Chrześcijanin skazany na śmierć za bluźnierstwo
- 22 czerwca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Jak podają katolickie strony internetowe — Agencja Ecclesia z Portugalii i brazylijska Catolicanet.com, powołując się na Fundację “Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, sąd okręgowy w Pakistanie skazał na śmierć chrześcijanina Younisa Masiha za obrażenie Mahometa i Koranu. Obrona uważa, że w rzeczywistości nie istnieje na to żaden dowód, a policja okazała nie przeprowadziła uczciwego dochodzenia. Donos na Masiha został złożony na policję jeszcze 19 września 2005 roku. Chrześcijanina oskarżono o obrazę islamu podczas dyskusji z grupą […]
Jak podają katolickie strony internetowe — Agencja Ecclesia z Portugalii i brazylijska Catolicanet.com, powołując się na Fundację “Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, sąd okręgowy w Pakistanie skazał na śmierć chrześcijanina Younisa Masiha za obrażenie Mahometa i Koranu. Obrona uważa, że w rzeczywistości nie istnieje na to żaden dowód, a policja okazała nie przeprowadziła uczciwego dochodzenia.
Donos na Masiha został złożony na policję jeszcze 19 września 2005 roku. Chrześcijanina oskarżono o obrazę islamu podczas dyskusji z grupą muzułmanów, co w Pakistanie jest często jednoznaczne z wyrokiem śmierci.Według adwokata Masiha, sąd nie miał żadnych przesłanek do wydania wyroku, a świadkowie są niewiarygodni. Wszystko miało się zacząć od dyskusji spowodowanej przez jednego z oskarżycieli, który domagał się, aby chrześcijanie modlili się zgodnie ze zwyczajami muzułmańskimi.
W Pakistanie wystarczy ustny donos, aby uwięzić osobę, oskarżając ją o bluźnierstwo. Te donosy wielokrotnie związane są z osobistą nienawiścią, zazdrością, pragnieniem zemsty, co doprowadza do arbitralnych aresztowań z nieraz tragicznymi konsekwencjami.
Wykreślenia Prawa Bluźnierstwa z pakistańskiego Prawa Karnego domagają się liderzy różnych religii. Chociaż prezydent kraju, Pervez Musharaff, ogłosił już jego koniec, to jednak w praktyce jest dalej stosowane.