Ewangelikalni parlamentarzyści-złodzieje
- 30 lipca, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Nazwiska 19 brazylijskich parlamentarzystów, którzy tworzą “protestancką grupę” (bancada evangélica — protestancka trybuna), znajdują się na liście podejrzanych o kradzież publicznych pieniędzy przeznaczonych na służbę zdrowia. Sprawa pogłębiła nieufność wobec ewangelicznych polityków, których wybierano z nadzieją, że doprowdzą do odnowy moralnej życia politycznego i społecznego. Brazylia odkryła, że posiada wilki przebrane za pastorów — stwierdził na swojej stronie internetowej pastor Ricardo Gondim, kierujący zielonoświątkowym Kościołem Zgromadzenie Boże […]
Nazwiska 19 brazylijskich parlamentarzystów, którzy tworzą “protestancką grupę” (bancada evangélica — protestancka trybuna), znajdują się na liście podejrzanych o kradzież publicznych pieniędzy przeznaczonych na służbę zdrowia. Sprawa pogłębiła nieufność wobec ewangelicznych polityków, których wybierano z nadzieją, że doprowdzą do odnowy moralnej życia politycznego i społecznego.
Brazylia odkryła, że posiada wilki przebrane za pastorów — stwierdził na swojej stronie internetowej pastor Ricardo Gondim, kierujący zielonoświątkowym Kościołem Zgromadzenie Boże Betezda w Sao Paulo. Ostro skrytykował “wielką firmę-Kościół”, który handluje nadzieją i zaproponował, aby ewangelikalni chrześcijanie przeprowadzili w swoich szeregach “etyczną reformację”. Liderzy kościelni nie mogą stać ze założonymi rękami i solidarnie ochraniaćprzestępców przebranych za duchownych — dodał.
Z 19 ewangelikalnych parlamentarzystów (wielu to duchowni), przeciw którym toczy się śledztwo w Najwyższym Trybunale Federalnym, aż dziesięciu należy do Powszechnego Kościoła Królestwa Bożego (Igreja Universal do Reino de Deus), wywodzącego się z tzw. grupy Kościołówcharyzmatycznych trzeciej fali, w Brazylii zwanych “neopentekostalnymi”). Pięciu innych należy do największegoi najstarszego zielonoświątkowego Kościoła Zgromadzenie Boże (Assembleia de Deus). Cała “bancada evangélica” w brazylijskim parlamencie liczy aż 62 parlamentarzystów.
Media nazwały parlamentarzystów “mafią karetek pogotwia”. Grupa została rozbita przez policję federalną. Oprócz parlamentarzystów w kradzieży uczestniczyli również przedsiębiorcy i pracownicy kilku ministerstw, zwłaszcza b. doradca Ministerstwa Służby Zdrowia, pani Maria da Penha Lima.