Nazwał kardynała błaznem
- 30 lipca, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Wenezueli, Hugo Chávez, nazwał “papugą i błaznem imperializmu” kardynała Oscara Andrés Rodrigueza Maradiagę z Hondurasu (zdj.). Pojawiła się imperialistyczna papuga, teraz przebrana za kardynała, to znaczy kolejny imperialistyczny błazen – powiedział prezydent Chavez w Caracas. Słowa te były odpowiedzią na stwierdzenie kardynała Maradiagi w El Salvador, stolicy Salwadoru, że „Chavez czuje się Bogiem i uzurpuje sobie prawo do prześladowania innych osób”. Chavez wskazał przy tym, że w tym […]
Prezydent Wenezueli, Hugo Chávez, nazwał “papugą i błaznem imperializmu” kardynała Oscara Andrés Rodrigueza Maradiagę z Hondurasu (zdj.).
Pojawiła się imperialistyczna papuga, teraz przebrana za kardynała, to znaczy kolejny imperialistyczny błazen – powiedział prezydent Chavez w Caracas. Słowa te były odpowiedzią na stwierdzenie kardynała Maradiagi w El Salvador, stolicy Salwadoru, że „Chavez czuje się Bogiem i uzurpuje sobie prawo do prześladowania innych osób”.
Chavez wskazał przy tym, że w tym samym czasie ambasador USA w Hondurasie skrytykował prezydenta tego kraju, Manuela Zelaya, za uczestnictwo w 28. rocznicy obchodów rewolucji sandinistycznej w Nikaragui, co Chavez najwyraźniej potraktował jako wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Salwadoru.
Od kiedy Hugo Chavez objął przed 8 laty władzę w Wenezueli, jego stosunki z hierarchią Kościoła rzymskokatolickiego w tym kraju są ciągle napięte. Kardynał Maradiaga przewiduje dla ludności Wenezueli ciężkie chwile cierpienia z powodu właśnie totalitarnego podejścia Chaveza do sprawowania władzy.
Nie po raz pierwszy Chavez nazywa kogoś „imperialistyczną papugą”. W czerwcu obraził tymi samymi słowami brazylijskich parlamentarzystów, więc Kongres brazylijski postanowił w zamian opóźnić głosowanie nad przyjęciem Wenezueli do Mercosur (wspólny rynek wielu krajów Ameryki Południowej, lecz bez unii celnej). Nieustępliwy Chavez zareagował na to oświadczeniem, że jeśli parlamenty Paragwaju i Brazylii nie przegłosują do września przyjęcia jego kraju, to on w ogóle wycofa złożoną już prośbę o przyjęcie Wenezueli do tego bloku gospodarczego. Z czyją to będzie stratą – jeszcze nie wiadomo.
:: Ekumenizm.pl: Chavez atakuje biskupów