Lista śmierci
- 15 kwietnia, 2007
- przeczytasz w 3 minuty

Brazylia przygotowuje się na majową wizytę papieża Benedykta XVI. Niepokój środowisk kościelnych budzą jednak groźby kierowane pod adresem niektórych biskupów, księży i liderów świeckich. Dziennikarze katoliccy opublikowali ostatnio listę 10 liderów katolickich, którym regularnie grozi się śmiercią. Wszystkie te osoby pracują w regionie amazońskim i są zaangażowane w kwestie społeczne lub ochronę środowiska.
Brazylia przygotowuje się na majową wizytę papieża Benedykta XVI. Niepokój środowisk kościelnych budzą jednak groźby kierowane pod adresem niektórych biskupów, księży i liderów świeckich. Dziennikarze katoliccy opublikowali ostatnio listę 10 liderów katolickich, którym regularnie grozi się śmiercią. Wszystkie te osoby pracują w regionie amazońskim i są zaangażowane w kwestie społeczne lub ochronę środowiska.
W stanie Pará, gdzie w 2005 r. zamordowano amerykańską zakonnicę Dorothy Stang, (na zdj.) na liście znajduje się pięć osób, a trzy inne są ze stanu Rondonia, dwie z Mato Grosso.
W dekanacie Xingu, do którego należy również gmina Anapu, gdzie mieszkała zamordowana zakonnica, bp Erwin Kräutler odbywa swoje wizyty duszpasterskie wraz z uzbrojonym policjantem. Ochronę policyjną ma również francuski adwokat i dominikanin Henri des Roziers, który pracuje w Komisji Duszpasterstwa Ziemi (Comissão Pastoral da Terra — CPT) w Xinguara.
W Alta Floresta, w stanie Mato Grosso, zakonnica Leonora Brunetto nie zgodziła się na ochronę policji, zaoferowaną jej przez rząd federalny, ponieważ rząd odmówił takiej samej ochrony liderom ruchu osób bezrolnych, z którym współpracuje. Ostatnio pogróżki wobec niej kierowano wprost na ulicy tego 15 tysięcznego miasta. „Nam się nie spieszy. Może to nastąpić dzisiaj lub jutro, ale nastąpi” – miał powiedzieć mężczyzna, który zaczepił siostrę na ulicy. Tej 61-letniej zakonnicy już wielokrotnie grożono śmiercią przez telefon, w listach i przesyłkach podrzucanych pod drzwi.
W Anapu ks. Amaro de Souza, który pracował z zamordowaną siostrą Dorothy, również zrezygnował z ochrony policyjnej. Powód jednak był inny: „Powiedzieli nam, że przyjazd ochrony, pobyt jej tutaj, wyżywienie, będziemy musieli sami opłacić. Nas na to nie stać.” Księdza tymczasem ochraniają trzy psy, które spuszcza się na posesje gospodarstwa, gdzie mieszka duchowny.
Poza wspomnianym bp. Erwinem inni dwaj hierarchowie, którzy otrzymują pogróżki, to pracujący w stanie Rondonia bp Geraldo Verdier z diecezji Guajará-Mirim (na granicy Brazylii z Boliwią) i bp Antonio Posamai z diecezji Ji-Paraná.
Bp Verdier jest 70-letnim Francuzem, który przyjął obywatelstwo brazylijskie, żyjąc w tym kraju od 42 lat. Najpierw grożono mu śmiercią, ponieważ stanął w obronie chłopa, który otrzymał ziemię podczas reformy rolnej, a któremu tę ziemię później bezprawnie odebrano. Nie tak dawno dochodzenie wykazało, że prawie cała ziemia pewnego właściciela ziemskiego w Amazonii, której obszar jest większy od terytoriów Holandii, Belgii i Luksemburgu razem wziętych, była w rzeczywiście pozyskana poprzez łapówki i matactwa administracyjne. Biskup naraził się później policji, kiedy powiadomił prokuraturę, o torturach stosowanych przez policjantów. Dotychczas, żaden policjant nie został ukarany, a jeden z nich założył sprawę sadową biskupowi o poniesienie szkód moralnych. Do rozprawy sądowej ma dojść 15 maja.
Bp Posamai z Ji-Paraná otrzymał list z pogróżkami po tym, jak powiadomił organy ścigania o przypadkach korupcji w rządzie stanu Rondonia. Urzędnicy podali biskupa do sądu.
Pozostałe osoby na liście zagrożonych śmiercią to hiszpański ksiądz Jose Iborra Blans z Guajará-Mirim, oraz dwaj księża z Santarém, Edilberto Sena, którzy walczą z nielegalnym wycinaniem puszczy amazońskiej pod uprawę soi, oraz Jose Boing, który broni praw ubogich.
Dziesiątym z listy zagrożonych śmiercią jest świecki lider działający w Misyjnej Radzie Indiańskiej (CIMI), który prosił, aby jego nazwisko nie zostało podane do publicznej wiadomości.
:: Ekumenizm.pl: Bezkarność morderców siostry Dorothy?
:: Ekumenizm.pl: Zabójca Dorothy Stang na wolności