Bomby zamknęły chrześcijańskie radio
- 10 sierpnia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Izraelskie bomby częściowo zniszczyły katolickie radio MBS w Bejrucie, które od 12 lat transmitowało przez 14 godzin dziennie programy edukacyjne i mszę w języku arabskim. Szefem radia jest grekomelchicki arcybiskup Joseph Kallas (na zdj.). Rozgłośnia cieszyła się poparciem Zgromadzenia Katolickich Patriarchów i Biskupów Libanu.Założycielką radia jest członkini Wspólnoty Emmanuel, Marie-Sylvie Buisson. Rozgłośnia nadawała na cały Liban, Syrię, południe Turcji, wschód Iraku, północ Palestyny […]
Izraelskie bomby częściowo zniszczyły katolickie radio MBS w Bejrucie, które od 12 lat transmitowało przez 14 godzin dziennie programy edukacyjne i mszę w języku arabskim. Szefem radia jest grekomelchicki arcybiskup Joseph Kallas (na zdj.). Rozgłośnia cieszyła się poparciem Zgromadzenia Katolickich Patriarchów i Biskupów Libanu.
Założycielką radia jest członkini Wspólnoty Emmanuel, Marie-Sylvie Buisson. Rozgłośnia nadawała na cały Liban, Syrię, południe Turcji, wschód Iraku, północ Palestyny i na Jordanię. Radio funkcjonowało nieprzerwanie od dwunastu lat, ale teraz zamilkło — stwierdziła s. Buisson. Mamy nadzieję, że po zakończeniu wojny radio znów zacznie nadawać dzięki pomocy finansowej chrześcijan z całego świata — dodała.
W przeszłości radia katolickie były celem ataków prosyryjskich sił islamskich.W maju 2005 r. bomba zniszczyła rozgłośnię patriarchatu maronickiego “Głos Miłosierdzia”, zabijając dwie i raniąc 30 osób.
:: Ekumenizm.pl: Żywe tarcze, czyli chrześcijanie