szczędzą gorzkich słów.
Na przykład dla pastora Ricardo Agreste, stojącego na czele jednego ze zborów prezbiteriańskich w Campinas, wyrządzone szkody są bardzo duże. “Ta sprawa utrwala jeszcze bardziej w społeczeństwie obraz pastora, który jest zwykłym cwaniakiem wykorzystującym dobrą wolę i łatwowierność ludzi, aby w ten sposób budować kościelne imperia i gromadzić olbrzymie fortuny dla siebie i swojej rodziny”.
Inni dostrzegają jednak w zaistniałej sytuacji szansę, aby wreszcie móc odróżnić się od Kościołów charyzmatycznych, w Brazylii zwanych neozielonoświątkowcami — głoszących “teologię sukcesu”. Od dawna wiele protestanckich Kościołów historycznych (luteranie, prezbiterianie, baptyści itd.) i tradycyjni zielonoświątkowcy (jak np. Zbory Boże) odcinali się od działań charyzmatyków.
Według pastora Gondima, ludzie być może zaczną teraz dostrzegać fałsz obietnic składanych przez Kościoły typu “Odrodzić się w Chrystusie” i inne zbory wyznające “teologię sukcesu”. Pastor wyraził nadzieję, że wielu zacznie w końcu dostrzegać, że wielotysięczne tłumy nawróconych na zdrowie i bogactwa, a nie na Chrystusa, to w rzeczywistości „kolos na glinianych nogach”.
Pastor Chrześcijańskiego Kościoła św. Trójcy (Igreja Cristã da Trindade) Mauro Pellegrini wyraził nadzieję, że popyt na “teologię sukcesu” w końcu się skończy. „Ludzie są inteligentni, patrzą na ‘Kościół’, a widzą interes. Każda firma chce przede wszystkim zysku”. Douglas Monaco, sekretarz generalny szanowanej w świecie organizacji wspierającej prześladowanych chrześcijan “Open Doors” dla odzyskania i zachowania wiarygodności ostatnio w Brazylii bardzo zachwianej, doradza Kościołom protestanckim przejrzystość finansów, w tym skrupulatne rozliczanie wszelkich wpływów przed wszystkimi przed członkami Kościoła.
:: Ekumenizm.pl: Duchowni przyznali się do winy