Palono kościoły, mordowano księży
- 29 marca, 2007
- przeczytasz w 1 minutę

Biskup Timoru Wschodniego, laureat pokojowej nagrody Nobla z 1996 r., Carlos Filipe Ximenes Belo, zeznał przed Komisją Prawdy i Pokoju, że indonezyjscy żołnierze, przy wsparciu paramilitarnych bojówek palili kościoły i mordowali księży po tym, jak w referendum 1999 r. ludność Timoru Wschodniego opowiedziała się za niepodległością.
Biskup Timoru Wschodniego, laureat pokojowej nagrody Nobla z 1996 r., Carlos Filipe Ximenes Belo, zeznał przed Komisją Prawdy i Pokoju, że indonezyjscy żołnierze, przy wsparciu paramilitarnych bojówek palili kościoły i mordowali księży po tym, jak w referendum 1999 r. ludność Timoru Wschodniego opowiedziała się za niepodległością.
Biskup stwierdził, że chce patrzeć w przyszłość, ale uważa, że nie ma przyszłości bez wyciagnięcia wniosków i rozliczenia przeszłości. — Musimy w końcu przyznać, że jako społeczeństwo nie byliśmy zdolni bronić praw człowieka i tolerancji — powiedział Ximenes Belo przed komisją, którą tworzy pięciu Indonezyjczyków i pięciu Timorczyków.
Komisja powołana do rozliczenia zbrodni w Timorze Wschodnim, jest oskarżana przez organizacje obrony praw człowieka, o pomniejszanie winy Indonezji w dokonywanych zbrodniach na ludności Timoru Wschodniego. Biskup Belo przypomniał również, że 6 września 1999 r. bojówki Indonezyjskie obrzuciły koktajlami Mołotowa jego dom, w którym znajdowało się wielu uchodźców.
W Timorze Wschodnim zamordowano około tysiąca osób, dotąd skazano tylko jedną osobę.