Irak: morderstwa i porwania duchownych
- 2 stycznia, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
W Mosulu wpółnocnym Iraku, porwano, a nastepnie zamordowanodiakona najstarszego prezbiteriańskiego Kościoła w Iraku, 69-letniego Mother Saqa. Po czterech dniach poszukiwań znaleziono jego zwłoki z kulą w głowie. W grudniu ub.r. w Bagdadzie porwano kolejnego księdza chaldejskiego (katolickiego). Porywacze mieli domagać się za uwolnienie duchownego milion dolarów. Grozili również: “Zabijemy wszystkich chrześcijan, zaczynając od niego”. 11 październikaislamiści ucięli w Mosulu głowę księdzu Prawosławnego Kościoła Syriackiego, o. Paulosowi […]
W Mosulu wpółnocnym Iraku, porwano, a nastepnie zamordowanodiakona najstarszego prezbiteriańskiego Kościoła w Iraku, 69-letniego Mother Saqa. Po czterech dniach poszukiwań znaleziono jego zwłoki z kulą w głowie. W grudniu ub.r. w Bagdadzie porwano kolejnego księdza chaldejskiego (katolickiego).
Porywacze mieli domagać się za uwolnienie duchownego milion dolarów. Grozili również: “Zabijemy wszystkich chrześcijan, zaczynając od niego”.
11 październikaislamiści ucięli w Mosulu głowę księdzu Prawosławnego Kościoła Syriackiego, o. Paulosowi Eskandarowi. Przedstawiciel patriarchatu chaldejskiego w Bagdadzie, biskup Phillipe Najim, ujawnił później Radio Watykańskiemu, że za uwolnienie księdza porywacze domagali się olbrzymiej sumy pieniędzy i chociaż chrześcijanie chcieli z nimi pertraktować i wstępnie zgodzili się na zapłacenie okupu, islamiści zamordowali kapłana. Biskup potwierdził również, że wszyscy chrześcijanie w Iraku, niezależnie od swojej przynależności kościelnej, żyją w strachu, a ich życie jest ciągle zagrożone.
4 grudnia w Bagdadzie Sami Al-Rais — ksiądz chaldejski (katolicki), rektor seminarium wyższego w Al Dora, proboszcz kościoła Świętego Piotra i Pawła, i profesor teologii moralnej w “Babel College” (jedyny uniwersytet chrześcijański w kraju) — został po sześciu dniach uwolniony. Został porwany, kiedy jechał samochodem do parafii świętego Jerzego (Mar Khorkhis) w Bagdá Jadida (Nowym Bagdadzie — wschodni Bagdad).
Było to już piąte porwanie księdza w Bagdadzie od lipca. Przed nim, 29 listopada, został uwolniony inny ksiądz chaldejski, Doglas Yousef Al-Bazy (miał złamany nos i musiał przejść operację). Nie wiadomo, czy tym razem za księży Kościół zapłacił okup, tak jak to miało miejsce w sierpniu za księdza Saada Siropa. Przypuszcza się, że okupy jednak zapłacono, ponieważ gdyby chodziło o porwania na tle politycznym, księża ci zostaliby zabici.
“Grupy, które uprowadziły duchownych to raczej grupy przestępcze i w przypadku tych dwóch duchownych, chodziło po prostu o “dobry interes” — stwierdził jeden z anonimowych duchownych.
Uważa się, że przemoc wobec duchownych w Mosulu ma charakter bardziej polityczny, niż ma to miejsce w Bagdadzie, chociaż w przypadku śmierci prezbiteriańskiego diakona i syriackiego księdza na początku porywacze żądali okupu.